0

Poczekajmy jeszcze z tą Złotą Piłką. Jeżeli Barca wygra Ligę Mistrzów to nie będzie żadnej dyskusji, ale jeżeli jednak wygra Real to kto wie? Najważniejsze w tej chwili są trofea Barcy (przede wszystkim Liga Mistrzów!), a o Złotej Piłce pomyślimy później.

9

Podobno Barcelona przegrała posiadanie piłki i to dość wyraźnie. Jestem zdziwiony, bo optycznie wydawało mi się zupełnie odwrotnie. No, ale Pep nauczył swoich dużo klepać - na szczęście wczoraj kompletnie bezproduktywnie. Z kolei Luis Enrique trochę oduczył naszych zbyt długiego klepania.

0

Strajk 2 kolejki przed końcem. Co to za jaja?

0

Fenomenalny ostatni kwadrans i fenomenalny Messi! Po 75 minutach walenia głową w mur (i mojej frustracji) w końcu się odblokowali :> Już wynik 2:0 był bardzo dobry, a 3:0 to jesteśmy już jedną nogą w finale i jeszcze kawałkiem drugiej. Brawo i jeszcze raz brawo!

5

To było 45 minut Barcelony i bardzo niedobrze, że wciąż nie ma bramek ;/ Barca mogła praktycznie zdecydować o losach dwumeczu strzelając 2-3 gole. A tak trzeba grać dalej, a w drugiej połowie obraz gry może się przecież zmienić, niekoniecznie na naszą korzyść.

0

Co tu dużo mówić - Real będzie musiał wygrać oba najbliższe mecze z Valencią i Juventusem, nie będzie mógł ani trochę odpuścić. Być może powinie im się noga. Ale dla nas najważniejsze jest, by Barca zaprezentowała jutro to, co umie najlepiej ;)

2

Kapitan Grzmot w formie - w aspekcie piłkarskim i nie tylko.

1

Suarez się rozkręcił na dobre i atak mamy monstrualny - 108 goli w sezonie, a jeszcze trochę meczy jest do rozegrania. Dobrze by było jutro wygrać z Bayernem bez straty bramki, ale nie ma co się napinać - najważniejsze jest rozegranie przeciw nim dobrych 180 minut (jutrzejszy mecz to dopiero "pierwsza połowa"). Jeżeli jutro coś nie wyjdzie, to wciąż widzę szanse na wyjeździe - w tym roku Barca radzi sobie tam doskonale.

Co do meczu Juve z Realem to rzeczywiście może być coś takiego jak 0:0 lub 1:0. Zobaczymy, jak trudne warunki w obronie postawią Włosi dla Realu. Faworytem dwumeczu oczywiście wydaje się być Real, ale Juve absolutnie nie jest pozbawione szans. Wiele może zależeć od tego, jak ułoży się początek tej rywalizacji.

0

Trzeba zagrać dobrze w obu meczach, ale jutro oczywiście przyda się wygrana. Musimy się zrewanżować za "07 zgłoś się". Nie chodzi mi oczywiście o żaden pogrom, ale po prostu o awans. Bayern nie jest w swojej najmocniejszej wersji, a Barcelona owszem dysponuje wszystkimi kluczowymi zawodnikami. Do przodu Barca!

1

Nie lekceważyć Atletico - mecz z nimi na pewno będzie skomplikowany. Real tez nie mógł z nimi wygrać, a się przełamał, tak samo oni mogą się przełamać z nami. Ja od dawna zakładam, że w tym meczu strata punktów jest prawdopodobna. Stąd przydałby się margines błądu. Tak jak mówisz, Celta, Valencia lub Sevilla mogą nam pomóc.

2

Pamiętam, że 2 dni po śmierci Tito Barca wygrała mecz z Villarealem dzięki dwóm samobójom przeciwnika. Można by pomyśleć, że ten dziwny zbieg okoliczności nie był przypadkowy.

4

Mam nadzieję, że Real się potknie z Sevillą, Valencią lub Celtą i przed meczem z Atletico będziemy już trochę spokojniejsi.

0

Bardziej kurtuazja cesarza lub próba zrzucenia presji ze swojego zespołu. Szanse wyglądają na wyrównane, blisko 50 na 50.

0

Szczerze powiem, że jakoś boję się tego meczu. Owszem Barca prezentuje dobrą dyspozycję, ale wciąż gdzieś siedzi to 0:7 sprzed 2 lat. Od tamtego czasu Barca zrobiła krok w przód, a Bayern prawdopodobnie zrobił krok w tył (drużyna Heynckesa była jedną z najlepszych w historii piłki), ale mimo wszystko mam obawy, by Bayern zbytnio nie zdominował środka boiska. Na szczęście nauczyliśmy się w tym sezonie grać też w inny sposób: kontrami i stałymi fragmentami gry.

0

Pamiętaj, że w ataku już jest nie tylko Messi. Dwóch pozostałych geniuszy może również błysnąć w odpowiednim momencie. Zgadzam się natomiast co do linii pomocy - tu Bayern jest na pewno mocniejszy i w tym jest ich szansa na finał. Oby Iniesta był w formie - to znacząco nam by pomogło i przesunęło nieco środek ciężkości naszego zespołu z ataku do pomocy, co w meczu z Bayernem może być bardzo istotne. Uważam, że to, czego brakuje Barcy Enrique w porównaniu z Barcą Guardioli to jest właśnie wspaniała pomoc (nawet jeśli to wciąż Ci sami gracze z nazwiska).

0

Akurat w meczach z Realem i Bayernem szanse na awans byłyby wyrównane (z lekką przewagą Barcy) i wcale nie chcę na nich trafić w półfinale, podobnie jak większość kibiców FCB.

0

Wiadomo, że Bayern i Real to drużyny, które stanowią dla nas największa zagrożenie i chyba obecnie jedyne w Europie, które mogą nas pokonać. Z tych względów oczywiście wolę Juve, ale to też bardzo mocna drużyna - choć nie aż tak, jak w drugiej połowie lat 90-tych, gdy wymiatali z Zidane i Del Piero w składzie. Natomiast jeżeli będzie trzeba się mierzyć z Realem, to zmierzymy się z Realem. Chyba najmniej chciałbym w tej fazie trafić na Bayern.

0

Potwierdzam. To, co jest słabszą stroną Barcy w tym sezonie to linia pomocy - w konfrontacji z takimi drużynami jak Bayern czy Real może okazać się to kluczowe. Jeżeli Iniesta na dłużej wróci do dobrej dyspozycji (oby!), to nasze szanse na Ligę Mistrzów zdecydowanie wzrastają.

0

5:0 do przerwy, szok! Niemniej delektujmy się dzisiejszym meczem Barcy ;) Oby Messi coś strzelił. No i czekam jeszcze na jutrzejsze derby Madrytu.

0

Chciałbym jakiegoś szalonego wyniku (oczywiście na naszą korzyść) np. 5:3 ^^ Przy ofensywnym usposobieniu Paryżan, to kto wie.

1

Coś z analogii jest - pewnie chodzi o różnicę stylów gry jednego i drugiego. Poza tym Federer i Nadal to być może dwóch najlepszych tenisistów w dziejach, podobnie Messi i Ronaldo również są w czołówce najlepszych graczy w historii (Messi być może jest już No1). Jest jednak pewna różnica - w tenisie rządzi obecnie inny fenomen - Novak Djokovic (zresztą mój ulubieniec), natomiast w piłce nie widać końca hegemonii Messiego i Ronaldo. Poza piłką nożną to właśnie tenis jest od lat moją ulubioną dyscypliną do oglądania ;)

0

Za Murray'em nie przepadam, ale ma u mnie plusa za tą wypowiedź :D.

4

Tak jak czułem, mecz była bardzo trudny. Drużyna zagrała znacznie gorzej niż w Paryżu, a do przerwy powinno być 1:3. Szczęściu zawdzięczamy te bezcenne 3 punkty. Całe szczęście, że Messi pod koniec strzelił, bo gdyby bramkarz to złapał to byłaby straszna wtopa Leona :P A tak mamy jego 400 goli dla Barcy! Zgadzam się z tym, że niektórym kluczowym piłkarzom należy się odpoczynek w jakimś meczu, bo inaczej mogą nie wyrobić z formą na ostatnią fazę sezonu.

0

" Ja go obejrzę, na pewno." - skąd ta pewność, może żona będzie wolała obejrzeć kino familijne?:P
A tak serio, to trener czuje, że mecz może być bardzo trudny i zawodnicy zmęczeni. Też się obawiam bardzo tego meczu, chyba nawet bardziej niż Sevilli. Drużyna musi wygrać za wszelką cenę.

10

Mecz z Valencią będzie bardzo ważny, o ile nie najważniejszy w drodze po mistrzostwo - ponieważ nie wiadomo, jak zareaguje drużyna 3 dni po zdobyciu Paryża (zarówno pod względem dyspozycji fizycznej, jak i mentalności), a przeciwnik jak wiadomo będzie trudny. Trzy punkty w tym meczu są kluczowe, margines błędu w lidze się wyczerpał.

0

Gra całkiem dobra, a wynik super. Jesteśmy jedną nogą w półfinale. Suarez to wyjazdowy pogromca w Lidze Mistrzów - a tak w ogóle to już ma 11 goli w ostatnich 11 meczach Barcy! Szkoda, że palacz pomógł rodakom w końcówce (chociaż słowo "rodacy" w przypadku piłkarzy PSG to bardziej w kategorii przenośni). Ja bym się jeszcze nie podpalał możliwością odpadnięcia Realu i Bayernu. Owszem Bayern ma trudną sytuację (ale nie beznadziejną), ale Real ma wciąż otwartą drogę do awansu (z szansami około 50-procentowymi).

0

0:0 to niezły wynik dla Atletico. W rewanżu urządza ich każdy remis poza 0:0, a Real praktycznie musi wygrać. Dwumecz pozostaje otwarty.

1

Przy stanie 2:0 pomyślałem, że to będzie znaczący krok w stronę mistrzostwa, a tymczasem wyszedł krok, ale w tył. Bardzo niedobrze.

0

Jak widać, wciąż jest zawodnikiem Sevilli.

1

Mnie zadowoli wygrana w Sewilli i bramkowy remis w Paryżu.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: