0

Vilanova nie uczy się na błędach. Zaczyna udowadniać, że trenerem jest bardzo przeciętnym.

0

Nie po to Fabregas i Pedro nie weszli nawet na minutę w spotkaniu z Sevillą, żeby teraz jeden z nich (lub obaj) oglądali mecz z ławki. Vilanova widzi to inaczej. Będzie to go kosztować bardzo dużo.

0

Fenomenalny gracz; w pomocy dużo lepszy niż w obronie. Do dziś pamiętam jak w jednym z ligowych pojedynków na Camp Nou praktycznie sam powstrzymał Messiego.

„Tito chcę, abyś grał w środku pomocy z Busquetsem"
W to jednak nie wierzę. Błędem Vilanovy jest kompletny brak stosowania innych rozwiązań taktycznych aniżeli tiki-taka z ustawieniem 4-3-3. Song ma niebywały potencjał ofensywny, z Busquetsem radziłby sobie wspaniale, grając podobnie jak Martinez jako pomocnik tzw. box to box; biegający w tą i we w tą. Martinez był droższy tylko dlatego, że Barcelona oficjalnie wyraziła nim zainteresowanie i dlatego, że jest lepszy na pozycji obrońcy od Kameruńczyka. W ofensywie Song sprawdza się naprawdę fenomenalnie i szkoda, że nawet w lidze, przy tak dużej przewadze, Vilanova nie decyduje się na rozgrywanie meczów taktyką 4-4-2. Dlatego też, nawet gdyby Martinez był w Barcelonie, sądzę, że pełnił by taką samą rolę jak Song teraz.

0

Wiele osób również pisze, by wystawić Tello od początku. Guardiola w kwietniu zdecydował się na takie posunięcie. Chyba wszyscy pamiętamy jak ów Tello wyglądał na tle Madrytu. Od redakcji dostał 3. To fajny wyznacznik.

0

Z tym Tello to bądź co bądź ładnie redakcja, a właściwie Challenger popłynąłeś. Jednak rozumiem, że te oceny ukazujące się po każdym meczu to forma jakiejś zabawy, zabicia swojego czasu lub urozmaicenia fanpage'u. Bardzo rzadko odwiedzam tego typu posty, bo często są one właściwie do niczego; tak czy inaczej - słaby mecz Barcelony.

0

VIlanova nie jest takim trenerem jakiego oczekiwałem. Popełnił już sporo poważnych błędów, a jednocześnie nie wprowadził żadnej konkretnej zmiany prócz ustawienia Iniesty z powrotem w roli skrzydłowego (który przeplata dobre mecze z tymi słabszymi).

Na razie Vilanova nie udowodnił, że jest sprawnym taktykiem, kreatorem, człowiekiem, który nie prowadziłby drużyny bezpośrednio na sukcesie Guardioli. Błędy tak szybko nie znikną; sama obecność Vilanovy tego nie sprawi. Nie jest on nawet w połowie dla graczy takim autorytetem jakim był Guardiola. Na razie jest wszystko w rękach piłkarzy. Na razie trener to sprawa oddalona na dalszy plan.

0

Jest tak jak pisałem wcześniej: Odkąd wprowadzono zasadę bramek strzelonych na wyjeździe, Barcelona nigdy nie odrobiła dwubramkowej straty z pierwszego meczu w żadnych europejskich rozgrywkach.

Poza tym, Camp Nou nie jest magiczną twierdzą, gdzie przyjeżdżają takie zespoły jak Milan i odjeżdżają z piątką. Bramkę zdołał strzelić Milan rok temu, Arsenal zdobył gola po trafieniu samobójczym i miał stuprocentową sytuację na strzelenie drugiej bramki. Chelsea zdobyła dwa gole, będąc zamknięta całą drużyną na własnej połowie. Dlatego też jestem niestety przekonany, że Barcelona bramkę straci, tak jak to robi w praktycznie każdym meczu w tym sezonie, co będzie istną katastrofą. Jest w stanie strzelić dwie. Ale czy jest w stanie zachować czyste konto?

Myślę, że kluczową postacią tu będzie Villa i Iniesta oraz forma Messiego.

0

Odkąd wprowadzono zasadę bramek strzelonych na wyjeździe, Barcelona nigdy nie odrobiła dwubramkowej straty z pierwszego meczu w żadnych europejskich rozgrywkach.

0

Allegri dzisiaj zjadł i przeżuł taktycznie dodatkowo katastrofalną Barcelonę. Może i trener w Nowym Jorku wystarczy na spotkania ligowe, ale przychodzi większy rywal i Barcelona jest bezradna. Z takim Bayernem skończyło by się kompromitacją.

Milan zajął drugie miejsce, przerżnął z Malagą. To chyba mówi wszystko.

0

To będzie tak samo jak w meczu z Chelsea. Tyle, że z Chelsea Barcelona była nieskuteczna. Tutaj gra katastrofalnie i przez 88 minut nie stworzyła sobie ani jednej bramkowej okazji. To jest niewyobrażalnie słaby mecz, i jak dla mnie sensacja 1/8. Co by się nie działo.

0

Każdy klasyk w Lidze Mistrzów transmitowany na głównej antenie TVP będzie komentował niedouczony Szpakowski. Nie łudźcie się, że będzie inaczej, bo to on tam rządzi.

0

@constantine
Bo na rynku bywa krucho z uniwersalnymi skrzydłowymi pasującymi profilem do Barcelony. Messi też całe życie grał na skrzydle, dopóki Guardiola nie odkrył jego potencjału w ustawieniu środkowego napastnika. Poza tym Villa na skrzydle radził sobie w pierwszym sezonie bardzo dobrze; na początku nie strzelał tyle ile powinien, ale z czasem wyglądało to coraz lepiej. Efektowne i ważne bramki to jego królestwo.

Wszyscy wiedzą, że jest typowym środkowym napastnikiem. Jednak ten typowy środkowy napastnik jest jednocześnie obecnie najlepszym skrzydłowym grającym w Barcelonie.

0

Genialna decyzja Fabregasa!

0

Nie, no ten Sanchez to jest cielak po prostu. Tyle ile on się składa do strzału to ja bym herbatę zaparzył.

0

Jeśli Madryt oddaje pięć razy więcej strzałów od MU, z czego osiem jest w światło bramki i wpada do siatki tylko jeden, to Real nie do wypada tak ładnie. Był lepszy w pierwszej połowie, lecz w drugiej opadł na brzuch. Taktyka sAF była bardzo zrozumiała; co prawda poległ totalnie w środkowej części boiska, ale United bronił się bardzo solidnie, co przyznał zarówno Modric, Mourinho jak i Ronaldo.

Manchester United miał sytuacje o wiele lepsze od Realu. Fakt, że hiszpańska drużyna była na boisku dużo aktywniejsza, ale czy faktycznie lepsza? Statystycznie - jasne. Setka van Persiego, setka Welbecka, brak ewidentnej czerwonej kartki dla Varane'a. Nie przyznawałbym palemki wiktorii Realowi. United zagrał solidnie, szczególnie środkowi obrońcy, czego nie można powiedzieć o Madrycie.

0

Z Vilanovą na stanowisku trenera wciąż Bartra będzie pomijany. Villa, Song, Tello mimo przyzwoitej gry również są daleko w katalońskiej hierarchii. Montoya, Dos Santos to z pozoru tylko Barcelona, bo tak naprawdę nie grają w ogóle. Sanchez dostaje zbyt wiele okazji, Thiago zbyt mało. Afellay w Barcelonie grał całkiem nieźle, adaptował się, zaczynał rozumieć, ale oczywiście z wypożyczenia pewnie nie wróci i nie zagrzeje miejsca.

Także, co by nie pisać długo - Vilanova ewidentnie pomija perspektywicznych, utalentowanych graczy. Szkoda. Trochę nie tak to sobie wyobrażałem po odejściu Guardioli.

0

Ważne, że Thiago będzie wchodził za niego w 91 minucie.

0

Zmiana w 90 minucie, bo podstawowi zawodnicy zapewne nie są zmęczeni. Już myślałem, że nie wpuści Villi i ponownie przeprowadzi tylko dwie zmiany zamiast trzech.

0

Messi najgorszy mecz od niepamiętnych czasów.

0

Doszedł do sytuacji strzeleckiej. Do jakiej sytuacji doszedł dziś Messi czy Pedro. Oni grają katastrofalnie.

0

Kolejny mecz, w którym zmiany dokonywane są zbyt późno lub są nieodpowiednie do boiskowej sytuacji. Roura z Vilanovą są pod tym względem fatalni. W ogóle nie reagują na to co się dzieje.

0

Messi fatalny. Co piłka to strata.

0

Zaufanie do Villi pełną parą.

0

The Sun słynie z bajkowych opowieści. Jednak bardzo możliwe jest, że Villa Camp Nou opuści w lecie, tak wielki zawodniik nie dostał należnego mu zaufania, które notorycznie odbiera mu fatalnie się prezentujący Alexis.

David Villa mógłby zrozumieć taką sytuację, gdyby Sanchez był wychowankiem bądź gdyby grał na naprawdę wysokim poziomie. Jednak ta farsa jest zapewne nie do zniesienia i nie ma co przyglądać się kolejnym rachitycznym wyczynom Chilijczyka z ławki. W pełni Villę rozumiem; i tutaj dwa ogromne minusy w stronę Vilanovy.

0

"Ale jeśli kolega po fachu godzinę, półtorej godziny po zakończeniu meczu czeka, żeby skonfrontować się z naszym kolegą będącym z żoną"

Barcelona opuściła Bernabeu 45 minut po meczu. Callejon kłamie. Żona piłkarza Arvalo Arbeloy zdementowała rzekomą sytuację.

I jeszcze kwiatek: "Jedynym klubem, który na przestrzeni długiej historii cierpiał z powodu rasizmu, był Real Madryt"

Ewidentnie widać działanie Mourinho. Zupełnie powiedział to jakby był z nim spokrewniony. Tym tekstem uświadomił mnie tylko, że jego iloraz inteligencji jest równy wartości jego numeru na koszulce.

0

Dokładnie tak jak napisał Barbaryan. Ostatnie wyraźne zwycięstwo było mniej więcej rok temu, w styczniu, na Berbabeu w Copa del Rey i pamiętna bramka Abidala. Potem w starciach z Realem było tak naprawdę już tylko gorzej.

Rok temu 2:0 do przerwy na Camp Nou, by zakończyć mecz 2:2, przegranie ligi również na Camp Nou, dwumecz w Superpucharze przegrany, głównie za sprawą cyrkowych popisów katalońskiej obrony i Valdesa (aż dwie bramki stracone u siebie). W październiku ponownie dwie stracone bramki i remis; tam gdzie rzekomo powinno być łatwiej, czyli na Camp Nou.

To są statystyki. Paradoksalnie u siebie z Madrytem gra się znacznie ciężej. I tak naprawdę bardzo dawno Barcelona u siebie ich nie pokonała. O ile dobrze pamiętam, wyłączając Superpuchar, była to... manita w 2010 roku.

0

Oczywiście, że statystyki są wyznacznikiem pośrednim. Przecież Ibrahimovic i Villa grali w innych sezonach. Co za tym idzie, na innym poziomie grała Barcelona, inaczej grali jej przeciwnicy, Szwed grał na pozycji środkowego napastnika, a Villa dostosowywał się do skrzydłowego. To efekt motyla i wróżenie z fusów jednocześnie.

Brać suche statystyki każdy głupi umie, tylko oglądać meczów nie ma komu.

0

zdf, według statystyk to Xavi jest przeciętnym pomocnikiem jakich wielu.

0

Arsenal to średniak ligowy, przestał grać "podobnie" do Barcelony w momencie odejścia Fabregasa i Nasriego. Ta łatka przyległa do tego klubu jak TVP do Borussii Dortmund. Cuenca idealnie by się nadawał do klubu nawet słabszego niż Arsenal, bo moim zdaniem w Barcelonie nie ma już czego szukać. Jeśli taki Villa większość czasu spędza na ławce, to z całym szacunkiem dla Isaaca...

0

Nie ma to jak dyskredytować umiejętności Messiego, dlatego, że gra w Barcelonie. Przypominam drogi zdf, że piłka to sport drużynowy. Argentyńczyk jest najlepszy, to i gra wśród najlepszych. Logiczne.
Pamiętam, był już tak wyrafinowany troll klitschko. Pod niemal każdym newsem pisał jaka to BBVA jest do dupy, jaka Bundesliga świetna, a Messi przereklamowany. Nudne to wszystko. Pozdrowienia.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: