cule80
Dołączył/a: maj 2012
4 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Kiedy ja już tu pisałem, że to nie trener na miarę takiego klubu, tylko zwyczajny pozorant. Gdy zaczynało się dziać źle w tym sezonie - gdy zespół prowadził Roura - wszystko spadało na asystenta. Tymczasem decyzje personalne, taktykę, najmniejsze szczegóły ustalane były z Vilanovą i to on jest współwinny takiej a nie innej grze. Zawsze był i zawsze będzie. Europy z nim nie zawojujemy.
Jakiekolwiek próby obrony Vilanovy w dniu dzisiejszym naprawdę są idiotyczne. Dobrze, że obrońców próżno szukać. Dobrze, że chociaż oczy zostały otwarte.
0
Valdes i gra nogami. Niech lepiej nie przedłuża kontraktu. My wszyscy się cieszymy.
0
Śmierdzi mi tu kataklizmem. Kolejnym. Bardzo intryguje mnie co powie Vilanova po meczu. Sanchez na ławce i Fabregas jako dziewiątka to kolejny strzał w jego stopę. Dziwne, że jeszcze potrafi ustać.
0
Messi ławka. Boże, jak śmiesznie.
0
Nakręcanie karuzeli. Kibice lubią takie rzeczy, szczególnie Hiszpanie; wtedy mogą do woli afiszować się ze słowem 'remontada', sprzedawać koszulki z napisem '5-0' i trzaskać w prasie wzniosłe artykuły typu "Niemożliwe nie istnieje". To się doskonale sprzedaje, ale należy mieć oczy otwarte, bo można przełknąć gorzką pigułkę.
Zresztą moim zdaniem Barcelona obudziła się z ręką w nocniku tydzień temu - dzisiaj to formalność. Nie zdziwię się jak będzie niemiecki veni, vidi, vici bądź bramkowy remis. Nie z taką Barceloną, nie z takim Bayernem.
0
Hummels zagrał swój najlepszy mecz w LM. W każdym aspekcie jest lepszy od Pique.
0
Bez Busquetsa, Abidala, Puyola i Mascherano. W sumie i tak bronić nie trzeba, tylko strzelić jak najwięcej.
Ładnie.
0
Bo było już 1-3 z Interem, czy 0-1 z Chelsea. Teraz jest 0-4 z najpotężniejszą z tych drużyn.
I wszystko staje się takie proste....
0
Również uważam, że Barcelona zakończyła sezon po meczu z Bayernem. Bądźmy poważni, nie ma na co liczyć.
0
Sources at Barcelona: "If an important offer for Cesc arrives we will study the situation." [daily star sunday]
0
@Tomo
Oczywiście, że Madryt na Camp Nou przyszedł wtedy jak po swoje. Guardiola wyleciał z Thiago i z Tello, a Xavi ze złości rzucał bidonami. Pamiętam to jak wczoraj, ale nigdy w życiu nie powiem, że Real miał wtedy szczęście. Barcelona stała przed twardą ścianą, ale porównując ten mecz do całego dwumeczu z Chelsea - bądźmy poważni - Chelsea miała furę szczęścia. Torres biegał na prawej obronie, Lampard wyrzucał piłki na uwolnienie, a Drogba pakował do siatki to co potrafił. Piłkarze Barcelony obijali słupki i poprzeczki, zresztą Fabregas i Sanchez wtedy też się ładnie popisali.
Za Guardioli Barcelona potrafiła grać na sto procent, ale potrafiła też grać słabiej, tego nie neguje. Były mecze z Arsenalem, były i z Chelsea (2009). Jednak tak jak z Vilanovą Barcelona nie grała już dawno. Ani obrona, ani atak nie są tutaj fundamentami, w dodatku trener po pięciu miesiącach wychodzi do dziennikarzy i mówi, że kibice są zadowoleni. Ktoś tu ciągnie ten klub na dno.
0
Chelsea to przykład tysiąclecia. Jak żyję nie widziałem takiej sytuacji, takiego zbioru szczęścia, gdzie w ciągu 90 minut, Valdes popełnia błąd na miarę trzeciej ligi, w pierwszych minutach wypada stoper, najlepszy na świecie zawodnik nie strzela karnego, a faworyci nie radzą sobie z rozbitą drużyną grającą w dziesiątkę. Chelsea z Di Matteo wykrzystała limit szczęścia z całej Premier League, by pokonać Barcelonę. Guardiola w tym meczu nie miał nic do gadania, bo największym problemem tamtej Barcelony była impotencja strzelecka, czyli zwykła nieskuteczność. Teraz o nieskuteczności nie może być mowy, bo zwyczajnie Barcelona Vilanovy tych sytuacji sobie nie kreuje.
Przykład z Federerem i resztą nietrafiony o czym wspomnieli koledzy niżej.
0
@constantine
Chodzi mi o mecz w Paryżu, zauważ, że nie pisałem o remontadzie z Milanem, tylko o przegranym meczu. Według moich źródeł Barcelona oddała zaledwie jeden celny strzał i był to gol Leo Messiego. W pozostałych trzech meczach w Lidze Mistrzów było podobnie.
Co do Guardioli - chodzi mi o to, że on był w stanie przeprowadzić widoczną, efektywną zmianę zaledwie w ciągu 45 minut, gdzie zmienił pozycję Alvesa w wygranym El Clasico trzy razy w trakcie meczu. Jeżeli nie dostrzegasz innych zmian jakie wprowadził Guardiola to przepraszam.
@matifcb
Odnosisz się bardzo wybiórczo to podawanych przeze mnie faktów. Nie obchodzi mnie jaka jest obrona. To trzeba było Bartrę i Montoyę ogrywać wcześniej, a nie sadzać ich na trybuny. Trzeba było ściągnąć klasowego stopera zamiast Billonga. To również nieudolność zarządu, sztabu z trenerem na czele.
0
Kolejne fakty - Barcelona straciła w całym sezonie ponad 60 bramek. Pierwszy raz od sezonu 2000/2001. W trzech meczach z europejskimi gigantami - Milanem, PSG i Bayernem oddała zaledwie jeden celny strzał. W tych trzech meczach stworzyła poniżej 6 okazji na zdobycie gola. Vilanova w ciągu roku nie przeprowadził żadnej efektywnej zmiany taktycznej. W przeciwieństwie do niego - Guardiola potrafił taką zmianę dokonać w ciągu jednego El Clasico. Z sześciu Gran Derby wygrał zaledwie jedno. To są wyniki katastrofalne i w żaden sposób nie da się ich wybronić. Jest tego jeszcze więcej, i zapewne będzie więcej. To miejsce go przerosło.
0
Ja również nie jestem zwolennikiem rotacji, przynajmniej tak krytycznych jakie prezentował Guardiola w poprzednim sezonie, ale też nie sympatyzuje z wystawianiem w niemalże każdym ligowym meczu Xaviego czy Iniesty. Tak czy inaczej ilość błędów jest kolosalna i małe znaczenie ma fakt, że trener był w Ameryce czy obok na ławce. Zresztą od kiedy na tej ławce jest, Barcelona wcale nie gra lepiej. Paradoksalnie - tylko wyniki się różnią.
0
@constantine16
Moja ostatnia wypowiedź nie była do Ciebie. Żadna nie była do Ciebie. Ale rozumiem. Z tymi zmianami, o ile dobrze pamiętam jest tak, że co najmniej dwukrotnie ratował Barcelonę Villa, który wyrażnie wówczas grał lepiej od Sancheza czy Pedro, a mimo to siedział do 70 minut na ławce. To nie jego zmysł taktyczny pozwalał wygrywać mecze, tylko chęć walki zawodników. Gdyby odpowiednio dobierał skład o jego fantastycznych zmianach byśmy teraz nie rozmawiali, bo mecz byłby rozstrzygnięty już w 45 minucie.
Chyba nie chcesz, bym bawił się w analityka i wywalał na wierzch wszystkie błędy jakie wykonał w tym sezonie Vilanova. Zapewniam Cię, że jest ich znacznie więcej niż argumentów przeważających na jego korzyść.
0
O ile pamiętam w meczu z Celtickiem Vilanova był jeszcze na ławce. Poza tym Roura wyraźnie mówił, że ma kontakt z Vilanovą. I rzeczywiście - once de gala w dwóch meczach pod rząd, przegranych zresztą i zmiana w 83 minucie przy wyniku 0:4 wyraźnie świadczą, że Vilanova to trener zajebisty.
0
Argumenty starające się bronić Vilanovę też są zabawne - jest dobrym trenerem, bo miał dobrą część sezonu. No jest moc, rzeczywiście.
0
Tak jak wyżej napisano - Guardiola był dyrygentem. Żył z tą drużyną, ustawiał ją. Vilanova to pozorant, tyczka stojąca przy linii z wykrzywioną miną. Popełnił karygodne błędy w ciągu tego roku, a pewnie będzie ich jeszcze więcej. Poza tym - rzeczywiście ustanowił kilka ciekawych zdarzeń. Mianowicie Guardiola w ciągu czterech (!) lat nie przegrał na Bernabeu ani razu, ani razu nie przegrał z Realem dwumeczu, ani razu jego drużyna nie oddała mniej niż dwóch celnych strzałów. Vilanova pobił te rekordy przy pierwszym podejściu.
0
Bayern pewnie posikał się w majty. Ze śmiechu.
0
To jest absolutny cień Barcelony Guardioli. Niebywałe jakie cuda można z drużyną zrobić przez zaledwie rok...
0
Pique jaki rozjechany, hehe. Ważne, że kibice są zadowoleni.
0
Gdyby nie był łysy, to by trafił.
0
Vilanova to kretyn, niejednokrotnie już to udowadniał. Nie wiem skąd tu takie oburzenie :)
0
Hehe, ważne, że Montoya na ławce. Bo trzeba stawiać na młodzież.
0
Fabregas w środku, a więc będzie zabawnie. Wszystko zależy od obrony Bilbao - jeśli będą skoncentrowani ofensywa Barcelony nic nie zdziała.
0
Mascherano nie wystąpi na pewno. Abidal się nie pojawił, to i Argentyńczyk nie da rady. Była mowa wcześniej również o Puyolu. Teraz i o nim ucichło.
Wszyscy zastanawiali się kto zagra u boku Pique. Tymczasem on zrobił co najmniej dwie bramki i dawał z siebie robić makaron w międzyczasie. Żenada.
0
@matifcb
Nie ma takiej mowy, by grająca tak jak z Milanem Barcelona, była by w stanie pokonać tak dysponowany Bayern. Przede wszystkim, gdyby w sytuacji Nianga znalazł by się jakikolwiek gracz Bayernu, z Neuerem włącznie, to padł by gol. Bartra to nie Mascherano, a Messi już by sobie tak nie hulał mając obok siebie Martineza, który nie po raz pierwszy go wyłączył. Dla mnie kwestia awansu jest już rozstrzygnięta. Pytanie tylko czy Barcelona będzie potrafiła w ogóle wygrać. To największa enigma.
0
Kibice mają prawo być zadowoleni tylko z Mistrzostwa kraju. Nawet nie mogą się cieszyć ze stylu jaki Barcelona prezentowała; świadczy o nim głównie rekordowa liczba straconych bramek.
Za Vilanovy Barcelona prezentuje się fatalnie i tak naprawdę Mistrzostwo można zawdzięczać dobroci Realu. Nie wiem jakim cudem doszło do tego, że jest w tym sezonie tak nieregularny.
0
Niezły dowcipniś z tego Tito.