0

"A czemu tak zajadle krytykujesz tylko Alexisa?"
To pytanie skądinąd można by było podpiąć pod standardy ironii, gdyby nie fakt, że zostało one zadane na poważnie.
Z całym szacunkiem, ale chociażby taki Villa, który przyszedł za kwotę zbliżoną do Sancheza, już niejednokrotnie potwierdzał w Barcelonie swoją wartość. Mógłbym spokojnie wymienić z marszu pięć spotkań, w których uratował Katalończykom dupę. W dodatku jego legendarne już gole przeciw Milanowi, Realowi czy MU zostaną w pamięci naprawdę na długo.
Pedro przyszedł za darmo. Fabregas za grube pieniądze, jednak jest nieporównywalnie bardziej pożyteczny niż Sanchez (co nie oznacza, że gra dobrze).
To Chilijczyk jest poniżej jakiejkolwiek średniej w Barcelonie. To inny poziom. Mentalnie i fizycznie; kompletnie nie kuma jak w tej drużynie ma grać. To trzeba przyznać.
Pique, Puyol i Xavi to inna kwestia.

0

Co ciekawe to pierwsza kontuzja Mascherano od kiedy przybył do Barcelony w 2010 roku.
Bartra nie zagra, bo jest fatalny. Vilanova bądź co bądź słusznie nie daje mu tylu szans, bo widocznie zwyczajnie na nie nie zasługuje. Co zagrożenie to błąd. Dzisiaj nawet miał wkład w bramce dla PSG.

Abidal z pewnością też niestety nie zagra. Więc pewnie wynalazek z Songiem czy Busquetsem.

0

Pogubili się totalnie.

0

Masherano i Alba cielaki. Myślcie chłopaki.

0

Trzeba Sancheza sprzedawać póki są jeszcze chętni.

0

Pique jest okrutnie słabym zawodnikiem.

0

@pax
A Iniesta to zagrał bajecznie akurat...

0

Fabregas po raz kolejny przeszkadza w kluczowej akcji. Nie ma to jak zawodnik, który bardziej komplikuje niż pomaga. Powoli zmienia się w Keitę.

0

Trochę offtopowo:

0

Toure w City nie gra jako defensywny pomocnik, tylko jako typowy środkowy, pracujący w ataku jak i w obronie. W Barcelonie na takiego gracza nie ma miejsca; Busquets pełni rolę pivota, wraz z Xavim dyrygującego środkiem. Toure jest wspaniałym piłkarzem, jednak w Barcelonie również zdarzały mu się słabe występy (co nie oznacza, że powinien był odejść). Taką samą rolę jak w City Toure, powinien mieć w Barcelonie Song - jednak pewnie do tego nie dojdzie, póki grają Iniesta i Xavi.
Toure nie jest obecnie ani najlepszym defensywnym pomocnikiem ani najlepszym b2b. Jest wybitnym graczem. Tylko tyle i aż tyle.

0

Widziałem inną statystykę, mówiącą o 13 odbiorach i zerowej liczbie strat. Tak czy inaczej ten mecz potwierdził, że Busquets jest najlepszym na swojej pozycji na świecie. Długo (?) takiego zawodnika nie było i długo nie będzie. Jest Messim środkowej strefy; gdy Xavi odejdzie, ten piłkarz przejmie po nim schedę, bo rozgrywać piłkę potrafi lepiej od Thiago, a kontrolować tempo lepiej od Fabregasa. Piłkarz skarb, i fajnie, że coraz bardziej doceniany.

0

Villa specjalista od bramek superważnych.

0

"Kiedy genialny Messi odnalazł swój kamień filozoficzny, porzucając bezpowrotnie lewy sektor boiska"
Messi grał na prawym skrzydle. Zawsze.
Poza tym koledzy niżej wspomnieli o wzniosłości tego tekstu. Rzeczywiście trudno się go czyta; zupełnie tak jakby przypomniały mi się czasy szkolne i lekcje polskiego w tonacji: "co autor miał na myśli?". To nie fragment mitologii greckiej czy przemówienia papieskiego, tylko tekst o tematyce sportowej. Nie zlewajmy tych rzeczy, bo wychodzi to nieco komicznie.
Pozdrawiam.

0

Pewnie, że Barca wygra. 3-1.

0

Sanchez ma problemy z przyjęciem piłki. Zawodnik kupiony za 23 miliony plus zmienne. Niebywała pomyłka.

0

Vilanova niszczy piłkarzy takich jak Villa, Bartra, Tello czy Song, dając im ogony bądź trybuny. To nie do pomyślenia, że za Guardioli Keita - słabszy pod niemal każdym względem od Kameruńczyka, dostawał więcej szans gry niż Song.

0

Przy pokracznym 3-4-3 w obronie musi występować trójka stoperów z prawdziwego zdarzenia, a nie boczni obrońcy! To był błąd Guardioli, gdy przy właśnie owym ustawieniu stawiał na Daniego Alvesa, który swawolnie hasał sobie po stronie przeciwnika.
3-4-3 to formacja właściwa, tylko stosowana rozsądnie i z umiarem. Nie sądzę, że to odpowiednie ustawienie na Milan mimo wszystko. Choć chętnie zobaczyłbym formację z dwoma DP bądź Messim ustawionym jako trequartista/mediapunta. A i tak wyjdzie once de gala.

0

I tak właśnie Mourinho jest ciągnięty za uszy w LM. Każdy zespół jaki prowadził był wspomagany. Z Chelsea nie udało mu się wygrać europejskiego trofeum, ale sędziowie załatwili mu z Porto i z Interem. Teraz pora na Real.

0

Wystarczy, że Milan zagra otwarcie, a na pewno wstrzeli się w bramkę Barcelony. W meczu z Lazio chociażby, rozgrywanym w sobotę, El Shaarawy i Boateng poruszali się tak szybko i z polotem, że taki Puyol czy Pique byłby spóźniony o 10 minut. Przy akompaniamencie Alvesa i Alby hasającego sobie ochoczo pod polem karnym przeciwnika, Barcelona zostaje z dwoma (obecnie średniej klasy) stoperami. To płachta na mediolańskiego byka.
Bo by wygrać MIlan wcale nie musi stawiać autokaru. Nie przeciwko takiej Barcelonie.

0

Jednak Messi wcześniej był ustawiany dużo bardziej z przodu; również rzadziej cofał się po piłkę. Teraz mamy kuriozalną sytuację gdy Iniesta z Messim podają między sobą piłkę przy kole środkowym (ostatnie derby), a zarówno Villa jak i Pedro (wstaw dowolnie: Tello bądź Sanchez) stoją przy linii bocznej. To wyraźne zalecenia taktyczne, aby Messi miał wolną przestrzeń od koła środkowego (co nie powinno mieć miejsca) aż po strefę 9.
I również w tym momencie Argentyńczyk robi za dwóch, a strzelać nie ma komu. Ogromne błędy taktyczne, które się mszczą wraz ze słabszą formą Messiego. Więc - albo ów Messi ląduje na skrzydło, albo cofamy go jako typowego trequartistę i ustawiamy przed nim 9 z prawdziwego zdarzenia.
Jeśli Messi wciąż będzie biegał jako "niewiadomoco" to zdobywanie bramek pozostawimy takim strzeleckim tuzom jak Fabregas, Iniesta czy Pedro.

0

Mirelll, dokładnie. Wystarczy popatrzeć jak funkcjonują skrzydła w Bayernie czy Milanie. W Barcelonie na skrzydłach grają ludzie, którzy są kolejnymi do klepania, typu Pedro czy Iniesta. To nie może się udać.

0

Każdy kto ma jeszcze jakiekolwiek nadzieje na przejście do ćwierćfinału LM wystarczy, że włączy mecz Milanu. Polot, szybkość, mobilność. W aktualnej formie Pique z Puyolem nie będą w stanie nadążyć. W aktualnej formie Milan może spokojnie Barcelonę na Camp Nou pokonać. Niebywałe do czego to doszło.

0

Nie sądziłem, że moment, w którym nie będę miał ochoty oglądać gry Barcelony przyjdzie tak szybko. Tak szybko po odejściu Guardioli. I nie chodzi tu rzecz jasna o same wyniki, lecz o styl gry jaki dominuje w zespole. Już dawno nie miałem okazji podziwiać nieziemskiego przyspieszenia pod polem karnym, z którego słynęła Barcelona czy sławetnej tiki-taki, widowiskowej gry w "trójkącie", która wybijała by przeciwnika z rytmu i jednocześnie przejmowała szalę kontroli na stronę Katalonii. Niegdyś w Barcelonie dominowała nieskuteczność. Teraz nawet nie ma tego, bo nie dochodzą do sytuacji bramkowych. Zupełnie się posypało.

0

Największy problem Barcelony w tej chwili, to określenie gdzie tego problemu nie ma. Każda formacja, każdy szczegół, każda zależność sprawia, że mamy do czynienia z Barceloną najgorszą od bodajże sześciu a może nawet i siedmiu lat.

Jeśli w dwumeczu Chelsea nieskuteczność Barcelony określano jako indolencję, tak teraz nie jestem w stanie znaleźć określenia na formację zarówno ataku jak i pomocy. Nie dość, że szans nie wykorzystują, to jeszcze ich nie stwarzają. Olbrzymi problem i nawet pstryknięcie palcami Guardioli w tej chwili na niewiele by się zdało. Podobna sytuacja jest z obroną - Pique, Puyol, Mascherano, jakby ich nie zestawić robią obecnie za pachołki. Nie pomijając faktu, że Ronaldo jeździ z defensywą jak z chłopakami z Orlika. Każda kontra kończy się palpitacją serca i niebezpieczną sytuacją. Forma katastrofalna.

A potem taki Rosell wychodzi i mówi, że nie widzi kryzysu.

0

Niestety dopóki Puyol będzie grał w podstawowym składzie, dopóty Barcelona będzie tracić bramki z poważniejszymi zespołami. Kapitan kapitanem, żywą legendą, ale już od co najmniej roku nie stanowi monolitu nie do przejścia. Stał się powolny, mało zwrotny, popełnia błędy w ustawieniu i kryciu. Puyol jest jak pachołek dla szybszych i młodszych graczy. W dodatku gdy gra z równie wolnym Pique mamy katastrofalne skutki.

Wiadomo, że takich graczy jak Xavi i Puyol nie odsuwa się nagle od pierwszej jedenastki. Jednak prawdę powiedziawszy ci dwaj dżentelmeni ogromnie zaniżyli loty i nie wygląda na to, by miało to się poprawić. Wiek robi niestety różnicę.

0

Villa odejdzie z całą pewnością. Rekordzista Hiszpanii nie może od tak po prostu siedzieć na ławce. W żadnym klubie, prowadzonym niezależnie od jakiego trenera. Tym bardziej został skreślony całkowicie niezasłużenie przez gościa, którego największym osiągnięciem w trenerskim światku jest objęcie Barcelony. Gdyby to był Guardiola, sytuacja byłaby nieco inna.

Podobało mi się jak kibice skandują jego nazwisko. Oni mają oczy, mają rozum. Vilanovą rządzi niestety jakaś inna siła. Siła, która bardzo powoli i niepozornie zwija ten klub, zamiast go rozwijać.

0

Mało kto pisze, że prócz sławetnej Messidependencji i dogrywania wszelkich piłek do Argentyńczyka jest sam problem w wskazówkach taktycznych kierowanych do Messiego. Za Guardioli, Messi został przesunięty do środka, był napastnikiem, sporo się cofał, ale wciąż był tym pierwszym w przodzie. Za Vilanovy ta sytuacja jest diametralnie inna; Messi robi za kolejnego pomocnika, wczoraj doskonale była widoczna sytuacja gdzie Argentynczyk hasał sobie przy kole środkowym, a ani Iniesta ani Pedro nie działali w ataku. I tu również jest poważny problem. Ślepota lub głupota sztabu szkoleniowego. Zmusza się Argentyńczyka do robienia za dwóch -asystowania, rozgrywania, strzelania. Nie da się wygrać meczu bez ataku. Nie z poważnymi zespołami.

Znając życie na Milan i tak wyjdzie once de gala i stworzy fabrykę bezproduktywnego klepania. Bo już wczoraj byliśmy świadkami, że Vilanova nie wyciąga wniosków.

0

Zarówno taktyka jak i skład były strzałem w płuco i przyznanie miejsca w finale Realowi. Vilanova to fatalny taktyk, właściwie przegrał ten mecz zanim on się zaczął. Co prawda każdy z piłkarzy jest w indywidualnej dolinie, nawet gorszej niż rok temu, ale Messi hasający w strefie koła środkowego przy indolencji strzeleckiej Fabregasa (niewiadomo co) i Pedro to po prostu błąd nie do wybaczenia u trenera nie mającego rangi UEFA pro a co dopiero u szkoleniowca prowadzącego jeden z największych klubów na świecie.

Wielki mit Guardioli obalony. Pep nie przejął gotowej drużyny, która prowadziła się sama. Jak widać po kilku ostatnich meczach - Barcelonę prowadzić też trzeba umieć.

0

Madryt przecież potrafi wyłączyć Messiego z gry od dawna. Bramki Messiego z wolnego były ostatnimi. Naprawdę Argentńczyk gra bardzo słabo przeciw Realowi; Ronaldo niestety go tłumi zdecydowanie.

0

Dziwi mnie trochę tak mała liczba pomocników. Zamiast Pedro powinien grać Thiago, tak oby tiki-taka hulała pełną parą. Jak klepać to na całego. W meczu z Madrytem kluczem do wygranej będzie z pewnością posiadanie piłki.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: