0

Sojerrr chodzi o to właśnie, że nie wszyscy trzymają te kciuki.. A wręcz większość optuje za wydaleniem go z klubu... Postawa kibicowska, prawdziwego Cule? Nie sądzę.

0

No faktycznie, kontuzjowany jest, wyleciało mi z głowy. Więc proponowałbym by Sergiemu partnerował w pomocy Cesc.

0

Odpowiedź do hen0x

0

20 meczy, 9 goli, 3 asysty. Ale i tak powiedzą, że Pedro do PSG z pocałowaniem ręki.

0

Zgadzam się, tym bardziej, że rewanż na Camp Nou :)
Mam nadzieję na Patricka i Sergi Gomeza w obronie, Sergi Roberto i Dos Santosa w pomocy i Adamę z Dongou w ataku. Wiem, że Cartageny lekceważyć nie można, jednak na dobrą sprawę awans mamy faktycznie w kieszeni i Tata może poeksperymentować.

0

Ja z Tobą chłopaku nie dyskutuje, z prostego powodu:
http://pl.tinypic.com/view.php?pic=vex6ig&s=5#.UqJZn_TuJcA

0

Bardzo cieszy mnie Puyi z dzisiejszego meczu!
Zagrał on naprawdę dobrze, kilka razy przecinał groźne piłki, był skoncentrowany, nie wybijał bezmyślnie. Nawet dobrze wyglądał w grze wzajemnej. Trochę już mu brakuje dynamiki, co widać było przy golu dla Cartageny, ale ogólnie nasz Capi wyglądał dziś bardzo solidnie. Visca el Puyol!

0

Oj widzę, że nie możecie przeboleć, że Pedro zagrał dobry mecz. Mam dla was złe wieści- on grał dziś najlepiej ;)

0

Żebym miał wskazać bohatera meczu wahałbym się między Ceskiem a Pedro. I chyba wybrałbym tego drugiego. Cesc zagrał bardzo dobry mecz na pozycji fałszywej dziewiątki, asystował, miewał kluczowe podania, strzelił gola.... No ale Pedro dzisiaj bez zarzutów.

Mówcie co chcecie, dla mnie Pedro dziś najlepszy. 2 bramki, swoista asysta przy golu Dongou, czynny udział w grze wzajemnej, doskonale pokazywał się do prostopadłych piłek i ustawiał się w pressingu. Taki Pedrito jakiego chciałbym widzieć zawsze. Myślę, że mimo iż był to mecz z 3-ligowcem, Pedro naładował baterie, by udowodnić wszystkim jego antagonistom, że jego miejsce w Barcelonie jest uzasadnione.

A teraz dzieciakom, które hejtują Pedro mówię DOBRANOC i posmarujcie na noc dupki tą maścią ;)

http://img.sadistic.pl/pics/0a166077fd1c.jpg

0

Bezsensowne czepianie się. A CR7 jak celebruje? a Robben jak?

0

I te bezsensowne, bezpodstawne dziecinne hejty na Pedro... Pedro gra poprawnie, uczestniczy w pressingu, rozegraniu, ładnie odnajduje pozycje i wychodzi do prostopadłych piłek, jest szybki, strzelił gola. Ale dla was zawsze będzie grał piach.

Powiem wam szczerze: piach to wy jesteście dla mnie.

0

I czego marudzicie, że już powinniśmy 5-0 zamiast 2-1 prowadzić?Lekceważycie w ten sposób Kartaginę. Uważacie, że skoro gra w 3. lidze to możemy ich gromić 10-0? Tak samo myślał dziś Sociedad, a przejechał się z Algeciras 1-1, a w 2009 Real z Alcorcon 0-4.

0

No wyglądało to dość topornie przez pierwszą połową pierwszej połowy, ale w drugiej już Barca grała jak należy. Brakuje tylko wykończenia. Rotacje są, mnóstwo sytuacji podbramkowych jest, kontrolujemy mecz, druga połowa wróżę pełną dominację Barcelony.

0

Ha ha ha, bardzo oryginalne.
Ulubiony gra karciana dzieciaków z tego portalu?
-Dureń.

0

"Wierzymy w to, co robimy, ale w tym środowisku panuje negatywność, która nie pomaga"

SŁYSZYCIE TO "EKSPERCI" Z TEJ STRONY?
Miliard razy powtarzałem tu, że ta nieustanna krytyka, a wręcz hejtowanie poszczególnych zawodników nikomu nie pomaga, tylko jeszcze bardziej ich deprymuje. Barcelonismo jest rozpieszczone i marudne, nie przebiera w słowach. Zawodnik ma słabszą formę lub nie strzela multum goli to już jest na wylocie. Do dupy z takimi kibicami! Ani trochę nie dziwię się słowom "Generała". Jest mi wstyd, za tych wszystkie rozwścieczone pieski wchodzące tu tylko po to, aby przykładowo nawrzucać Pedro albo Xaviemu. 0 własnego myślenia. Powtarzane są tu nieustannie i bezmyślnie hasła, które kiedyś ktoś powiedział, dostał parędziesiąt plusów i zyskał uznanie dzieciaków. Brak konstruktywnych argumentów.

Zatem apeluję, abyście nareszcie zaprzestali nieustannej krytyki i zachowali się jak prawdziwi kibice- wsparli naszych w cięższym okresie. Bądźcie na wyższym poziomie niż madridiści, nie sprzedawajcie kogoś, bo gorzej zagrał. Przestańcie krytykować Xaviego, to nie ma sensu.

0

Jeśli chodzi o Bartrę, to sam jestem co do decyzji Taty sceptyczny. Nie napisałem, że zgadzam się z trenerem w 100 procentach, zgadzam się przeważnie. Jednak forma prezentowana przez Bartrę musi być siłą rzeczy zauważona przez Martino i doceniona. Powodów dla ktorych nie gra w ważnych meczach może być mnóstwo. Przykładowo- Masche i Pique prezentują lepszą dyspozycję na treningach. Być może Tata stawia na doświadczenie "podstawowych" stoperów? Być może Tata twierdzi, ze mało doświadczony Bartra nie potrafiłby udźwignąć ciężaru gry defensywnej w najważniejszych spotkaniach?

0

Ale dlaczego opierasz się tylko na meczu z Bilbao? Jest to bodajże 3 mecz w tym roku w składzie z Xavim, w którym Barce nie dominowała w środku pola. Innymi takimi meczami były mecze z Ajaxem w rewanżu i z Rayo . Pozostałe mecze sezonu były pod znakiem dominacji środka pola przez Barcelonę.
Moje argumenty opierają się na tej samej logice, na której trener zapewne wystawia poszczególnych zawodników. Każdy chyba widział, że Iniesta, Xavi i Busquets w pomocy są fenomenalni, w tym sezonie również tacy byli wiele razy, grają słabsze mecze znacznie rzadziej niż lepsze i to nie jest żadne moje widzimisię.
Dezkrit mam Cię za wyjątkowo inteligentnego użytkownika, dlatego szanuję Twoją opinię na temat kategorycznych rotacji, jednak nie zgadzam sie z nią.
Jak już mówiłem, istnieje tu pewna sekwencja którą każdy trener po Pepie boi się naruszać, jednak to że się boi, nie znaczy, że nie ma ku temu logicznych argumentów. Wystawienie Cesca i Sergi w pomocy, Songa z tyłu, Adamy w ataku na pewno naruszyłoby widocznie styl gry Barcelony, z czym tam się nikt nie godzi. Barca to "Coś więcej niż klub", tam żadna rewolucja taktyczna nie przyjdzie z dnia na dzień, Barca ma swój styl i wartości, które pielęgnuje i utrzymuje. Można z tym się godzić albo nie, ale tak właśnie jest i zapewne będzie. Faktem jest również, że znaczenie opinii kibiców w klubie spadło w porównaniu do lat poprzednich, jest to jednak następstwo sukcesów Ery Guardioli.
Szanse młodym, żądnym gry zawodnikom trzeba dawać, ale sukcesywnie i z umiarem, aby nie naruszyć hierarchii tego klubu, która jest tam tak istotna.

0

Większość dostosowuje ten argument grania "za nazwiska" do formy zawodników, a następnie wszyscy się w tym gubią.
Przykładowo Valdes ma słabą formę - gra za nazwisko. Valdes ma świetną formę- gra bo ma formę. Iniesta jest w słabiej formie- gra za nazwisko, jest w dobrej formie- gra bo ma dobrą formę i jest geniuszem....
Można wymieniać jeszcze wiele przykładów ale po co? Widać jak większość kibiców jest niepojętna. Grają bo są bardzo istotnymi elementami mozaiki Barcelony. Tej mozaiki która wygrywała przez tyle lat i nadal wygrywa.

0

Waszych zarzutów do Iniesty nie rozumiem kompletnie. Był okres na początku tego sezonu, gdzie ewidentnie formą nie zachwycał i co? I siedział na ławie na rzecz Cesca. Gra za nazwiska? Swoją drogą argumenty wasze nt. Cesca w pomocy są bardzo uzasadnione i logiczne. Jest jednak problem: gdzie go wsadzić? Bo skoro Tata zastąpi nim Xaviego, wówczas nie będzie rozumiał się z Iniestą, jak to zwykle bywało.
Jeśli wrzucimy go za Iniestę, wówczas stracimy główny motor napędowy akcji ofensywnych. Bo nie ma co ukrywać, Don Andres zawsze był (i nadal jest) bezbłędny w tej kwestii.
Tak więc Tata wychodzi z założenia, że dla Cesca niekoniecznie znajduje się miejsce w pomocy i stawia go jako "fałszywa dziewiątka", gdyż grywał już na tej pozycji, co uważam za błąd. Nie ma tu jednak mowy o graniu za nazwiska. W Barcelonie gra się przede wszystkim za UMIEJĘTNOŚCI i za stopień "zautomatyzowania" z filozofią Barcelony. Tata sam mówił, że nie chce wprowadzać żadnych rewolucji taktycznych ani niczego podobnego. Drobne korekty w stylu gry, poprawienie pressingu, roszady z rezerwami i tyle. Jest tu raptem 3 miesiące a już porównuje się go do Tito i Pepa. Dajmy szansę Argentyńczykowi, jest to trener wyjątkowo bystry i kategoryczny, jestem pewien, że w tym sezonie Barcelona pod jego wodzą nas nie zawiedzie. Zachęcam was, byście odrzucili wszelkie wątpliwości co do jego osoby i dali szansę mu rozwinąć skrzydła. Jak się człowiek spieszy, to się diabeł cieszy, wszystko w swoim czasie kochani :)
Pozdrawiam :)

0

Wiem, że najchętniej widzielibyście Sergi Roberto i Cesca w pomocy, zamiast Xaviego i Iniesty jednak jest to niemożliwe. Bo jest tak, że jeśli przykładowo zastąpimy Sergim Xaviego, w tym momencie istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że środek pola zostanie zdominowany przez rywali. Z prostej przyczyny: Xavi rozumie się z Iniestą i Busquetsem jak z braćmi, zastąpienie go innym graczem jest równoznaczne z wyjęciem puzzla z ułożonej układanki, sekwencja się sypie. Mówię tu głównie o najważniejszych meczach. Dziwię się jednocześnie że dziennikarze któregoś z hiszpańskich brukowców tego również nie pojmują.
Taki Sergi Roberto, jest jeszcze w gruncie rzeczy zawodnikiem mało doświadczonym, nie potrafiłby on wziąć ciężaru gry w środku pola na siebie. Musi być jak najczęściej ogrywany to prawda, jednak nie kosztem zawodników-filarów, na których opiera się Barca. Taktyka względem młodych piłkarzy Taty Martino mogłaby być bardziej rozbudowana, Sergi lub np. Adama mogliby wchodzić w drugich połowach na te końcowe 30 minut co mecz ligowy. Jednak to Ci którzy grają "za nazwiska" dają Barcelonie spokój i niezbędne doświadczenie, umiejętność zachowania "zimnej głowy" w każdej sytuacji.

0

Nieeee, po ciężkim dniu pełnym zaliczeń wchodzę tutaj i czytam ten artykuł... A później-komentarze pod nim. O ZGROZO!
Tylu pseudo-ekspertów pod jednym artykułem tutaj nie widziałem jeszcze nigdy. Każdy komentarz zaprzeczający słowom Martino, ponadto każdy plusowany i inteligentni użytkownicy milczą? W sumie to nawet ich rozumiem. Ale ja będę niepohamowany i zabiorę głos.

Otóż, powiem wam, że bardzo mylicie się w swoich bezpodstawnych sądach. Nie macie logicznych argumentów, umiejętności obiektywnego spojrzenia na sytuację. Bo wy sobie wyobrażacie to tak, że jak taki Iniesta ma słabszy okres, albo Xavi nie jest w pełni formy sprzed lat, to już dla was są na wylocie z Barcelony. Owszem, istnieje tu pewna hierarchia, nie da się temu zaprzeczyć, są zawodnicy ważni i ważniejsi, ale nikt nie gra tu za nazwiska, no błagam was! Mówiąc takie coś, nie wiecie co znaczyli i nadal znaczą wymieniani przez was zawodnicy dla Barcelony. Długo by tu opowiadać, jeśli chcecie mogę każdemu wyjaśnić dlaczego to on gra w podstawowej jedenastce, nie kto inny.

Xavi przykładowo gra, bo jest kapitanem drużyny w chwili obecnej, jego obecność na boisku jest przeważnie gwarantem spokoju w środku pola, o ile ma przy sobie Iniestę i Busquetsa ( których uważacie zapewne również za grających za nazwisko ). Xavi to nadal topowy rozgrywający świata, nadal bardzo błyskotliwy aczkolwiek bardziej ostrożny. Nie da się ukryć, że najlepsze lata ma już za sobą, natomiast nie jest absolutnie piłkarzem wypalonym, jak sądzicie.

0

Ty tak na poważnie? MŁOTKU?

0

Słuchaj, to nie jest tak, że Song nie znajduje uznania u drugiego trenera. Nie o znajdywanie uznania tu chodzi. W Barcelonie istnieje pewna hierarchia która jest niepodważalna, są zawodnicy ważniejsi i mniej ważni mimo iż Mes Que Un Club... sam o tym dobrze wiesz. Busi jest idealnym piłkarzem na idealnej pozycji, każdy trener począwszy od Pepa zaczynał układanie mozaiki once de gala właśnie od Sergio . Zatem wydaje mi się, idąc tokiem Twojego rozumowania, że każdy DM którego sprowadziłaby Barca nie znalazłby uznania u żadnego z trenerów, ponieważ nie dość że Busquets jest najlepszy na swojej pozycji na świecie, to jeszcze jest jednym z najważniejszym elementów Barcy. Gdyby przypuszczalnie nie było w Barcelonie Busquetsa, zapewne Song grałby w podstawowym składzie.

Poza tym, Song jak wiadomo był sprowadzany do Barcelony jako swoista "zapchajdziura", taki ktoś jak Keita u nas czy Modric w Realu. Nikt nawet nie brał pod uwagę, że może on znaleźć uznanie u sztabu trenerskiego, bo z zasady miał być on zastępczym graczem zawodników podstawowego składu.

Czy Song nie rozumie filozofii Barcelony? Myślę, że przez 2 lata zrozumiał, tylko nie dostaje szans by to udowodnić. I zgodzę sie z Tobą, że nie zagrał jakiegoś fenomenalnego meczu, z reguły były to mecze solidne, poprawne i dobre w jego wykonaniu. Nie dawał drużynie takiej jakości jak Busi, ale dawał wystarczającą jakość by Barca te mecze kontrolowała i wygrywała. Dlatego nie rozumiem Twoich ciągłych zarzutów wobec tego piłkarza. Busquetsem to on nie jest, żaden DM nie ma nawet porównania do Busquetsa w kontekście gry w Barcelonie, zatem myślę, że Twoje nieustanne uwagi jak ta z pierwszego komentarza powyżej nie powinny mieć miejsca. Bo ludzie odczytają to jako: "precz, nie lubię Cię, wypad z Barcelony".

Cieszę się przynajmniej, że obaj znamy i rozumiemy ogromną wartość Busiego :) Pozdrawiam :)

0

n00stress powiedz mi skąd u Ciebie ta niechęć do Songa? Już raz Cię o to pytałem i mi nie odpowiedziałeś. Uważasz, że jest za słaby na Barcelone? Żeby logicznie na to popatrzeć, nie przez pryzmat swoich upodobań to Song jest dobrym zawodnikiem i na pewno o tym dobrze wiesz.
Dla mnie logicznym wytłumaczeniem jest albo Twoja niechęć do czarnoskórych albo wywyższanie Sergio. Twoje argumenty względem Songa są bardzo naciągane i hiperbolizowane.

0

Myślę, że nie ma obecniego lepszego zastępcy Busquetsa niż Song. Drugim Keitą to on nie będzie, chłop ma 26 lat i pełno ambicji! Myślę, że zarząd powinien poważnie porozmawiać z nim nt. pozostania w Barcelonie.

0

Lepiej kupić Hummelsa i Kompany'ego prawda Fabs?

0

Napisał, że Albiol to średniak. A ofermą jesteś Ty, jeśli sądzisz, że Arbeloa to oferma..

0

Pragnę jeszcze zauważyć, że w takich meczach jak dzisiejszy czy ten z Ajaxem wychodzi brak optymalnych bocznych obrońców. Adriano jest solidny, jednak ma duże wahania formy i akurat teraz jest jego słabszy okres. Montoya to jeszcze żółtodziób, gra chaotycznie i mało myśli. Ci którzy hejtują Alvesa i jego wrzutki niech się dobrze zastanowią. Jakże dawno nie było na boku Daniego i Jordiego razem... Oni jednak robią różnicę.

Takie mecze pokazują jak istotnymi pozycjami w Barcelonie sa boczni obrońcy. Nasi dwaj dzisiejsi boczni są nastawieni bardziej defensywnie. Nie raz brakowało tego penetrowania zagęszczonego pola od boku jak to najlepiej robi Alves. Brakowało nawet tych rajdów i niepokojących wrzutek.

Generalnie, kiedy Barca nareszcie będzie w optymalnym składzie wtedy będziemy wystawiac jej noty, na razie się wstrzymajmy.

0

Ja z reguły w pełni popieram decyzję trenerów Barcy i ich rozumiem, jednak jednej rzeczy pojąć nie mogłem i nie mogę i chcę aby ktoś wytłumaczył mi ten fenomen, abym stał się oświecony. A mianowicie, dlaczego trenerzy obsadzają Fabsa na pozycji "false nine"?

Myślę, że Fabregas jest po prostu urodzonym pomocnikiem-asystentem, podejmuje niezwykle inteligentne decyzje i zagrywa pieczołowite, błyskotliwe piłki do napastników. Cesc nie ma w ataku tego przebicia i umiejętności mijania kilku zawodników na raz jak robią to Leo czy chociażby Neymar. W skrócie, nie pasuje na pozycji "fałszywej dziewiątki". Było więcej meczów w których Cesc na tej pozycji zagrał słabo niż tych, w których zagrał dobrze. Już szczerze mówiąc wolałbym widzieć Cesca w pomocy kosztem Xaviego lub Iniesty i w ataku Pedro-Neymar-Alexis niż wieczne upychanie Fabsa do przodu. "Messidependencja nie istnieje"... phi! Kto tak mówił niech wypluje te słowa... Barca bez Leo jest jak studnia bez wody, należy to w końcu sobie uświadomić.

0

Raz się zgodzę z Madridistą...

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: