0

Ja nie wiem dlaczego są tacy, którzy piszą, że Barca od początku spotkania grała tragicznie. Wg mnie całkiem nieźle sobie radzili. Warto zaznaczyć, że w pierwszej połowie Espanyol nie oddał strzału na bramkę Valdesa. Na dodatek nie doszedł do sytuacji umożliwiającej takie zagranie. Problemy zaczęły się gdy gracze Espanyoli zaczęli prowokować. Od początku sezonu chwalę Guardiolę jednak w dzisiejszym meczu jedno mnie conajmniej zdziwiło. Dlaczego zdecydował się na tak prostą, wręcz angielską grę w końcówce spotkania. Coś podobnego zafundował w finale LM Man U. grając z Bayernem i im to sukces przyniosło, ale u w ataku był Messi, a nie Teddy. Wg mne lepszym pomysłem była by spokojna gra piłką, wymuszanie fauli tak, żeby któryś z przeciwników otrzymał zasłużone czerwo.

Jedno jest niepokojące. Z Betisem zremisowaliśmy i strata punktów już przed meczem wydawała się bardzo prowdopodobna ze zwzględu na statystyki. Nie będę ich przywoływał bo każdy wie o co chodzi.

Podobnie z Espanyolem, czwarty mecz w tym sezonie, no i w końcu im się udało.

Kolejny mecz jest z Atletico, które ostatnio również ogrywaliśmy. Nie chcę zapeszać, ale to wskazuje na kolejną stratę punktów. Oby to wszystko co powyżej napisałem okazało się bzdurą, bo Real ewidentnie jest w gazie.

0

Drozdu, a ja nie wierze, że ty wiesz po co ci panowie tę kulkę po tej trawie popychają nogami w tych śmiesznych bucikach :|

0

A pamiętam, że wielu miało niezły ubaw z Realu, przewidywali, że on nawet na drugim miejscu nie skończy. A oni te punkty ledwo bo ledwo ale zdobywali, czesto 1-0. Było gadanie, że słabo grają. A teraz już nie ma takiego gadania i przynajmniej to mnie cieszy. Ja bym chciał, żeby Real stracił nadzieje na sukces w La Liga właśnie na Bernabeu, żeby Barca z nimi wygrała po raz drugi i przypieczętowała triumf w lidze. Do tego czasu niech sobie wierzą w sukces. Ja na ich miejscu też bym wierzył bo w piłce nożnej wszystko jest możliwe. Mają chwile radości.

0

Pieprzycie niesamowicie. Ludzie spokojnie. Barca grała bardzo przyzwoicie do póki Keita nie dostał czerwonej kartki (a w zasadzie do póki chwilę wcześniej sędzia nie zaczął szaleć czyli już chwilę wcześniej). Później nas jeszcze trochę 'pokartkował' i druga połowa nie zapowiadała się różowo. Później pierwszy strzał na bramkę Barcy - gol. Na dokładkę Valdes przypomniał, że potrafi podać piłkę napastnikowi... drużyny przeciwnej. Wtedy było całkiem 'pozamiatane'. Grając w '10' można bowiem całkiem skutecznie się bronić, ale nie atakować przeciwko drużynie, która 9 piłkarzy ma w okolicach bramki i lini pola karnego.

Sędzia popełnił masę błędów, które ewidentnie wypaczyły wynik spotkania.

- De l Pena powinien już w pierwszej połowie dostać conajmniej jeden żółty kartonik - nie dostał

- nierówne traktowanie piłkarzy obu drużyn - Espanyol powinien ten mecz kończyć w '10', jeśli nie w '9'.

- niesłuszne czerwo dla Keity.

- kartka dla Kameniego oduczyła by go grania na czas od niemal samego początku meczu

- do tego jeszcze wiele błędów wynikających z nieuwagi jak nieodgwizdanie spalonych, fauli.

Podsumowując pracę sędziego - dał się ponieść emocją, a że piłkarze Barcelony zamiast studzić emocje i starać się grać swoje, zaczęli z nim dyskutować, to stał się naszym wrogiem. Piłkarze Espanyolu chcięli rozbić widowisko, zrobić niego rwany spektakl pełen przerw spowodowanych leżakowaniem piłkarzy Espanyolu i rozmów z sędzią i im się to udało. Tracimy kolejne punkty i choć uważam, że nadal szanse Realu na dogonienei Barcy są małe, to przynajmniej matematyka podpowiada (ale nie tylko ona), że już tak spokojnie do tej rywalizacji podchodzić nie będziemy mogli.

0

To jest jakaś kpina. Espanyol fauluje cały czas, De la Pena prowokuje na okrągło, Kameni kilka minut piłkę z pod bramki wybija, a Barca dostaje kartki, Sergo siedzący na ławce rezerwowych. Skoro pan sędzia jest tak skrupulatny to powienien dokładniej przyjrzeć się zachowaniu zawodników Espanyolu bo powoli się chamstwo zaczyna robić.

45 minut spotkania, a sameh gry to może 25... Szkoda gadać, takich sędziów to nawet w polskiej lidze ostatnio nie widywałem.

0

Po co dać Realowi zarobić? Lepiej wyeliminować ich już w 1/4. Pokażemi im kto lepszy i tak, a pieniążków mniej dostaną. Najlepiej gdyby oba mecze przegrali na dodatek :)

0

Zważywszy na to, ile Barca (głównie za sprawą Alvesa) tworzy sytuacji do zdobycia bramki głową, zakup wysokiego napastnika byłby korzystny. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Mam nadzieje, że nie będziemy narzekać.

0

A gdzie ja napisałem, że Barca dostanie za Eto'o np. 50 mln Euro? Odpowiednio wysoka suma, to taka jaką uda się wynegocjować z potencjalnymi nabywcami. 30 mln np to całkiem sporo i więcej niż zapłaciła Barcelona sprowadzając go do klubu. Z drugiej strony troszkę się mylisz, że jest to bujanie w obłokach. Jeżeli usługami Eto'o zainteresuje się więcej klubów to podbiją cenę i wcalenie nie musi ona wynosić 20 mln.

Ale może być i tak, że Eto'o poczuje się 'doceniony' widząc odpowiednią kwotę wynagrodzenia na kontrakcie i wtedy jeszcze conajmniej dwa lata zagra u nas. Ja jestem jednak przygotowany na jego odejście.

0

Zawsze może powiedzieć, że chce wypełnić kontrakt do końca, a potem sobie odejdzie. I to byłoby całkiem honorowe rozwiązanie z jego punktu widzenia. W końcu Barca chciała go sprzedać - czemu miałby jej dać zarobić. Z drugiej strony to Barca zrobiła z niego wielkiego piłkarza jakim jest obecnie i powinien to docenić. Dla Barcy korzystne są tylko dwa rozwiązania:

- przedłużenie kontraktu i pozostanie Samuela w klubie, a za kilka lat transfer do ukochanego klubu.

- sprzedaż Eto'o za odpowiednio wysoką sumę pieniędzy.

0

Jak wziąć pod uwagę fakt, że ten Kibic_Z_Madrytu i tak jest dość obiektywny jak na kibica z rm.pl to można się przerazić. Niech sobie Robben będzie najlepszym dryblerem, Pepe i Cannavaro najlepszymi stoperami, Ramos najlepszym prawym obrońcą, Higuain najlepszym napastnikiem, a Lass i Gago najlepsza parą defensywnych pomocników.

Biorąc te wszystkie 'fakty' pod uwagę trudno będzie uwierzyć w to, że ten wielki Real w tym sezonie nic nie zdobył. A jest to naprawdę wielce prawdopodobne. A co dopiero drużyna mająca w szeregach najlepszych obrońców, bramkarza, defensywnych pomocników, napastnika i skrzydłowego, odpadnie w 1/8 LM? To już będzie chyba klęska. Najlepszym nie wypada tak odpadać... który to już by był sezon z rzędu?

0

Nie rozliczajcie poszczególnych zawodników za błędy. Wczoraj zespół zagrał w defensywie raczej słabo, ale jako zespół. Jak uważnie oglądaliście to były momenty kiedy brakowało komunikacji. Już przed tym jak piłka po raz drugi wpadła do naszej bramki było widać, że coś się święci. Nie było Puyola, który by rozejrzał się i wrzasnął. Straciliśmy obie bramki po stałych fragmentach. Mogliśmy strzelić nawet z 7-8. Sam Eto'o nie tyle mógł co powinien strzelić 4 bramki. Henry conajmniej 1. No ale czasem jest tak, że bramkarz jak magnes przyciąga piłkę i właśnie taki dzień miał Ricardo. Ja uważam, że Pique i Caceres potrzebują takich spotkań. Nie odkrywam tutaj Ameryki. Po prostu muszą nabrać doświadczenia i nabyć umiejętność organizowania gry w defensywie oraz nauczyć się dobrze ustawiać. Dziś taki Pepe pokazał, że potrafi świetnie czytać gre. To samo pokazuje Puyol. Pique w drugiej połowie również imponował właśnie przewidywaniem. A w pierwszej połowie dostaliśmy dwie bramki tak śmieszne i głupie, że przecierałem oczy ze zdumienia.

Ale powtarzam, wg mnie zagraliśmy w defensywie dość słabo jako zespół. W ataku natomiast i tak dużo zdziałaliśmy jak na to co w obronie grał Betis. Pod koniec spotkania po prostu zaczęło nam się śpieszyć, a pośpiech nie idzie w parze z kreatywnością, której ewidentnie zabrakło.

0

Real gra obecnie bardzo skuteczną piłkę. Szybkie ataki, prosta gra, bez żadnych kombinacji. I to przynosi wymierne efekty. Z lepszymi druzynami pewnie zagrają bardziej defensywnie i też mają szanse. Wcale bym ich nie skreślał w meczu z Liverpoolem. Oby Barca wygrała na Bernabeu, bo trzeba pokazać, że nasze mistrzostwo nie jest wynikiem zbyt późnych zmian w Madrycie. Na szczęście teraz Barca gra dopiero za tydzień.

0

Na rm.pl bluzgi i tańce radości, a tutaj pogrzeb zaraz będzie. A przecież można się było domyślić, że skoro Henry, Messi, Eto'o, Iniesta, Xavi, Abidal grali w reprezentacji, mieli przerwe w treningach, to ten mecz musiał być trudniejszy. Zastanawiam się jak Real sobie poradzi jutro ze Sportingiem. Wg mnie maja większe szanse niż my - ustawią się defensywniej i będą czekać na kontry. Tylko czy bez Robbena te kontry cokolwiek przyniosą. Gdybym miał stawiać, to postawił bym na porażkę Realu.

Wracając do meczu Barcy to naprawdę nie ma czym się przejmować. Bardzo dobrze, że zaczęliśmy mecz w okrojonym składzie. Betis zagrał w obronie więcej niż solidnie i zasłużył na punkt. Zwłaszcza, że sędzia chyba jednak trochę nam pomógl.

0

Luke i po co mi to tłumaczysz? Czego wg ciebei dotyczy ten ranking? Co jest kryterium oceny? Jak w ogóle chcesz ocenić finanse klubów (jak to napisałeś 'posiadanie kasy'? Co by bylo wyznacznikiem? Panowie Abramowicz/Glazer/Szejk z MC (którego nazwiska nie odważe się przytoczyć) podadzą swoje majątki i w ten sposób stwierdzimy - MC jest najbogatszy?

0

Wszystkim*

Krakers - no i świetnie.

Niemniej jednak hanc powinien się domyślić, że taki dochód jest nierealny, zwłaszcza jeśli zabrał się za pouczanie innych ;).

0

Wszyscy, którzy szukają Manchesteru City w tym rankingu polecam:

wikipedia -> przychód

0

Skoro ty hanc tak dobrze wiesz co to jest roczny dochód, to pewnie zdajesz sobie sprawę, że w artykule jest mowa o przychodach, a nie dochodach.

Po tym sezonie Barcelona może być bezkonkurencyjna nawet jeśli nei wygra LM. Popularność jaką zdobywa chwalona niemal wszędzie drużyna Guardioli z pewnością zaprocentuje.

0

Albo odejdzie wcześniej, albo za dwa lata już będzie miał kontrakt do 2015 r. Jak Barca poczeka to Francka w blaugrana nie ujrzymy. Takie jest moje zdanie. Co nie znaczy, że jestem jakimś wielkim zwolennikiem tego transferu.

0

Niech lepiej przywiozą z Brazyli pomarańcze i Grapefruty. Guardiola wprowadził dietę, może się przydadzą. Nie mówie, że to z góry złe rozwiązanie, ale przy obecnym składzie i potencjale Barcy Athletic to jeśli mamy już kogoś sprowadzać... Albo crack, albo pewne uzupełnienie drużyny. A nie gwiazdeczka z Brazylii.

0

Dzięki za kompilację. Jak dla mnie to trochę przerost formy nad treścią. Pewnie będę jedynym krytykiem.

0

Uwielbiam grę Torresa ale to z awsze ryzyko. A Eto'o jest gwarancją bramek. Mnie nie obchodzi jak je będzie strzelał, byle strzelał. Oczywiście, że kusi Torres w koszulce Barcy, ale co jeśli nie będzie strzalał? Wg mnie Eto'o w każdym mocnym klubie by się sprawdził. Jest po prostu świetnym strzelcem. Nie będę pisał 'pierdów', że jest najlepszym napastnikiem na świecie, bo nie lubie porównywań. Bo niby jak można porównać np 'Ibrę' grającego od dawna we włoszech, Eto'o, który nosa poza Hiszpanie nie wynóżył i Teveza grającego na poważnie jedynie w lidze angielskiej. Jak bym miał już wybierać to postawił bym na Torresa. Bo i w Hiszpanii i w Anglii pokazał klase.

0

I znów to samo. Jaka ta liga angielska mocna. Ja nie potrafię tego zrozumieć. Na czym się opierasz emoka87? Na tym, że ani Man U, ani Liverpool nie potrafił wygrać z, odpowiednio, Villarealem i Atletico? Ba! Hiszpańskie drużyny mogły te spotkania nawet wygrać. A co do LM. Denerwuje mnie sędziowanie w meczach drużyn hiszpańskich z angielskimi. Takie błędy jak uznanie bramki Terrego w meczu z Chelsea nie powinny się zdarzać (przytrzymywanie bramkarza) - wg mnie to był skandal. Prawda jest taka, że w hiszpanii w ostatnich latach poza Barcą nie było żadnej poważnej drużyny. Obecnie Real jest coraz mocniejszy dzięki dostosowaniu stylu gry do możliwości piłkarzy, Villareal się ograł, a Atlletico jest nieobliczalne. Ja byłbym daleki od wywyższania ligi angielskiej. A liga włoska? Poczekamy zobaczymy. Na razie trudno powiedzieć.

0

Troche spamuję, ale żeby sprostować. Barca Atletic ograła jakimś cudem jednak wicelidera, a nie lidera. Niemniej jednak mecz był raczej jak cyrkowe widowisko.

0

No i chyba za wcześnie się cieszyłem. Jesli sędziowanie w La Liga jest słabe, to jakie jest w 3 lidze...

0

A Barca Atletic ogrywa lidera :D

0

Akurat te 'y' zamiast 'z' można wybaczyć bo to błąd w klawiaturze, sam miałem taki często. Figo... Po meczach na Camp Nou służby porządkowe zawsze mogły się obłowić, bo kibice nie dbali o to czym rzuacają.

0

To się uśmiałem. Nie będę lepszy. Ja pamiętam dokłądnie co czułem kiedy Figo trzymał białą koszulkę w rękach i się uśmiechał do kamer. I co z tego, że strzelał przepiękne bramki jak choćby ta w niezapomnianym meczu z Atletico. Mnie zawsze będzie się kojarzył ze zdradą. Najbardziej spektakularną zdradą barw klubowych jaką widzały moje oczy. Być może niewiele widziały.

0

Jeśli Fabregas wróci do Barcy na klęczkach ze swoją kartą zawodniczą w zębach to przywitam go z radością. A tak poważnie to trudno mi uwierzyć w to, że Barca zapłaci za swojego wychowanka więcej niż 10-15 mln. Poza tym to całkiem zahamowało by rozwój Thiago, wg mnie jego agent zaczął by mu szukać klubu. Jak na mój gust to prędzej przywitamy Thiago w pierwszym składzie niż znów zobaczymy Fabregasa w barwach Blaugrana. Zreszta Thiago zapowiada sie na conajmniej tak dobrego piłkarza jak Cesc. Co do Adebayora i van Persiego to nic mnie nie zdziwi latem. Ale wątpię bo to są spore koszty. Wszystko zależy od Eto'o.

0

Ja się zgadzam z ocenami, tylko jedno mnie razi. Jak czytałem opis gry Bojana, to miałem wrażenie, że jego nota to będzie max 4. Warto wspomnieć, że te sytuacje w dużej mierze sam sobie wypracowywał po minięciu 2 rywali, a także po świetnym wyjściu do podania Hleba odpowiednim ustawieniu się do strzału. Wg mnie faktycznie zagrał na 6. Jego forma zdaje się rosnąć

0

Mocny skład mamy. Jest Henry, jest Alves. Mam nadzieje, że nie będzie potrzeby wpuszczać Messiego.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: