bady48
Dołączył/a: październik 2010
5 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
2
Szkoda chłopaków.
Najbardziej smakuje zwycięstwo z przeciwnikiem w najsilniejszym składzie...
7
Oby CR7 nie zobaczył tego zestawienia, bo Stoperan nie pomoże ;-)
33
Klasa sama w sobie!
44
Simeone ma charakter! Nie szuka tanich wymówek, docenia pracę swojej ekipy, jak i kunszt przeciwnika.
1
@PatrykBarca Nie dajmy się nabić w butelkę. Artykułów, którymi jesteśmy zainteresowani, warto szukać na ceneo.pl, gdyż tam (nad listą sklepów oferujących ów artykuł) znajduje się niebieska strzałka, tzw. historia cen. W tym właśnie miejscu możemy zweryfikować, co działo się ceną w przeszłości, a tym samym, czy obniżka jest ściemą, czy okazją...
0
Komentarz usunięty przez użytkownika
1
Kto wie, czy ostatni kwadrans meczu z Borussią, to nie celowa "jazda na wstecznym", aby oszczędzacz siły na niedzielną bitwę z Atletico...
Być może drużyna wciąż czuje, że nie ma pełnej mocy, co zapewne w dużej mierze wynika z "wakacyjnego" presezonu (czytaj: długie podróże, mało treningów).
18
Nie jest łatwo ocenić tę sytuację. Mimo wszystko jestem po stronie Enrique.
Gdyby nie tragedia LE, Lucho zapewne nadal byłby trenerem Hiszpanii. Z kolei Moreno "skorzystał" (nie jest to odpowiednie słowo) na tragedii LE, jednak w chwili powrotu Enrique, mimo wszystko powinien był oddać się do jego dyspozycji.
Reasumując: pierwotnie na selekcjonera wybrano Luisa Enrique i ten czynnik kwalifikuję jako decydujący.
3
Suarez wie jak mało kto, że wiara we własne umiejętności i możliwości to absolutne podwaliny udanej kariery sportowej.
0
@MarioVeB! Dokładnie! I kogo niby Barca teraz zatrudni? A jeżeli Koeman faktycznie ma objąć ławkę od następnego sezonu, to kto przy zdrowych zmysłach podpisze kontakt na niecały rok, do tego nie mając wpływu na skład?
Ludzie nie rozumieją też, że samo nazwisko NICZEGO NIE GWARANTUJE, bo o sukcesie decyduje taka ilość zmiennych, że łeb pęka...
1
@NeroTFP Gratulacje!
4
To, że EV praktycznie stracił możliwość wpływu na szatnię, wydaje się oczywiste. Facet jest wypalony, a kolejne wyniki jeszcze bardziej go dołują.
Wydaje się, że wielu jednak zapomniało, że "krajoznawcze tournee" zamiast solidnego presezonu może nadal mieć zgubny wpływ na jakość Barcy.
Kiedyś wyczynowo uprawiałem w hokej na lodzie. Zapewniam, BRAK porządnego przygotowania fizycznego do sezonu w okresie poprzedzającym sezon tj. treningów zarówno na sucho (przebiegnięte kilometry, interwały, siłownia i wiele innych), jak i na lodzie (treningi siłowe, kondycyjne, a dopiero potem praca nad taktyką, ćwiczenie rozwiązań taktycznych, wreszcie sparingi), NIE POZWOLI na wytrzymanie trudów sezonu.
Obecnie piłkarze Barcelony wyglądają, jakby nie mieli mocy. A z czym wiąże się brak siły? Jest w czym wybierać, a więc m.in.: niedokładność, spóźniona reakcja, zero dynamiki, brak błysku, polotu i szybkości, błędy indywidualne, niemożliwość przewidywania, szybki ubytek sił i wiele innych, poza pojedynczymi "zrywami". Do tego sporo fauli będących sumą wcześniej wymienionych elementów, za co zespół łapie masę kartek.
A plaga kontuzji? I kontuzje są wynikiem braku przygotowania, a tych mamy całkiem sporo.
Jako że trwa sezon, obecnie Barcelona raczej lekko trenuje. To nie czas na harówkę podczas treningu, gdyż trzeba szukać "świeżości", skupić się na pracy nad rozwiązaniami taktycznymi, szybkości, dynamice, a nie nad budowaniem kondycji.
Przerwy reprezentacyjne i podróże to dalsza eksploatacja nieprzygotowanych organizmów.
Myślę, że jakimś momencie Barca zacznie grać swoje, co nastąpi w chwili, gdy organizmy piłkarzy "wskoczą na odpowiednie tory".
Reasumując: EV powinien odejść, ale zmiana trenera nie pomoże, jeżeli nie zaplanuje się porządnego presezonu, gdyż ważniejsze będą zobowiązania sponsorskie, kasa i słupki.
6
W pełni rozumiem rozgoryczenie kibiców, gdyż i ja, oglądając obecną Barcelonę, zgrzytam zębami, bluzgam, łapię się za głowę i nie wierzę...
Abstrahując od tego, że EV jest już po prostu wypalony na wszelkich możliwych polach, wg mnie nadal czkawką odbijają się na zawodnikach wakacyjne "wycieczki", a tym samym brak presezonu z prawdziwego zdarzenia, o czym większość już chyba zapomniała.
Swego czasu wyczynowo grałem w hokeja na lodzie. Wierzcie mi, bez solidnego przedsezonowego przygotowania fizycznego na sucho (przebiegnięte kilometry, siłownia, wylane litry potu, etc.), jak i "na mokro" (treningi na lodzie, siłowe, kondycyjne i tradycyjne oraz sparingi), nie ma najmniejszych szans na wytrzymanie trudów sezonu.
Patrząc na obecną Barcę mam wrażenie, że oni po prostu nie mają mocy, a jak nie ma powera, to trudno o błyskotliwą grę, pomysł, precyzyjne wykonanie. Brak wówczas możliwości na odpowiednią reakcję, brak dynamiki, brak szybkości, brak błysku i iskry, poza pojedynczymi, nieregularnymi "zrywami". Za to błędy popełnia się seriami (odsyłam do ilościowi "zdobytych" żółtych kartek przez "naszych", gdyż faule często wynikają właśnie z indywidualnych błędów, a ich prawdopodobne źródło już wskazałem).
Barca jest w trakcie sezonu jednak raczej lekko trenuje właśnie ze wzgl. na rozgrywane mecze. Trwający sezon to nie czas na harówkę na treningu, ponieważ należy szukać "świeżości", skupić się na taktyce, szybkości, dynamice, a nie na pracy nad kondycją.
Do tego przerwy reprezentacyjne, często dalekie podróże i dalsza eksploatacja nieprzygotowanych organizmów. W efekcie, dopiero po jakimś bliżej nieokreślonym czasie Barca zapewne zaskoczy, w momencie gdy organizmy piłkarzy"wejdą na odpowiednie tory".
A plaga kontuzji? I kontuzje są pokłosiem braku przygotowania, a wiemy, że kontuzji w tym sezonie niemało.
Reasumując: EV powinien odejść, ale zmiana trenera niewiele pomoże, jeżeli zabraknie czasu na solidne przygotowania przed sezonem, bo ważniejsze będą zobowiązania marketingowe...
0
Fajnie, gdyby również inni piłkarze chcieli...ruszyć tyłki, biegać, walczyć, gryźć trawę.
0
@student97r Wybitne, (nie)ZALEŻNE umysły!
2
@Colon Pawłowicz "Nażarty nie na żarty"
Kaczyński "Vademecum głowy rodziny"
Rydzyk "Poradnik sypialniany"
0
@Sysia11 Ronaldo jest wielkim piłkarzem, nie ma tu miejsca na polemikę, jednak w moim przekonaniu głównym elementem nakręcającym "jego koniunkturę" (obok niebywałych umiejętności), jest szeroko pojęty marketing.
Media kochają Ronaldo, bo Ronaldo kocha media, błysk fleszy, bycie w centrum uwagi, krótko mówiąc, uwielbia blichtr. Jako egocentryk z wybujałym ego, jest wdzięcznym obiektem dla pismaków, a także dla oka kamery.
Jest też globalną marką (wspieraną właśnie przez media), a za marką idą potężne pieniądze...resztę można sobie samemu dopowiedzieć. Koło się zamyka.
3
W ramach "regeneracji' powinni nadrobić brakujące 15 km, każdy z osobna, z Suarezem na plecach! :-)
26
@G9 Przez lata byliśmy największym beneficjentem unijnych pieniędzy!
W ciągu 15 lat Polska otrzymała 163 miliardy euro, a wpłaciła 53 miliardy. Gdyby nie te pieniądze, bylibyśmy...wiadomo gdzie. Polska się bardzo zmieniła dzięki wspomnianym dotacjom, zatem w tym temacie ciężko o jakąkolwiek polemikę.
Należy pamiętać, że "każdy kij ma dwa końce", zatem w świetle podpisanych umów UE nam coś nam gwarantuje, do czegoś się zobowiązuje, ale i my musimy spełniać określone w porozumieniach wymogi.
Niestety, obecnie rządzący zapominają, że umowa jest dwustronna i wymusza na sygnatariuszach respektowanie jej zapisów. Zapominają, ile pieniędzy wpompowano w Polskę, jak bardzo kraj się zmienił in plus właśnie dzięki wsparciu unijnemu.
Jasne, UE nie jest tworem wybitnym, wiele ma "za skórą", ale za to my nadal staramy się robić z siebie "Mesjasza narodów", którym nie jesteśmy.
Abstrahując od wszelkich poglądów i polityki - umowa to umowa, i tyle.
1
@Chakalaka Przecież on taki "nawrócony"...
2
@Rudi35 Idąc tokiem Twojego "rozumowania" pytam (retorycznie, żeby była jasność): czy pisowscy przeciwnicy WOŚP złożyli deklarację, iż w przypadku choroby ich lub ich bliskich, nie życzą sobie leczenia z użyciem sprzętu zakupionego przez "zły" (wg nich) WOŚP?
Ja z kolei mam nadzieję, iż rozumiesz, co mają na myśli przeciwnicy idei "500+", choć spłaszczenie przez Ciebie tematu wyraźnie temu przeczy.
Średni ten twój "wywód", delikatnie mówiąc..
11
Kurde, jak już dojdzie do transferu, osobiście będę tęsknił za Rakietą, bo nie dość, że jest wybitnym piłkarzem, to do tego zawsze pokazywał (na boisku i poza nim), że ma serce w kolorze bordowo-granatowym.
Niestety, czas płynie nieubłaganie, a młodzi pokazują, że zasługują na grę i trzeba na nich stawiać. Z kolei Rakieta może jeszcze sporo zaoferować nowemu pracodawcy...
0
@malicinho Jeszce nie widziałem ale wiadomo, że Phoenix miał poprzeczkę zawieszoną bardzo wysoko (Nicholson i Ledger).
1
@colossus Za to CR7 pewnie chętnie by paradował rząd po rzędzie :-)
18
Ciekawe jaka notę za swoja "wybitną" pracę otrzymał sędzina Lahoz.
Szkoda, że Szanowny Komitet nie bierze pod uwagę tła sytuacji, a więc elementu, który wszystko zapoczątkował...
5
SQBANIEC!
Ma dystans, a jednocześnie znalazł nietypowy sposób na automotywację i radzenie sobie z presją. Do tego topowy stoper...
62
Wielki piłkarz i profesjonalista, do tego wydaje się, że po prostu (albo i "aż") "dobry człowiek"
Wiele dał Barcelonie, zawsze przygotowany, zawsze identyfikujący się z klubem, pokorny i pracowity.
Mimo wszystko chyba nadchodzi czas na zmianę, z korzyścią dla wszystkich.
Klub zarobi, zwolni się miejsce, a Rakitic dostanie nowy impuls do dalszej gry.
Powodzenia Ivan!
42
To nie był faul dla każdego, z wyjątkiem Pana Sędziny!
0
Jeśli chodzi o sędziowanie w meczu z Sevillą dziwię się, że sędzina Lahoz z własnej woli naraża się na śmieszność. Gdyby tylko skorzystał z dostępnej technologii (VAR), pisano by o facecie w pozytywnym tonie (nie miał pewności, sprawdził, odwołał decyzję, etc.).
Rozumiem "parcie na szkło", ale że w roli idioty???
0
Myślę, że na tę chwilę za wcześnie na jakiekolwiek dywagacje odnośnie trenera. Sezon dopiero się rozpoczął, Barca jest bez presezonu (brak formy, kontuzje), ponadto pojawili się nowi gracze, a więc i mamy do czynienia z brakiem zgrania. Drużyna powinna się rozkręcać z meczu na mecz.
Jeśli chodzi o obsadę ławki, wybór jakiegokolwiek trenera obarczony jest wielkim ryzykiem. Barca jest specyficzna (taktyka, styl gry), szatnia naszpikowana jest gwiazdami (relacje na linii trener-zawodnicy). Nie wiadomo zatem, jak sobie dany trener poradzi z oczekiwaniami (szatnia, styl, wygrywanie). Jakby nie patrzeć, krzesło trenera jest bardzo "gorące", gdyż jego pracy towarzyszy kolosalna presja.
Wg mnie żaden trener nie gwarantuje sukcesu ze wzgl. na mnogość zmiennych, a tylko czas może pokazać, czy w przypadku zmiany trenera dokonano odpowiedniego wyboru. Wydaje się jednak, iż przyszły trener powinien znać Barcę "od środka", gdyż tylko wówczas będzie wiedział , z czym zamierza się zmierzyć.