1

iitv.pl

0

Ale człowieku, co Ty masz do trenera po jednym meczu? Na jego ocene przyjdzie czas, bo jest to praca w formacie dłuższym niż jeden mecz. Ocenić to możesz sobie zawodników, którzy swoją drogą dziś się nie popisali. Valverde to dobry szkoleniowiec, który będzie miał szanse, ale tylko wtedy gdy przestanie próbować na siłę grać tym "naszym stylem", który w przełożeniu przez trenera bez "DNA" Barcelony wygląda wręcz karykaturalnie.

2

Właśnie tak będzie wyglądać Barcelona próbująca grać swoim "stylem", a kiedy jest prowadzona przez gościa nie mającego ani trochę tego "DNA". Przejrzyjmy na oczy w końcu... Nie spodziewajmy się cudów i nie obwiniajmy trenerów którzy tu przychodzą, jak im każą grać stylem który jest dla nich obcy. Mnie to jest szkoda Valverde, bo ma piłkarzy jakich nie miał do dyspozycji nigdy i mógłby zrobić z tego coś fajnego, ale to widać gołym okiem, że mu nie wolno. Barca jest wierna swojej filozofii piłkarskiej i dobrze, ale na Boga, to w tej chwili schodzi się do jednego, klepania piłki pod polem karnym, bo tak interpretują to trenerzy nie "stąd". JA chciałbym chociaż jeden sezon zobaczyć Barcelone grającą szybką piłkę, taką którą zna Valverde, taką którą praktykował w Bilbao. Można mnie za to ganić, że nie wierze w ten nasz styl, ale oglądam ten zespół już tak długo, że odróżniam karykaturę tej gry od jej prawdziwego wydania.

0

Jakaś płatna stronka gdzie można obejrzeć dzisiaj nasza kochaną Barcelone? Na priv proszę jak coś. Z góry dzięki

1

Ile jeszcze będzie musiała śmiać się z Nas piłkarska Europa, żeby ktoś się w końcu tam zbuntował i wyłożył kawe na ławe?! Wszystko da się wybaczyć swojemu klubowi, ale nie jeśli jawnie, bez żadnej przykrywki, ludzie rządzący robią sobie jaja... Marnotrawienie środków i nic więcej. Niech ktoś wreszcie otworzy im tam oczy.

1

Stary, no słuchaj nikogo tylko siebie, ewentualnie najbliższych, którzy znają Ciebie i Twoja wybranke. Ja Ci mogę powiedzieć tyle, że różnie bywa. Wszystko jest kwestią charakteru drugiej połówki. Czy jestes skłonny stwierdzić, ze się nie zmieni kiedy już zamieszkacie razem? A przede wszystkim zależy to od tego jak dobrze się znacie. Nie trzeba być ze sobą codziennie by zdecydować się na taki krok.

0

Wiem jedynie tyle co można wyczytać z tych płytkich wpisów. Placzki.

2

Ja do Was nie mam nic, a jedynie wyrażam swoją opinię o tym jak to silna więź na linii kibic-klub Was łączy. Szkoda gadać.

0

Ahh to pokolenie kibiców.

0

To można nazwać zbrojeniem się, a nie transferami.

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

2

Pensja kosmos. Postawi go to dość wysoko w hierarchii płacowej... Nie podoba mi się to, o ile jest to prawdą. Ciekawe tylko ile zarabiał w BVB?

4

Ale spoko, warunek wypłacenia premii dla Neya był taki, że nie będzie przed jakimś tam okresem negocjował z innym klubem, cały świat już wie, że to zrobił. NAsza Barcelona natomiast, opóźnia całe jego rozpoczęcie nowej kariery, tak jak on sam opóźniał nasze ruchy w kwestii podjęcia decyzji co do zmian w kadrze (w jego miejsce). Do tego wszystkiego przypieczętowuje jedynie tylko to co stawia ich na uprzywilejowanej pozycji co do nie wypłacenia premii.

0

Razi w oczy dziesięciokrotna przebitka ceny w porównaniu do jego ubiegłorocznej. Samo zdanie o cenie Dembele miało pokazać jak nieudolny mamy scouting. Takich piłkarzy się kupuje, później wypożycza lub sprzedaje z zyskiem, a my go odpuściliśmy. Przezorny klub, w którym ta część odpowiedzialna za pozyskiwanie młodych, działa dobrze, już w tej chwili byłby zabezpieczony po odejściu Neymara. Tyle, że u nas w klubie są rozleniwieni i żyją myślą, że może jednak znów będziemy mieć złote pokolenie, co najlepsze, pewnie mamy w szkołce zdolnych piłkarzy, tylko się z nich nie korzysta w odpowiedni sposób. Ba nawet taki Roberto który jest według mnie mega solidny, a przy odpowiedniej ilości minut może wejść na poziom bardzo wysoki, spokojnie taki na jakim jest Coutinho, ale z tego się nie korzysta.

0

To jeśli chcesz budować drużynę dla jednego zawodnika, nawet dla takiej legendy, to równie dobrze możesz przestać prowadzić szkółkę i w nią nie inwestować, bo po co? Dla samej nierealizowanej idei?... Messi to zawodnik który wygrał wszystko, gość wie nawet lepiej niż my jak wygląda filozofia tego klubu, wie też, że zatracamy się i stajemy się z goła odmiennym zespołem bez tych wartości. Myślę, że jeśli taki Messi kocha klub to i taką sytuacje zrozumie. Nikt nie każe nikomu czekać, bo jedyną naszą nadzieją jest to, że wśród naszej młodzieży objawi się ktoś mogący zastąpić tak wielkich graczy jakich wymieniłeś. Żaden gwiazdor z zewnątrz, który przyjdzie do Barcelony nie załata dziury, nawet w najmniejszym stopniu, po takich piłkarzach jak Xavi, Iniesta, nie mówiąc już nawet o Messim.

0

Ja natomiast wychodzę z trochę innego założenia, a mianowicie takiego, że grasz tak jakich masz partnerów do dyspozycji. Nie jest wcale powiedziane, że en dzieciak nie będzie się prezentował dobrze lub nawet bardzo dobrze. Nie uważasz, że czasem warto pohamować jakąś opinie i dać się komuś wykazać na nowym gruncie? Prawda jest taka, że opcji na skrzydło nie ma zbyt wielu, także młody będzie miał szanse realną na występy, ogranie i być może wykorzysta to w kwestii przekonania do siebie trenera. To jest wychowanek który nigdy nie dostał realnej szansy. Za każdym razem był na totalnie straconej pozycji, bo rywali miał takich, że każdemu odechciałoby się walczyć. A to gwiazdor za kupę kasy, który musi grać, albo zasłużony dla klubu. Ja tam poczekam, bo bardzo mocno byłem zakochany w piłce gdzie gra się wychowankami i nie będę go bronił jeśli dostanie szanse realną i jej nie wykorzysta, póki co poczekam.

0

W zasadzie to jest tak, że miło byłoby tu zobaczyć ogłoszenie nowych transferów, najlepiej głośnych i z pompą. Jednak ja wychodzę z założenia, że nawet jeśli ich nie będzie to z przymusu będzie trzeba dać szanse młodym, a tak odkrywa się talenty. Jakże mocno razi w oczy fakt, że rok temu można było mieć tego upragnionego Dembele za 15m Euro, dziś trzeba dać dziesięć razy tyle, zgroza. Pogódźmy się z faktem, Barcelona odpuściła sobie skouting, liczy na szkółkę, ale tak nie do końca sama jest do niej przekonana, przynajmniej takie mam wrażenie.

Jednak braki transferów też mogą wyjść na dobre klubowi, pewnie, że nie od razu będą z tego trofea i nie od razu będzie super, ale kiedyś też ktoś musiał postawić na takich zawodników jak Xavi, Iniesta czy nawet Busi. Dobry okres dla młodych póki w klubie są jeszcze stare gwiazdy, mogące ich co nie co nauczyć. Czasami potrzeba radykalnych zmian żeby coś odpaliło, być może lepiej byłoby młodzież wprowadzać powoli, co po Guardioli i tak nie zdaje rezultatu, bo nikt się nie przebija do pierwszego zespołu. W tej chwili widzę tylko jedno rozwiązanie, nie ma transferów to próbować młodych, jak najwięcej, nawet jak wyniki mają być ciut słabsze to trzeba spróbować.

Co do kibiców, zrozumieją to Ci którzy byli z zespołem ciut dłużej niż w momencie nadejścia wielkich triumfów. Nie zrozumcie mnie źle. w piłce z najwyższej półki trofea są ważne, ale nie można zapominać o tym, że klub ten ma swoją filozofie, której zaczyna się powoli wypierać na rzecz, pieniędzy, sukcesów i coraz to wyższej komercyjności. Teraz widzę to tak, że jesteśmy trochę potrzebującym chwytającym się brzytwy, a przynajmniej takie wrażenie sprawia zarząd.

Nie ma co się zastanawiać i załamywać trzeba działać, nie będzie wielkich nazwisk? Niech grają młodzi, być może coś z tego będzie.

0

Ale to oglądałeś kompilacje czy mecze? Bo to co piszesz w dwóch komentarzach nie jest jednoznaczne? Najpierw zadajesz pytanie czy oglądał ktoś mecze Milanu z nim w roli głównej, po czym wrzucasz kompilacje i na podstawie 2 minut, podkreślam dwóch minut, załatwiasz sprawę?

0

Śmierdzi desperacją na kilometr, myślisz, że wtedy nie wyczuli by jak łatwo można nas wydoić z kasy?

1

Być może masz dużo racji, ale ja chciałbym się zdziwić jeżeli tych dwóch nie przyjdzie do nas. Sporo minut dla Roberto, który jak dla mnie jest przyszłością i będzie stanowił o sile środka pomocy, a co do Deulofeu to zdania nie mam, w Milanie mógł się momentami podobać, mimo gorszych jakościowo zawodników w drużynie. Tu ma prawdziwych cracków, a to może oznaczać jedynie ciągnięcie się do nich i zwiększanie swoich umiejętności w trakcie ogrywania się z nimi. Pożyjemy, zobaczymy, bo może to czas żeby korzystać z zawodników wywodzących się "stąd" , a nie szukać rozwiązań za kilkadziesiąt milionów?

5

A czemuż miałaby być to ironia? 150 mln za nieopierzonego gracza to kosmos. Może i zagrał fenomenalny sezon w BVB, ale nie oznacza to, że musimy mieć pewność co do niego. Może być tak, że przytłoczy go ciężar bycia w tym klubie i presja związana z zastępstwem byłego już gracza Barcelony. Może i nie nazwiemy go kotem w worku, ale z pewnością 150 mln to żart, jest to kwota bardzo zbliżona do tej którą otrzymaliśmy za Neymara, a ten swoją klase udowodnił w przeciągu 4 lat spędzonych w klubie, który gra na najwyższym poziomie, a wymagania w nim są z najwyższej półki. Śmiali się ludzie z ManU kiedy to kupili Pogbe za ponad 100 mln. Ile było śmiechu, że niewypał itd. myślisz, że tu byłoby inaczej gdyby zapłacono za niego 150 mln i nie grałby na poziomie zbliżonym do Neymara? Nie sądzę. Mimo, że kwoty idą w górę to 80 mln euro jest kwotą satysfakcjonującą obie strony. Za więcej bym go nie chciał u nas, bo to nie Neymar, bo to nie zawodnik którego cena spłaci się szybko.

0

Ok wszystko jasne, kibic realu. Dalszą dyskusja straciła sens. Brak trofeów to normalność... To tak jak nazwać Real, że jest na szczycie bo wreszcie zdobył tytuł N podwórku własnym.

0

To jest usilne umniejszanie. Oczywiście, ze spadki muszą być, jak wszędzie. Jednak nadal jeśli masz zamiar umniejszac Barcelonie to nie M to sensu. Dywagowanie co może być, gdzie wszystkie znaki N niebie mówią, ze jednak tak nie brdzie, bo jest mnóstwo rozwiązań by temu zapobiec. Mówmy o teraźniejszości. Sezon zaliczyli słaby, ale już nie z takiego bałaganu się podnosili. Wracając do sedna sprawy, Barcelona to nadal wieksza marka niż Liverpool w obecnym futbolu i czy Ci się to podoba czy nie wyciągnąć ma szansę Brazylijczyka. Nic nie zmieni tego faktu, a tym bardziej próba na siłę zrobienia z Barcelony zespołu który niby za chwilę się skończy. O tym sporo w swojej ksiazce napisał Pan Orłowski, o dekadzie która wyniosła zespół na szczyt, szczyt który można osiągnąć tylko sposobem, a taki klub jak Barca z pewnością nadal go ma i żaden maluczki kibic tego nie zmieni, a już napewno nie jego zdanie "antybarca". Pzdr.

0

Moje "może może" póki co pokrywa się z faktami jakimi jest to, ze Liverpool od dobrych kilku lat prezentuje się "znosnie" Na własnym podwórku i to wszystko. To co Wy dwaj piszecie brzmi jak rychły koniec Barcelony... śmiechem chcesz mnie zabić? Ten klub istniał przed Messim i po Messim też będzie. Być może nieudolność rządzących ma na to wpływ, ale jest mnóstwo czynnik które przemawiają za tym, ze jednak to chęć sukcesu zawsze wygrywa, a my w tym sezonie będziemy ja mieć jeszcze większą.

1

Po Martino było to samo gadanie, brak pomysłów, brak perspektywy, a jak wyszło wszyscy wiemy. Kto co ma dla piłkarza do zaoferowania to jedno. W tej chwili na topie jest real jutro może być Barcelona, a to "moze" jest w jej przypadku bardziej prawdopodobne niż w przypadku Liverpoolu czy innych zespołów. Trwa obecnie moda na umniejszanie Barcelonie, ze tylko Messi itd. Co ja się tu naczytalem... odbiegamy od tematu. Porównujemy co może dac L'pool a co Barcelona i z mojej perspektywy nadal uważam, ze atrakcyjnej byłoby grać dla Blaugrany.

0

Argument nijaki? Mój komentarz tyczy się piłkarzy ambitnych, chcących zajść na szczyt, taki światowy top, a Ty wymieniasz piłkarzy albo starych, albo takich którzy odeszli bo nie było dla nich miejsca. Wysokie kontrakty? To, ze w Barcelonie jest taki problem wiąże się dość mocno z konkurencyjnym realem Madryt, dlatego kontrakty są w dużej mierze tak wysokie, bo wymaga tego sytuacja. Jednak zgadZam się z tym, ze Barcelona przekonuje kasa, ale nie oznacza to, ze gra dla takiego klubu musi tylko oznaczać dobry zarobek, bo każdy wie jak wysoko można zajść zajść piłce kopiac na camp nou. Reasumując - w Barcelonie może sięgnąć olimpiskiego szczytu piłkarskiego, z Liverpoolem póki co może zostać jedynie tam gdzie do tej pory.

3

To czy on przyjdzie jest niewiadomą ale wypociny, bo inaczej tego nazwać nie umiem, kibiców L'Poolu są trochę jakby zabawne i polaczone z dozą beztroski. Bo może i jest tam kasa, może i trener nie wydaje u nich, ale proszę Was, ludzie nie bądźcie naiwni jak kilka tygodni temu i my wierzący, że Neymar zostanie. Zasłaniać się tym co mówi zawodnik w mediach, a co ma mówić, że chętnie odejdzie?! Takie zachowanie to jak wydanie na siebie wyroku u kibiców. Oczywistym jest, ze mówi o miłości do klubu, ale odpowiedzmy sobie krótko, czy klub jakim jest Liverpool potrafi promować młode gwiazdy? Czy da mu to co jest tak potrzebne do bycia super star? Brak trofeów napewno w tym nie pomaga, a i daleka droga, drodzy fani the reds przed waszą drużyną by je zdobyć. Zeby moc zatrzymac pilkarzy na najwyzszym poziomie trzeba im zagwarantować cos wiecej niz pieniadze. Nie wydajecie? Bo mało kto z topu chcę zasilić wasz zespół. Nie chcę być złośliwy, ale na waszym miejscu bym się tak nie zakładał, ze nie odejdzie, bo jak pokazuj niedaleka historia, można sie nieźle zawieść.

0

JA jednak myślę, że jest szansa. Jedno nazwisko za Neymara to będzie mało. Poza tym do składu, żeby mógł funkcjonować jak należy, są potrzebne z dwa nazwiska. Samą kasą bym się nie przejmował, bardziej kwestia negocjowania, bo zarząd też nie chce płacić jak za zboże więc ulegał na każdą zachciankę drugiej strony negocjującej nie będzie.

0

Przemarsz przez cały Paryż powinni mu zrobić... Najlepiej nich by jechał w tym czasie na kozie. Robią trochę celebryte z tego chłopaka. Jak on będzie myślał o piłce? Jak za chwile zacznie mu się podobać to jak go wielbią. Piłka u niego za moment będzie drugoplanowym zajęciem. Z chęcią będę obserwował jego gre w paryskim zespole, oby nie stracił tam tej swojej magii.

0

Co Ty człowieku piszesz, jesteśmy klubem który wydaje najwięcej na pensje i to nasza największa bolączka. Może Barcelona w innym wymiarze płaci mniej, nie wiem, ale w tym płacimy zdecydowanie najwięcej, co za tym idzie, nie można pomyśleć inaczej jak tak, że wielu graczy przybywa do nas żeby się nachapać.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: