0

@Sulimo to nie są marne wyniki. Jesteście w czołówce sportowo w Polsce. Należy to docenić. Tobie wydaje się że będzie tak zawsze. Otóż nie, wcale być tak nie musi, właściciel zwija manatki, nie macie żadnej gwarancji że przyjdzie ktoś lepszy i zostajecie w najlepszym wypadku z walka o środek ligowej tabeli. I wtedy 8 mistrzostw Polski przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie, to tylko symbol pięknych przeszłych czasów, bo tu i teraz nie ma to żadnego znaczenia.

1

@MesQueUnClub96 chyba coś ci się w główce pomieszało że będziesz innym mówił co mają robić i co mają pisać.

Te 8 mistrzostw Polski nic nie znaczy, nie jest to gwarant niczego. Kasa się skończy i zostaniecie z 8 mistrzostwami, bo nie będziecie o nic poważnego nawet na polskim podwórku walczyć. Liczba mistrzostw Polski nie jest żadnym handicapem gdy nie ma się pieniędzy. Więc chociaż odrobina szacunku do właściciela klubu którzy swoje ciężko zarobione pieniądze inwestuje w klub by się należała. Zrozumiesz gdy nadejdą w Poznaniu gorsze czasy.

0

@Comentateiro właśnie o tym mówię. Przydałaby się wam walka o utrzymanie co sezon, jak wam mistrzostwo co pięć lat nieodpowiada

0

@hayek jako kibic Wisły też przeżyłem podobne wyniki (levadia), zresztą która polska drużyna w pucharach nie przeżyła kompromitacji? I uwierz mi że chciałbym wrócić do tych czasów gdy było się w Polsce w czołówce ligi, grało się u nas o najwyższe cele. A Europa? Cóż chyba nie jest nam pisana

1

@Luciano99 proszę nie obrażać, ja nie mam żadnego problemu z alkoholem

0

Oj przydałby się kibicom Lecha zimny prysznic. Naprawdę zero pokory, zero docenienia się tego gdzie obecnie się jest. Życzę im żeby Rutkowscy się wkurzyli i rzucili ten burdel. Może wtedy zrozumią swoją głupotę. I uwierzcie mi że wiem co mówię. Jestem kibicem Wisły Kraków i ostatnie lata od odejścia Bogusława Cupiala z Wisły bardzo nauczyły mnie pokory. Pewnie kibice Lecha myślą sobie, niech odchodzą Rutkowscy, przyjdzie ktoś napewno lepszy. No na to bym się nie nastawiał. Mioduski też Legię chce już od kilku sezonów sprzedać i jakos chętnych brak. A podobno on nawet nie chce zarobić, chce przynajmniej wyjść na zero i się tego pozbyć. Także kibice Lecha, mamy długi weekend. Zastanówcie się mocno nad słowem pokora. Bo mocno przeginacie z krytyką zważywszy na to w jakim miejscu się znajdujecie. Radził bym to docenić, bo nic nie trwa wiecznie, złe czasy mogą i was dosięgnąć

0

@bartekvisca czemu jest tak źle? Powodów jest wiele. Cupial sprzedał klub zwykłemu oszustowi Meresińskiemu, bez żadnego prześwietlenia jego osoby. A później zwykła mafia zaczęła zarządzać klubem i wyprowadzać z niego pieniądze, i w dodatku zadłużyli klub na bardzo długie lata. I teraz Wisła z tego bagna będzie wychodziła bardzo długimi latami.

3

@bartekvisca to może w ogóle należy zlikwidować klub bo z kimś tam przegrał? Co będzie se taki istniał i denerwował wspaniałych kibiców? Jezu dawno tak kretyńskiej wypowiedzi jak twoja nie przeczytałem

1

@SuperPatsonFCB Wisła w tej samej sytuacji miałaby komplet na stadionie wykupiony na dwa-trzy dni przed meczem

0

@PanAgenda2030 jestem kibicem klubu x jak ma w porządku prezesa, jak prezesem jest ktoś kto mi się nie podoba to przestaje kibicować klubowi tak? Stary ty wierzysz w to co piszesz? Co będzie następne, jak już prezes będzie ok, pani sprzątaczka?

0

@Bobo25 to niczego nie tłumaczy. Znaczy tłumaczy, nie oczekuje pełnego stadionu, ale jak już powyżej napisałem 30 tys powinno dziś być na stadionie

0

Ja pierniczę, ale Lech ma żałosnych kibiców. Choć nawet tych ludzi nie powinno nazywać się kibicami, bo przy prawdziwych kibicach to oni nawet nie stali. Mecz o być albo nie być w europejskich pucharach, sytuacja trudna,ale nie dramatyczna. Stan zapełnienia stadionu około 10 tys. Przecież 30 tys to powinno być na lajcie. Albo się kibicuje własnej drużynie i się z nią jest na dobre i na zle, albo nie nazywaj się kibicem. Bojkotów się im kurfa zachciewa w takim momencie, kiedy jeszcze wcale nie jest nic przesadzone. Śmiech na sali

0

Ja pierdziu ale Robert Makłowicz to jest król życia. Dopiero teraz odkryłem jego kanał na YouTube. No szef totalny. Kurde gdyby w chociaż 5-10% być takim kozakiem jak on

0

@Kidd #kupkożuchzamiastfarelki

0

@MysticCat jak to kto? Ofkors że masoni

0

@Kidd uno momento seniorita. Zaraz edytuje i będzie link ;)

https://innpoland.pl/182755,polacy-rzuca-sie-na-farelki

0

Czytam że wspaniale panujący nam rząd obawia się że jak zimą Polacy włącza farelki (podobno wystarczy już że zostanie to zrobione w 100 tys gospodarstw domowych) to grozi na blackout? Jezu do czego oni doprowadzili? Chyba już nawet teoretycznie przestaliśmy istnieć.

0

Krzysztof Miruć, pewnie gościa kojarzycie, ale jakby nie to zdjęcie wrzucam poniżej:
https://www.google.com/search?q=krzysztof+miru%C4%87&client=ms-android-xiaomi-rev1&prmd=inv&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwiLzaStubT5AhWnpYsKHRt5DdMQ_AUoAXoECAIQAQ&biw=393&bih=719&dpr=2.75#imgrc=yQWS6_GVa97ApM&imgdii=ZkYSbOjVeELlvM

Gość mimo że łysy to chyba od kobiet nie może się odpędzić. Taka energia i charyzma od niego bije, że szok. Kobitki chyba to lubią

0

@Vitoo nie, nie chce żadnej podwyżki. Chce mieć tylko własną maszynę i tyle. Nie potrzebuję żądnego uznania, tylko święty spokój na własnej maszynie.

1

@mkord dokładnie, nie miałbym problemu gdyby to dotyczyło wszystkich, a nie 3-4 osób że zmiany. Bo wtedy jest to najzwyczajniej na świecie nie sprawiedliwe.

0

@jaras121 wiesz, ale ja nie miałem wymieniać ich z nazwiska. Tylko tak ogólnie. Powiedzieć że to zawsze pracownicy o najkrótszym stażu byli rzucani po maszynach, dlaczego teraz ma być inaczej?

0

@Tasde nie wiem to grożenie odejściem chyba chciałbym żeby świadczyło że naprawdę przeszkadza mi to rzucanie po maszynach i jestem gotów na wszystko, włącznie z odejściem. Kurde, ja naprawdę się staram w tej pracy, nie lecę w kulki. Wydaje mi się że mam w porządku wydajność na teoretycznie mojej maszynie. A mimo wszystko jestem rzucany po tych maszynach

0

Pany i Panie w sumie też. Chciałbym abyście mi coś doradzili. Mam ostatnio problemy w pracy. Problemem jest to że jestem rzucany po maszynach. W jeden dzień robię tu, w drugi gdzie indziej, w trzeci jeszcze gdzie indziej. Denerwuje mnie to. I jest to najłagodniej powiedziane jak potrafię. I zastanawiam się czy porozmawiać o tym z przełożonym. Jak myślicie na to sens? Po prostu mam ochotę mu powiedzieć coś takiego: Jacku, jak długo będę rzucany po maszynach? Czy taki jest twój pomysł na mnie? Bo jeśli tak, to po prostu będę rozglądał się za inną pracą? Jak myślicie mogę tak powiedzieć? Czy może jest to zbyt bezczelne i nie wypada, zwłaszcza to szarżowanie o szukaniu nowej pracy? Czy ugryźć się w język i tego po prostu nie powiedzieć? Do tego mojego monologu chciałbym dodać jeszcze takie zdanie: jest przynajmniej 5 osób zatrudnionych po mnie. I te osoby, mają własne maszyny, nigdzie nie chodzą. Rozumialem to rzucanie po maszynach gdy byłem najmłodszy stażem na naszym wydziale, ale od dawna już nie jestem. Czy tego też nie wypada mówić? Co robić, co byście radzili?

1

@Transu96 @Rust_Cohle @juliacicha kupiłem i wyżłopałem za sklepem. Nie siadło mi, strasznie gorzkie. Nie wiem gdzie mandaryna

0

Piliście to piwko Makłowicza? Dobre? Polecacie?

3

Magazyn kryminalny 997 to był kiedyś taki fajny program, obecnie to takie gówno że szok

0

@7black4 no właśnie te 50 tys z ewentualnej sprzedaży mieszkania planuje na wspomnianą przez ciebie rezerwę.

0

@Kozinho. No właśnie to co napisałem powyżej

0

Istnieje ktoś taki jak doradca kredytowy od nieruchomości? Chętnie bym się do kogoś takiego przeszedł po poradę. Był ktoś z was u takiej osoby i może podzielić się opinią i odczuciami? Odkładam pieniądze na zakup mieszkania. Chciałbym kupić to mieszkanie w Krakowie. Nie chcę całe życie mieszkać z rodzicami i w dodatku na wsi. Mam 27 lat. Na dzień dzisiejszy mam 130 tys. oszczędności. Plan mam taki żeby podkładać jeszcze z 3-4 lata, tak do 30 roku życia i zdecydować się na kredyt i zakup mieszkania. Rocznie jestem w stanie odłożyć około 35 tys. Czyli jak dobrze pójdzie za 3-4 lata będę miał około 250 tys. No i być może wpadnie jakieś 50 tys. za mieszkanie w bloku które posiada moja rodzina i być może zdecydujemy się je sprzedać (obecnie mieszkamy w domu jednorodzinnym, zresztą w tej samej miejscowości). Myślę że jak dobrze pójdzie to sprzedamy je ze około 150 tys., plan jest taki że podzielimy się ta kwota po równo czyli to daje wspomniane około 50 tys. Czyli podsumowując będę miał koło 30 roku życia 300 tys. No ale wiadomo ze wszystkiego wydać nie mogę, 50 tys muszę mieć jakby podziały się jakieś złe rzeczy, wydatki, chociażby zakup auta, obecnie jeżdżę starym autkiem już i pewnie będzie trzeba kupić coś nowego za rok, dwa, trzy, kto wie ile jeszcze wytrzyma. Ale podsumowując planuje sytuację pół na pół. Połowa wkładu własnego, a na drugą połowę kredyt. No i ogólnie chciałbym skonsultować ten mój plan z jakimś doradcą, czy jest dobry czy to się ani kupy, ani dvpy nie trzyma. Tylko czy istnieją tacy ludzie, co doradzają w takich kwestiach?

0

Niestety jako kibic Wisły Kraków muszę przyznać że Wisła zaraz upadnie. Nie da się już zejść z kursu, kwestia czasu kiedy uderzymy w górę lodową. Chciałbym się kiedyś wstydzić tego wpisu, chciałbym się strasznie mylić w tym momencie, ale niestety nie potrafię teraz inaczej. W tym układzie właścicielskim nie da się tego uratować, to wegetacja.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: