1

I w dzisiejszych czasach kosztuje wyważenie kół (komplet 4 kół). Opony są już na felgach, chodzi tylko o samo ich wyważenie. Zauważyłem że brakuje na niektórych kołach tych ciężarków, pewnie odpadły w trakcie jazdy, więc chyba wypada ponowie wyważyć koła? Sorry za pytanie, ale kompletnie jestem zielony w temacie motoryzacji

0

@Sulimo a gdzie? Bo nie powiem przyjemnie było by się położyć spać przy uchylonym oknie, a za oknem ulewa, może burza. Gdzieś okolice Małopolski?

8

Tak jak wczoraj pisałem, że jestem zły na to wszystko jak się potoczyło z moją babcią, tak dziś przyszedł już smutek, zwątpienie i rozgoryczenie. Wczoraj byłem zły, ale w tej złości było coś pozytywnego, to chyba była taka pozytywna złość, jest problem, trzeba go pokonać i tyle. Naprawdę, była jeszcze we mnie ta iskra, że wszystko się ułoży. Ale smutna rzeczywistość chyba wypleniła to uczucie. Moja babcia ma 88 lata. Niby jest w bardzo dobrej formie, w szpitalu wszyscy w szoku, lekarze, pielęgniarki, osoby leżące na tej samej sali co moja babcia, że jest w takiej formie. Chodzi, gotuje, sprząta, pierze, pracuje na ogrodzie. Dba o siebie, bo co święta ale i na urodziny zawożę ją do fryzjera bo chce mieć zrobioną fryzurę, jakiś kolor. To nie pierwszy u niej przypadek raka. Paręnaście lat temu miała już zdiagnozowanego raka nerki. Na szczęście szybko zdiagnozowanego, usunięto chorą nerkę i wszystko było ok aż do teraz. Wyszedł ten ogromny guz na jelitach. Nie ma innej opcji, trzeba operować, ale jak powiedział lekarz, to trudna operacja, nikt nie zagwarantuje, że się uda, że nie będzie powikłań. Powiedział też, że po tej operacji, babcia na pewno nie będzie już w tej formie co była dotąd. Trudne to do przełknięcia. Ale czy to się uda? Czy 88 letnia osoba może pokonać raka ponownie? I po prostu dalej żyć? Może nie być już w takiej formie, ale wciąż godnie sobie żyć? Tak bardzo chciałbym w to wierzyć, ale dziś już tylko czarne myśli mam w głowie. Przepraszam was, że się z tym wszystkim tak uzewnętrzniam, ale chyba pisząc to, chyba trochę mi to pomaga.

5

No i moja babcia jest po kolonoskopii. Wyszło strasznie źle. Na początku gdy wylądowała w szpitalu, w pierwszych dniach miała wykonane USG i gastroskopię. I wyszło wszystko ok. Naprawdę miałem wtedy nadzieję, że może to nie będzie nic poważnego, lekarka mówiła, że spadek tej hemoglobiny jest przez uchyłki jelita grubego. Czyli wydawało się że będzie ok, z tym chyba można żyć. No ale dziś została wykonana kolonoskopia i cały ten optymizm prysł. Jest guz na jelicie grubym. Bardzo duży. Praktycznie nie ma już "światła" tego jelita i może w każdej chwili się "zatkać". Porobili babci badania, chyba takie głównie sercowe, tu na szczęście wszystko wyszło ok i kwalifikuje się do operacji. A operować trzeba jak najszybciej. Wiecie, nawet nie jestem rozbity. Jestem po prostu zły. Dlaczego to musiało się tak potoczyć. Czego się spodziewać. Chciałbym po prostu wiedzieć, co dalej. Skoro została zakwalifikowana do operacji, to zakładam że raczej nie ma zagrożenia że tej operacji nie przeżyje. Ale czy uda się wyciąć ten guz? Czy tylko otworzą i zamkną. Co dalej, jeśli uda się to wyciąć to chemioterapia i radioterapia? W szpitalu w którym leczy się babcia nie ma oddziału onkologicznego. Szpital (Olkusz) ma raczej kiepską opinie. To wycięcie guza będzie miało miejsce na oddziale chirurgicznym. Kompletnie nie wiem co dalej, a człowiek po prostu chciałby wiedzieć. Choćby to była najgorsza prawda to po prostu chciałbym wiedzieć czego się spodziewać.

0

@Criss18Barca właśnie chyba nie będzie, choć bardzo chciałbym się mylić

1

@FcPortoFan1999 przede wszystkim bez Panie, ale naprawdę trudno mi teraz o jakiekolwiek pozytywne myśli

29

Byłem dziś po południu odwiedzić babcie w szpitalu. Niby babcia była w lepszej formie niż w ostatnim czasie, poprzez transfuzję krwi, przez te wszystkie kroplówki chyba udało się lekarzom podnieść poziom hemoglobiny. Babcia ma ewidentnie więcej energii, poprosiła pielęgniarki o coś na sen także przespała całą noc z piątku na sobotę. Niby jest uśmiechnięta, ale odnoszę wrażenie że to wszystko gra, dobra mina do złej gry jak to się mówi. A może rzeczywiście tak jest, ale mi czarne myśli nie pozwalają w to uwierzyć. Bo są też złe informacje. Ale nie chcę o tym już dziś pisać, pewnie bym bana zdobył, za przekleństwa. Może do jutra się uspokoję to napiszę to jakoś po ludzku. Po prostu czuję czuję złość, smutek, bezsilność. Jakby ta mieszanka tych negatywnych uczuć, miażdżyła mi wnętrzności.

0

Wiem że to nie jest forum medyczne tylko piłkarskiej, wiem że raczej tu nie ma lekarzy i pielęgniarek, ale to napiszę, choć pewnie zaraz ktoś mi zwróci uwagę dlaczego o czymś takim tu piszę, dlaczego tu szukam informacji. Słuchajcie, dzisiaj moja babcia trafiła do szpitala. Kilka dni temu miała robioną morfologię, dziś przyszły wyniki. Wyszedł bardzo niski poziom hemoglobiny, zagrażający życiu, także lekarz rodzinny powiedział że musi trafić jak najszybciej do szpitala. No i zawieźliśmy ją od razu do szpitala. No martwię się strasznie. Czym może być to spowodowane że tak krytycznie spadła ta hemoglobina? Może właśnie dlatego o tym piszę tutaj, bo po prostu potrzebuje nadziei i wsparcia. Mogę oczywiście wpisać to w google, ale wpisywanie objawów w internecie tylko człowieka bardziej dobija, od razu jest się torpedowanym najgorszymi chorobami z nowotworem na czele. W styczniu zmarł dziadek. Nie był łatwym człowiekiem, babcia nie miała z nim łatwo, a ostatnie miesiące kiedy już był leżący były naprawdę dla niej wyniszczające. A mimo to miał na tyle jeszcze siły, prawie do końca żeby babcie wyzywać, robić problemy z jego toaletą itd. Miałem nadzieję, że po jego śmierci, gdy babcia dojdzie już do siebie po tym wszystkim, po tym stresie ostatnich miesięcy po prostu odżyje. A sami widzicie jak jest. Chyba dziadek chce zabrać ją bardzo szybko za sobą. Strasznie się martwię

1

@Bobo25 e tam chyba coś jednak będzie. Dobrego meczu :)

0

@Bobo25 no właśnie za Wisłą. Nie mam karnetu na Wisłę a karnetowcy mają u nas pierwszeństwo przy zakupie z tej puli po 10 tys dla każdego klubu. Więc zostaje neutral, bilety czy na dół czy na górę widzę po 120 Ziko i zastanawiam się gdzie lepsza oglądalność

0

Na stadionie narodowym lepsze są miejsca na dolnych czy górnych rzędach? Nigdy nie byłem na tym stadionie, może ktoś z was był i się może wypowiedzieć? Pytam pod kątem meczu finałowego pucharu Polski

1

@misterio rzekłbym w ich kontekście syndrom żony alkoholika

0

@FcPortoFan1999 ta. Gdyby nie jej wiek to pewnie nazywana była by nieślubnym dzieckiem Pola

0

Przedtem stałem obok Czarnoty Bojarskiej a teraz jestem obok słynnej z Twittera Justyny Pawliczak. Ile dziś sław prosty człowiek spotkał

1

Stoję obok Pauliny czarnoty bojarskiej

2

Ogrodnictwo to zdecydowanie najbardziej nielubiany przeze mnie przydomowy obowiązek. Nie wiem jak to w ogóle możliwe że jest grupa ludzi która to lubi, powiedzieć nawet więcej, relaksuje się przy tym. To jest chore

0

Macie jakiś film który kojarzy wam się ze świętami wielkanocnymi?

0

@Peciak problem w tym, że nawet życie w takim stylu jaki napisałeś nie gwarantuję tego, że się nie zachoruje. Zapominasz np. o czynnikach genetycznych. Mój ojciec zmarł na raka, pewnie ja również mam zwiększone prawdopodobieństwo że mogę zachorować. Więc jak pisałem, można zrobić bardzo wiele, można oglądać każdą kromkę chleba po kilka razy i zastanawiać się czy aby nie rakotwórcza, a z psychozy wypiekać własny chleb ale czy to naprawdę ma sens? Czy takie życie ma sens? Oj jak bardzo chciałbym znaleźć złoty środek i poukładać sobie to w głowie. Może @don'T.R.I.P.e ma rację i kluczem jest to aby mieć cały czas zajętą czymś głowę

3

Jaki jest wasz stosunek do raka, do śmieci? Mnie to strasznie przeraża. Nie wiem czy to jest normalne, ale mam wrażenie, że codziennie o tym myślę. Nie wiem jak do tego podejść. Z jednej strony człowiek to chciałby normalnie funkcjonować, cieszyć się życiem, uśmiechać się. Ale z drugiej strony jesteśmy torpedowani informacjami o tym pieprzonym raku, co która osoba będzie miała raka w przyszłości, o tym kto znany ma raka (np. teraz księżna Kate), jak to polska onkologia nie jest przygotowana na walkę z tą chorobą, ciągle ktoś podaję dalej linki do zbiórek osób chorych na raka. To jest tak cholernie przytłaczające. Kompletnie nie wiem jak poukładać sobie to w głowie. Czasem tak się zastanawiam jak podejść do życia? Pisałem już o tym parę razy, ja np. żyję mocno oszczędnie, 60% miesięcznej wypłaty odkładam na kupkę na zakupu wymarzonego mieszkania w Krakowie. Ale czasem tak się zastanawiam po co to wszystko robię, może człowiek "jutro" dowie się, że ma raka i za kilka miesięcy już będzie się leżało w trumnie po wyniszczającej chorobie. Więc po co to wszystko, może lepszym rozwiązaniem byłoby wydanie całej wypłaty co miesiąc do ostatniej złotówki? Kompletnie jestem pogubiony, to głupie mam 29 lat a nie potrafię sobie tego poukładać w głowie. Jakie jest wasze podejście do tej kwestii?

2

@FCB_dimiC jak wyszłem z pubu po meczu Barcy to już ich nie było

0

Mieszka ktoś z Was w UK? To prawda, że flagi są do połowy opuszczone? Czy zwykły fake news?

1

Ale kocik jest z Wikłacza w parterze. Genialnie to się ogląda. A Jojua mam wrażenie że lepiej pokazał się w tej walce niż Przybysz w ostatniej walce z Wikłaczem.

2

Niech dalej Materla rozmienia swoją karierę na drobne bo nie potrafi powiedzieć pas

1

Walka dwóch dziadków, a komentatorzy to pompują jakby walczyli nie wiem Wikłacz vs przybysz

0

@pt9 no nie wiem nie wiem to League One. Nawet kibice tych drużyn chyba nie liczą na żadne dobre widowisko bo pustki na stadion nie.

A czemu nie strumyk? Nie mam kompa, znaczy mam ale działa tak jakby już nie mógł. A nie mogę się zmobilizować do zakupu nowego bo trochę szkoda kasy, a trochę po prostu zdaje sobie sprawę że bardzo mało bym go używał i męczę się na tym starym

0

Czy jest tu jakiś taki drugi wariat jak jak który zamiast LM będzie dziś oglądał Bolton vs Oxford i to z angielskim komentarzem na Viaplay? Właśnie wystartowali. Nie mam kanałów polsatowskich, mam tylko Viaplay wykupione więc jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.

0

Jaka marka waszym zdaniem ma fajne pod względem wyglądu, ale przede wszystkim trwałości portfele materiałowe? Jakoś nie podobają mi się te wszystkie skórzane portfele, kojarzą mi się że starymi dziadkami. Ale że mój obecny portfel już nie daje rady to rozglądam się za jakimś nowym.

Co myślicie o marce Pull&Bear? Bo ten mi wpadł w oko:
https://www.pullandbear.com/pl/plocienny-portfel-stwd-l07816536?cS=800&gad_source=1&gclid=EAIaIQobChMIqL_064LvhAMVW2xBAh0wfQVEEAQYAiABEgI6yPD_BwE&gclsrc=aw.ds&categoryId=1030207152

0

Z czym kojarzeni są Czesi? Piwo, hokej, porno? Z czymś jeszcze?

1

Gdy auto nie przejdzie przeglądu to właściciel ma obowiązek dokonania niezbędnych napraw i ma na to 14 dni. Ale tu mam dwa pytania. Mowa tu o 14 dniach kalendarzowych czy 14 dniach roboczych (pon-pi)? I drugie pytanie czy te 14 dni liczone jest od dnia wykonania przeglądu czy od następnego dnia? Czyli powiedzmy dziś był wykonany przegląd, diagnosta nie podbił przeglądu i te 14 dni liczone jest od dzisiaj czy od jutra, a może nawet od poniedziałku jeśli to pierwszy dzień roboczy po wykonaniu dzisiejszego przeglądy? Nie dopytałem diagnosty, no taki jestem dziwny człowiek, że wstyd mi zapytać specjalisty bo mam takie wrażenie że wychodzi się wtedy na nieogarnietą osobę i np. pytam tu. No wiem że to mega głupie.

BTW 14 dni to mega krótko. Znaczy tak, w ciągu 14 dni na pewno znajdzie się jakiegoś mechanika który podejmie się naprawy w tym czasie, ale np. jeśli ma się takiego u którego naprawie się auto od lat to z dużym prawdopodobieństwem można założyć że pierwsze dwa tygodnie ma już zarezerwowane auta do naprawy i mega ciężko o termin w ciągu tych 14 dni

2

Bardzo dobrze słucha się dziś Kowala w Lidze Minus. Nie wiedziałem że on potrafi być tak merytoryczny jak tylko chce.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: