- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1795 Culés
Gorące dyskusje
martusiaaaa
3
a ja mam może takie głupie, dziwne i dziecinne pytanie ale zapytam kiedy macie urodziny ? to se... » Czytaj dalej
88 odpowiedzi
FabianekMrozek
2
Dobra wytłumaczcie mi, bo nie znam się na tenisie, jak to możliwe, że ruskich dopuszczono do... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Raphinha11
0
Słuchacie polskiego rapu? Czy może stronicie od tego? Ja np. jestem fanem Quebo, choć zaraz... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1795 Culés
2
Ogrodnictwo to zdecydowanie najbardziej nielubiany przeze mnie przydomowy obowiązek. Nie wiem jak to w ogóle możliwe że jest grupa ludzi która to lubi, powiedzieć nawet więcej, relaksuje się przy tym. To jest chore
25
@RomanHoffer to ja. Fajnie jest patrzeć jak coś rośnie, zmienia się. Daje nowe życie okolicznym np. Ptakom. Przyrodę trzeba lubić po prostu. Zasadzić coś bo np. Ptaki zimą będą miały co jeść, lawende bo pełno pszczół. Budleje Dawida bo pełno motylków. Forsycje, bo wiesz, że kwitnie wczesną wiosna i można ja jeść oraz ptaki też ja uwielbiają. Kiedyś sam nie rozumiałem jak moja mama ciągle biegała w ogrodzie. Teraz mam 32 lata i sam ciągle biegam. Wszędzie mówią, że coraz mniej wróbli, niektórzy dawno ich nie widzieli. A u mnie od rana jest taka kakofonia śpiewów, że głowa mała.
0
@RomanHoffer nie mów że nie lubisz przekopać działki szpadlem xD
0
@Krystian1588 glebogryzarka 300-400 zł kosztuje, jak ktoś nie lubi, można zakupić i mieć na lata.
2
@RomanHoffer Ja nie znoszę koszenia, godzina wyjęta z życia gdzie jest ładna pogoda i można porobić coś fajniejszego. Poważnie zastanawiam się nad robotem koszącym
0
@pt9 ja koszę dwie godzinki i nie narzekam. :D
0
@RomanHoffer ja np bieganie po 20km uważam za relaks.
1
@RomanHoffer bo ogrodem to sie trzeba umiec zajmowac. Zadnych dzieci, zony, cycata laska i piwko co piateczek. Tak mowi ekspert.
9
@RomanHoffer Jak duże ego trzeba mieć, żeby nie dopuszczać do siebie w ogóle myśli, że ktoś inny może lubić inne rzeczy? Mnie np. nie jara łowienie ryb, ale jestem w stanie zrozumieć, że kogoś może to relaksować, że ktoś może bardzo lubić sernik z rodzynkami czy chodzić z wykrywaczem metalu po plaży i nie uważam to za chore.
0
@Arden niby tak aczkolwiek moi rodzice mają i z czego co pamiętam mówili że nie są zadowoleni z tego zakupu. Niby wiadomo mniej pracy fizycznej ale nie spełnia to oczekiwań, ale szczegółów nie pamiętam.
0
@MesQueUnClub_87 ja byłem raz i stwierdziłem że to nie dla mnie.
Pytanie brzmi po co idziesz na ryby. U mnie z roboty chodzi chłop się zrelaksować ( 29 lat był żołnierzem zawodowym i ma czasem taki dość dziwny wzrok.... mówi że to mu pomaga wracać do rzeczywistości)
Ale również znam takich gdzie ryby = alko, piguły itp
Więc zależy po co się idzie na ryby....
3
@koksik2700 I Ty masz takie tragiczne wpisy nt. polityczne i unijne. Wiejące okropnym pisizmem.
A tu przepiękny opis przyrody - jak Eliza Orzeszkowa. Co za kontrast
0
@RomanHoffer Błędnie zakładasz ze to jest obowiązek, zależy jeszcze co tam masz do zrobienia ale ja tam należę do ludzi którzy lubią mieć ładnie wokół domu jakieś nasadzenia itp., można w lato posiedzieć w altance w ogrodzie i jest git. Oczywiście pomijam fakt ze robię to zawodowo w sensie jestem ogrodnikiem i mam ponad 100tys roślin w ośmiu tunelach 6x30 i przy tym mam ''trochę'' obowiązków :)
2
@Krystian1588 To tylko przykład jeden z tysiąca innych. Nie rozumiem po prostu ludzi, którzy uważają, że wyłącznie TO co ONI lubią jest zrozumiałe i słuszne, a cała reszta jest chora. Zastawiam się jaki error powstał przy ukształtowaniu takich umysłów.
0
@RomanHoffer pracuję jako ogrodnik i jest do dupy, trochę potwierdzam xD
0
@MesQueUnClub_87 nie no, wszystko jestem w stanie zrozumieć, ale nie sernik z rodzynkami.
0
@Hellrider Dlaczego? Każdy z nas się wychowywał w innej rodzinie. U mnie w domu, w moim regionie robiło się z sernik z rodzynkami i mam się czuć z tego powodu kosmitą bo ktoś z innego końca Polski napisze mi, że nie rozumie jedzenia takiej wersji? Lubię każdy sernik czy to z rodzynkami czy to bez rodzynek czy nawet z brzoskwinią albo serniko-piernik i najważniejsze, że mi smakuje bo żyje dla siebie, a nie dla kogoś.
2
@MesQueUnClub_87 dzisiaj tłumaczyłem to swojemu synowi bo opowiadał mi o kuzynce która nie lubi jakiejś tam gry. Zacząłem mu tłumaczyć że każdy ma prawo lubić co innego ale nie przemawiało to do niego, więc wkoncu mówię to dlaczego nie lubi piłki nożnej lub innego sportu? On no nie lubi, więc ty masz prawo czegoś nie lubić ale inni muszą lubić to co ty? Jakoś zrozumiał tylko pytanie na jak długo...