Quve
Dołączył/a: grudzień 2013
17 obserwujących
8 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
No bardzo ciekawie. Szkoda tylko, że brak w twoich słowach jakiejkolwiek treści. Jedynie puste oskarżenia pod moim adresem i dziecinne komentarze. Otóż dorośli potrafią używać języka polskiego, zapraszam do szkoły dziecko przed podejmowaniem dyskusji w Internecie. Numerki odnośnie kibicowania też nie mają znaczenia jeżeli słychać, że nie wiesz o czym mówisz. ;) To Cię niestety zdradza... No ale najwidoczniej brak argumentów pozwala tylko na takie puste odzywki...
Co do wypowiedzi do @Fana tylko powiem, że musisz kompletnie nie znać postaci Guardioli jeżeli wygadujesz takie pierdoły jak "traktowanie Barcelony tylko jako pracę"... tak jakby było to dla niego zwykłe, nic nie znaczące miejsce zatrudnienia.
0
Znowu ta sama lingwistyczno-stylistyczna sieczka... no nic, najwidoczniej jesteś "wojującym" dzieckiem z przełomu podstawówki i gimnazjum.
Tak na szybko, żeby nie tracić na trolla czasu:
1. 4-3-3 nie wymyślił ani Pep ani Rijkaard, ale ustawienie z tak grającym Busquetsem (który jest decydującym zawodnikiem w pomocy Barcelony), z graniem przez wysoko ustawionego bramkarza, wysoko ustawionych obrońców (co grał do tej pory Alves i Alba), po tiki-takę która niestety umiera, ale była Naszym znakiem rozpoznawczym przez ostatnie lata pełne sukcesów.
2. Busquets, Dani Alves, Pique, Mascherano, Iniesta (który mógł się w pełni rozwinąć po odejściu Deco), no i oczywiście Messi, który pod skrzydłami Pepa urósł do rangi największego piłkarza. Reszta Gwardii się niestety systematycznie wykrusza (w tym np. Alves od obecnego sezonu) co nie zmienia faktu, że to oni, a nikt inny budowali te sukcesy. I to oni budowali szkielet once de gala (nawet!) trypletu Enrique.
3. Co do motywów odejścia i pożegnania nawet nie chce mi się tracić czasu, żeby wszystkie jego aspekty tłumaczyć jak dziecku. W każdym razie Klub chciał zatrzymać go za wszelką cenę, tak jak zespół, gdzie piłkarze podkreślają od lat, że to jeden z najlepszych jak nie najlepszy trener, z którym pracowali (mówiąc tak pod wodzą innego trenera). Guardiola odszedł chcąc dać nowy impuls szatni po wygraniu WSZYSTKIEGO (pierwszy raz w historii Klubu w takim okresie) i trypletu PIERWSZY RAZ w historii hiszpańskiej piłki. No ale "stchórzył i uciekł"... Nie ma jak uciekać od zwycięskiego projektu.
W rym momencie nie liczę nawet na to, że zrozumiesz to co piszę. Ewidentnie nie masz pojęcia o czym mówisz, a po stylu wypowiedzi można przypuszczać, że jesteś dzieckiem , które sezonowo przyciągnęły sukcesy MSN i LE, bo pojęcia o Barcelonia to ty dużego nie masz.
0
Z tą ekstraklapą jest tak, że zagraniczne "gwiazdy", które świecą u nas (np. Rado, Stilic) za granicą są po prostu przeciętnymi najemnikami. Rozumiem ich ambicje i życiowe cele, ale na ich miejscu trzymałbym się Polski, gdzie traktowani są jak piłkarze wielkiego formatu, którzy mogliby spokojnie rywalizować w BPL czy LL, gdy tak na prawdę prezentują poziom zagranicznej 2 ligi.
0
Mentalność Ronaldo zaklęta w paru sekundach. :)
10
Jak zwykle w środku pola stoi niedoceniony przez resztę pilkarskiego świata, geniusz Sergio Busquets, dla którego nie sposób nawet znaleźć zmiennika. Bądź zdrów Busi! :)
0
Mówisz że jest przereklamowany bo miał tylko Barcelonę i Bayern, no ale właśnie m.in. dlatego jest tak szanowany, bo nikt inny w takim czasie z taką wysoką skutecznością nie wywalczył tylu pucharów i nie pobił tylu rekordów. :) Wiadomo że ma dużo do udowodnienia, ale jest niezwykle młody jak na menadżera, a i tak już pojawia się w zestawieniach najbardziej utytułowanych trenerów w historii! A to jest dopiero 8 sezon jego kariery! Na prawdę robi wrażenie. :)
A co do kasy to inni menadżerowanie (np. Mourinho) wydają więcej, a niespotyka ich taka niesprawiedliwa ocena umiejętności.
0
A z kiedy to są słowa? Masz jakiś link do źródła. :)
1
*był idolem :P
2
Od wczoraj masz jakąś wzmożoną aktywność na stronie i pożal się Boże, aż oczy krwawią. Na prawdę mało interesujące jest pisanie w kółko tego samego, jeżeli druga strona nie jest w stanie przeanalizować przedstawianych treści. Jednakże... powtarzając - ciężko mówić o "podtopieniu", które oznaczałoby że ten projekt zmierza na dno albo przynajmniej przejawia takie symptomy, ponieważ tak jak napisałem, wygranie 4 tytułów i zakończenie sezonu na 2 miejscu w lidze i półfinałem LM ciężko nazwać "słabym wynikiem" (oczywiście należy także oceniać przez pryzmat wyników lat poprzednich). Chyba, że wymagamy od trenera co roku trypletu, no ale to już jest po prostu dziecinne podejście. Co więcej tak jak napisałem, nie był to trend, bo w następnym roku wygraliśmy ligę z rekordową ilością punktów, pomimo wiadomych problemów zdrowotnych kadry, a przez to i obniżki formy psychicznej. Dlatego "podtopienie" uważam za źle dobrane słowo.
Natomiast jeżeli nazywasz tchórzem człowieka, który drużynę w faktycznym dołku zbudował od podstaw doprowadzając do największej ery dominacji Klubu w historii organizacji, w sytuacji gdy do teraz LE bazuje na "ludziach Pepa" i jego systemie, a ty tylko dlatego tak go nazywasz bo odszedł z Klubu (sam podkreślając jak dobrą miał kadrę i najlepszego piłkarza w historii w optymalnym wieku do dyspozycji, ergo: mógł zostać i zdobywać trofea prawie z automatu) to po prostu sam się ośmieszasz. Jeżeli jesteś kibicem to powinieneś pamiętać jak wyglądało pożegnanie i okoliczności jego odejścia, żeby takich głupot nie powtarzać. No ale może za dużo od ciebie wymagam.
0
Podobno jest to już pewne - więc tak.
0
Z tym się zgadzam. Pewien głód się nasycił, dlatego sam Pep zdecydował się odejść. W końcu Klub chciał go zatrzymać. Chodzi mi jedynie o to, że ciężko przy takich wynikach w końcówce mówić o "podtopieniu". Bez jaj, nie można wszystkiego wygrywać co roku, a przecież ciągle byliśmy w ścisłym czubie.
6
Podtopieniu? 4 puchary, 2 miejsce w lidze i półfinał LM uznajesz za podtopienie? W sytuacji gdy następny sezon zamykamy mistrzostwem z rekordowymi 100 pkt? Powoli tracę wiarę w to, że można kibiców Barcelony zadowolić wynikami...
0
Mega stare, ale dobre jak złoto. :D
2
Ciężko żeby Hart był szczęśliwy skoro przestał grać. Nie o to tutaj chodzi. Pytanie czy słusznie?
Dla Guardioli niezwykle ważna jest gra nogami bramkarza, co cechuje nowoczesną piłkę, do której rozwoju się przyczynił. Mieliśmy Bravo i wiemy jakie są lamenty po jego odejściu. Wiemy przez to że dobrze gra nogami i na pewno jest lepszy od Anglika w tym aspekcie.
Po drugie czy Bravo jest lepszym bramkarzem? Po odejściu Chilijczyka wybuchła tu prawdziwa panika, część mówiła o nim jako najlepszym na świecie. Inni o top5. Tak czy tak, Bravo jest lepszym bramkarzem niż Hart.
Po trzecie, skoro Pep chce kogoś kto gra nogami to czemu nie np. MAtS, a Bravo? Guardiola chciał kupić Niemca, ale ten był nie na sprzedaż, w przeciwieństwie do Bravo.
Po czwarte, jest tutaj (i wszędzie poza fanboyami) totalny hejt na BPL i Anglików, bo umówmy się wbrew bańce mydlanej grają słabą piłkę, tymczasem jak tylko Guardiola coś zmieni to hejt na niego przewyższa tę niechęć i nagle Anglicy (w tym Hart) są dobrymi specjalistami. :) Moim zdaniem Hart nigdy nie był dobry i fakt, że idzie do Torino tylko pokazuje jego prawdziwy poziom. A Guardiola chcąc zbudować dobry klub musi wymienić słabe elementy. :)
*piszę to w całości nie tylko odnośnie Twojego komentarza, ale także dla tych wszystkich bezmyślnych hejterów Guardioli. :)
1
Na najwyższym poziomie Katalończyk pracuje 8 rok i zdobył 21 tytułów. Mourinho ma na koncie 23 trofea, ale pracuje 14 sezon... (licząc tylko kluby z którymi odnosił sukcesy...). Jednakże dla mnie nie liczą się aż tak statystyki, choć dla menadżera są one akurat niezwykle ważne i w tym aspekcie nie ma drugiego takiego trenera jak Guardiola na świecie (procent wygrywanych trofeów). Natomiast patrzę na prowadzenie drużyny i styl, a w tym aspekcie Pep deklasuje konkurencje. Posiada własną filozofię, taktykę, tworzy projekt według własnej wizji, która w Barcelonie zaowocowała rewolucją w całej piłce. To jest coś czym nie może pochwalić się ani Mourinho, ani Ancelotti.
Widzę z komentarzy, że masz duży problem z uznaniem dla Guardioli, ale chyba czas już dorosnąć do oddania mu należnego szacunku.
0
Ciekawy wniosek. Oczywiście zupełnie nie związany z tematem, ale to (z tego co zdążyłem zauważyć) standard w twoim wykonaniu. Z logiką niestety tutaj na bakier...
0
Bo (tak jak mi się wydaje) to jest tytuł redaktora. Natomiast nagłówek z głównej dodają moderatorzy strony licząc się z tylko jednym - liczbą kliknięć. :)
0
Choćbym przeczytał to z prawa do lewa, albo z dołu do góry, to ten tekst i tak nie nabierze sensu. Na twoim miejscu najpierw ułożyłbym co chcę powiedzieć zanim to opublikuję, bo wyszedł z tego straszny chaos.
0
Ilość piłkarzy których skupują "tylko" żeby ich wypożyczyć. W tym sezonie słabo - "jedynie" 11. W poprzednim naliczyłem 26... dramat.
http://www.transfermarkt.co.uk/chelsea-fc/transfers/verein/631/plus/0?saison_id=2015&pos=&detailpos=&w_s=
1
Zastanawia mnie to któryś sezon. Patrząc na ich wypożyczenia można powiedzieć tylko, że jest to kompletnie chore.
0
Serio nie mam pojęcia o czym piszesz. Kompletnie nie da się tego zrozumieć.
Jednakże chciałem się szczególnie odnieść do jednej kwestii - mianowicie wbity na Ibrę. Mogę sobie prześledzić jego karierę. Nie ma problemu. Widzę, że chłop wszędzie gdzie gra wygrywa tytuły kraju, a gra w najważniejszych ligach Europy. Także tutaj szczególnie nie wiem o co Ci chodzi.
1
Chodzi mi też o inny aspekt Twojej wypowiedzi. No bo wiadomo, że jeżeli kupujesz kogoś to jest on nowy i chwilę potrwa jego włączenie do kadry. Ale jeżeli kupujesz (dajmy na to) Pogbę za 120m to wiadomo, że nie dajesz takiej sumy na zmiennika, więc jest automatycznie nałożona presja, aby wstawić takiego zawodnika do pierwszej jedenastki. Tak więc nie zgadzam się, że gdyby za astronomiczną kwotę przyszedł Pogba czy Hazard to siedzieliby na ławie. I w artykule też mniej więcej o czymś takim była mowa.
No ale pełna zgoda, że Ci młodzi mają wejść finalnie do once de gala. :) Tylko że moim zdaniem wbrew przewidywaniom części ekspertów może się to stać już nawet w tym sezonie. :)
0
Jeżeli stricte odnosisz się z tymi rozważaniami do artykułu, to zupełnie nie o to chodziło.
2
http://giphy.com/gifs/the-office-thank-you-michael-scott-1Z02vuppxP1Pa
*mam nadzieję, że to finalnie zakończy te bezsensowne poruszenie... a przy okazji raz jeszcze postuluję o czytanie artykułów, a nie tylko nagłówków "pod kliknięcia".
2
Ktoś już poruszał tutaj ten temat. Był on też tam rozpisywany. Na prawdę bez personalnego ataku, ale czy ktoś czyta jeszcze same artykuły? Czy tylko nagłówki? Kolejny oburzony post, w sytuacji gdy treść oburzająca wcale nie jest. Jedynie tytuł ma wzbudzić sensację... i jak widać spełnia swoją rolę. :)
2
Z piw korporacyjnych fajne są receptury Żywca. Jednak zdecydowanie polecam kraftowe wyroby, jeżeli mówimy o polskim rynku. :)
Z wódek - ciężka sprawa... :) Chyba postawiłbym na Absoluta. :)
9
Nagłówek na kliki - wiadomo. Liczy się treść. Akurat w tym przypadku redaktor słusznie zauważa, że w dzisiejszych czasach uzupełnienie 1 składu wielkiej drużyny to ogromny wydatek rzędu 90m (Higuain) czy 120m (Pogba), natomiast młody zawodnik z dużym potencjałem to koszt 30m przy tym rynku, tak jak kiedyś płaciło się za gwiazdy. I dla ścisłości nikt tam nie krytykuje Barcy za jej posunięcia. Raczej chwali za uzupełnienie kadry. :)
4
Pere Guardiola. :)
0
Bardzo mnie to martwi. Nie byłoby to nic nowego, a stara "dobra" praktyka śmietankowych i hiszpańskiej administracji, że skoro Real nie potrafi sportowo zdobyć tytułu to trzeba mu go udostępnić kanałem biurowo-politycznym. Eh. No nic. Musimy być po prostu jeszcze mocniejsi i wytrzymać ciśnienie.
5
Mimo wszystko niezła wtopa jak na taką instytucję. :P