0

Na razie tylko same zainteresowania, a konkretów brak. Po transferze Coutinho jasnym jest, że kilku zawodników musi opuścić Barcę. Wg moich obliczeń, poza Mascherano z "Dumą Katalonii" powinno pożegnać się czterech graczy. Dwa miejsca są "zaklepane" dla Deulofeu i Ardy, którzy w obecnej sytuacji kadrowej oraz ze względu na prezentowaną dyspozycję są całkowicie zbędni. Do zajęcia pozostałych dwóch miejsc jest czterech kandydatów - Rafinha, Vidal, Denis i Gomes. Osobiście pozbyłbym się Gomesa i Rafinhii, a z Denisem rozstałbym się po zakończeniu sezonu, kiedy Coutinho będzie mógł już grać na wszystkich frontach. Vidal jest dobrym zmiennikiem, zostawiłbym Go.

4

Komentarz usunięty

0

Dziwi mnie, iż w obliczu problemów na środku obrony, nikt z pionu szkoleniowego Barcy nie rozważa transferu de Ligta. Solidny defensor, ograny w dobrej lidze i europejskich pucharach. Z tego co gdzieś tu wyczytałem, mia powiedzieć, że Barcelona to Jego ulubiona drużyna w Hiszpanii. Teraz miałby jeszcze szansę na grę, zanim Umtiti wróci i w obliczu zimowo-wiosennego natłoku meczów. Wtedy spokojnie Mascherano może odejść. Mielibyśmy Pique, Umtitiego, Vermaelena i de Ligta, a w odwodzie jeszcze Costasa i od biedy Digne..

Druga opcja to dołączenie do pierwszej drużyny Costasa i transfer Miny, którego od razu można wypożyczyć do słabszego klubu, żeby się ograł. Wtedy mielibyśmy Pique, Umtitiego, Vermaelena i Costasa, ewentualnie Digne i od lata Minę.
Tylko trzeba trochę pomyśleć i dokonać jednego dobrego transferu.. A nie tylko obserwować i obserwować i wiecznie k**wa obserwować.

Naszemu klubowi brakuje zdecydowanych i konkretnych ludzi na kluczowych stanowiskach. Dlatego mamy to, co mamy

0

O Eriksenie nikt ostatnio nie mówi i nie pisze,więc Jego przejście do Barcy w ogóle chyba nie jest brane pod uwagę. A szkoda... Co do Coutinho, to trzeba Go brać,ceny są jakie są, inne nie będą. Kwestia zarobków jest mocno dyskusyjna, w stosunku do Iniesty, Pique,czy Busquetsa to mocno niesprawiedliwe.

Co do losowania MŚ, to trochę śmieszne, że Hiszpania chciałaby uniknąć Argentyny. Myślę,że to zwykła kurtuazja, bo na chwilę obecną Argentyna jest po prostu słaba. I niewiele czasu Im zostało na poprawę tego stanu rzeczy. Szkoda, że Messi nie może grać z Dybalą..wtedy byłoby Im trochę lepiej, a tak to lipa ☺

14

Czemu piszecie tylko o Realu lekceważąc wicelidera?

1

Ale to zdjęcie nie jest z 2000-01..

0

Z tym, że najpierw gramy w Turynie, a ze Sportingiem na końcu. Grając zaproponowanym przeze mnie składem, krzywda nam się w Pireusie nie stanie, a trochę odpoczynku przyda się niektórym zawodnikom, zwłaszcza Busquetsowi i Messiemu. Suarezowi z kolei należało by zaaplikować ze 2-3 kolejne mecze na ławce, albo trybunach. Może to by go otrzeźwiło. Z drugiej strony warto, by trochę częściej zaczęli grać Denis, Roberto, Alcacer, Deulofeu i Semedo.

0

Z całym szacunkiem dla Olympiakosu, ale to jest idealny mecz (zwłaszcza w perspektywie trudnego listopada), żeby dać odpocząć podstawowym zawodnikom i zastosować trochę więcej rotacji niż zazwyczaj. Dlatego ja bym to widział tak:

Cillessen-Semedo, Vermaelen, Mascherano, Digne-Roberto, Paulinho, Aleña-Deulofeu, Alcacer, Denis

Może ryzykownie, ale nawet jakby, to ten mecz nie skończy się dla nas gorzej niż remisem, a mając w perspektywie mecz u siebie ze Sportingiem, to i tak wyjdziemy z 1. miejsca.

9

Jakie powoli wprowadzać? Gdyby trenerem Barcy był Guardiola, to Aleña już dawno byłby piłkarzem pierwszego zespołu. Kompletnie nie rozumiem takiego podejścia.. Myślałem, że Valverde będzie miał więcej jaj przy wprowadzaniu graczy z rezerw, ale widzę, że mamy kontynuację myśli szkoleniowej Enrique. Lepiej stawiać na drewnianego do bólu Gomesa niż na Aleñę i Roberto.. Kosmos

0

I On, który nie potrafi ustawić Dybali i Messiego w jednym składzie i uzależnia zespół od jednego piłkarza, miałby być trenerem Barcelony? Ciekawe czy umiałby ustawić na boisku Messiego z Suarezem, albo Dembele.. Niech mi jeszcze raz ktoś powie,że Sampaoli nadawałby się na szkoleniowca Barcy..

Moim zdaniem Argentyna z tym trenerem niczego nie osiągnie w Rosji. Wcale się nie zdziwię, jak odpadną już po rozgrywkach grupowych

0

Niektórymi wypowiedziami delikatnie wbija szpilę w Enrique, trochę subtelniej niż robi to Alba, ale jednak. Gołym okiem widać, że zmiana "Lucho" na Valverde była potrzebna.

Co do samego Andresa, to pamiętam jak dziś lata 2002-2003 gdy powoli wchodził do drużyny i już wtedy coś mi mówiło, że to będzie świetny zawodnik. Pamiętam sytuację, gdy w jakimś meczu La Liga strzelił gola (nie pamiętam już z kim i kiedy dokładnie, w każdym razie to były jego początki), a ja przekonywałem swoich znajomych, że za niedługo będzie to wielki piłkarz. Większość mi nie wierzyła i śmiała się z tego, a ja wiedziałem swoje. No i wyszło na moje. Co prawda miał trochę pod górkę za kadencji Rijkaarda, ale po przyjściu Guardioli pokazał w pełni co potrafi. Zresztą nie tylko On, bo i Xavi.

Najlepszy pomocnik w historii? Wielce dyskusyjne.. A Cruyff? A Zidane? A Platini? A Deschamps? A wspomniany Rijkaard? Tak by można wymieniać w nieskończoność. W każdym razie jeden z najlepszych. Już jest legendą, a bardzo długo będzie się Go wspominać..

0

A ja postawiłbym na taką 11:
Cillessen
Semedo,Umtiti,Mascherano,Digne
Roberto,Paulinho,Denis
Vidal,Messi,Deulofeu

0

"Niewielu czuje takie przywiązanie do barw klubowych, a lojalność Argentyńczyka jest nie do podważenia" - właściwie po tym zdaniu można by uznać, że Autor artykułu jest oderwany od rzeczywistości i przestać go czytać. Lojalność Messiego i Jego przywiązanie do Barcy jest bardzo wymierne i wyraża się w odpowiednich cyfrach przed przecinkiem i odpowiedniej liczbie zer po przecinku. Ta lojalność i przywiązanie wyglądają tak,że za sam podpis pod kontraktem Messi dostanie około 50 mln euro. Poza tym wystarczy popatrzeć na ile mln Messi wydrenował kasę klubu i ile jeszcze wydoi. Jest świetnym piłkarzem, ale przy tym nie mniej pazernym na hajs, niż Jego dobry kumpel Neymar.
A co do problemu klauzul, to uważam, że przepisy w tej kwestii powinny być ujednolicone i UEFA powinna do tego dążyć, bo obecne regulacje są niesprawiedliwe, zarówno dla klubów jak i piłkarzy

0

Ajax i Barcelona to od lat 2 najlepsze szkółki w Europie, a może i na świecie. Z tą różnicą tylko, że Ajax cały czas stawia na chłopaków, których sam sobie wychowa, a Barca robi to okazjonalnie. Najpierw La Masię zepchnął w cień Van Gaal (paradoksalnie ten, który wygrał Ligę Mistrzów wychowankami), potem Rijkaard, a ostatnio Enrique. Jedynymi, którzy stawiali odważnie na wychowanków byli Cruyff i Guardiola. Uzupełniając drużynę wybijającymi się ponad przeciętność piłkarzami z zagranicy osiągnęli wielkie wyniki.
Za kadencji Van Gaala Barca straciła kilka wiekich talentów na rzecz ulubieńców Holendra z Ajaxu. Kto pamięta Gabriego, de la Penę, czy Gerarda? Zamiast nich mieliśmy Bogarde, De Boerów, Zendena, czy Litmanena. Rijkaard z kolei z uporem maniaka stawiał w środku pola na Deco, Van Bommela, Edmilsona, a na ławce trzymał Iniestę i Xaviego, prze co ten drugi omal nie odszedł z klubu. Dopiero Guardiola poukładał to wszystko na nowo, ale co z tego, kiedy przyszedł Enrique i zamiast kontynuacji doczekaliśmy się kolejnego zepchnięcia La Masii w cień. Oby Valverde przywrócił należne jej miejsce. A jeśli nie, to trzeba będzie czekać, aż trenerem zostanie Xavi.

1

Nie byłem zwolennikiem tego transferu, ale może faktycznie Valverde Go potrzebuje w drużynie i ma pomysł, który sprawi, że ten transfer to będzie jednak pozytyw obecnego okienka. Oby tak było. A co do głupich przytyków, że gość nie sprawdził się w ŁKS, a przyszedł wzmocnić Barcelonę, to odpowiem tak: swego czasu z Ruchu Chorzów po parunastu treningach wyleciał z hukiem niejaki Geremi. Że niby się nie nadaje, że za słaby, nasi lepsi.. No cóż.. parę lat później w barwach Realu Madryt, u boku Zidane'a, Figo, Raula, Casillasa i R. Carlosa wygrywał Ligę Mistrzów... To tylko jeden z wielu przykładów. Sorry, ale nasi krajowi "spece" od oceniania przydatności piłkarzy nie są mistrzami w swojej robocie

1

Messi niby taki nieprzyjaciel Neymara po jego odejściu, ale urodziny jego syna zorganizował u siebie na chacie.. To raczej jasne, że dalej się lubią i pewnie będą odwiedzać przy każdej możliwej okazji. Nie szukałbym tu teorii spiskowych.
Wygląda na to, że odejście Neymara ma jednak coś wspólnego z działaniami zarządu, aczkolwiek sądzę, iż największy wpływ na to miała kasa. Neymar doskonale wiedział, że w Barcelonie nie dostanie takich pieniędzy jakie szejk mu obiecał (może nawet po rewanżu w LM, kto wie?), przemyślał temat i podjął decyzję. I może nawet prawdą jest to, że Neymar Senior na początku był przeciwny temu transferowi, wolał, żeby młody grał na CN, ale ten postawił na swoim. Jedyne co Neymar źle rozegrał w całej sytuacji to sposób w jaki odszedł. Skoro na weselu Messiego powiedział chłopakom z drużyny, że ochodzi, to mógł potem nie pieprzyć w necie, że decyzję podjął na przełomie lipca i sierpnia, 2 dni przed oficjalnym ogłoszeniem. Druga sprawa, to cała ta szopka z Semedo, ewidentnie wg mnie obliczona na zniechęcenie do siebie zarządu i ułatwienie sprzedaży, bo przecież to był moment, gdy dość głośno spekulowano o problemach PSG z opłaceniem klauzuli.

A co do zarządu, to jeśli chcą utrzymać stołki, to lepiej niech zaczną działać - opóźnianie przez Iniestę i Messiego podpisania nowych kontraktów i brak odpowiednich transferów, to dla Segury, Bartomeu, Fernandeza i reszty tej zbieraniny gwóźdź do trumny. Niedługo zaczną się spekulacje, dlaczego Messi i Iniesta nadal bez nowych umów, a klub bez wzmocnień. W takiej sytuacji zebranie odpowiedniej liczby podpisów i doprowadzenie do przedterminowych wyborów może być stosunkowo łatwe. Tym bardziej jeśli Benedito i Laporta dobrze to rozegrają. Zarząd sam się im podkłada, codziennie dostarczając kolejnych argumentów przemawiających za jak szybszym odwołaniem go.

4

Śmieszy mnie jak co poniektórzy z Was piszą o końcu Barcelony, bo ta sprzedała Neymara i nie potrafi nikogo sensownego kupić. Owszem, sytuacja nie wygląda za ciekawie, ale prawda jest taka, że z samym Neymarem gra Barcelony w dwumeczu o Superpuchar nie wyglądałaby wiele lepiej. A to dlatego, że w Barcelonie kuleje przede wszystkim środek pola i tam należy upatrywać przyczyn niepowodzeń w ostatnich meczach. Słaba dyspozycja atakujących jest pokłosiem nieuporządkowanej gry w drugiej linii.

A co do tego "końca" Barcelony, to proponuję wrócić pamięcią do lat 2000-2003, kiedy to za sterami naszego klubu siedział niejaki i nijaki Joan Gaspart i swoimi działaniami doprowadził niemal do katastrofy. Transfery jakich wtedy dokonywała Barca wołały o pomstę do nieba i były o piekło gorsze od tego co serwuje nam Bartomeu do spółki z Segurą, Sanllehim i Fernandezem (ręka do góry kto pamięta Bonano, Dutruela, Christanvala, albo Rochembacka). Poza tym klub wtedy też stracił wielką gwiazdę (Figo). I co? Barca nie upadła, nie przestała grać w europejskich pucharach i nie przestała być wielką (choć do Realu brakowało jej naprawdę wiele). Teraz sytuacja jest podobna, ale nie katastrofalna i w żadnym wypadku nie wieszczy końca klubu. Najprawdopodobniej skończy się na tym, że zostaniemy z tą kadrą, którą mamy, rozegramy średni sezon, zakończony na 2. lub 3. miejscu w lidze, w LM odpadniemy na etapie 1/4 bądź 1/2, być może na osłodę sięgniemy po Puchar Króla, a za rok o tej porze będziemy świadkami czystki urządzanej przez nowego szefa klubu i, być może, nowego trenera (choć niekoniecznie). I przy mądrym wyborze Socios i udanych transferach wszystko wróci na właściwe tory, czyli w dalszym ciągu będziemy się liczyć w Hiszpanii i w Europie. Wszystkim wątpiącym i wieszczącym katastrofę przypomnę tylko jedno: jesteśmy JEDYNYM klubem w Europie, który W KAŻDYM SEZONIE grał w europejskich pucharach. I to się nie zmieni.
W mojej ocenie nadchodzący sezon będzie takim "na przeczekanie". Nie byłby, gdyby udało się pozyskać kogoś znaczącego. Ale rynek jest jaki jest - ceny z kosmosu, kluby nie chcą się pozbywać kluczowych graczy, a nasze prezesy przespały odpowiedni moment i teraz zostaliśmy ze starzejącą się kadrą..

0

Oczywiście, że Pedro. W poprzednim sezonie był jednym z lepszych piłkarzy w Chelsea, miał duży wkład w mistrzostwo. Wg mnie Jego sprzedaż to jeden z najgorszych ruchów transferowych Barcy w ostatnich latach. A co do Suareza, to nie jest On tym samym piłkarzem co 2-3 lata temu, wg mnie z sezonu na sezon jest słabszy, a młodszy też już nie będzie. Barcelonie potrzeba dużo świeżej krwi,2-3 transfery większej różnicy nie zrobią.

0

Śmiech na sali, co się w tej Barcelonie wyprawia..niedługo faktycznie będziemy pośmiewiskiem całego piłkarskiego świata. Obecny zarząd jest do wymiany w trybie natychmiastowym, i to nie dlatego,że póki co nie udało się sprowadzić nikogo znaczącego,bo na obecną chwilę ciężko jest wyjąć dobrego zawodnika z klubu o ustabilizowanej sytuacji finansowej,w sytuacji gdy nie ma on ustalonej klauzuli odejścia, ale dlatego,że swoimi działaniami i komunikatami wysyłanymi w świat robią z Barcy pośmiewisko..

Co do transferów, to moim zdaniem Barcy potrzebna jest rewolucja kadrowa, podobna do tej z 2004 i 2008 roku. W obecnym okienku transferowym należy uczynić wszystko,aby sprowadzić Coutinho i Dembele, a w kolejnym trzeba ściągnąć na CN Dybalę, Griezmanna i Pedro. Do środka pola należy sprowadzić Seriego, lub innego perspektywicznego zawodnika,do tego klasowego zmiennika dla Busquetsa i z 2 klasowych grajków do obrony (boczny i środkowy). Należy też definitywnie pozbyć się całego nic niewnoszącego szrotu w postaci Gomesa, Turana, Vermaelena, Douglasa i Munira. Pod dużym znakiem zapytania stoi też dalsza kariera w Barcelonie Paco i Rafinhii. Zastanowić należy się też nad przydatnością Luisa Suareza i Vidala. Słowem: co najmniej 1/3 kadry do wymiany, ale to jest warunek konieczny. Inaczej czeka nas powtórka z lat 99-04..

0

No nieźle.. Nie podoba mi się zachowanie Dembele. Rozumiem, że chce dołączyć do Barcelony, ale takim zachowaniem pokazuje tylko bardzo nieprofesjonalne podejście. Póki co jest piłkarzem Borussi i powinien okazać szacunek klubowi i wszystkim ludziom, z którymi współpracuje. Takich rzeczy się nie robi. Dziecinada. Jak Mu w Barcelonie coś nie spasuje i będzie chciał odejść do PSG, czy innego City, to też taki kanał odstawi? Żebyśmy sobie nie ściągnęli na głowę drugiego Neymara.. Różnica między zachowaniem Coutinho a Dembele widoczna gołym okiem. Coutinho to o wiele bardziej poważny człowiek i właśnie takich piłkarzy potrzeba Barcelonie. A nie rozkapryszonych gwiazdeczek..

Inna sprawa, że 100 czy 130 mln to duużo za dużo za Dembele. Widzę, że Dyrekcji Barcy zaczyna się palić grunt pod nogami. Panika, bo kadra niekompletna i zaczynają się mocno nerwowe ruchy... Cyrk. Zarząd do wymiany, na już!!

18

Komuś tu chyba zdrowo dekiel przegrzało. Cała Europa myśli, że jak Barca jest przy kasie po sprzedaży Neymara, to mogą dyktować ceny z kosmosu. Sorry, ale są pewne granice. Dembele jest świetnie zapowiadającym się piłkarzem i warto byłoby sprowadzić Go do Barcy, ale na pewno nie za takie pieniądze. Gdybym był na miejscu Bartomeu, to zaoferowałbym max 70 mln euro.
A tak w ogóle, to patrząc na obecną kadrę Barcy, zdecydowanie bardziej powinno nam zależeć na sprowadzeniu Coutinho, bo to głównie w niemocy linii środkowej leżały problemy Barcelony w poprzednim sezonie. Brazylijczyk jest dla mnie idealnym następcą Iniesty. To przede wszystkim znakomity ofensywny pomocnik, który w razie potrzeby zagra też na skrzydle, czyli dokładnie tak jak "Don Andres". A w przypadku braku transferu typowego skrzydłowego (Dembele lub Dybala), szansę powinni otrzymać Denis Suarez i Gerard Deulofeu. W końcu za coś kasę biorą, niech grają. A nuż któryś odpali i problem się rozwiąże. Poza tym jest jeszcze Paco. Dostanie więcej szans, to będzie pewniejszy.

Paradokslanie Barcelona będąc jedną ze stron najdroższego transferu w historii piłki, może odwrócić chory trend (albo przynajmniej go przystopować) płacenia irracjonalnych kwot za piłkarzy. Mam nadzieję, że Bartomeu nie da się wydoić z kasy zarobionej na Neymarze, bo żaden piłkarz nie jest wart tyle, ile za niego krzyczą (przykład Mbappe - 200 milionów..tylko kretyn tyle by dał. Może i chłopak się zapowiada, ale wielu było takich, którzy się zapowiadali. Jedna powaqżniejsza kontuzja i może po gościu). Pieniądze dobrze ulokować, a piłkarzy brać z La Masii. Dał przykład Guardiola jak z wychowanków zrobić topowy zespół, który lał na stojąco te arabskie "projekty"...

0

Prawdą jest, że Neymar zarabia na życie kopiąc piłkę i idzie tam, gdzie mu więcej zapłacą. Proste. Każdy z nas zrobiłby dokładnie to samo. Kto pracuje całe życie w jednej firmie? Jeśli ma się atrakcyjniejszą finansowo ofertę, to się korzysta. Inna sprawa,że w tym przypadku Neymarowi zostaje tylko kasa, bo LM z Paryżem nie wygra. Nawet z Neymarem PSG nie będzie wg mnie faworytem. Wyżej od nich stawiam Real, Barcę, Bayern, Juve i Chelsea.
A co do odejścia Neymara,osobiście się cieszę. Dla mnie to utalentowany piłkarz,ale przede wszystkim rozkapryszone i niedojrzałe dziecko, dla którego liczy się tylko kasa. Nigdy go nie lubiłem i nie bardzo cieszył mnie jego transfer do Barcy.
Mam tylko nadzieję, że zarząd do spółki z Valverde dobrze wykorzysta pieniądze uzyskane ze sprzedaży Brazylijczyka. Proponuję Dybalę, Pedro lub Dembele do ataku oraz Eriksena i Seriego do pomocy. No i trzeba pozbyć się nadmiaru niepotrzebnych grajków - Vermaelena, Ardy, Rafinhii i Munira.

5

Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.2.

3

Takie rozwiązanie byłoby głupotą. Marlon powinien zostać w pierwszym zespole, a jeśli zapadnie decyzja o transferze Sancheza, to albo z opcją wypożyczenia Go, albo z opcją pożegnania Mascherano. Osobiście wolałbym to drugie rozwiązanie, lepiej stawiać na młodych

0

No cóż.. Akurat w Twoich komentarzach nie doszukałem się ani jednego argumentu, ani takiego, który przekonałby mnie, że Barcelona nie potrzebuje Valverde jako szkoleniowca (bo od tego się zaczęło), ani takiego,który sprawiłby, że na powrót zacząłbym uważać Barce za najlepszy klub świata, ani takiego, który przekonałby mnie, iż Vidal i Alcacer są w Barcy zbędni. Nie potrafisz uzasadnić swoich poglądów, rzucasz tylko ogólnikami będącymi wytworami Twojej nie do końca korelującej z rzeczywistością wyobraźni, i na tym budujesz swoją wypowiedź..

0

Proponuję Ci wrócić do szkoły i odrobić lekcje z czytania ze zrozumieniem, ewentualnie weź jakiś słownik języka polskiego i zobacz co znaczy słowo "utrzymać", potem "wrócić", a następnie trochę trudniejsze - znajdź różnicę i zrozum. I wtedy możesz wrócić do tego co napisałem i spróbować przeczytać raz jeszcze ze zrozumieniem..może załapiesz

0

Barca nadal najlepsza na świecie? Bez jaj.. W przeciwieństwie do Ciebie potrafię trzeźwo spojrzeć na rzeczywistość, a rzeczywistość jest taka, że kilka klubów jest co najmniej na takim samym poziomie, albo i wyższym. Wyniki uzyskiwane przez Barcelonę są z sezonu na sezon słabsze, co dobitnie pokazują dwa ostatnie sezony w LM i utrata mistrzostwa kraju. Jeżeli chcemy, aby Barcelona nadal była klubem ze ścisłej europejskiej czołówki, to zmiany są konieczne. W przeciwnym wypadku, w krótkim czasie wrócimy do tego co było na początku XXI wieku, kiedy to Barca miała problemy nawet z kwalifikacją do europejskich pucharów. Pamiętasz, czy wiek Ci nie pozwala? Proponuję wrócić do nie tak odległej przeszłości i przemyśleć pewne rzeczy

0

Twoim zdaniem obecnie gramy ofensywnie, skutecznie i wyważony sposób? No to gratuluję optymizmu, bo wg mnie tak nie jest. Jak dla mnie, Barca grała w mijającym sezonie najgorzej od czasów Martino. Kto nie jest przydatny? Gołym okiem widać, kto w tej drużynie jest niepotrzebny: Mathieu, Gomes, Arda są pierwsi do odstrzału, a w dalszej kolejności rozważyłbym przydatność Rafinhi i Mascherano. Pozbywanie się Vidala i Paco byłoby totalną głupotą, tak samo Denisa- trzech piłkarzy, którym najpierw trzeba dać prawdziwą szansę, bo u Enrique jej nie mieli..

0

Czego oczekuję? Ofensywnej, skutecznej i wyważonej gry, która pozwoli Barcelonie utrzymać się w ścisłej europejskiej czołówce. I z tym akurat trenerem jesteśmy w stanie to osiągnąć, co do innych kandydatów typu Unzue, Koeman (którego uwielbiałem jako piłkarza), Klopp, czy Tuchel przekonania nie mam i cieszę się, że trenerem zostanie właśnie Valverde. A co do Paco i Vidala, to trzeba być ślepym, żeby nie zauważyć Ich przydatności. Jeśli Valverde da Im prawdziwą szansę, to Barca będzie mieć z Nich dużo pożytku

54

Ale Wy za przeproszeniem głupoty p*******cie.."że bez doświadczenia z wielkimi zespołami, że nie prowadził gwiazd, że same średniaki" itp. bzdety. Tak właśnie ujawniacie poziom swojej wiedzy o piłce, czy o sporcie w ogóle. Zapomnieliście już o doświadczeniu Guardioli i Enrique, gdy przejmowali Barce? Ci to dopiero mieli sukcesy.. A jakie gwiazdy trenowali..
Tak się składa, że Valvedre to najlepsza opcja ze wszystkich przedstawianych kandydatur. Z niewybijającymi się ponad przeciętność piłkarzami Athletic osiągał całkiem dobre wyniki, wyróżniając się solidną i skuteczną grą w obronie i pressingu. Jak dla mnie bardzo dobry wybór, kibicowałem Jego kandydaturze i wiem, że się nie zawiodę. Liczę, że zostawi w drużynie Vidala i Paco i zacznie odważnie stawiać na wychowanków.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: