Puyol84
Dołączył/a: luty 2017
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
Jeśli ma być to transfer na ławkę, w celu uzupełnienia kadry, to jest to totalnie bez sensu. Równie dobrze na ławce może siedzieć Chumi, szanse na grębędzie miał taką samą jak i Murillo, czy Christensen, czy ktokolwiek kogo by nie sprowadzili, a przynajmniej złapałby jeszcze lepszy kontakt z pierwszym zespołem, a dla piłkarzy z sekcji młodzieżowych i Barcy B byłby to znak, że warto tu być i trenować, bo kiedyś dostanie się swoją szansę. Niektórzy z Was piszą,że potrzeba nam ogranego zawodnika na kluczową część sezonu, a nie młodzieżowca. Tylko pytanie, czy Christensen i Murillo są bardziej ograni niż Chumi, albo Cuenca? Odpowiedź nasuwa się sama.. Poza tym obrońcy z Barcy B są zaznajomieni ze stylem gry zespołu i rozumieją tę filozofię. Więc sprowadzanie kogoś z zewnątrz, nawet za śmieszne pieniądze, i nawet na wypożyczenie jest idiotyczne
2
Rivaldo z Valencią
Ronaldinho z Sevillą (pierwszy gol)
Ronaldinho z Milanem (na 2:1 w końcówce meczu)
Ronaldinho z Chelsea
Ronaldinho z Realem (rajd przez pół Bernabeu)
Messi z Bilbao
Iniesta z Realem (2015 Bernabeu)
1
Najdziwniejsze dla mnie w całej tej sytuacji jest to (oczywiście jeśli wszystkie prasowe doniesienia są prawdziwe), że Barca może nie mieć wystarczających środków, żeby sprowadzić ich obu. Nawet gdyby mieli kosztować w sumie około 180-200 mln euro (podejrzewam, że tak jednak trzeba liczyć), to takie pieniądze w kasie Barcy po prostu muszą się znaleźć, tym bardziej, że kilku zawodników z obecnej kadry pożegnamy po sezonie, albo nawet w jego trakcie (Denis, Paco, Munir, Vermaelen, Gomes, raczej Rafinha), i za nich też coś dostaniemy. Tak więc te na okrągło 200 mln powinno się spokojnie znaleźć. Tym bardziej, że patrząc na naszą kadrę i myśląc perspektywicznie, te transfery wydają się być niezbędne. Problemy na środku obrony mamy już od dłuższego czasu i nie rozwiązały ich nawet transfery Umtitiego i Lengleta. Vermaelen jest już jedną nogą poza drużyną, poza tym trudno na Niego liczyć nawet teraz, Pique jest coraz starszy i coraz bardziej chimeryczny, a Umtitiego ciągle prześladują kontuzje. Tak więc wzmocnienie środka obrony jest priorytetem.
Co do de Jonga, to owszem mamy w La Masii kilku bardzo dobrze zapowiadających się piłkarzy (Puig, Oriol), a do pierwszego zespołu dołączył już na stałe Alena, ale należy mieć na uwadze to, że Rakitić, Vidal i Busquets najmłodsi już nie są i powoli należy myśleć o ich następcach. Nawet gdyby kupić de Jonga już teraz, ale zostawić go w Ajaksie na zasadzie wypożyczenia na 1-2 sezony, to byłoby to wg mnie znakomite rozwiązanie. I może przy okazji nieco obniżyłoby wysokość transferu.
Te dwa transfery plus uporanie się Umtitiego z Jego problemami zdrowotnymi (oby!) i postawienie na naszą młodzież dałoby nam ładne parę lat spokoju w obronie i pomocy, tym bardziej, że de Jong to uniwersalny piłkarz i może grać na kilku pozycjach.
Wtedy na spokojnie zarząd mógłby zająć się odmładzaniem linii ataku. Mamy młodych Malcoma i Dembele, ale Messiemu i Suarezowi zostało jeszcze 2-3 sezony na najwyższym poziomie i powoli trzeba szukać dla Nich następców.
Jednym słowem Abidal i s-ka będą mieli co robić przez najbliższe m-ce
10
Coutinho zdecydowanie więcej daje Barcelonie w pomocy niż na skrzydle. Ustawianie go w ataku to marnowanie jego potencjału (czy też świadome obniżanie możliwości jego wykorzystania) i działanie na szkodę występu całej drużyny. Jak dla mnie Coutinho tylko w pomocy, a w ataku Malcom. No i koniecznie Vidal do podstawowego składu.
3
Jeżeli miałbym wybierać, to wolałbym, żeby z PSG trafił do nas Mbappe, a nie płaczek-turlaczek z wybujałym ego, który sam nie wie czego chce. Nigdy go nie lubiłem i chyba jako jeden z nielicznych cieszyłem się gdy odszedł. Sportowo w ogóle na tym nie straciliśmy, może jedynie to, że gramy mniej widowiskowo, ale to raczej wina trenera, niż braku Neymara. Jego odejście pozwoliło w pełni rozwinąć się Albie, dokonaliśmy paru sensownych transferów, które niekoniecznie doszłyby do skutku, gdyby Neymar został. No i najważniejsza kwestia-sposób w jaki odszedł.
Mam nadzieję, że te informacje to tylko dziennikarskie wymysły i nikt w zarządzie Barcy nie myśli o sprowadzeniu Neymara
0
Z jednej strony młody, ale już doświadczony i nie najgorszej klasy pomocnik do wzięcia za darmo, ale z drugiej - czy nie lepiej poświęcić te kilkadziesiąt milionów euro i postawić na De Jonga, który jednak bardziej pasuje do Barcy? Moim zdaniem lepszy dla Barcy byłby ten drugi wariant, a w roli zmiennika Sergio Busquetsa widziałbym Oriola z Barcy B. Linia pomocy w zestawieniu: S. Busquets, O. Busquets, De Jong, Coutinho, Rakitić, Vidal, Aleńa prezentowałaby się całkiem dobrze.
0
Daje i tam 100%, tylko porównaj sobie poziom ligi hiszpańskiej i LM z ligą japońską..
0
Od kiedy jesteś sympatykiem Barcy, że nie znasz Jorquery? Od miesiąca? A co do Mendiety i Dehu, to owszem, są tacy, którzy pamiętają Ich grę w Barcelonie.
2
Sprawa jest jasna już od dłuższego czasu, Denis i Malcom ewidentnie nie pasują Velverde do koncepcji, albo są po prostu za słabi na grę w pierwszej drużynie na poziomie La Liga i są w kadrze tylko po to, żeby pełnić rolę zapchajdziur w Pucharze Króla. Więc dla obydwu lepiej będzie, jeśli znajdą sobie nowych pracodawców, a i klub na tym skorzysta, bo będzie można wprowadzić do zespołu wychowanków, Alenę i Puiga. Ten pierwszy już dawno powinien dostawać prawdziwe szanse w pierwszym zespole i potwierdzić, czy się nadaje, czy nie.
0
A ja włożę kij w mrowisko i napiszę, że się nie zgadzam. Bo takich piłkarzy było w dziejach piłki wielu, nawet w ostatnich latach. Jeśli chodzi o bramkarzy to na pewno Casillas, Kahn i Buffon. Z obrońców Maldini, R. Carlos, Puyol, Cafu, G. Neville. Wśród pomocników Pirlo, Iniesta, Zidane, Giggs, Scholes, a spośród napastników choćby Raul. Patrzycie tylko przez pryzmat statystyk, które jak powszechnie wiadomo nie są wyznacznikiem niczego.
6
Ciekawe kiedy padną Alba i Rakitić?..
3
Bo priorytetem zarządu Barcy jest nowa umowa dla Messiego..
Mało istotne jest to, czy info Tuttosport ma cokolwiek wspólnego z prawdą, dla mnie nie ulega wątpliwości, że kilka poważnych europejskich klubów na pewno śledzi sytuację Alby i zwłoka ze strony naszego zarządu jest im bardzo na rękę. Sygnały od agentów Alby o Jego niezadowoleniu, czy irytacji z powodu takiego podejścia naszych speców z "działu kadr i płac" wysyłane są od dłuższego czasu, a Bartomeu i spółka zachowują się, jakby Alba miał w DNA zapisane, że będzie grał dla Barcy nawet bez kontraktu. Niech robią tak dalej. Najważniejsze, żeby Messiemu po raz kolejny poprawić warunki kontraktu i oczywiście przyznać mu z tego tytułu extra premię za sam podpis.
Bartomeu do dzieła!! Wołaj Leo do biura! Czas na nowy kontrakt, wersja 35. ..
0
Tak narzekacie, że nikt nie przyjdzie, jakby Valverde miał być trenerem Barcy do końca swojego życia. A ja daję Mu max jeszcze jeden sezon, oprócz tego, chyba że wcześniej Go wywalą za słabe wyniki. De Ligta brałbym już, bo gra naszej defensywy jest w tym sezonie dramatem. Co do Rabiota, to przekonania nie mam, ale trzeba szukać świeżej krwi do drugiej linii. De Jonga też bym nie odpuszczał. Vidal pewnie długo u nas nie zabawi, a Rakitić w przyszłym sezonie może nie nadawać się do gry, bo EV Go zajedzie.
3
Skład AS'a, z tym, że Vermaelen za Pique. No i zastanowiłbym się czy by jeszcze Vidala nie wpuścić w miejsce Busquetsa, aczkolwiek Bilbao to raczej nie przeciwnik na tego typu zabiegi. Nie chodzi o to, że Busquets prezentuje się lepiej, ale raczej o to, że mimo wszystko jest lepiej zgrany z resztą drużyny. Tylko tyle. Bo forma tego gościa, podobnie jak i Pique, to od pewnego czasu tragedia. Ale przy korzystnym wyniku widziałbym taką właśnie zmianę. Tylko pytanie jaki wynik jest korzystny i nie do zmarnowania, bo prowadzenie 1:0 z najsłabszą drużyną ligi po 15 minutach meczu nie wystarczyło, żeby go rozstrzygnąć na swoją korzyść..
0
Człowieku o czym Ty piszesz? Takie mecze ekipa Guardioli załatwiała w 45 minut (nota bene tak jak Atletico we wtorek z Hueską) i w drugiej połowie mogli sobie odpuścić i myśleć o następnych, bardziej wymagających rywalach. I przy tym potencjale tak to powinno wyglądać - Barca przyjeżdża do "ogórków", wychodzi na boisko na pełnej ku.rwie, strzela do przerwy 3-4 gole i jest po temacie.
O jakim pazurze Messiego Ty wspominasz? To jest kolejny po Pique, Busquetsie i Suarezie zawodnik, który powinien sobie przemyśleć na ławce swoje ostatnie występy. Niestety wytworzyła się u nas klika świętych krów, które grają choćby nie wiem jak tragiczną dyspozycję prezentowały. Ale tak to jest, jak trener nie ma odwagi posadzić jednego z drugim na ławce dla przemyślenia. A jak nie ma ich kim zastąpić, to od tego ma okienko transferowe, żeby do spółki z dyrekcją wymienił i dopasował kadrę do swoich potrzeb. Valverde ma skład jaki chciał, dostał tych piłkarzy, którzy mieli pasować Mu do koncepcji. I co? Oczywiście grają ci co zwykle. Nie wiem co jeszcze musi od.jebać Pique, żeby w końcu usiadł na ławkę, ile jeszcze goli Barca ma stracić przez Jego wygłupy na boisku? Ostatnie 4 stracone w pełni obciążają Jego konto. Busquets następny. Domaga się podwyżki, a na boisku co prezentuje? Od co najmniej 2-óch lat zjazd w dół.
Barcelonie potrzeba odważnego trenera, który nie będzie drżał ze strachu na widok Messiego i Jego kumpli, tylko jak będzie potrzeba, to po prostu posadzi Ich na ławce. Potrzeba trenera, który w końcu przeprowadzi mądre i efektywne transfery i nie będzie się bał sięgać po piłkarzy z rezerw.
Do tej pory broniłem Valverde i uważałem, że to właściwy trener dla Barcy. Niestety na chwilę obecną nie widzę nic, co mogłoby Go obronić..
7
Nie tak dawno pisałem, że Pique i Busquets (m.in.) powinni jakiś czas odpocząć od podstawowego składu i w ostatnich meczach to się potwierdziło. Niektórzy z Was twierdzą, że nie ma za tych zawodników wartościowych zmienników i dlatego grają. Może i tak, ale od tego są transfery, żeby sukcesywnie wzmacniać, a nie uzupełniać skład. Co roku przychodzi do nas 4-5 nowych zawodników, a grają praktycznie ci sami. A jak od wielkiego dzwonu zagrają rezerwowi, to kończy się tak jak wczoraj, albo w niedzielę z Gironą. Ale jak ma być inaczej, skoro ci rezerwowi grają raz na miesiąc? Same treningi bez rytmu meczowego nie wystarczą. Poza tym zmiany przeprowadzane przez Valverde noszą znamiona zupełnie przypadkowych. Wczoraj zamiast wpuścić Arthura, który z rezerwowych ma najwięcej minut i jest w rytmie, to wpuszcza Malcoma świeżo po kontuzji.. chyba lepiej byłoby wpuścić Arthura do środka, a Coutinho przesunąć na skrzydło.
Do tej pory byłem zwolennikiem EV, ale po tym co się ostatnio dzieje, zaczynam mieć coraz większe wątpliwości co do Jego osoby. Valverde nie ma jaj, żeby wstrząsnąć składem, posadzić święte krowy na ławce na parę meczów, albo uderzyć do dyrekcji po realne WZMOCNIENIA. Nie ma też odwagi, żeby postawić na paru chłopaków z rezerw. Wiem, że to nie to samo pokolenie co 10 lat temu, ale czy Barca wczoraj wyglądałaby gorzej z Puigiem, Mirandą, czy Aleńa?..
0
"Sergi Roberto nie nadaje się u nas do gry w środku pola" - myślę, że to idealnie podsumowuje Twój poziom wiedzy nt. FC Barcelony i piłki w ogóle..
0
Myślę, że akurat Vidal jest niezłą opcją do zastąpienia Busquetsa, podobnie zresztą jak i Rakiticia. Oczywiście nie jest to ten sam poziom, ale jest to całkiem solidna alternatywa, na pewno dużo lepsza niż, lansowany szczególnie przez Enrique, Andre Gomes.
Co do S. Roberto, to problem tego chłopaka polega na tym, że raz gra w obronie, raz w pomocy (i to z różnymi zadaniami), co ewidentnie upośledza Jego możliwości. Powinien być na stałe przypisany do jednej pozycji i powinien być to wg mnie środek pola, czyli strefa, w której poruszał się od początku swojej przygody z Barcą.
Rafinha jest moim zdaniem tylko uzupełnieniem składu i w zimowym okienku, a najpóźniej po sezonie, odejdzie z drużyny, podobnie zresztą jak i Denis, który przy takim zestawieniu osobowym jakie mamy w pomocy poprostu nie pogra.
Arthur to ciekawy zawodnik i dobrze, że jest w Barcy, za parę lat ma szansę być liderem środka pola, razem z Coutinho.
Co do ataku, to Barca popełniła błąd pozbywając się Paco. Jednak sens Jego gry u nas zawierał się w ilości otrzymywanych szans. A tych nie było za wiele, bo zarówno Enrique, jak i Valverde z uporem maniaka stawiali na Suareza, który wcale lepiej się nie prezentował. Niestety w dalszym ciągu tak jest i będzie, co jakby z automatu zwalnia Suareza z większych starań, bo doskonale zdaje On sobie sprawę z tego, że nie ma realnego konkurenta do gry w podstawowym składzie. Oczywiście nie twierdzę, że Suarez to boiskowy nieudacznik, którego obecność na murawie jest całkowiecie zbędna, ale gołym okiem widać, że Jego dyspozycja daleka jest od optymalnej i 2-3 mecze na ławce mogłyby co nieco zmienić w Jego podejściu do treningów i gry.
Ten sam problem jest z Pique. Solidny i doświadczony zawodnik, ale widać wyraźnie, że od paru sezonów z Jego grą jest tylko gorzej. Tymczasem Lenglet gra od wielkiego dzwonu, a Vermaelen w ogóle.
Niby zaliczyliśmy najbardziej udane okienko transferowe od lat, a ciągle jest ten sam problem. Gramy żelazną jedenastką, bo ciężko postawić odważniej na kogoś z ławki. A chyba po to były te transfery, żeby w końcu "zluzować" tych najbardziej eksploatowanych i niezachwycających formą.
0
Że niby Munir zagrałby gorzej od Suareza? Czy chodzi może o to, żeby w dalszym ciągu hodować w składzie święte krowy, które grają niezależnie od prezentowanej dyspozycji? Bo z całym szacunkiem, ale zarówno Messi, jak i Suarez nie grają nic szczególnego od początku sezonu, zwłaszcza ten drugi. Przy braku realnej konkurencji i przeświadczeniu, że "nieważne jak gram i tak zagram", to powtórka z dwóch ostatnich sezonów gwarantowana. To samo tyczy się też Pique i w mniejszym stopniu Busquetsa.
0
Podpisałbym się pod tym, ale z jedną małą zmianą - Munir za Messiego, lub Suareza.
5
Człowieku.. najpierw ogarnij chaos swoich myśli, a potem pędź do najbliższej księgarni, kup słowniki języka polskiego i ortograficzny, zamknij się w pokoju, przeczytaj, aż zatrybisz i dopiero wtedy wróć tu i pisz. Bo to co tu prezentujesz, to jest profanacja języka ojczystego... jak można aż tak kaleczyć?
3
Podpisuję się pod tym obiema rękoma. Masz całkowitą rację, w USA nikt nawet nie pomyśli o tym, żeby Super Bowl rozegrać gdziekolwiek indziej. Amerykanie nigdy by się na to nie zgodzili, począwszy od właścicieli drużyn, poprzez sponsorów, zawodników, a na kibicach kończąc. W Europie wszystko zaczyna się relatywizować i rozmywać. Smutne to, ale przybywający do Europy muzułmanie mają rację mówiąc, że Europejczycy zatracili swe tradycje i kulturę i są społeczeństwem bezideowym. Przekłada się to też na sport. Rozumiem rozgrywanie meczów towarzyskich na innych kontynentach, wszak europejskie kluby mają kibiców na całym świecie, ale przenoszenie meczów ligowych, finałów rozgrywek, itp. to już przesada. Mało, że ustala się godziny rozgrywania najważniejszych meczów pod kibiców z Azji, czy Ameryki. Najlepiej niech całkiem przeniosą rozgrywki na inne kontynenty.
Poza hajsem nie liczy się już nic..
111
Polityka transferowa Barcelony w ostatnich latach to jest jedno wielkie pośmiewisko i żenada na niebotyczną skalę. Gorzej było tylko za czasów Gasparta. To co wyprawiają Bartomeu z Segurą i kim tam jeszcze, to jawny kryminał. A już zaczynałem w nich wierzyć po transferach Dembele i Coutinho. Hajs za Paulinho powinien zostać wypłacony tu i teraz. Albo chcą piłkarza i płacą, albo gość zostaje u nas. A tak, to nie mamy ani piłkarza, ani kasy. Ma być za rok.. ma być.. Pożyjemy, zobaczymy.
Druga kwestia to nieumiejętność rozwiązania problemu jakim są niepotrzebni zawodnicy. Marlon miał być sprzedany do Anglii już dwa miesiące temu, a tymczasem w środę rozpocznie przygotowania do sezonu z Barceloną. Gomes i Vidal opróżnili swoje szafki w Ciutat Esportiva w maju, a za trzy dni zaczynają przygotowania do sezonu z Barceloną. Douglas łączony jest już z połową Europy, a w tym tygodniu zacznie przygotowania do sezonu z Barceloną. Rafinha miał po wypożyczeniu zostać w Interze, a w środę dołączy do Douglasa, Vidala, Gomesa i Marlona, i będzie się szykował do sezonu w Barcelonie. Na Munira i Sampera jakoś też chętnych nie widzę.. Ten nieudolny zarząd nie potrafi nawet jednego piłkarza porządnie sprzedać, a sprzedać trzeba co najmniej 6-8, żeby można myśleć o ponownym wprowadzaniu chłopaków z La Masii.
Kupują w środku sezonu perspektywicznego obrońcę z Ameryki Płd., gość pół roku siedzi na ławie, jedzie na MŚ, gdzie gra całkiem dobre zawody, po czym dowiaduje się, że najprawdopodobniej zostanie sprzedany, bo przychodzi z Sevilli inny obrońca, a w zespole zostaje podatny na kontuzje zawodnik po 30., który lepszy i zdrowszy już nie będzie. Paranoja jakaś..
Podobny chaos panował w Realu w latach 2004-07, po erze "Galacticos". Kupowali kogo popadło, raz Argentyńczyków, raz Holendrów, potem Brazylijczyków, miotali się po rynku transferowym, aż przyjemnie z perspektywy Cule było patrzeć. A teraz? Teraz to my bijemy wszystkich na łeb swoją nieudolnością.
Jestem z Barcą od 24 lat i w tym czasie taki burdel jak teraz miał w klubie miejsce tylko raz - na przełomie wieków. Nie przez przypadek Barca biła się wtedy o miejsce w LM z takimi potęgami jak Legia Warszawa i Wisła Kraków. Jeśli polityka transferowa klubu nie ulegnie zmianie, to za parę lat może nas czekać powtórka z rozrywki.
0
Jeżeli ta g*wniana złota piłka jest jeszcze coś warta, to w przypadku zwycięstwa Chorwacji w MŚ, powinien ją otrzymać Rakitić. Mistrzostwo świata plus podwójna korona w Hiszpanii, do tego znakomity sezon na poziomie indywidualnym. Bez dyskusji, nawet jeśli połowa "znawców" z tej strony najchętniej wy*ebałaby Ivana z Barcy. Przy mistrzostwie Anglii to pewnie Kane, w przypadku zwycięstwa Francji prędzej Griezmann, niż Mbappe. A jeśli znowu odwalą szopkę i nominują Ronaldo, Messiego i Neymara, to będzie dobitnie znaczyło, że nieistotne są sukcesy, tylko rozpoznawalność i wartość marketingowa kopacza.
1
A niby dlaczego byłoby to niesprawiedliwe gdyby Argentyna odpadła, panie Messi? Graliście piach w pierwszych dwóch meczach, i nie było przypadkiem, że byliście ostatni w grupie..
Widzę, że "boga futbolu" poniosło i to konkretnie, tak jak Maradonę na trybunach po drugim golu dla Argentyny. Nie lubię Francji, ale mam nadzieję, że wyeliminują Argentynę w 1/8 i skończy się to pajacowanie Argentyńczyków..
1
Czemu piszecie, że Chorwacja nie jest jeszcze pewna pierwszego miejsca w grupie, skoro ma 3 pkty przewagi nad Nigerią i wygrała z nią w bezpośrednim starciu? Nawet jak Nigeria wygra, a Chorwacja przegra, to i tak Chorwaci zajmą pierwsze miejsce ze względu na wygraną w pierwszej kolejce.
0
Dla mnie nie jest..
0
Jasne.. Tylko jeśli spojrzysz na statystyki dotyczące ilości goli w przeliczeniu na minuty, to Suarez i Paco mieli w ubiegłym sezonie niemal identyczną skuteczność
7
A właśnie, że godzin. Bo to prezentuje sobą Suarez skłania do posadzenia Go na ławce nie na pół meczu, ale na 10.. A to już są konkretne godziny
7
Ciekawe czemu nikt nie bierze pod uwagę rozegrania dwumeczu o Superpuchar już po rozpoczęciu ligi, między kolejkami.