Puyol84
Dołączył/a: luty 2017
2 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Oczywiście, że mogą grać razem. Dybala na skrzydle, albo na środku ataku, a Messi z tyłu. A na drugim skrzydle Dembele.
3
Kto by przypuszczał kiedykolwiek, że Argentyna mogłaby mieć problem z wyjściem z grupy z Chorwacją, Islandią i Nigerią? A wg mnie jest to całkiem prawdopodobne, dlatego nie biorę Argentyny pod uwagę jako kandydata do medalu. Nawet jak wyjdą z grupy, to polegną w 1/8, albo 1/4.
Wg mnie Hiszpania, Brazylia, Niemcy i Francja to najbardziej prawdopodobni uczestnicy półfinałów. Namieszać mogą Chorwaci, Kolumbijczycy, Belgowie, może jeszcze Duńczycy, Islandczycy i Meksykanie. Jeśli będą jakieś niespodzianki, to właśnie z udziałem tych drużyn. Urugwaj mnie jakoś nie przekonuje, Portugalia też. Nie spodziewam się też fajerwerków po Anglikach, a Polacy co najwyżej wyjdą z 2. miejsca i w 1/8 zakończą swój udział w turnieju.
Mistrzostwa z całego serca życzę Hiszpanii, jak zawsze od kiedy oglądam wielkie turnieje, czyli od MŚ '94 w USA. Byłoby to idealne i epickie pożegnanie Iniesty z kadrą.
0
Nie wiem ile lat sympatyzujesz z Barcą, ale chyba niewiele, jeśli nie widzisz, że w naszym klubie działa to inaczej. Ilu na przestrzeni ostatnich 15-20 lat miałeś w Barcelonie doświadczonych zawodników w roli 4 środkowego obrońcy? Podpowiem Ci - tylko Vermaelen. Reszta to młodzi zawodnicy-Mina, Bartra, Czyhryński, Oleguer, Fontas, itd.
Tak wygląda i powinna wyglądać polityka kadrowa Barcy, nie tylko na pozycji środkowego obrońcy. Co nam po 30-33 letnim piłkarzu, który pogodzi się z rolą czwartego? Co roku,albo co dwa lata trzeba będzie myśleć o zastępstwie dla takiego gracza, bo będzie coraz starszy. Lepiej stawiać na młodych,przy czym kluczowa jest kwestia ogrywania ich, a nie trzymania na trybunach. W sezonie jest wystarczająco dużo meczów, żeby wszyscy mogli grać. Jak się walczy co rok o kilka pucharów, to sukces jest niemożliwy przy rotowaniu 14-15 piłkarzami.
A myśląc długofalowo, zdecydowanie lepiej jest stawiać na młodych.
No ale cóż.. Niektórzy nie zrozumieją
0
To zostawmy Pique i Umtitiego, i spokój. Po co im jacykolwiek zmiennicy, skoro i tak środkowych obrońców się nie rotuje.. Zaoszczędzimy na transferach i na wypłatach, a jeszcze coś wpadnie ze sprzedaży Vermaelena i Miny.
Co za bzdety.. Na każdej pozycji rotuje się piłkarzami (no, poza bramkarzami). Chyba, że jest się Valverde i lubi się zajeżdżać piłkarzy. To jedyna rzecz, którą śmiało można Mu zarzucić
0
Nie rotuje.. A potem grają zajechani w kwietniu jak konie na Morskim Oku.. Nie rotuje..
0
Nawet w przypadku przedłużenia kontraktu przez Umtitiego, Barca będzie potrzebować DWÓCH nowych środkowych obrońców. Po pierwsze dlatego, że dalsze trzymanie w drużynie Vermaelena jest bezzasadne. Belg ma 32 lata i jest bardzo podatny na kontuzje. Posiadanie takiego zawodnika na tak newralgicznej pozycji jest niczym stąpanie po polu minowym. Po drugie dlatego, że Mina w dalszym ciągu jest nieograny i nie gwarantuje żadnej stabilności ani spokoju. Po trzecie dlatego, że Pique jest coraz starszy i zaczyna łapać drobne kontuzje, co z czasem może przerodzić się w jedną poważniejszą i wtedy mamy kłopot. Poza tym zarówno Pique, jak i Umtiti miewają okresowe problemy z utrzymaniem koncentracji i właściwej dyspozycji. Przydałaby się im solidna konkurencja.
Moim zdaniem Barca powinna głębiej niż zwykle sięgnąć do klubowej kasy i ściągnąć na Camp Nou de Ligta i Lengleta. Jeden młody i mega perspektywiczny, a drugi niewiele starszy,a już z doświadczeniem w La Liga i LM. Na takich zawodników trzeba stawiać, tym bardziej, że nasz zespół potrzebuje odmłodzenia kadry, bo każdy z czołowych graczy ma 30 lat, albo więcej.
Następnie należy pomyśleć o wzmocnieniu boków defensywy. Przydałby się piłkarz potrafiący zagrać zarówno na prawej, jak i lewej stronie obrony.
Kolejne transfery powinny służyć wzmocnieniu środka pola. Ten Arthur może być ciekawą opcją, ale jeśli Denis ma odejść, to potrzeba jeszcze jednego błyskotliwego kreatora gry, bo sam Coutinho tego nie pociągnie, a nie wiadomo jak wkomponuje się Arthur.
Najmniej w tej transferoqej układance potrzebny jest Griezmann. Odnoszę wrażenie, że to taka potrzeba kolejnego wielkiego transferu, a nie realna chęć wzmocnienia zespołu. Bo niby gdzie ten Griezmann miałby grać, skoro niepodważalne miejsce z przodu mają Messi i Suarez (inna sprawa, czy słusznie), a jest jeszcze Dembele, który potrzebuje regularnej gry, a nie "ogonów" dwa razy w miesiącu.
Dużo lepszym rozwiązaniem byłoby pozostawienie Paco, z tym, że trzeba Mu dać realną szansę, a nie upychać na siłę Suareza, nawet jak się zabija o własne nogi, tylko dlatego, że jest przyjacielem Messiego.
7
Pewnie większość z Was (albo wszyscy) się ze mną nie zgodzi, ale wg mnie to Coutinho powinien być od przyszłego sezonu liderem Barcy na boisku, bo to do Niego, a nie Messiego należy przyszłość. Brazylijczyk ma wszystko, żeby być liderem. Trzeba w końcu uniezależnić Barcę od Messiego, bo większość piłkarzy ma jeden schemat gry-podanie do Messiego i ch*j. A jak Argentyñczyka nie ma, to nagle jest problem, Suarez z Albą nie wiedzą co ze sobą zrobić. U Coutinho i Dembele ten problem nie występuje i oby nie wystąpił. Pytanie tylko, czy Valverde ma na tyle jaj, żeby zacząć ograniczać rolę Messiego w drużynie.
6
De Ligt powinien być opcją nr 1, przed Griezmannem i Arthurem. I jeśli chce odejść z Ajaksu już teraz, to nie ma się co zastanawiać. Ale obawiam się, że nasi spece od transferów zawalą temat i De Ligt powędruje do Anglii. Nie rozumiem podejścia Fernandeza i spółki, czyli ciągłego oglądania, sondowania i planowania transferów na przyszłość. Środek obrony jest do wzmocnienia na już, a nie na 2021.
0
W punkt. Ale jak to ktoś kiedyś trafnie powiedział: "W Polsce jest 38 mln specjalistów od skoków narciarskich, 38 mln lekarzy i 38 mln trenerów piłkarskich".
Gdyby od początku miał grać Dembele za Iniestę, to byłoby narzekanie "gdzie Iniesta, to jego ostatnie GD!!!". Gdyby miał grać zamiast Coutinho, to by było "Czemu bez Cou, skoro zagrał świetne zawody z Depor!", itp.
Ale żeby nie było, to ja też się przyczepię. Nie żebym coś zarzucał Valverde, ale osobiście dziś dałbym zagrać Cillessenowi. Bo Mu się zwyczajnie należy :)
0
Gdybyśmy wzięli Salaha, to by tak nie odpalił, bo w Barcelonie wszystko jest grane pod Messiego. Dembele też prezentowałby się lepiej, gdyby dostawał więcej szans od Valverde i piłek od Messiego i Suareza
0
Wydaje mi się, że Ramos stanie na wysokości zadania i piłkarze obu drużyn zrobią wspólny szpaler dla Don Andresa :)
15
Powoli dobiega końca jeden z najbardziej niesamowitych okresów w historii Barcy. Czas biegnie nieubłaganie i należy się z tym po prostu pogodzić. Pamiętam jak z Barcy odchodzili Stoiczkow, Bakero, Koeman, Guardiola, Enrique, Cocu, Ronaldinho, Puyol i Xavi. A teraz Iniesta. Jeden z najlepszych, a może i najlepszy piłkarz w historii Barcy. I moim zdaniem jeden z 4 najlepszych pomocników w historii piłki, obok Cruyffa,Zidane'a i Xaviego. Wielkim zaszczytem było i jest oglądanie Go na boisku, a fakt, że reprezentował Barcelonę jest dla mnie szczególnym powodem do dumy. Mam nadzieję, że młodsze pokolenie godnie Go zastąpi.
A samemu Inieście życzę mistrzostwa świata w Rosji, głęboko wierzę, że raz jeszcze będzie Mu to dane.
0
Pique i Rakitić lub Alba
0
Bonano, Dutruel, Christanval - "cudowne dzieci" Gasparta.
1
Tak, Barcelona dała we wtorek lekcję pt. "Jak nie powinno się grać rewanżu przy wyniku 4:1,żeby się nie sfrajerować".
Myślałem, że po ubiegłorocznym 4:0 w Paryżu i tegorocznym 3:0 w Rzymie, sympatycy Barcy nabiorą trochę pokory, ale widać, że marne są na to szanse.
4
No właśnie pokazała Barcelona to doświadczenie we wtorek. Mieć 4:1 z pierwszego meczu i odpaść, to po ch*ju doświadczenie pokazali... Bardzo dobrze powiedział, bo to była lekcja futbolu
3
Powinno być na odwrót.. To co napisałeś jest nielogiczne
2
Gdyby Guardiola był trenerem Barcy, to Alena i Puig byliby już w pierwszym zespole. Przy całym szacunku dla Valverde, jakoś nie widzę u Niego wielkiego zamiłowania do stawiania na młofych piłkarzy
4
Czytam i oczom nie wierzę. Wiem, że większość z Was życzy Argentynie misttzostwa ze względu na Messiego, ale wypadałoby chyba schować to myślenie życzeniowe do kieszeni i spojrzeć prawdzie w oczy - Argentyna jest cienka jak sik pająka.. Pisałem to niedawno, że wyjście z grupy będzie dla nich sukcesem i jeszcze mocniej utwierdzam się w tym przekonaniu. Jeśli Chorwaci i Islandczycy zagrają na swoim najwyższym poziomie, to odeślą Argentynę do domu. A nawet jeśli nie, to zrobi to zespół grający z Argentyną w 1/8. Są przerażająco słabi, co przy takich nazwiskach jest wprost nie do uwierzenia. Albo faktycznie nie chce się im grać ze sobą, albo mają trenera, który zwyczajnie nie nadaje się do tego co robi.. A te historyjki, że z Messim będzie inaczej, to takie zaklinanie rzeczywistości, która dla Argentyny i jej sympatyków nie wygląda zbyt optymistycznie..
2
Buahahaha.. Przecież ten facet to jakiś pseudotrener. Koleś nie powołuje jednego ze swoich najlepszych piłkarzy, bo... Nie wie gdzie Go umieścić na boisku!! No to graty dla argentyńskiej Federacji, wybrali megafachowca. Trzy mecze i do domu :)
1
Poza tym litery są wielkie, a nie duże ☺
1
1/4:
Real-L'pool
Barcelona-Bayern
City-Roma
Sevilla-Juve
1/2:
Barca-Real
City-Juve
Finał:
Barca-City
0
Czy taki śmiech na sali, to zobaczymy w czerwcu :)
Tak się składa, że "siedzę" w tych turniejach od ponad 20 lat (pierwsze mistrzostwa jakie oglądałem to MŚ 94 w USA) i niejedno widziałem. Nie takie ekipy jak obecna Argentyna odpadały i wracały do domu o wiele za wcześnie (chociażby Hiszpania w 98, Francja w 2002, Portugalia w 2002, Niemcy w 2000, Holandia w 2012, to tylko parę przykładów). Jak dla mnie Argentyna nie jest drużyną na mistrzostwo i tyle. Mają nazwiska, ale nie ma tam drużyny.
0
Śmiem twierdzić, że Sampaoli nie ma żadnego planu, a Argentyna nie ma szans na mistrzostwo. Z tym co prezentują ostatnio, to sukcesem będzie dla nich wyjście z grupy, a tę mają niełatwą (osobiście liczę na awans Chorwacji i Islandii). Nawet jak wyjdą z grupy, to ćwiercfinał będzie maximum tego, co Argentyna osiągnie na MŚ. Faworytami turnieju są Francja, Hiszpania, Niemcy i Brazylia. Wyżej oceniam też szanse Portugalii i Belgii
1
W latach 90. mecze LM grane były jedynie w środy o 20:30. Wtorek był zarezerwowany dla Pucharu UEFA, a czwartek dla PZP. Wraz z rozwojem LM dołożono mecze we wtorek, potem zlikwidowano PZP i przeniesiono P. UEFA na czwartek. Następnie mecze LM przesunięto na 20:45.. Naturalna kolej rzeczy
6
Barcelonie nie od dziś trudno gra się przeciwko drużynom, które murują dostęp do bramki, zostawiają niewiele miejsca i grają wysokim pressingiem. Niby sympatyzujecie z Barcą od lat, a nie widzicie i nie wiecie tego?.. Pora nadrobić zaległości. Dla mnie ten wynik jest bardzo dobry, zwłaszcza, że mamy rewanż u siebie, a Chelsea nie będzie mogła murować bramki, bo chcąc awansować, muszą ruszyć do ataku. A to oznacza więcej miejsca i szansę na dużo bardziej ofensywny mecz, niż ten wczorajszy. Barca na pewno zagra ofensywniej, być może z Dembele, lub Vidalem od początku, mam nadzieję, że znajdzie się też miejsce dla Paco, przynajmniej na ławce.
Wg mnie nie ma co narzekać, dokładnie tego spodziewałem się po wczorajszym meczu.
0
Po pierwsze nie dwa dni, bo w takiej sytuacji cała próba musiała by trwać 48h ( to tak jak ktoś mówi np. 31 grudnia - "do zobaczenia za rok", mając na myśli to, że zobaczy się z tym kimś po Nowym Roku), a po drugie nie jest pierwszym w historii, który usiadł na belkę jednego dnia, a wylądował drugiego.
17
Wielu piłkarzy debiutowało w podobny sposób i nie widzę powodu, żeby Mina nie mógł. Po to jest w zespole, żeby grać. Zaszła taka konieczność i nie ma wyjścia. Parafrazując jedną z kwestii z historii polskiej kinematografii można powiedzieć, że Mina " to nie żubr, żeby Go trzymać pod ochroną". Trenuje z zespołem około miesiąca, więc coś już tam podłapał. Niech zagra z Valencią w parze z Umtitim, z Getafe z Costasem i mamy dwóch młodych środkowych obrońców rzuconych na głęboką wodę, ale zbierających doświadczenie.
Pamiętam jak Puyol debiutował u van Gaala-gubił się, popełniał błędy, momentami grał taki piach, że przykro było patrzeć. Ale po jakimś czasie został jednym z pewnych punktów drużyny, a w końcu jej liderem. Jestem za odważnym stawianiem na młodych piłkarzy, po to są żeby grać, a nie zapychać miejsce na ławce..
0
Że niby co wg Ciebie jest nie tak?
6
Pytanie tylko, gdzie i jak ten Arthur miałby grać? Na obecną chwilę linię pomocy i tak już mamy przepełnioną, a w nozwym sezonie do składu dołączy jeszcze Aleńa. Zapewne pozbędziemy się Denisa, a Sergi Roberto będzie błądził gdzieś pomiędzy drugą linią a prawą stroną obrony. Po decyzjach kadrowych Valverde jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby odejść miał Gomes. Wobec tego będzie to najprawdopodobniej wyglądało tak:
Busquets, Paulinho, Rakitić, Gomes, Aleńa, Coutinho i Iniesta.
Jeśli Valverde utrzyma 4-4-2, to na boku pomocy będzie występował jeszcze Dembele. To nam daje ósmego pomocnika. Jeśli będzie to 4-3-3, to automatycznie wypada jedno miejsce, z tym, że Dembele wraca do ataku, więc zostaje status quo. W każdym meczu 2 pomocników zostanie poza kadrą.
Dlatego jedynym wyjściem jest zakup z natychmiastowym wypożyczeniem, bo w sumie i tak się Go zarejestrować nie da, dopóki Mina, Coutinho i Paulinho nie dostaną hiszpańskich papierów. Widzę Go w zespole najwcześniej za jakieś 3-4 lata, po odejściu Iniesty, Paulinho i ewentualnie Rakiticia, wtedy czeka nas meblowanie drugiej linii na nowo. Pytanie czy gość będzie chciał czekać tak długo i czy faktycznie będzie tym zawodnikiem, który będzie potrzebny Barcelonie?
W takiej sytuacji lepiej byłoby przyjrzeć się chłopakom ze szkółki i tam poszukać zawodnika, który po odpowiednim oszlifowaniu, za te 3-4 lata wskoczy do pierwszego składu, tak jak za pół roku Aleńa.
Priorytetem dla Barcy na najbliższe okienko transferowe powinno być uporządkowanie kadry, które zaczęło się teraz, gdy zespół opuścili Arda, Rafinha i Mascherano. Trzeba podjąć definitywne decyzje co do Denisa, Deulofeu, Vidala i Gomesa - który zostaje, który odchodzi. Rozwi,ązania wymaga również sytuacja na bokach obrony - Semedo i Alba są nie do ruszenia, ale pytanie czy dalej trzymać w drużynie Digne, kosztem Cucurelli? I czy nie lepiej dać sznsę Palencii, a Roberto włączyć do drugiej linii na stałe? Tylko, że wtedy tłok w środku byłby jeszcze większy..
Zamiast kupować, najpierw trzeba ogarnąć ten bałagan, który się wytworzył..