New_man
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
3 obserwujących
1 obserwowany
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Są na poziomie Barcy ? Wygrywamy z nim dwumecz, grając może 30 % tego co potrafimy grać, oni natomiast twierdzą, że grają najlepiej w swojej historii. To co będzie, kiedy my dojdziemy do swojej formy sprzed roku, albo będziemy grać jeszcze lepiej ? Panie Ozil, pobudka !
0
Wkurza mnie już trochę biadolenie prezesów tych wiecznie pokrzywdzonych drużyn. Za swoją fatalną/złą sytuację finansową i coraz gorszą sportową zwalają winę na "Wielką Dwójkę" i rzekome ograbianie ich z pieniędzy. Fakt, struktura podziału dochodów z praw telewizyjnych jest niesprawiedliwa, to widać gołym okiem, ale upatrywanie w tym głównego winowajcy postępującej duopolizacji i petryfikacji w hiszpanskiej piłce klubowej to to moim zdaniem pójście na intelektualną łatwiznę, trywializowanie dyskusji poprzez sprowadzanie tego niewątpliwego problemu do jednego argumentu, który wyrasta w niej na swoisty dogmat tj. niesprawiedliwe rozdzielanie pieniędzy z praw telewizyjnych. moim zdaniem, przyczyn obecnego stanu rzeczy należy szukać trochę głębiej, cofnąć się w czasie o powiedzmy 5-6 lat może jeszcze wcześniej . Przecież wtedy sytuacja nie była tak tragiczna, Sevilla 2 razy z rzędu zdobywała P.UEFA , Atletico czy Valencia regularnie co sezon wzmacniały składy na prawdę dobrymi piłkarzami słono za nich wówczas płacąc (Kezman, Simao, Forlan, Aguero do Atleti; Banega,Fernandes do Vcf; nawet Saragossa potrafiła wydać 12 mln euro na Aimara). I tu dochodzimy do sedna, otóż stawiam tezę, że to głównie nieodpowiedzialna polityka finansowa większości klubów Primera Division, tzn. kupowanie za krocie a sprzedawanie za grosze, w połączeniu z nieosiąganiem zamierzonych wyników sportowych(jak np. w Sevilli czy Atletico brak regularnej gry w CL) jest przyczyną tej sportowej przepaści między Barcą , Realem i resztą stawki. Dodatkowo globalny kryzys finansowy pogłębił jeszcze i tak już nieciekawą sytuację zadłużonych klubów PD. Duzi zawsze sobie jakoś poradzą( My i Madryt) ale pozostali cierpią do dziś.
Ponadto zwrócę uwagę na jeszcze jeden aspekt tej sprawy, otóż moim zdaniem( to ryzykowna teza, ale co tam) gdyby nie ten brak finansowego fai-play w Hiszpanii, to nie mielibyśmy tak potężnej Barcy jaką teraz się cieszymy,która zdominowała Europejskie rozgrywki jak chybanikt w historii i tak wielkiego Realu który ciągle nas goni( to, że mu się to nie udaje to inna sprawa ;) ) , słowem nie moglibyśmy mówić, ze w Primera Division występują dwa najlepsze kluby na świecie. Dlaczego? Bo dysproporcja środów finansowych między PL a PD jest tak ogromna, ze gdyby tylko Barca i Real zrezygnowały z tych kroci otrzymywanych od stacji telewizyjnych, to Angielskie kluby już w ogóle nie miałyby rywali w Europie i wszyscy najlepsi zaczęli by zjeżdżać tam. Zauważcie, ze za każdym z czołowych angielskich klubów( powiedzmy 6 najlepszych klubów) stoi jakiś potężny kapitał, sponsor. Chelsea-Abramowicz; Man Utd- Glazerowie; Tottenham- Daniel Levy; City- Araby; Arsenal- też jakiś bogaty turkmen, czy rusek; Liverpool-fenway Sports Group. Nie wspomnę już, ze nawet kluby środka tabeli mają stabilną sytuację finansową i mogą sobie pozwolić na drogie transfery, tez dzięki zamożnym właścicielom np. Aston Villa. Barca i Real, zeby w ogóle móc myśleć o rywalizacji z angielskimi krezusami muszą utrzymywać to status quo w rozdziale pięniędzy z transmisji telewizyjnych po inaczej by przepadły.
Dziękuje za uwagę.
0
Może zabrzmi to nieco dziwnie, wziąwszy pod uwagę, że załadowaliśmy wczoraj 5 goli jednej z lepszych ekip w Hiszpanii, ale są pewne aspekty tego meczu które powinny zmusić do myślenia. Jak już napisałem w ofensywie wszystko OK, gramy z polotem dosyć dokładnie, na pełnej szybkości a to dopiero początek sezonu, więc jeszcze nie wszystkie karty zostały odkryte przez Nas jeśli chodzi o grę ofensywną. To co wzbudza mój niepokój(chociaż może i to za duże słowo) to defensywa. I nie chodzi mi tu o personalia, bo wiadomo, że graliśmy w obronie mega eksperymentalną grupą ludzi, dla których w większości nie są to ich nominalne pozycje, chodzi mi bardziej o taktykę z 3 obrońcami. Wczoraj przeciwnik był na tyle bezbarwny, że nie był w stanie nam zagrozić, ale na rywali z wyższej półki, albo nawet na rywali pokroju Villareal ale będących w lepszej od nich formie to może nie działać. Był taki krótki okres w tym meczu w pierwszej połowie, gdzie villareal dosłownie 2,3 podaniami dostawało się blisko naszego pola karnego bądź to miało sytuacje bramkową( rossi i fenomenalna interwencja Victora np.). Myślę, że Pep w tym sezonie będzie rotował nie tyle piłkarzami co taktyką i na słabszych rywali, szczególnie na Cam Nou będzie ustawiał właśnie 3 obrońców ale taka taktyka na drużyny mocne, że już nie wspomnę o czołówce Europejskiej typu Chelsea, United, Real to może być samobójstwo.
0
Nieźle żeśmy się dozbroili w tym okienku w pomocy i ataku, ale nikt nie przypuszczał, że będzie taki "pomór" w obronie, bo chyba by kogoś sprowadzili wtedy :). Z tak eksperymentalną linią defensywy będziemy musieli zdławić villareal i władować im kilka bramek, bo im dalej w las, im dłużej ten mecz będzie trwać tym "podwodniacy" częściej będą tworzyć akcje ofensywne, a wtedy z taką defensywą o jakieś "babole" nie trudno.
0
Tytuł artykułu sugerował jakoby Cules, w ciężki sposób mieli obrażać Real Madryt, a okazało się, że góra urodziła mysz. Ale być może to tylko moja znieczulica spowodowana tym, że takie zachowania jak te z hiszpańskich stadionów, które są uznawane za obraźliwe i chamskie, w Polsce byłyby uznane za tzw. "piknikostwo". Trochę dziwie się też Pepowi. Nie powinien mieszać się do repertuaru kibiców, a już szczególnie nie wtedy, kiedy na Bernabeu zarówno podczas Gran Derbi jak i przy innych meczach ligowych regularnie lecą w naszą stronę obraźliwe pieśni ze słynnym hiszpańskim "puta" na czele. Powiedziałbym, że nasi katalońscy bracia na tle ich madryckich kolegów wypadają na prawdę bardzo kulturalnie.
0
Amaru, fa
Wy chyba czegoś nie rozumiecie. Nie ma symetrii między pucharkami typu puchar łaciński, ibero americana czy innymi bo tamte puchary swą rangą dorównują co najwyżej pucharowi gampera. PMT to oficjalny poprzednik Pucharu Uefa/ Ligi Europejskiej więc jest jak najbardziej prestiżowy i wartościowy. A teraz idźcie płakać na fioletową.
0
szkodnikus
Dzieki za linka. Filmik MAGIA. Jeszcze z utworem z Gladiatoria, ahhh.... aż mam ciary na skórze. Per sempre Barca. Nawet jeśli kiedyś zejdziemy ze szczytu zostaną przecudne wspomnienia.
0
Moim zdaniem, tak jak ktoś napisał na początku, to dla niego krok w tył. W Porto miał szanse na regularne zgarnianie mistrzostwa, w najgorszym razie bycie w pierwszej 3 oraz na fajną grę w Europejskich pucharach. Atletico to co najwyżej 3 siła la liga, absolutnie bez szans na krajowe trofea, chyba że CdR, o europejskich pucharach nie wspominając. porto to mocniejsza drużyna od Atleti, no ale jego sprawa.
0
Kurna ale panowie, powiedzcie sami, bo nie chce mi sie wierzyc ze sam jestem w takim przeświadczeniu, że Messi to najlepszy piłkarz w historii. To co on odpier...a jest z innej planety. Tylko on mógł walnąć gola na 3-2 temu załganemu Mou, co za magia. I ten ryk 90 tys Cules. Alez emocje !!!
0
Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeesstttttttttttttttttttttt, madryckie chamy dostały kare. A to bydle Marcelo( prosze mnie nie banujcie bo strasznie zdenerwowany jestem) powinien z miesiac pauzy dostać za takie coś. Semper Barca !
0
Dokładnie Ice, nie ma co być takim uprzejmym i kurtuazyjnym w stosunku do Arsenalu, jak i innych zagranicznych klubów, bo to co się dzieje na ich stronach jeśli chodzi o wpisy na nasz temat z tymi dwoma pojęciami nie ma nic wspólnego.
0
Nareszcie saga transferowa pt. Alexis Sanchez- Blaugrana, się skończyła, i to z sukcesem. Nie będę już po raz "enty" pisać o jego zaletach, bo robiłem to wielokrotnie, więc ograniczę się tylko do stwierdzenia, że jak najbardziej podoba mi się ten transfer. Myślę, że obawy, o to, że może to być kolejny niewypał w rodzaju Ibry są nieuzasadnione, bo mówiąc w największym skrócie są to piłkarze o zupełnie różnej footballowej kulturze, mający zupełnie inne style gry, a ten prezentowany przez Chilijczyka jest zdecydowanie bliższy modelowi Blaugrana i nawet jeśli nie jest on jeszcze idealny, to z pewnością łatwiej go będzie przystosować do naszego endogenicznego stylu gry niż można to było zrobić ze Szwedem( z perspektywy czasu wydaje się nawet, że było to z góry niemożliwe). Teraz tylko czekam na pozytywne zakończenie kolejnego tasiemca o Franciszku Fabregasie, który chciałby być w Barcie ale i troszkę by nie chciał ;). Co by nie mówić o tym chłopie, o jego porąbanym charakterze( sam wielokrotnie na tej stronie go za to krytykowałem) to jednak talent ma nieprzeciętny, i jeśli do nas zawita to będziemy mieli pomocnika na lata. Trzeba zrozumieć, że nasz Generał wiecznie grać nie będzie a na pewno nie takim mega poziomie jak czyni to teraz. Pep też to rozumie, stąd u niego ta determinacja w ściągnięciu Cesca do Nas. Swoją drogą to myślę nawet, że to swego rodzaju dziejowa konieczność, i tylko kwestią czasu jest powrót Fabregasa w rodzinne strony, do Nas, do Najlepszego klubu na świecie, do FC Barcelona ;)
PS. Wybaczcie mi ten patos na koniec, ale się podjarałem tym transferem i wprost nie mogę się doczekać nowego sezonu. A jak to z tym u Was, Panie i Panowie ? Też nie możecie się doczekać nowego sezonu ?
0
hubymess10
Fakt, ja też będę mu to już zawsze wypominał, ale w tym samym meczu zrobił coś za co z kolei będzie miał u mnie dużego plusa, otóż była to jego fenomenalna interwencja w obronie(nie pamietam w której minucie) przeciwko CR. Wykosił mu piłke spod tych jego chudych, trzęsących się patyczaków tak pewnie, ośmieszając przy tym Krystynę, że nigdy mu tego nie zapomnę ;P
0
Widać, że Messi to człowiek bardzo uczciwy i po prostu dobry o bardzo mocno rozbudowanym systemie wartości. On zwyczajnie czuje się Argentyńczykiem, nie odcina się od korzeni i ja bardzo taką postawę cenię, szczególnie jak popatrzeć na tych różnych "polako-niemców" jak Podolski, Klose, czy inne.
0
Ten news najlepiej ukazuje mentalną przepaść między naszym wychowankiem a Sanchezem. Fabregas od lat zachowuje się tak jakby nie miał jaj, i przyjmuje postawę wyczekującą, kunktatorską. Tu coś dobrego powie o Arsenalu, generalnie jednak "marzy" o Barcie choć i Realowi drzwi nie zamyka. Już chociażby z tego punktu widzenia sensowność jego transferu do Nas jest wątpliwa. A Sanchez przypomina mi swoim zachowaniem Mascherano. Która postawa daje lepsze rezultaty chyba nie muszę mówić, jeśli spojrzy się na to jak zaaklimatyzował się i jak grał w ubiegłym sezonie Javier.
0
Zostawcie zygiego. Jakby wasz tatuś trzymał was całymi latami w piwnicy i używał do seksu jak szmacianą lalkę, nawet za to nie płacąć to też byście mieli zjechaną psychikę.
0
Jestem jak najbardziej za. Z Bojana moim skromnym zdaniem już nic nie będzie. Tylko nie mówcie mi tu o jego młodym wieku, bo i zaczął bardzo wcześnie. Od trzech lat jest członkiem pierwszej drużyny i jakoś nie przypominam sobie meczu w którym to postawa Bojana decydowałaby o wyniku. On jest co najwyżej materiałem na dobrej klasy napastnika typu Negredo, tylko, że nam akurat takich nie potrzeba. Taka oferta wydaje się być rozsądna. A Sanchez to będzie dobry zakup. Nie chcę być mało orginalny, bo argumenty za Chilijczykiem już padały, ale powtórze : dobry drybling, szybki, bardzo dobrze utrymujący sie przy piłce nawet pod presją, zmysł do gry kombinacyjnej. Warto sypnąć na niego trochę grosza zeby miec linię ataku zmontowaną już na co najmniej 2/3 lata.
0
Nie no to była by potężna zemsta, pocisk normalnie. Przeszedłby do Realu,gdzie siedziałby cały czas na ławie, strzelił całego jednego gola w sezonie z piszczela z 2 metrów z jakimiś ogórami i...to tyle. Na prawdę jest się czego bać.
0
Ja ten pierwszy sezon Davida w naszych barwach oceniam pozytywnie, szczególnie jeśli porówna się go z tym analogicznym sezonem w wykonaniu Ibry. Być może czystko statystycznie,liczbowo nie ma między nimi szczególnej różnicy, ale jednak tym co przeważa na korzyść el Guaje to fakt, że w drodze do tryumfu na Wembley nie przeszkadzał drużynie a wręcz włożył istotny wkład w zdobycie CL. Poza tym należy pamiętać, że ten zawodnik miał za sobą długi i ciężki mundial, nowy styl gry do przyswojenia.
Śmiało można go już traktować jako pełnoprawnego "katalończyka" ;)
0
DinaczClue
Mała prośba, używaj czasem znaków interpunkcyjnych w swoich wypowiedziach, bo dzięki temu stają się one czytelniejsze dla innych odbiorców. To nic osobistego, po prostu taka mała prośba :)
0
Faryzeusze...Teraz to dobro reprezentacji, a jak jeszcze nie tak dawno razem z Mou podważali uczciwość Barcy, skakali do gardeł naszym zawodnikom, to jakoś ta reprezentacja się nie liczyła.
0
To był najlepszy mecz piłki nożnej jaki w życiu widziałęm. Mieliśmy grę pod ABSOLUTNĄ kontrolą. ManU nie istniał nawet przez 5 min !!!!! Wszystko było genialne. gra Messiego który osiągnąl szczyt kunsztu piłkarskiego, Xavi genialny rozgrywający, Pique BEZBŁĘDNY w obronie. Coś niesamowitego. Bądźcie dumni, że jesteście Cules, bo to są absolutnie historyczne wydarzenia. Ja pierdziele ale się zgrzałem...
0
Hahahahahaha jest pięknie !!!!!!!! 4 Puchar EUROPY !!!!!!!!!!!!!! Kurde jestem z tym klubem ładnych parę lat, pamietam 6 miejsce w lidze i ere galacticos, ale teraz Barca jest NAJLEPSZA. NAjlepsza w historii piłki nożnej. ManU nie istniał absolutnie.
T'estimo Barca !!!!!
0
Niech Nasza Barca gra tylko tak dalej w ofensywie a coś strzelimy, predzej czy pozniej. Boli tylko to że Muły jak zwykle na poteznym farcie strzelaja gola i jest 1-1 a wynik w ogóle nie odzwierciedla przebiegu meczu. Miażdżymy ich piłkarsko.
0
You are my Larsson, my Henrik Larsson
You make me happy, when skies are grey
We went for Sherer but he's a wanker
So please don't take my Larsson away
0
Asysty oczywiście miażdżą :D pokazują one jak mocną, kreatywną drużynę posiadamy. To oczywiste. Ale z tego filmiku płynie jeszcze inny wniosek, mianowicie taki, że ronaldo do pięt naszemu leo nie dorasta. Który piłkarz na świecie, strzeliłby takiego gola jak Messi z Arsenalem ? No który ? W meczu o taką stawkę, na wypełnionym po brzegi 98 tysięcznym Camp Nou, w taki sposób ? Może trochę przesadziłem, ze do pięt nie dorasta, bo w sumie tych 40/41 goli machnął w lidze, należy mu to oddać. Ale Messi lepszy jest i basta :)
0
Szkoda, że tak zasłużony klub dla hiszpańskiej piłki spada. Klub w którym w przeszłości grali na prawdę wybitni zawodnicy( djalminha, tristan, bebeto etc.), poza tym z kibicami będącymi jednymi z największych antimadridistów w lidze w moich oczach bardziej zasługuje na miejsce w PD niż taka pokraka/satelita jak getafe. Cóż, trudno.
0
Błagam,drodzy kibice Barcy, przestancie odpowiadać na głupie zaczepki tego niedorozwoja z madrytu. Dzieciak ma wyraźne problemy emocjonalne. Pewnie miał w dzieciństwie ciężkie zabawki na wysokich pułkach, które spadając mu na łeb wyrządziły nieodwracalne szkody w jego "mózgu". Sprawa jest oczywista i to nie tylko dla Nas, kibiców Blaugrany, ale i dla większości bezstronnych fachowców piłkarskich. Messi bije portugalczyka pod każdym względem, zarówno piłkarskim jak i osobowościowym. Argentyńczyk ma nie tylko lepszą średnią strzelonych goli, ale bije CR7 pod względem asyst, co swoją drogą obala największe kłamstwo i mit kibiców RM jakoby Krystyna był bardziej uniwersalny. A to tylko statystyki z obecnego sezonu, w poprzednich Argentyńczyk też był górą. Pomijając kwestie sportową, nasz Leo jest zdecydowanie bardziej ułożonym, kulturalnym, NORMALNYM człowiekem. Obce mu są fochy, głupie minki i zaczepianie trenerów obcych drużyn jak robi to Ronaldo.
Kończąc, mam tylko mały apelik do kibiców Realu, przesiadujących na naszej stronie w ukryciu i uaktywniających się w newsach takich ja ten, aby poszli już na swoją stronę i tam dalej oddawali się bałwochwalczym praktykom w kierunku Saint Cristiano Ronaldo.
0
Cule a muerte
Ale te medale pewnie dostał w latach 60,70 jak się domyślam, a więc wtedy kiedy Barca była na siłę "hispanizowana", jej władze pewnie również, więc to słaby argument. W Polsce Ludowej, taki Rokossowski czy Breżniew też dostawali ordery a raczej nikt dzisiaj nie powie, że słusznie. A z tym ratowaniem od bankructwa to ciekawe, mógłbyś przytoczyć jakieś argumenty ? Skąd masz taką wiedzę ?
0
Nie cierpię tych putasów. Trzeba tą hiszpańską V kolumnę ściągnąć na ziemie bo stanowczo za długo nie mieliśmy z nimi łatwego i przyjemnego zwycięstwa. Ostatnie takie pamiętam chyba w sezonie 05/06 na CN 2:0 na zakończenie ligi chyba.