W normalnych okolicznościach Real też by zaryzykował -przy takiej kwocie transferu- swoją rentowność. Różnica polega jednak na tym, że oni gro z kwoty przeznaczonej na Bale'a pokryli z transferów wychodzących, tj. ze sprzedaży takich piłkarzy jak Higuain, Callejon, Albiol czy Ozil( choć ten był już dokonany po kupnie Walijczyka), a dołożyć musieli jakieś zupełnie marne "grosze", biorąc pod uwagę potencjał finansowy Realu. Po prostu potrafią dobrze sprzedawać w przeciwieństwie do naszego zarządu który pod tym względem kontynuuje kompromitującą, zapoczątkowaną jeszcze przez Laportę "politykę charytatywną" jak ja to nazywam. Sprzedaż takiego piłkarza jak Villa, nawet jeśli był bez formy za 2 mln euro plus drugie tyle mitycznych zmiennych to jest kpina i działanie na szkode klubu IMHO. Przykłady można zresztą mnożyć rozwiązanie, kontraktów z Abidalem, Marquezem, Henrym, Keitą etc.podczas gdy normalny właściciel/prezes zarobiłby na ww dobrą sumkę. Banda jełopów :/
Fabregas nie czuje gry. Była akcja ze powinien odgrywać do iniesty z pierwszej, to ten przyjmuje i kiwa sie jak uczniak. Co się z nimi dzieje, zamiast grać z polotem zeby zmyć plame po Bayernie pokazać ze są wspaniałą drużyną dalej, to tylko utwierdzają opinie o tym, że się skonczyli. Żal na to patrzeć.
Hehe a najśmieszniejsze jest to, że do legendy Ronaldo tak ochoczo podpinają się hala dzieci.Co prawda grał w realu dłużej niż u Nas, ale nie liczy się ilość ale jakość. Dla każdego fana piłki nożnej, czy też ekspertów futbolowych na słowo Ronaldo, bez chwili zastanowienia przypominają się czasy Ronaldo W Barcelonie i Interze. W Realu był dobry, nawet bardzo dobry, ale nie genialny.
Może Del Nido i inni walczą o sprawiedliwość, ale póki tej samej sprawiedliwości nie ma w innych krajach( głównie chodzi mi o Premierleague, chociaż też liga w Rosji, czy na Ukrainie) to nie ma sensu zaprowadzać jej u Nas. Zauważ, że praktycznie za każdym wielkim klubem Premiership stoi jakiś bogaty inwestor,a de facto wszystkie kluby angielskiej ekstraklasy są w posiadaniu mniej lub bardziej zamożnego właściciela. Taki stan rzeczy sprawia, że oto te kluby mogą z łatwością przystać na taką pozorną sprawiedliwość i dzielić się równomiernie kasą z transmisji, bo takie City, Chelsea, czy nawet Aston Ville grzeje to ile dostanie takich pieniędzy, czy będzie to 50, 55 czy 70 mln, bo w razie potrzeby i tak bogaty szejku wyciągnie zza pazuchy 200 czy 300 mln funtów jeśli będzie trzeba, w tym cały problem. Jeżeli to zostanie ukrócone, w jakiś sposób zracjonalizowane, to wtedy można pomyśleć o finansowym fai-play w Hiszpanii.
Już wiele napisano na temat przebiegu tamtego meczu, sposobu zachowania się piłkarzy madrytu na czele z krwiożerczym Pepe, oraz zachowania tego portugalskiego pana w trakcie i po meczu, szczególnie na konferencji prasowej. Kto jest mądry ten wie, rozumie kto tutaj jest nie tylko zwycięzcom sportowym ale i moralnym, mówiąc wprost, kto się zachowywał przyzwoicie i odniósł zasłużone zwycięstwo, a kto się zhańbił na całe lata. Ale ta umysłowa pokraka, zawsze będzie podtrzymywać legendę, mit "zdradzonego o świcie" przez UEFE, FIFE i wszystkich na ziemi, Realu Madryt, bo to jedyne usprawiedliwienie, które może rzucić jak ochłap, wygłodniałemu tłumowi madridistas na całym świecie. No bo przecież nie powie, "byliśmy gorsi, przegraliśmy zasłużenie" etc. bo by go to całe białe towarzystwo zabiło. A tak mają bardzo wygodną z punktu widzenia psychologicznego, bajkę, tłumaczącą im tamte wydarzenia w taki sposób, że to oni są pokrzywdzeni. I świat jest piękny, jedziemy dalej.
Komentarze
0
Co Ci komentatorzy pier***ą ? Jaki karny dla Celty ? NIe wierze w to co słyszę
0
Ale pięknie Villareal !
0
W normalnych okolicznościach Real też by zaryzykował -przy takiej kwocie transferu- swoją rentowność. Różnica polega jednak na tym, że oni gro z kwoty przeznaczonej na Bale'a pokryli z transferów wychodzących, tj. ze sprzedaży takich piłkarzy jak Higuain, Callejon, Albiol czy Ozil( choć ten był już dokonany po kupnie Walijczyka), a dołożyć musieli jakieś zupełnie marne "grosze", biorąc pod uwagę potencjał finansowy Realu. Po prostu potrafią dobrze sprzedawać w przeciwieństwie do naszego zarządu który pod tym względem kontynuuje kompromitującą, zapoczątkowaną jeszcze przez Laportę "politykę charytatywną" jak ja to nazywam. Sprzedaż takiego piłkarza jak Villa, nawet jeśli był bez formy za 2 mln euro plus drugie tyle mitycznych zmiennych to jest kpina i działanie na szkode klubu IMHO. Przykłady można zresztą mnożyć rozwiązanie, kontraktów z Abidalem, Marquezem, Henrym, Keitą etc.podczas gdy normalny właściciel/prezes zarobiłby na ww dobrą sumkę. Banda jełopów :/
0
Marin to niezły kocur
0
Fabregas nie czuje gry. Była akcja ze powinien odgrywać do iniesty z pierwszej, to ten przyjmuje i kiwa sie jak uczniak. Co się z nimi dzieje, zamiast grać z polotem zeby zmyć plame po Bayernie pokazać ze są wspaniałą drużyną dalej, to tylko utwierdzają opinie o tym, że się skonczyli. Żal na to patrzeć.
0
Hehe a najśmieszniejsze jest to, że do legendy Ronaldo tak ochoczo podpinają się hala dzieci.Co prawda grał w realu dłużej niż u Nas, ale nie liczy się ilość ale jakość. Dla każdego fana piłki nożnej, czy też ekspertów futbolowych na słowo Ronaldo, bez chwili zastanowienia przypominają się czasy Ronaldo W Barcelonie i Interze. W Realu był dobry, nawet bardzo dobry, ale nie genialny.
0
maca17
Może Del Nido i inni walczą o sprawiedliwość, ale póki tej samej sprawiedliwości nie ma w innych krajach( głównie chodzi mi o Premierleague, chociaż też liga w Rosji, czy na Ukrainie) to nie ma sensu zaprowadzać jej u Nas. Zauważ, że praktycznie za każdym wielkim klubem Premiership stoi jakiś bogaty inwestor,a de facto wszystkie kluby angielskiej ekstraklasy są w posiadaniu mniej lub bardziej zamożnego właściciela. Taki stan rzeczy sprawia, że oto te kluby mogą z łatwością przystać na taką pozorną sprawiedliwość i dzielić się równomiernie kasą z transmisji, bo takie City, Chelsea, czy nawet Aston Ville grzeje to ile dostanie takich pieniędzy, czy będzie to 50, 55 czy 70 mln, bo w razie potrzeby i tak bogaty szejku wyciągnie zza pazuchy 200 czy 300 mln funtów jeśli będzie trzeba, w tym cały problem. Jeżeli to zostanie ukrócone, w jakiś sposób zracjonalizowane, to wtedy można pomyśleć o finansowym fai-play w Hiszpanii.
0
Już wiele napisano na temat przebiegu tamtego meczu, sposobu zachowania się piłkarzy madrytu na czele z krwiożerczym Pepe, oraz zachowania tego portugalskiego pana w trakcie i po meczu, szczególnie na konferencji prasowej. Kto jest mądry ten wie, rozumie kto tutaj jest nie tylko zwycięzcom sportowym ale i moralnym, mówiąc wprost, kto się zachowywał przyzwoicie i odniósł zasłużone zwycięstwo, a kto się zhańbił na całe lata. Ale ta umysłowa pokraka, zawsze będzie podtrzymywać legendę, mit "zdradzonego o świcie" przez UEFE, FIFE i wszystkich na ziemi, Realu Madryt, bo to jedyne usprawiedliwienie, które może rzucić jak ochłap, wygłodniałemu tłumowi madridistas na całym świecie. No bo przecież nie powie, "byliśmy gorsi, przegraliśmy zasłużenie" etc. bo by go to całe białe towarzystwo zabiło. A tak mają bardzo wygodną z punktu widzenia psychologicznego, bajkę, tłumaczącą im tamte wydarzenia w taki sposób, że to oni są pokrzywdzeni. I świat jest piękny, jedziemy dalej.
0
Zsiwiał już od tej zawiści i kompleksów....
0
kurde skąd ja wiedziałem, że jak tylko mowa o jakiejś kobiecie w kontekście Barcy to zaraz polecą teksty w stylu "fajna dupa", "ale laska" :D
A tak przy okazji, to dziewcze nawet,nawet ;P