1

Również poproszę :)

0

Taki żart odnośnie tego że Cou w Barcelonie jest nieszczęśliwy!

0

Coutinho przy tym trofeum wygląda na załamanego, pewnie żałuje że nie został w Liverpoolu i nie goni City w lidze :/

0

Oczywiście że mogę być w błędzie, jeśli się okaże np. że w Hiszpanii mówi się manita jedynie na 5-0 to sam będę innych poprawiał :)

0

Nie odpowiadam za to co kolega wyżej napisał :) Dla mnie manita to 5 bramek do 0/1 i ewentualnie 2. Przy 3 bramkach już nie ma dla mnie mowy o manicie, bo różnica 2 goli nie robi wrażenia.

@Edit - no fajnie, kolejny cytat, tylko że nijak nie tłumaczy dlaczego manita to tylko 5-0. Zresztą nawet na notatniku z tego co pamiętam nazywali to manitą.

0

Nie, bo to by nie było upokarzające zwycięstwo, tylko wyrównany mecz.

0

Wiesz, mnie bardziej przekonuje tłumaczenie językowe niż to co podlinkowałeś - po październikowym klasyku (5-1) pełno było w internecie głosów że to manita i nie widzę powodu żeby tego tak nie nazywać, chodzi przecież o upokarzające zwycięstwo przez strzelenie 5 bramek, dlaczego 1 gol rywala miałby to zmieniać?

0

Idąc tym tokiem rozumowania każda drużyna lubi się obsrać, nieważne czy to Juve z Ajaxem, Barcelona z Romą czy City z Totkami - różnica między tymi drużynami jest jednak taka, że to co dla Atletico jest przyzwoitym sezonem (2 miejsce w La Lidze) dla Juve, City czy Barcelony byłoby porażką. Nie można oceniać wszystkich według jednakowych kryteriów, Atletico było i będzie trzecią siłą w Hiszpanii, odstającą jednak od Barcy i Realu, to że dzięki Simeone urośli w siłę nie oznacza, że będą masowo wygrywać trofea.

Ja wiem że to może być dla kibica Barcelony koncept trudny do uchwycenia, ale kibice innych drużyn inaczej postrzegają sukcesy swoich klubów, niekoniecznie przez pryzmat dubletów, trypletów i LM.

0

Polecam obserwować zawodników Barcelony :)

1

Całkowicie zasłużona, ale faul niepotrzebny, co oni robią...

0

Bramka z wolnego na 3-1 po faulu Reusa za który ten wyleciał. Raczej BVB się żegna z mistrzem.

0

Nie, kolega jedyne co robi to pisze takie posty, uważa że jest przez to zabawny.

Też uważam że będą dzisiaj ze 2-3 rotacje tych zawodników, którzy ostatnio grali - Pique, Suarez, Busi, być może Alba. Zresztą ja się nie martwię, wczoraj Liverpool grał intensywny mecz i czeka ich lot do Barcelony, zmęczenie nie może być żadną wymówką - jak to powiedział Pep w półfinale LM nie ma zmęczenia.

18

Nie myślałeś o karierze w stand-upie? Tak oryginalny sarkazm świetnie by się sprzedał.

11

Jeden sezon niczego nie pokazuje, poza tym sezon się jeszcze nie skończył i może być (ponownie) tak że LM i LE wygra drużyna z La Ligi.

1

Wiem że masz potrzebę mnie sobie przypisać do pewnej grupy, nie musisz za każdym razem o tym przypominać, naprawdę.

A w przeszłości? Ostatnie parlamentarne były jakiś czas temu i trochę mi się od tego czasu zmieniło, nie chcę pisać żeby nie musieć się tłumaczyć dlaczego zagłosowałem jak zagłosowałem. Poza tym jesteś Colombo, wywęszysz tak czy siak.

0

Na kogo będę głosował? Nie wiem czy w ogóle będę, a jak będę to nie wiem na kogo.

0

Już mnie o to pytałeś :)

0

Edit: nieważne, źle przeczytałem post :D

0

Gdybym tylko wiedział, czy mój nos mnie zawodzi czy nie, byłbym szczęśliwym człowiekiem i nie potrzebował żadnej dyskusji :)

2

Nie ma sprawy, sam się niejasno wypowiedziałem ;)

Problem z tym głosowaniem jest taki że ograniczanie rodzi więcej pytań niż odpowiedzi - skąd wiemy że mądrzy ludzie będą głosować lepiej? Co to w ogóle znaczy tutaj lepiej? Lepiej w interesie narodu czy w swoim interesie? Jeśli ludzie głosują w swoim interesie to może lepiej gdy głosują wszyscy? Czy wykształceni ludzie faktycznie są mądrzejsi? A jeśli tak, to czy są mniej podatni na manipulacje? A może nie da się ograniczyć manipulacji? Co jeśli reszta społeczeństwa nie będzie się zgadzać z polityką tej elity? Itp. itd. - zgadzam się, bardzo ciężki temat :D

0

Dobrze wiem co uważasz, nie widzę jednak sensu dyskusji nad naszymi metodologiami, bo już niejednokrotnie straciliśmy na tym sporo czasu. Każdy komu chce się nasze wypociny czytać sam oceni.

0

Z tego co piszesz to jednak do końca :) Ale nie ma w tym nic złego, sam jestem za pluralizmem wartości.
Chyba jednak mamy inne doktryny na myśli - ja piszę o udzielających się tu osobach, które, wydawałoby się, mają wolność za wartość najwyższą (z libertarianizmu), jednak w konkretnych politycznych dyskusjach wychodzi na to, że byliby gotowi odebrać innym prawo głosu, Ty zaś piszesz szerzej o doktrynie konserwatywnego liberalizmu - mało jednak widzę na la ramblii takich osób (a przynajmniej mało konsekwencji).

1

To była taka moja ogólna refleksja, nie chodziło nawet o Konfederacje (w końcu ich łączy jedynie uniosceptycyzm), po prostu wiem że jest tu sporo osób, które wydawałoby się że łączą te dwa wątki (wolność najważniejsza + głupi ludzie) i ciekawiło mnie jak do tego podchodzą.

0

Czyli w skrócie człowiek musi być wolny, ale należy te wolność ograniczyć w imię innego dobra? Inaczej mówiąc są wartości od wolności ważniejsze?

4

Zawsze się zastanawiałem jak to jest z libertariańskiego punktu widzenia, że wolność jest wartością najcenniejszą, wartą szacunku, celem samym w sobie i w ogóle prawdziwym sensem życia i jest tak aż ktoś zagłosuje inaczej niż ja, wtedy już to nie jego wolna decyzja, którą należy uszanować, tylko ludzka głupota i w ogóle to potrzeba nam monarchii, bo wyborcy się dają za łatwo otumanić i nie dostrzegają prawdy (w przeciwieństwie do nas, rzecz jasna).

Trochę offtopic, wybacz Colon, ale Twoja wypowiedź mi to przypomniała.

0

Mój pierwszy komentarz odnosił się do użytkowników tej strony.

0

Może powinienem, nie mam niestety w zwyczaju mylić szacunku do rywala z paniką. PS. paniczu to nawet nie obelga.

0

To jak Liverpool gra zależy między innymi od tego z kim gra.

0

Przepraszam że asekuracyjnie nie sram w majty.

3

Tej siły już nie powstrzymacie
https://i.imgur.com/REZPEyx.mp4

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?