0

Niech sobie piszą co chcą, co roku kibice angielskich drużyn obrastają w piórka a na koniec i tak przegrywają, oby teraz było tak samo.

3

Trzeba też wziąć pod uwagę mundial, wielu ważnych zawodników szukało po nim formy przez kilka miesięcy, chociażby Varane w Realu czy Rodrigo w Valencii. Myślę że spadł poziom niektórych topowych drużyn i jednocześnie wzrósł średnich/słabych, następny sezon będzie już inny moim zdaniem i Barcelona nie będzie mieć takiego komfortu w lidze jak teraz.

0

Nie wiadomo czy narobi sobie wrogów, jeśli wróci do nijakiej gry to na pewno, jeśli jednak zapakuje ważną bramkę w LM to nagle się okaże, że wszyscy kibice w niego wierzyli.

1

Ludzie za bardzo wzięli sobie do serca te teksty o defensywnym Valverde i teraz, już od jakiegoś czasu, na siłę próbują pokazać, że nawet taki ofensywny trener jak Pep decyduje się np. bronić wyniku (vide wczorajsza zmiana Silvy na Fernandinho w sytuacji, w której jedna bramka Totków - wypad City). Tak jak samo porównywanie w zasadzie nie jest złe, to u niektórych przerodziło się to w hejt do Guardioli, co jest śmieszne biorąc pod uwagę jego zasługi w Barcy i zakrawa o hipokryzję, bo często te osoby hejtują Pepa za to, za co twierdzą że Valverde nie można, bo to nie kwestia trenera.

0

Nawet jeśli sędzia by to zobaczył z innej kamery, to myślę że nie zmieniłby decyzji, ręka była przy ciele. Od przyszłego sezonu najprawdopodobniej nie będzie to miało znaczenia, bo wejdą nowe przepisy, ale teraz bramka uznana prawidłowo.

2

Nie chodzi wcale o ilość wydawanych pieniędzy, ale sposób w jakie te pieniądze zdobyli i jak działania takich klubów wpływają między innymi na rynek piłkarski. Może faktycznie przemawia przeze mnie jedynie ból tyłka, ale nie chcę oglądać piłki nożnej w której sukces klubu buduje się na tym, że biznesmen z Bliskiego Wschodu postanowił kupić sobie zespół w Anglii, Francji czy we Włoszech, coby lepiej się otworzyć na zachód i móc się pochwalić przed znajomymi szejkami swoją zabawką.

Dobrze, niech się dzieję co się ma dziać, jest multum klubów z piękną historią które tylko czekają na taki zastrzyk gotówki, moim jednak zdaniem to czego teraz jesteśmy świadkami nie wróży niczego dobrego dla fanów tego sportu.

0

Ja tak nie lubię mówić, za dużo czynników ma wpływ na to kto przejdzie dalej żeby obwiniać o wszystko trenera. Tak jak mówię można te decyzje o składzie i taktyce na pierwszy mecz czy zmiany w drugim rozważać, ale nie przewidzi żaden trener tego że obrońcy dostaną wylewu i oddadzą dwie bramki.

0

Nie zgodzę się z tym że nie mieli prawa odpaść, taka jest już liga mistrzów, w drugim meczu City było lepsze ale to nie wystarczyło, bo popełniali błędy w obronie i przede wszystkim nie udało im się zdobyć bramki na wyjeździe. Tak te rozgrywki wyglądają że liczy się tylko 180 minut, można się zastanawiać czy aby na pewno odpowiedni skład Pep wybrał na pierwsze spotkanie lub czy nie powinien w drugim postawić bardziej na ofensywę, zamiast wpuszczać defensywnego pomocnika za Silvę.

1

Suarez tylu nie zmarnuje bo do tylu nie dochodzi :D Nie były to też 100% sytuacje, chcę tylko pokazać że każda obrona ma jakieś problemy, wystarczy zwrócić uwagę na przestrzeń jaką przy tych akcjach zostawia Liverpool.

2

Takie mecze są nie do przewidzenia, niczego nie można być pewnym, może zadecydować dyspozycja dnia, fart czy przebłysk geniuszu.

1

Nie żebym bronił tego niedostosowanego prawa, ale nie jest powiedziane że pieszy nie może odpowiadać za wypadek tylko dlatego, że ktoś jechał szybko na hulajnodze elektrycznej. Przydałoby się więcej informacji.

2

Wszyscy się obawiają ofensywy Liverpoolu, bo i jest się czego obawiać, dla odmiany polecam obejrzeć kilka sytuacji Moussa Maregi z dwumeczu z Porto:

https://x.com/rancuca33/status/1118670123257167872

Tak jak było mówione o tym że Liverpool wykorzystałby szanse jakie miało United, tak samo można powiedzieć że Barcelona wykorzystałaby takie szanse. Jedno jest pewne, będzie ciekawie.

2

0

Nie ma znaczenia co chciał zrobić, często jest tak że piłkarz strzela, ale bramkarz piłkę wypluwa lub od razu przecina strzał ktoś z atakujących będących na spalonym, tak samo nie ma znaczenia co autor miał na myśli. Zresztą tutaj piłka nie jest odbita przypadkowo, jest ruch zawodnika City do piłki, po to przecież ten ruch wykonał żeby piłkę zdobyć, nie jest to typowe nabicie. Zasady są jasne, bramka anulowana prawidłowo.

4

Nie ma co wróżyć z fusów wyniku meczu z Liverpoolem, na pewno będzie trudniej niż do tej pory, ale na tym polega przecież Liga Mistrzów. Trzeba wierzyć w Barcelonę, bo na pewno mamy odpowiednią jakość żeby wygrać te trofeum. Zamiast bezcelowych porównań Guardiola/Valverde lepiej zastanówmy się co to nam mówi o charakterze tych rozgrywek, że taka drużyna jak City z takim trenerem jak Pep po raz kolejny nie daje rady.

3

Sprawdź ile bramek straciliśmy w 2019 w duecie Pique-Lenglet.

4

A czwarte PSV jest wyżej w ligowej tabeli niż inny półfinalista Ajax. Grupa śmierci.

31

Nigdy też nie wygraliśmy z ManU na Old Trafford, aż przyszedł Valverde :)

0

Bo większość faworytów już się z rozgrywkami pożegnała. Barca jest gdzie jest bo robi swoje i się nie patrzy na to czy jest faworytem czy nie, półfinał z Liverpoolem to będzie jednak najtrudniejszy dwumecz jaki zagramy w tym sezonie, dwumecz w którym gadanie o faworytach tym bardziej nie będzie miało żadnego znaczenia.

17

W tej edycji LM lepiej nie być faworytem.

0

No powód jest taki, że muszą wygrać każdy mecz, bo mają łatwiejszy terminarz od City i to dla nich historyczna szansa. Zresztą, nawet jeśli tak to my możemy 11 zawodników zrotować :)

0

Chodzi po prostu o to że grają ciągle o ligę i każdy mecz muszą rozegrać na 100%, zwłaszcza teraz gdy City odpadło i też skupi się na PL.

8

Z tą świetną każdą formacją to się nie zgodzę, ich pomoc jest dramatyczna.

1

Super że mają historie, wiele zespołów ją ma, fajnie jednak jak zespół dostaje się na szczyt swoją grą i wypracowaną marką. United na przykład nie jest sportowo na topie, ale jeśli chodzi o pieniądze to są w ścisłej czołówce. Dlaczego? Bo mają rozpoznawalną na cały świat markę, na którą sobie zasłużyli i do zdobycia której nie musieli się sprzedawać bogatemu człowiekowi, mającemu kaprys otwarcia się na zachodni rynek przez kupienie sobie klubu piłkarskiego.

Inaczej mówiąc nie chodzi o pieniądze, ale o sposób w jaki zespół stał się lepszy.

0

Dupa a nie mecz xddd

2

Mnie City nie szkoda, ale Pepa już tak, z takich powodów co piszesz.

0

Jak strzelą dwie i nie stracą to powinni awansować moim zdaniem

0

Co obie drużyny w obronie grają za kabaret to głowa mała

0

W drugiej połowie pierwszego spotkania było podobnie

5

Zobaczycie że w finale zagramy z City i Valverde aktywuje swoją kartę pułapkę, czyli Aymerica Laporte który podaruje nam, niby przez przypadek, dwie bramki tak jak dzisiaj kogutom. Róbcie screeny, Valdek to wszystko zaplanował na wiele lat do przodu, dlatego go sprzedał do City.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?