Mike74
Dołączył/a: październik 2015
Orzesze woj. śląskie
9 obserwujących
6 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
1
,,Śmierć to za mało by przestać kochać"...Jeden z dwóch ukochanych klubów Johanna Cruyffa odwdzięcza Mu się w możliwie najlepszy sposób. Czekam na ruch Barcelony...
2
A co innego może powiedzieć? Gdyby miał inne zdanie to zostałby skreślony z listy płac Realu. Po tej wypowiedzi nawet nie trzeba czekać na werdykt komisji dyscyplinarnej. Real ma wielkie problemy z obrońcami więc Ramosowi włos z głowy nie spadnie.
0
Obawiam się jednego- że po zachłyśnięciu się sukcesem w Gran Derbi koncentracja w zespole siądzie i któryś z następnych meczów Barca znów zagra katastrofalnie. Wtedy cały wczorajszy wysiłek pójdzie na marne i wynik z Santiago Bernabeu będzie miał wymiar prestiżowy nie dający żadnych namacalnych korzyści. W tym roku już było kilka takich przypadków- po manicie z Celtą, mizeria z Deportivo (1:2) czy w końcu po pewnej wygranej 3:0 z Sevillą i cudzie z P$G, koszmarna gra w Maladze. Obym się mylił ale sfera psychologiczna nie jest mocną stroną Barcelony.
1
Oglądałem Eriksena w Ajaksie, oglądam go, odkąd gra na White Hart Lane. Początki w Tottenhamie miał trudne ale ubiegły i obecny sezon w jego wykonaniu to najwyższa klasa światowa. Gdy grał jeszcze w Ajaksie to widziałem w nim następcę Xaviego i Iniesty. Gdyby wtedy go sprowadzono to grając już te trzy lata w Barcelonie przy w/w dwójce i Messim dziś mielibyśmy w pomocy geniusza.
0
No fakt. Jeśli taki Pogba kosztował 105 mln a ma mniejszy wpływ na grę drużyn ( reprezentacja Francji, wcześniej Juve, teraz Man Utd) to taki Eriksen, który jest doskonałym kreatorem gry w reprezentacji i klubie a przy tym kapitalnie asystuje i wykonuje stałe fragmenty powinien kosztować ok 130 mln.
33
Od niemal trzech lat, przy jakichkolwiek wiadomościach o transferach piszę o Eriksenie i Verattim. Teraz k...a ktoś zauważył Eriksena gdy Tottenham zagra w przyszłym sezonie w LM i nie będzie pozbywał się jednej ze swoich gwiazd? W Barcelonie albo ślepi i głusi albo głupi pracują. Gdy można było Christiana z Ajaksu wyciągnąć za 20 mln euro to go lekką ręką odpuszczono, trzy lata temu w Barcie grał Xavi a Iniesta był na topie to jakiś tam Duńczyk nie był potrzebny. W między czasie wydaje się dziesiątki milionów na Gomesa czy Alcacera a teraz ktoś w klubie budzi się z ręką w nocniku, gdy za Eriksena trzeba będzie wydać ok 60 mln euro. Tacy ludzie jak Zubizarreta czy Fernandez (myślałem, że w końcu mamy dyrektora sportowego z prawdziwego zdarzenia) swoimi nietrafnymi decyzjami wpędzają klub w tarapaty finansowe nie ponosząc przy okazji żadnych konsekwencji.
3
Franz Smuda za niedługo będzie do wyciągnięcia z Łęcznej. Przy nim Rakitić odżyłby jako środkowy obrońca a Mascherano jako klasyczna ,,9".
A tak już na poważnie to Barcelonie potrzebny jest trener z charyzmą, sukcesami na koncie, z tzw. nazwiskiem. Trener z poza barcelońskich układów, który już w najbliższym oknie transferowym zrobi porządne przewietrzenie szatni i nada tej drużynie nowego blasku na jaki taki zespół jak Barca zasługuje. Pochettino- tak, Koeman- tak, Allegri- tak. Van Bronckhorst- zdecydowanie NIE, za wysokie progi.
0
Przed Buffonem jest jeszcze skonsolidowana, jedna z najlepszych w europejskich klubach obrona, którą w pierwszej kolejności trzeba przejść.
0
Zambrotta wypowiedział się bardzo dyplomatycznie. Słowem nie wspomniał o tym, że Enrique taktyki powinien uczyć się od Allegri'ego, że Hiszpan nie umie reagować na boiskowe wydarzenia, że obecna Barcelona gra taką samą, schematyczną piłkę już od ośmiu lat, tylko teraz jej gra jest o 60% wolniejsza, że w końcu brakuje Barcie przynajmniej dwóch pomocników na światowym poziomie, którzy odciążyliby Messiego w kreowaniu gry. Z resztą kwestii się z nim zgadzam, gdyż nie powiedział niczego odkrywczego. Chciałbym aby znalazł się w końcu jakiś niezależny fachowiec (wiadomo-czynni trenerzy nie będą się wypowiadać na ten temat, gdyż obecna forma Barcelony reszcie wielkich jest na rękę i w ich interesie nie jest jej pomagać) , który obiektywnie oceni obecną Barcelonę... mam nadzieję, że doczekam się takiej opinii po zakończeniu sezonu.
5
Marc- kibice też są z Tobą. A tutaj znów potwierdziła się stara zasada, że ,,prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie". Brawo chłopaki.
0
Aż boję się pomyśleć co się może stać z Barceloną gdyby Messi wypadł z gry na miesiąc z powodu kontuzji. O ile w poprzednich latach, w podobnych przypadkach ciężar prowadzenia gry był bardziej podzielony pomiędzy innych zawodników i absencja Leo aż tak nie doskwierała to teraz, przy niestabilnej (niestety) formie Iniesty, braku kreowania przez Rakitićia i monotonii lewego skrzydła Neymara,podejrzewam,że gra Barcy wyglądałaby jakby piłkarze w bordowo-granatowych strojach grali ze sobą po raz pierwszy a w każdym z zagrań można by było wyczuć bardzo wielki ładunek niepewności.
3
Marzy mi się któryś z trójki Carlo Ancelotti- Massimiliano Allegri- Mauricio Pochettino oraz lipcowe wietrzenie szatni.... taki świąteczno- marzycielski nastrój mnie naszedł...
4
Kolejny już raz w tym sezonie wynik jest lepszy od gry. W lipcu trzeba dokładnie przewietrzyć szatnię i wyciągnąć z kasy kilkadziesiąt milionów na pomocnika z górnej półki gdyż na Messim, Neymarze i już niestety sporadycznie Inieście kreatywna gra Barcy długo nie pociągnie. Przez ostatnie kilka lat (z małymi wyjątkami) transfery Barcelony leżą i kwiczą. I tylko dzięki geniuszowi jednostek kibice Dumy Katalonii mogą jeszcze chodzić z podniesionymi głowami.
7
Zazwyczaj nie widzi się belki w swoim oku ale dostrzega małą drzazgę w oku największego rywala. Mając taki autorytet, jaki ma Pique powinien bardziej się zaangażować w naprawę sytuacji jaka jest w Barcelonie a nie zajmować się sprawami klubu, który mu nie daje środków na życie na bardzo wysokim poziomie. O sytuacji panującej w Realu nie powinien się w ogóle publicznie wypowiadać.
0
Zbyt emocjonalnie do tego podchodzisz. Nie warto przejmować się rzeczami, na które nie mamy wpływu.
2
Ja tutaj już wchodzę od kilku miesięcy tylko sporadycznie, na palcach jednej dłoni można by policzyć osoby, z którymi warto podyskutować. Polecam Ci abyś też się tak zresetowała. Pozdr
0
Szkoda,że syn Johanna nic nie wspomni o tym, że przez ostatnie dwa lata przed śmiercią ojca w ogóle się z nim nie kontaktował gdyż byli ze sobą skłóceni...czy tak zachowuje się kochający syn za jakiego chce uchodzić Jordi?
0
Nie co dzień może być 8 marca. Najlepsze? Czy ta porażka będzie zimnym prysznicem będziemy mogli powiedzieć gdy piłkarze wyciągną z niej jakieś wnioski. A o tym przekonamy się za tydzień, po meczu z Valencią. Dziś Barca zagrała znów schematycznie, wolno, bez polotu. Tak jak to miało miejsce w meczach sprzed miesiąca z P$G, Leganes, Betisem czy pucharowym rewanżem z Atletico. Oby się otrząsnęli gdyż sezon wchodzi w decydującą fazę. Chciałbym aby dzisiejsza porażka była tylko wypadkiem podczas dobrze wykonywanej pracy ale po niej znów nie wszystko jest tylko i wyłącznie w rękach (a raczej nogach) piłkarzy Barcy. Znów musimy czekać na potknięcie Realu...
0
Chcąc być tak wielosekcyjnym klubem a przy tym odnosić sukcesy na europejskiej arenie trzeba liczyć się z ogromnymi kosztami wyjazdów. Położenie geograficzne Barcelony też nie jest bez znaczenia. Dobrze, że w tym sezonie żadna z drużyn nie musiała wyjeżdżać na mecze do dalekiej Rosji, gdyż wtedy te koszty byłyby jeszcze wyższe.
2
A dlaczego na linii będzie sędziował syn Michała Listkiewicza? Bo mu tata kazał :-)
0
Od Krychowiaka chyba nie weźmie, nie chcąc sobie zaniżyć wartości swojej kolekcji :-)
1
Gdyby Enrique wiedział, że Suarez ma tylko dwa gole mniej od niego w bordowo-granatowych barwach to pewnie do końca sezonu El Pistolero siedziałby na ławie :-)
0
Nie chcę być złym prorokiem ale dla mnie to wyglądało na złamanie. Bez operacji może się nie obejść. Obym nie miał racji i jest to ,,tylko" zerwanie torebki stawowej z naciągnięciem ścięgna Achillesa.
1
Niestety, taki układ gwiazd, sprzyjający Alaves utworzył się już w tym sezonie w czasie spotkania z Barceloną. Miało to miejsce w trzeciej kolejce spotkań La Liga na Camp Nou. Mam nadzieję, że Enrique wraz z piłkarzami wyciągnęli odpowiednie wnioski z tamtej porażki i dwa pozostałe do rozegrania mecze z Baskami w tym sezonie padną łupem Dumy Katalonii.
0
Determinacja oraz konsekwencja w dążeniu do wyznaczonego celu obecnego właściciela Alaves musi budzić szacunek. Do tego samego schematu pasowałby np Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Takie kluby tworzą ludzie z pasją.
Tegoroczny finał Copa del Rey wydaje się być starciem Dawida z Goliatem, jednym z najbardziej przewidywalnych co do wyniku meczów w dziejach tego pucharu. I tak jak p.n.e. mały Dawid pokonał wielkiego przeciwnika, tak w tym sezonie Deportivo Alaves zwyciężyło już wielką Barceloną. Niespodzianki, choć byłaby bardzo przykra, wykluczyć nie mogę. To jest sport.
Choć do finału CdR pozostały jeszcze ponad trzy miesiące to jutrzejszy pojedynek obu drużyn w lidze zobrazuje nam, kibicom Barcy na ile rzeczywiście, obecnie stać piłkarzy z Kraju Basków. Na ile stać Barcelonę, gdy jej piłkarze są w wysokiej formie to my wiemy. I mam nadzieję, że apogeum formy w tym sezonie właśnie nadchodzi i utrzyma się przynajmniej do końca rozgrywek.
12
Dwanaście szwów na czole- marzenie niejednego faceta. Po zagojeniu się rany będzie wyglądał zawadiacko niczym Harrison Ford ze swoją szramą na brodzie.
0
O jakich my rotacjach w ub sezonie mamy mówić?
Po pierwsze- w klubie nie było jeszcze Denisa, Dignie, Umtiti'ego i Paco, a więc wartościowych zmienników (z Paco trochę pojechałem po bandzie ale niech mu będzie) a talenty Turana i Vidala eksplodowały dopiero w tym sezonie i od sierpnia do maja grała praktycznie ta sama jedenastka, która końcówkę ligi dogrywała na oparach. Gdy Messi albo Neymar byli kontuzjowani to w ich miejsce pojawiał się Munir, ale tylko w przypadku absencji któregoś z tridente. To samo tyczy się Rafinhii i Iniesty oraz Bartry/Vermealen'a i Pique/Mascherano.
Po drugie- Enrique wtedy nie był jeszcze dogadany z Messim, Neymarem i Suarezem w sprawie ich ściągania z boiska przed końcem meczu lub sadzania na ławie. Jedynie teraz wśród bramkarzy jest wielka dysproporcja minut na korzyść ter-Stegena, w ub sezonie ten podział z wiadomych względów był bardziej wyrównany.
4
No i to jest miarodajne porównanie...
8
Ostatnia statystyka (średnia bramki na mecz) zamazuje osiągnięcia Leo z tego powodu, gdyż on zadebiutował w Barcelonie jako 16-latek, grając na początku po kilka minut w meczu. W tym czasie niewiele mógł zrobić a licznik meczy już mu się kręcił.
4
Pomiędzy kryzysem a rozpadem jest wielka różnica...