Midast
Dołączył/a: luty 2012
Siemianowice Śląskie
7 obserwujących
0 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
W pełni zgadzam się z autorem artykułu.
Wielu z Was powtarza jak mantrę, że Araujo tyle, a tyle dni pauzował. I ma rację. Lecz czy nie kontuzjowani byli Pedri, Gavi nie mówiąc już o De Jongu czy Fatim.
No ale Pedri i Gavi to nasi ulubieńcy więc oni "mogli" być kontuzjowani. Czy nie podobnie było z Fatim, którego kontuzje wielu tolerowało, gdyż był uznawany na naszą młodą nadzieję na przyszłość. Dla wielu, nawet nieadekwatne dla klasy sportowej, zarobki nie były przeszkodą dla akceptowania jego licznych kontuzji. Taka sytuacja była odwrotna jak to miało i ma nadal miejsce w odniesieniu do De Jonga.
Araujo doznał kontuzji, nie pierwszej w czasie pobytu w Barcelonie. No i zaczęło się.
Kibice na tej stronie gremialnie zaczęło go krytykować, zwłaszcza od chwili gdy Urugwajczyk nie za deklarował woli przedłużenia kontraktu.
Araujo zdrowy i w formie to GOŚĆ, a do tego szanowany w szatni, co przełożyło się na to, że szatnia dała mu glejt na drugiego kapitana. Obrońca klasowy, a do tego jego pensja jest stosunkowo nieduża na tle wielu piłkarzy kadry pierwszego zespołu.
Myślę, że Urugwajczyk poczuł się nie doceniony, a do tego nałożyły się informacje o zamiarze sprowadzenia Taha z Bayeru L.
Uważam, że zarząd podobnie jak to ma miejsce w innych obszarach znowu się nie popisał.
Nawet gdy klub zamierzał sprowadzić Taha nie powinno to wyść poza pokój Laport i Deco.
Przecież sprowadzenia tego piłkarza to spory koszt: premia za podpisanie kontraktu, premia dla agenta, no i wysoka pensja.
Uważam, że ten koszt znacznie przekraczać będzie podwyżkę dla Araujo.
W tym miejscu może ktoś powiedzieć, że w odróżnieniu do Urugwajczyka Tah prawie nie ulega kontuzjom. Może i tak ale kto zapewni, że nadal tak będzie.
Podzielam opinię Michała, że Araujo musi zostać w Barcelonie.
Drużyna winna moim zdaniem posiadać czterech stoperów o porównywalnej klasie. Jak dla mnie pary te winni tworzyć: Araujo i Christiansen oraz Cubarsi z Martinezem.
W najlepszym układzie, gdyby wszyscy oni byli zdrowi i w formie to te pary winny grać naprzemiennie, co pozwoliłoby na ich zgranie oraz zapewniłoby minuty dla każdego z nich przy jednoczesnym zapewnieniu koniecznej świeżości, zwłaszcza w końcówce sezonu.
Reasumując powiem tak. Ci którzy chcą pozbycia się Araujo raczej nie analizują wszystkich warunków.
Klub winie dążyć do sprzedaży jedynie Garcii, a z innych formacji o ile to będzie możliwe Fatiego i De Jonga (nawet gdyby klub musiał wypłacić tym piłkarzom części wynagrodzenia - może obaj na to by poszli gdyby mieli świadomość, że w Barcelonie będą siedzieć na trybunach.
No bo jaką przyszłość ma w Barcelonie De Jong gdy mamy w pomocy: Pedriego, Gaviego, Casado, Torre, Olmo, Fermin Lopez, a miejmy nadzieję, że po wyleczeniu kontuzji dojdzie Bernal w formie z początku bieżącego sezonu. A pamiętajmy, że w rezerwach jest również kilku wartych uwagi pomocników.
0
A ja się cieszę z tego, że mamy w drużynie Yamala i Raphinho, którzy na dzisiaj zdecydowanie są bliżsi Złotej Pułki niż Mbappe, Bellingham nie mówiąc już o Viniciusie, który wczoraj, podobnie jak w październikowym el clasico zagrał ot tak sobie.
Moim zdaniem np. na tle Yamala wypadł blado, chociaż nie umiejszając Brazylijczykowi też miał 2-3 super akcje, w tym ta po której Rodrygo strzelił w spojenie słupka z poprzeczką.
A tak w ogóle to dzisiaj Złotą Piłkę dałbym Raphinho - tak za całokształt tego co prezentuje w tym sezonie. No ale co pokaże jego druga część zobaczymy.
2
Niestety gra we wczorajszym meczu naszej II linii pokazała, że czas w drużynie Barcelony De Jonga mija i klub winien przekonać Holendra do odejścia z klubu po tym sezonie, nawet kosztem "rozsądnego odstępnego" (np. pozwolimy ci odejść + dołożymy ci np. 30-40% należnej u nas pensji).
prof. Pedri, Gavi, Casado, Olmo, Torre, Fermin, Bernal (oby wrócił w nowym sezonie w formie z sierpnia i września ub.r.) + "narybek" z Barcy B np. Noah Darvich, Unai i Juan Hernandez, Guille Fernandez czy Aleix Garrido.
Zwracam uwagę, że wszyscy są młodzi co pozwoli nam na stworzenie bardzo silnej pomocy na lata.
Wczorajszy mecz pokazał, że Barca "musi" zatrzymać Araujo. By walczyć o trofea drużyna drużyna winna mieć koniecznie 4 w miarę równorzędnych stoperów, dobrze zgranych. Uważam, że docelowo Araujo winien tworzyć parę z Christiansenem, a Martinez z Cubarsim. Te pary mogłyby grać zamiennie co drugi mecz co dałabo każdemu z piłkarzy minuty i potrzebą, zwłaszcza pod koniec sezonu świerzość.
Dlatego klub jak najszybciej winien pozbyć się "zbędników", tj. Garcia, Fati, wspomniany De Jong oraz Torresa (mamy reprezentującego nie gorszy poziom Pau Victora), a być może i kogoś jeszcze.
Wracając do Araujo to uważam, że jego zatrzymanie jest konieczne. Uważam, że nie jest nam potrzebnym sprowadzanie obrońcy z ligi niemieckiej, płacenie mu grubych pieniędzy za podpisanie kontraktu, premii dla jego menedżera i dużej pensji dla piłkarza. Te środki a nawet mniejsze można dać Araujo.
Moim zdaniem Tahem to taki madrycki Rudiger więc po co wydawać sporą kasę. Niech ona zostanie wydana na tych co juuż mamy.
Wielu z was powie, no ale Araujo ma skłonności do kontuzji. Ok. ale czy nie ma ich Pedri, Gavi, Christiansen czy nawet Martinez i inni.
Moim zdaniem zdrowy i w formie Araujo to gość, kapitan.
Wg mnie informacje o tym, że Araujo chce odejść mogły się wziąć z tego, że i do otoczenia Urugwajczyka dochodzą informacje o zainteresowaniu Barcelony Tahem.
Myślę, że jak Araujo dostanie minuty, spore minuty to zmieni zdanie. No i ten wczoraj zdobyty puchar może go prrzekonać do tego by uwierzył w potencjał Barcelony Flicka.
1
Generalnie kolejny słaby mecz sędziowany przez Manzano. Ocena Archivo VAR chyba słuszna.
Sędzia lekko faworyzował Real, w niektórych sytuacjach przymykał oczy n faule piłkarzy Realu, niemniej tak po prawdzie nikogo nie skrzywdził> Moim zdaniem Brak drugiej kartki do Camavingi to wielbłąd, podobnie jak brak kartki dla Gaviego za kopnięcie stopera Realu.
Moje kontrowersje jednak budzi jednak coś innego a mianowicie to, że ten sędzia potrzebował aż 6 powtórek by "zobaczyć", że Camavinga KOPIE Gagiego w polu karnym.
Wszyscy widzieli ewidentny faul po jednej, dwóch powtórkach. Sędzia nie.
I co ciekawe przy faulu Szczęsnego tylu powtórek nie było.
Prawdą jest , że poziom sędziowania w Hiszpanii jest bardzo niski.
0
@Czarny_ck Czyli kolejny troll Polaków
0
@slayer Masz rację lecz nawiązując do dzisiejszych artykułów należy powtórzyć Barca gra b.dobrze z z silnymi drużynami. Porażka z Atletico M. była określiłbym, z przebiegu meczu "przypadkowa".
Na chwilę obecną mamy stratę do drużyn z Madrytu lecz wystarczy wygrać z Realem u siebie i pokonać Atletico w rewanżu i sytuacja może się zmienić.
A zatem "póki piłka w grze..."
0
Boję się, że czas Lewego w Barcelonie mija. Kolejny mecz, w którym nic mu nie wychodziło.
Dziwią mnie pewne decyzje Flicka. Zamiast Torre Niemiec wprowadza po raz kolejny nijakiego Fermina Lopeza.
Dzisiaj Pedri i Gavi na duży plus, na mniejszy Casado .
Moim zdaniem dzisiaj bardzo dobrze zagrał Kounde i Martinez.
Raphinho grał swoje lecz niestety coraz częściej podejmuje złe decyzje.
0
Ktoś to chce odejścia Araujo jest albo niespełna rozumu lub sabotuje nasz klub.
Owszem Urugwajczyk z powodu kontuzji, w ciągu 4,5 sezonu nie zagrał aż w 91, w tym 22 w obecnym sezonie.
Araujo od lat jak był dyspozycyjny najczęściej był wiodącą osobą w drużynie, wyróżniającym się piłkarzem, ostoją linii obrony.
Wielu z Was jednak przypomina mu wpadkę z meczu z PSG zapominając, że inni gracze niejednokrotnie mieli podobne lub większe wpadki.
Piłkarze Araujo doceniają dlatego to właśnie on 25 piłkarz jest naszym pierwszym kapitanem.
Sporo z Was na pewno drażni też to, że Urugwajczyk nie zadeklarował jednoznacznie zamiaru kontynuacji gry w Barcelonie.
Ale czy wy się temu dziwicie? Araujo u nas nie zarabia jakiś kokosów, w porównaniu z innymi więc gdy on widzi panujący w klubie syf zasadnie zastanawia się co robić dalej, czy nie zmienić otoczenia.
Zauważcie na to co kilkanaście godzin temu powiedział Raphinho. On też ten syf permanentnie pogłębiany przez kolejnych prezydentów widzi i szczerze powiem, że nie zdziwiłbym się bardzo gdyby również Brazylijczyk po tym sezonie zapragnął odejść z naszego klubu.
W przypadku Araujo dochodzi jeszcze jedna kwestia, a mianowicie potrzeba odbudowania formy, o co będzie trudno z uwagi na to, że na pozycji stopera w formie są Cubarsi i Martinez, a na prawej "rządzi" Kounde.
Klub musi mieć na pozycji stoperów co najmniej 4 piłkarzy o porównywalnej klasie. Myślę, że w/wym. trójka plus Christiansen to zapewniają. A zatem obowiązkiem trenera jest odpowiednie rotowanie składem. Może najlepszym byłoby by stworzyć dwie pary: Cubarsi i Martinez oraz Araujo i Christianse. To pozwoliłoby im się zgrywać, a piłkarze nie byliby wówczas obciążeniu (mogliby grać co drugą kolejkę).
Z klubu można się pozbyć: Garcię, Fatiego, De Jonga oraz Torresa oraz jeszcze kilku innych.
Osobną kwestię stanowi Lewandowski, w kontekście przyszłego sezonu. Uważam, że o ile istnieje taka możliwość umowna to klub winien podziękować Polakowi lecz nie z uwagi na nieprzydatność lecz wiek i koszty jego "utrzymania". Jeżeli miałby odejść Lewandowski to ja zatrzymałbym Fatiego kosztem Torrrsa. Ale to moja zdanie
2
@Hogart Hagar przecież do PISu on nie sięga on reprezentuje poziom Platformy Obywatelskiej
21
Mam prośbę do Redakcji. Nie irytujcie nas takimi materiałami.
Przecież wszyscy wiemy, że wypowiedzi Tomaszewskiego są oderwane od rzeczywistości oraz wynikają z zazdrości o kariery innych Polaków.
Dla Tomaszewskiego nie do zniesienia jest, że kolejny Polak będzie mógł napisać w swoim CV, że był piłkarzem jednego z najlepszych zespołów świata.
A swoją drogą Tomaszewski w wieku 33/34 grał w lidze hiszpańskiej w Herculesie Alicante, wówczas klubu grającego na III poziomie rozgrywek hiszpańskich.
Myślę, że nasz były bramkarz ma po prostu kompleksy.
0
Fermin to piłkarz, który niby walczy ale jest jakiś bezpłciowy, jego myśli krążą daleko od tego co się dzieje na boisku.
Każde zbliżenie na jego twarz pokazuje frustrację i minę zniechęcenia.
Na to nakłada się permanentny egoizm. Chłopak chce się być może pokazać z najlepszej strony a wychodzi na to, że wybiera najgorsze rozwiązania.
Kilka słów chciałbym napisać o Fatim. Wielu z Was tutaj go totalnie krytykuje lecz ja powiedziałbym, że chłopak wcale nie zagrał źle, próbował walczyć, strzelać.
Widać, że Fatiemu brakuje minut i pewności siebie. Może dostanie więcej czasu na boisku, strzeli bramkę, dwie wszystko się zmieni.
Fati wczoraj grał krótko i tak po prawdzie niewiele pokazał w tym czasie lecz z drugiej strony moim zdaniem nie był tak irytującym jak Lewandowski, który gdyby nie dwie strzelone bramki znów byłby z naszych najsłabszym na boisku. Robert wczoraj chyba pobił rekord swej nieudolności. Prawie każda piłka mu odskakiwała etc.
Wracając do wczorajszego meczu można zastanowić się dlaczego więcej minut nie dostaje Torre. Jak wielokrotnie tutaj piałem to piłkarz mający w sobie cechy Pedriego i Gaviego i właśnie on wespół z nimi i Casado winni tworzyć podstawowe wybory do gry w II linii. A miejmy nadzieję, że w przyszłym sezonie dołączy do nich jeszcze Bernal i ktoś z Barcy B.
Moją opinię nie zmienia fakt, że mamy Fermina i Olmo (abstrahując , że nie jest przesądzonym czy Olmo w ogóle będzie mógł jeszcze zagrać w naszym zespole w tym sezonie).
Fermin moim zdaniem winien być ostatnim wyborem jeżeli chodzi o skład II linii gdyż kompletnie nic nie daje w kreacji gry drużyny. A Olmo, niezależnie od tego co zaznaczyłem wyżej tak po prawdzie z każdym meczem gra słabiej. Boję się, że u nas może nie osiągnąć nawet poziomu z ligi niemieckiej.
Zawirowanie wokół piłkarza oraz koszt jego transferu moim zdaniem winien być kołem młyńskim dla Laporty i Deco.
0
@Gall Będzie ciężko. Mam 67 lat. Nie przyjmą mnie
1
Podzielam opinię, że naszą bolączką jest słaba lewa strona.
Brak odpowiedniej klasy zmiennika dla Balde oraz ewidentny brak lewoskrzydłowego powoduje, że drużynie brak opcji w rozgrywaniu piłki.
W obronie mamy obecnie dwóch wartościowych stoperów: Martineza i Cubarsiego oraz wracającego po kontuzji Araujo.
I to właśnie Urugwajczyk na chwilę obecną winien być podstawową opcją dla Kounde gdyby ten musiał "odpoczywać". Dopiero trzecim na pozycję prawego obrońcy winien być młodziutki Fort.
Na lewej obronie niestety nie mamy na chwilę obecną zmiennika dla Balde, co sprawia, że właśnie na tą pozycję potrzebujemy wzmocnienia w pierwszej kolejności, a następnie znalezienie wartościowego lewoskrzydłowego.
Gdyby udało się znaleźć dobrego lewego obrońcę to z braku środków można by nawet pójść dalej i przesunąć na pozycję lewoskrzydłowego właśnie Balde. Szybki, niezły technicznie i na tej pozycji mógłby być nie gorszym od Fatiego czy innych piłkarzy.
Inną opcją jest danie szansy na pozycji lewoskrzydłowego komuś z Barcy B np. Daniemu Rodriguezowi czy nawet piłkarzom młodszym.
Ostatnie mecze pokazały jak wiele w ostatnich latach Barca przepłaciła za piłkarzy w zasadzie przeciętnych, bo do takich o dziwo zaliczam Torresa ...czy nawet Olmo.
Ostatnie mecze pokazały, że Olmo to jednak to nie materiał na przyszłego cracka.
Olmo z Torresem kosztowali nas ponad 110 mln euro i co? Dobry mecz od dzwona do dzwona lub kontuzje.
Boję się by nie było podobnie w przypadku Taha, ale akurat gdyby udało się zbyć: Garcię, Fatiego, Torresa, De Jonga, a może i Christiansena wystarczyłoby nie tylko na transfer Taha ale i wzmocnienia o których wyżej.
Może również ewentualne odejście Lewandowskiego uwolniłoby znaczne środki w funduszu płac i przybliżyłoby nas w do spełnienia zasady 1:1.
Problem w tym, że o dziwo Flick nie jest, jakby się to wydawało nazbyt skłonny do dawania szansy mniej znanym. Stąd mało, a nawet bardzo mało minut dla Torre, Pau Victora, Forta i innych z Barcy B.
Moim zdaniem to właśnie Niemiec stoi za naszymi ostatnimi niepowodzeniami. A postawienie w ostatniej części meczu z Atletico na Garcię zamiast na zawodnika bardziej technicznego spowodowało to co się stało.
4
@Crashynski Daj sobie już siana z tym Lewandowskim. Może Robert do wirtuozów nie należy ale to piłkarz pokroju Suareza.
Gdyby Lewandowski miał obok siebie Messiego to szczerze mówiąc nie wiem czy dzisiaj RL9 przynajmniej w LM nie miałby więc ej brramek od samego LEO.
Ogląddam wielokrotnie powtórki meczy Barcelony z wielką trójką Neymar - Suarez - Messi i powiem tak: tyle co Suarez zmarnował setek to Lewandowski w życiu nie zmarnował.
Lewandowski: dwa Złote buty, najlepszy piłkarz świata , LM, DMŚ i wiele wiele innych tytułów. Więc może już tego hejtu na Roberta wystarczy
0
Chciał być gwiazdą pierwszej wielkości a był jedynie karłem
0
@Gall chłopie wróć do szkoły
0
@wajb niestety mam inne zdanie
4
Mnie z kolei nie boli to, że sędzia nie odgwizdał karnego za faul na Viniciusu lecz dlaczego, podobnie jaki inni sędziowie cackają się z Brazylijczykiem.
Ta ofiara losu uzurpuje sobie prawo do permanentnej krytyki decyzji sędziego, zawsze gdy decyzja jest dla niego nie korzystna. W jego wykonaniu to jest bezczelna recydywa.
Pluje w twarz sędziom swoimi sławami, a oni myślą , że deszcz pada.
Przecież on w prawie każdy meczu czuje się bezkarny.
Słusznie ktoś tutaj zauważył, że on winien w co drugim meczu dostawać czerwoną kartkę. Nie za faule, lecz właśnie ataki słowne w stronę sędziego.
Dla przypomnienia chociażby fakt z naszego meczu z Realem wygranym 4:0.
Vinicius dostaje żółtą kartkę za faul na Pedrim, a po kilku minutach fauluje bezpardonowo Martineza w naszym polu karnym. I co ciekawe sędzia nie karze za ten faul juniora lecz karze naszego bramkarza, za podniesienie ręki w geście domagającym się drugiej kartki dla Viniciusa. Ot takie standardy.
Vinicius, rzekoma ofiara rasizmu na hiszpańskich stadionach, może więcej.
Dla porównania Flick za gest sprzeciwu wobec decyzji od razu dostaje czerwoną kartkę i odsunięcie od 2 meczów.
Reasumując napisze tak by Real madryt i jego największa ofiara losu raz na zawsze zamknęli swoje jadaczki gdy coś staje nie po ich myśli.
0
Ja w nieco innej kwestii a mianowicie nie o samym meczu lecz o kilku naszych piłkarzach.
Większość z nas psioczy na De Jonga i marzy o jego odejściu. Myślę, że po części jest to powodowane tym, że zbyt mało póki co wnosi do gry drużyny porównując jego gigantyczne zarobki.
Chłopak rzeczywiście po powrocie po serii mniejszych lub większych urazów gra gorzej, nieco asekuracyjnie, robi błędy.
Lecz warto zauważyć, że w minutach jakie dostał np. Gavi nasz wychowanek również nie był tym samym Gavim z sezonu 2022/2023. Myśle, że to wynika z psychiki, z obawy by nie doszło do kolejnego urazu.
Mam nadzieję, że to minie, że Holender jak i Gavi oraz wracający również po poważnej kontuzji Araujo pokażą swoje najlepsze wersje, gdyż nam są po prostu potrzebni, zwłaszcza w obecnej sytuacji kadrowej, a w przyszłym sezonie również wróci do swej najlepszej formy młodziutki Bernal. No i może jeszcze Christiansen "wypali" po powrocie z kontuzji.
Proponuję większy dystans i nie psioczyć na tego czy innego piłkarza po jednym czy więcej słabych meczach.
Większość z nas wielokrotnie tutaj psioczyła na Torrersa, a co wczoraj uratował nam 3 pkt. Dzisiaj ktoś tutaj napisał: "najgorszy Cubarsi". OK sprokurował bezsensownego karnego, ale czy w ciąg u całego meczu zagrał źle. Może nie zagrał tak dobrze jak nas do tego przyzwyczaił lecz pamiętajmy, że chłopak ma 17 lat i gra prawie we wszystkich meczach i może być już mocno zmęczony. Zważmy, że nawet tytan pracy Kounde od kilku dobrych meczy gra słabiej i jest już zmęczony. Błędy zaczyna również popełniać Martinez.
Miejmy nadzieję, że mniejsza intensywność meczy w końcówce roku pozwoli niektórym odpocząć i nabrać koniecznej świeżości.
Reasumując proponuje większą wstrzemięźliwość w ocenianiu i wiarę, że u Flicka niektórzy nasi piłkarze się odbudują. Oby, gdyż w obecnej sytuacji finansowej Barcelony nie ma co liczyć na jakieś "konkretne" wzmocnienia z zewnątrz.
Nie zmienia to faktu, że na chwilę obecną najbardziej przydałby nam się lewoskrzydłowy, gdyż dobrego piłkarza na tej pozycji nam ewidentnie brakuje.
A swoją drogą gdyby wszyscy byli zdrowi to Barcelona ma całkiem niezłą kadrę:
Pena / Szczęsny
Kounde/Font - Cubarsi / Araujo - Martinez / Christiansen - Balde / Martin (?)
Pedri / Torre - Casado / De Jong / Bernal - Olmo / Gavi /Fermin Lopez
Yamal / Torres - Lewandowski / Pau Victor - Raphinho / (?)
a są jeszcze z barcy B: ofensywny pomocnik Darvich, środkowy pomocni/lewoskrzydłowy Quim Yunyet, lewoskrzdłowy Dani Rodriguez, prawoskrzydłowy Toni Rodriguez i inni.
Póki co to chłopcy 16-18 letni lecz już w przyszłym sezonie o ile dostaną szansę mogą stać się istotnym elementem naszej kadry.
Ja osobiści, już obecnie włączałbym do kadry pierwszego zespołu zwłaszcza Daniego Rodrigueza i Quima Yunyeta, którzy mogliby, zwłaszcza w meczach CdR stanowić wzmocnienie lewego skrzydła, na pozycji której mamy ewidentny brak.
0
@[Oli] W pełni popieram
0
@ShawnC A co oprócz spowodowania głupiego karnego złego zrobi Cubarsi. Proszę odpowiedź
0
@GucioH To efekt tego, że trójka w osobach Kounde, Martinez, Cubarsi gra można powiedzieć wszystko. Niestety brak Araujo i Christiansena zaczyna być widoczny.
Mam nadzieję, że Urugwajczyk już na mecz z Atletico będzie na 100 % gotowy.
Moim zdaniem winien on zastąpić Francuza, zwłaszcza, że z lewej strony schodzi Griezmann. Siła Araujo i jego szybkość winna ostudzić nieco zapędy piłkarzy z Madrytu + mógłby wspomóc Cubarsiego.
A wracając do wczorajszego meczu to jak dla mnie na duży plus zasłużyl pomijany Balde, który wg mnie nie popełnił wczoraj żadnego błędu i był bardzo dobry w grze kombinacyjnej ( zwłaszcza z Pedrim i Olmo)
0
Nie mogę podzielić opinii autora artykułu, że Barcelona w I połowie zddominowała Dortmund.
Prawdą jest, że od 5 minuty gdzieś do 30-35 Barcelona miała sporą przewagę, na co wskazują statystyki np. posiadania pik, podań, strzałów na bramkę lecz od gdzieś 35 min. to raczej Dortmund zaczął kreować większe zagrożenie pod naszą bramką niż Barcelona pod bramką Borusii.
1
@JoeSatriani A ja poniekąd również dostrzegam zmiany w mentalu Raphinho. OK to nadal jeden z dwóch najlepszych naszych piłkarzy ale podzielam opinię @JoeSantrani, że obecnie Brazylijczyk zaczyna nieznacznie grać pod siebie, by nie powiedzieć gwiazdorzyć. W wielu sytuacjach mógłby podać piłkę np. do Lewego to podejmuje decyzje o strzale lub wchodzi w w dryblingi . No i tak te grymasy niezadowolenia i machanie rękoma. Na szczęście jest tego póki co niewiele lecz w pierwszej części sezonu nie było tego w cale.
3
@bady48 Co Ty po piszesz za bzdury. Wg @faro on nic nie zrobił, podobnie nic nie zrobił Casado, Balde itd
4
@Faro Facet, pisanie głupot nie ma sensu, bo Cię tylko kompromituje
0
@Loszo oczywiście LR9
0
@Gall Chłopie umiesz Ty czytać. Ja o wozie, a Ty o kozie.
Ja o pomocy, a Ty o obrońcy.
Zastanów się najpierw nim sięgniesz do klawiatury
0
Mecz w wykonaniu Barcelony, pomimo b.dobrego wyniku, był PRZECIĘTNY, często chaotyczny, a wielu z naszych piłkarzy pokazało się niechlujną grą.
Nawet ci zazwyczaj najlepsi, no może poza Raphinho(chociaż i on zmarnował „setkę” w 45 min.) mieli swoje słabe momenty.
O grze Ferrana i Olmo szkoda w ogóle pisać. Ferran to typowy jeździec bez głowy, a przy tym grający egoistycznie, często podejmujący złe decyzje. Jego transfer z MC za tak astronomiczną kwotę (ok. 55 mln euro) jak się może wydawać był dużym przekrętem. Część z Was oceniając grę niedoszłego zięcia Enrique podkreśla jego waleczność.
Moim zdaniem nawet pod tym względem nie robi on nic nadzwyczajnego, by było to wartym podkreślenia, zwłaszcza gdy porównuje się jego zaangażowanie chociażby z grą Pau Victora, który pod tym względem jest bardziej wyrazisty.
Jeżeli chodzi o Olmo to boję się, ażeby w odniesieniu do Daniego nie sprawdziła się parafraza znanej maksymy Leszka Millera „ mężczyznę/piłkarza poznaje się nie po tym jak zaczyna lecz po tym jak kończy”.
We wczorajszym meczu Olmo był obcym ciałem w drużynie. Kompletnie nic nie dawał drużynie i szczerze mówiąc był jeszcze słabszy od Ferrana, który chociaż próbował + strzelił fartową bramkę.
Olmo niestety NIC. Obyśmy nie żałowali wydanych na niego tych 60 mln.
Wczoraj słabiej zagrał również Pedri. Szereg złych decyzji, pewna nonszalancja i brak widocznej zazwyczaj elegancji w grze.
W meczu z Mallorką lepszym pod tym względem był Casado, który dobrze reguluje grą drużyny. We wczorajszy wieczór mogliśmy się przekonać jak bardzo ten piłkarza przydałby się nam w meczu z Las Palmas.
Oceniając piłkarzy II linii pozostało nam trzech: De Jong, Gavi i Fermin Lopez.
Myślę, że wszyscy potrzebują minut i czasu.
De Jong ustawiony wyżej zakończył wczorajszy mecz bramką i asystą . Czy to już wiosna w jego gry czy tylko jaskółki lot. Oby Holender odbudował się przy Flicku.
Co do naszego ulubionego Gaviego to można jedynie napisać to, że to nie ten Gavi z przed roku. Myślę, że z każdym meczem będzie lepiej. I musi gdyż konkurencja w II linii jest naprawdę duża.
Fermin grał wczoraj kilka minut ale niczym się nie wyróżnił. Niepokoi mnie jego mental, często snuje się po boisku. Co prawda w innych meczach gdy dostawał minuty starał się co prawda ale marnował sytuacji jak Torres, a do tego jego apatia. Ten młody mistrz Europy i olimpijski jest apatyczny, porusza się po boisku bez koniecznego zaangażowania, wymaganej agresywności.
Na chwilę obecną to piłkarz NIJAKI. O ile w dalszej części sezonu nic się nie zmieni to może się zdarzyć, że po jego zakończeniu klub zdecyduje się na jego sprzedaż (pomimo, ze przedłużono z nim kontrakt), gdyż w Barcelonie B też mamy jeszcze kilku interesujących pomocników (np. Darvich czy dwaj kuzyni).
A nie należy zapominać, że mamy jeszcze aktualnie leczącego się Bernala (chociaż on w odróżnieniu od Fermina to PD).
Jeżeli chodzi o linię obrony to od kilku meczy słabiej prezentuje się i to zarówno w destrukcji jak i ofensywie Kounde. Wczoraj, moim zdaniem był najsłabszym elementem bloku defensywnego. Piłkarz ten ewidentnie potrzebuje zluzowania na co najmniej mecz( może najbliższy).
Podstawowa czwórka obrońców , w składzie Balde, Martinez, Cubarsi, Kounde mimo wszystko prezentuje się dobrze, a niekiedy i bardzo dobrze lecz zarówno Martinez jak i Kounde potrzebują odpoczynku. Problem w tym, że na chwilę obecną obaj oni jak i…Balde nie mają wartościowych zmienników. Moim zdaniem pomimo pochwał jakie otrzymał ostatnio Martin piłkarz ten nie reprezentuje wymaganego poziomu by być pełnoprawnym zmiennikiem Balde. Podobnie Fort nie gwarantuje odpowiedniego poziomu. No ale to jeszcze dzieciak. Na jego tle jednak inny dzieciak, a mianowicie Cubarsi to już wyjadacz. Może i Fort potrzebuje zaufania, minut.
Jeżeli chodzi o Garcię to wczoraj dostał kilkanaście minut na pozycji DP ale trudno powiedzieć czy coś interesującego pokazał.
Moim zdaniem, zważywszy na jego młody jeszcze wiek, należy dać mu jednak szansę bo piłkarz niedrogi a do tego mogący grać jako zmiennik w linii obrony i w zależności od potrzeby w linii pomocy. Ot taki gorszy S. Roberto.
Za Garcią przemawia również fakt, że nie wiadomo co dalej z Christiansenem, który jak czytałem chciałby dalej być piłkarzem Barcelony ale czy on nam jest tak po prawdzie potrzebny, zwłaszcza, że po tym sezonie wróci z wypożyczenia Valle?
Przy najlepszym rozwoju zdarzeń przynajmniej po tym sezonie jeden lub nawet dwóch piłkarzy z trójki Valle, Garcia, Christiansen winno opuścić klub.
Jestem ciekaw jaką rolę po kontuzji będzie odgrywał Araujo.
Zważywszy, że z początkiem nowego roku intensywność meczy ulegnie zwiększeniu istotnym jest by piłkarz ten dostawał minuty, by najpóźniej pod koniec stycznia( najlepiej już w połowie stycznia) był już w pełnym cyklu meczowym i w pełni formy.
Dobrym jest, że Araujo może odciążyć nie tylko naszych obecnie podstawowych stoperów ale również Kounde i właśnie zluzowanie tego ostatniego na pierwszym etapie powrotu do gry Urugwajczyka byłoby, moim zdaniem najlepszą opcją.
A później rotowanie w zależności od potrzeb.
Jeżeli chodzi o linię ataku to niestety Torres to nie poziom Barcelony. Nie wiem jak się prezentuje na wypożyczeniu Roque ale po tym sezonie jeden z nich musi z klubu odejść, podobnie jak i Fati, z którego już nic nie będzie, o czym przekonani są już chyba nawet jego najwięksi zwolennicy.
O Peni nie będę pisał, gdyż podzielam opinię większości z Was.
Dziwi mnie, że Flick nie daje szans Wojtkowi zwłaszcza, że nie wiadomo jak będzie przebiegała rekonwalescencja Ter Stegena i kiedy tak po prawdzie (czy w ogóle) wróci on do formy ze swego najlepszego okresu, gdyż miniony sezon oraz obecny do czasu kontuzji szczerze mówiąc nie było najlepszym okresem w jego wykonaniu.
Moim zdaniem Flick robi błąd nie dając szans Szczęsnemu, gdyż w najważniejszy okres sezony wejdziemy w zasadzie bez ogranego bramkarza rezerwowego.
Flick w tym sezonie popełnił już kilka błędów, które niestety źle się dla drużyny skończyła. Oby nie było tak z obsadą naszej bramki.
0
Komentarz usunięty