0

Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.9.

1

a może
Araujo- Cubarsi - Christensen - Martinez
W pierwszym meczu ewidentnie brakowało nam wzrostu

2

Polecam oglądnąć mecz powtórnie a wówczas niezrozumiałym będzie zachwyt nad Martinem.
Martin to chaos. Wczoraj miał dwie dobre akcje, w tym jedną przy naprawdę dobrej asyście. Dziwię się Flickowi , że nie wystawił od początku meczu na lewej Forta, a na prawej Garcię. Myśl że wówczas gra by się lepiej układała.
I na koniec z innej beczki, a mianowicie dwa słowa o Araujo. Gdybym ja by decydentem to dążyłbym do pozyskania Taha i sprzedania po tym sezonie Araujo.
Ten facet jest pechowy jak Lenglet, skłonny na urazy (wczoraj też był jakiś problem), a do tego łapie głupie kartki. Na tle 18 letniego Cubarsiego wygląda naprawdę słabo.

0

Moim zdaniem 8,5 dla Yamala na tle pozostałych piłkarzy to przesada. Wystarczyło 8.

2

Przed nami mecz ze spadkowiczem, zdecydowaniem najsłabszą drużyną obecnego sezonu. Lecz czy mecz będzie dla niego o pietruszkę? Uważam, że nie, że piłkarze Valladoid będą się chcieli pokazać na tle Barcelony, dlatego nie można ich LEKCEWAŻYĆ, zwłaszcza mając w pamięci, że pycha kroczy przed upadkiem i zlekceważenie drużyny Valladoid i utrata z nią punktu/punktów może spowodować zmarnowanie tego na co drużyna Barcelony pracowała cały sezon.

Piszę o tym gdyż przed Barceloną 3 bardzo ważne mecze ten z maluczkim i z Interem i Realem, a drużyna, a zwłaszcza jej najważniejsi piłkarze zmęczeni i przeforsowani do „n” potęgi. Pytanie zatem w jakim składem wyjść jutro? Niestety „rezerwiści” nie są zgrani, a co gorsza nie prezentują poziomu mogącego gwarantować łatwą przejażdżkę po drużynie Valladoid. Dlatego osobiście widziałbym taki skład:

W bramce Ter Stegen ( i to niezależnie, że już Flick potwierdził ten fakt, ale Wojtek tak po prawdzie musi mieć nieco czasu na reset, bo ostatni w zasadzie puszcza wszystko to co leci: w Dortmundzie 3, z Interem 3 ( a w obu meczach gdyby nie spalone byłoby po cztery))

W obronie mimo wszystko postawiłbym na skład:

Fort – Araujo – Christensen – Martin

Chociaż i tutaj zastanawiam się czy nie wartym byłoby , zważywszy na skłonności Araujo do kontuzji postawić na Sergi Domingueza, który jakieś minuty na początku sezonu miał.

Za taką opcją przemawia również to, że Urugwajczyk bardziej będzie nam potrzebny w rewanżu z Interem, a to z uwagi na brak Kounde i przede wszystkim jego warunki fizyczne.

Vialladoid ma najsłabszy atak więc może wartym jest takie ustawienie obrony jak wyżej.

Natomiast moim zdaniem II linia winna wyjść w miarę najmocniejszym składzie uwzględniając potrzebę odpoczynku dla Pedriego. A zatem ja widziałbym to tak:

Torre – De Jong - Fermin- Gavi

Atak natomiast dwuosobowy: Torres – Fati



W ataku ewentualnie jako zmiennicy Pau Victor i Toni Fernandez z Barcy B.

Fajnie, fajnie lecz nie wiemy ostatecznie czy w ogóle ten ostatni będzie w „18” meczowej.



Mam nadzieję, że wszystko skończy się zdobyciem przez Barcę 3 punktów i w dobrych nastrojach pojedzie do Mediolanu.


I jeszcze jedno. Oby pchający się Marc Ter Stegen, obskakujący Flicka nie zaszkodził Barcelonie, a razem z trenerem nie zepsuli nam końcówki sezonu. Bo nie ukrywajmy Flick w tym sezonie już zrobił kilka błędów.

1

@ACRAB95 Popatrz na naszych trzech "rezerwistów". W obecnej sytuacji finansowej klubu tam powinno się szukać następców. A tam: Astralaga (191 cm), Kochen (188 cm) czy 19-to letni Yaakobishvili (185 cm),

1

@jamjest chłopie Polak Niemca wciąga nosem, a po drugie Wojtek 195 cm, a Marc 186 cm

0

Mnie niepokoi to jak nasi młodzi piłkarze poradzą sobie nie tylko z jedenastą Interu ale ich dwunastym piłkarzem - kibicami. Mecz w Dortmundzie pokazał, że chyba nasi piłkarze nie najlepiej znieśli ten doping. Oby się sytuacja nie powtórzyła.
Moja nadzieja tkwi w tym, że sytuacja jest zgoła inna niż w Niemczech( dokąd Barca jechała mając w zasadzie dwumecz ustawiony).
W Mediolanie mecz, z uwagi na wynik pierwszego meczu, winien być otwarty.
Każda z drużyn musi bowiem strzelić o tą jedną bramkę więcej niż przeciwnik, więc tutaj widzę szanse dla Barcy. Oby jeszcze nie mógł zagrać Lautaro.

0

a ja powiem tak. Nowy stadion Barcelony będzie świecił niestety pustkami. Ten 100 tysięczny gigant nigdy się nie zapełni nawet w 80 %.
Jestem przekonany, że nowe Camp nou będzie wyglądać dziwnie, świecić pustkami zwłaszcza w meczach z drużynami z końcówki tabeli.
To już nie te czasy, kiedy "stary stadion" był często prawie pełen.
Hiszpańskie społeczeństwo ubożeje, turystów z Azji, a zwłaszcza z Japonii mniej i chyba jednak era Messiego i jego kumpli się nie powtórzy. Ale obym się mylił.
Moim zdaniem klub zrobił duży błąd przystępując do budowy tak gigantycznego stadionu. Wystarczył 80-cio tysięcznik.
A co do stadionu olimpijskiego. Miałem okazję kilka razy na nim być i powiem tak : no cóż "staruszek" ma coś w sobie, pomimo, że od murawy nieco daleko.

5

Zauważcie panowie, że wszystkie bramki interu padły po stałych fragmentac meczu. Dlaczego? Górowała siła piłkarzy włoskich. Dlaczego uważam, że jednak to Araujo winien wyjść jako lewy obrońca.
Po drugie Dumfris hasał sobie bo pozwalał mu na to Martin zupełnie nic nie dający w ofensywie. Dlatego potrzebny jest nam Balde, którego Holender musiałby kryć, co jednocześnie zmniejszyłoby jego zapędy do ataku.
Istnieje jeszcze jedna opcja, a mianowicie postawienie na Balde jako na lewoskrzydłowego, wówczas "mniej zmęczony" Balde mógłby kręcić Dunfrisem, a w obronie postawić na trójkę Araujo - Cubarsi - Martinez.
A zatem:

Szczęsny
Araujo - Cubarsi - Martinez
Christiansen
De Jong - Pedri - Gavi/Olmo
Yamal - Torres - Balde

0

Powyższe statystyki są porażające dla Realu Madryt i jego kibiców

0

Mamy w rezerwach 3 świetnych młodych bramkarzy to ten szkodnik Deco szuka kogoś z zewnątrz by pod stołem coś dostać dla siebie.
Mamy na lewej obronie, jako zmienników dla Balde: Fort, Martina i w nowym sezonie Valle, którzy moim zdaniem mogą Balde w wielu meczach zwłaszcza z teoretycznie słabszymi zespołami zastąpić. I co najważniejsze całą trójkę mamy za free.
Więc po co DECO chcesz wydawać nieswoje pieniądze/

0

@ferdas_rawa Balde ma już takie doświadczenie, pomimo wieku, że mając obok siebie Martineza uważam, żadne transfery nam są niepotrzebne, zwłaszcza gdy wróci Valle, to lewa strona bezkosztowo obsadzona: Balde, Fort, Valle, Martin.
Balde w październiku skończy 22 lata,
Chłopak , pomimo kontuzji, w pierwszej drużynie Barcelony rozegrał 120 meczy więc uważam, że ma wystarczające doświadczenie, lecz nie zmienia to zdania, że każdego dnia każdy z nas, w tym i Balde winien się doskonalić

0

@Vurt Myślę, że Raphinho nie zdobędzie ZP. OK staty ma b.dobre lecz po powrocie z "reprezentacji" gra bardzo przeciętnie (z jednym wyjątkiem) a w meczu z Realem też popełnił b. wiele błędów.
Z naszej trójki rzeczywiście najbardziej na Złotą Piłkę zasługuje PEDRI.
Nasz chłopak

0

@ShawnC I co to zmienia, że na połowie przeciwnika. Błąd to bład. Martin nie umie celnie podać

1

Ocena sędziego przez redakcję redakcji niesprawiedliwa. Owszem popełnił wiele błędów większych lub mniejszych ale pod jaką był on presją "białych". Myślę, że uczciwą byłaby 3,5

5

@norbi77 Ty tak na poważnie

1

@norbi77 DOKŁADNIE. No ale panowie redaktorzy do błędów się nie przyznają

7

Proponuję oceniającemu zobaczyć mecz jeszcze raz, a zwłaszcza jego pierwszą połowę. Martin popełnił w jej trakcie 5 błędów. "Wycenienie" go na 6,5 to po prostu SKANDAL.

1

Jeszcze wygrać 8 meczy

2

Borek coraz bardziej się pogrąża. Chłopie daj się siana. Kasa zarobiona na hazardzie sportowym kompletnie oderwała go od rzeczywistości

0

Barcelona na dzisiaj ma 6 "problemów" w osobach: Ter Stegena, Araaujo, De Jonga, Raphinho i Lewandowskiego, Fatiego.
W obecnej sytuacja finansowej klubu przynajmniej 3 z tej szóstki winna odejść, chociaż z tego co się pisze żaden z nich póki co nie ma zamiaru ruszyć się z Barcelony.
Ponadto ich odejście spowodowałoby to poważne osłabienie drużyny.
Moim zdaniem najkorzystniej byłoby doprowadzić do odejścia już 34 letniego Ter Stegena, którego "jakość" po kontuzji jest niewiadoma, a i nie okłamujmy się jego jakoś piłkarska od kilku sezonów jest słabsza niże jeszcze 3-4 sezony temu.
Zważmy, że klub posiada 3 bramkarzy, którzy mogliby śmiało uzupełnić skład pierwszej drużyny.
Ponadto myślę, że "korzystnym" dla klubu byłaby wymiana Araujo na Taha, chociaż ewentualne takie rozwiązanie wiązałoby się z poniesieniem kosztów, których nie wiem czy pokryłby transfer Araujo, którego wartość rynkowa nieco spadła, co nie zmienia faktu, że jak się wydaje za Urugwajczyka można by otrzymać z 40-50 mln euro. Myślę, że kluby angielskie byłyby wstanie tyle wyłożyć za naszego kapitana.
No i teraz pytanie kto dalej.
Wielu tutaj wskazywałoby na De Jonga, którego , co prawda to prawda, zarobki nie są w jakimkolwiek stopniu adekwatne do klasy sportowej.
Z drugiej strony jest Raphinho, który jest znacznie tańszy, do tego gra w tym sezonie naprawdę rewelacyjnie, za którego być może można by uzyskać kwotę na poziomie 120-140 mln. Uważam, że gdyby taka oferta wpłynęła do klubu, zwłaszcza na kwotę ok 140 mln klub winien ją pozytywnie rozważyć, zwłaszcza, że Brazylijczyk pomimo swoich bez wątpienia dużych argumentów jest niekiedy chimeryczny i niekiedy odlatuje.
Niestety wobec tego, że w ataku Barcelona ma największe "problemy" pozostawiłbym Lewandowskiego i Fatiego a więc piłkarzy bardzo obciążających budżet klubu.
Nie wiem jaki ma kontrakt Robert, ale gdyby udało się doprowadzić do obniżenia jego zarobków byłoby rewelacyjnie, ale czy istnieje taka możliwość. Nie wiem też czy na rynku jest wolny piłkarz gotowy przyjść do Barcelony, a który mógłby zapewnić strzelenie co najmniej 15-20 w lidze. Może "jakiś" Portugalczyk ?
Również Fati o ile tylko chce kontynuować karierę w Barcelonie winien z ojcem wyrazić gotowość do obniżenia kontraktu.
Reasumując:
Pożegnać Terstegena, zrezygnować z Araujo gdyby udało się na 100% pozyskać Taha, pozbyć się Lengleta ale nie za darmo lecz przynajmniej 3-5 mln. Sprzedać Raphinho o ile pojawi się oferta rzędu 130-140 mln, doprowadzić, o ile to możliwe do obniżenia kontraktu Lewandowskiego co najmniej o 20-25% (co znacznie ułatwiłoby nam realizacji FP 1:1). Jest jeszcze problemem wysokość kontraktu De Jonga tutaj również klub winien naciskać na Holendra by go obniżył lub tak zmodyfikował by pomóc finansowo klubowi.
Ponadto jest jeszcze temat Christensena. Dzisiaj czytaliśmy, że Duńczyk chce wywiązać się z kontraktu. Nie wiemy jak on wygląda na treningach lecz może byłby on opcją dla Araujo, nawet gdyby nie dołączył do nas w ostateczności Tah.

Na koniec mała dygresja, a mianowicie dziwi, że klub nie potrafi być twardy w negocjacjach z zawodnikami, nawet tymi wiodącymi. Owszem każdy z nich może powiedzieć, że ma taki a nie inny kontrakt i ma to w nosie. Ale z drugiej strony czas nie stoi w miejscu, piłkarze "odsunięci na bok" tracą na wartości i ich ewentualne przejścia za rok, dwa do innych klubów nie dadzą im takich przychodów jakich by sobie życzyli .
Więc może byłoby dobrze gdyby nasi bossowie pokazali"jaja"

1

Szczęsny
Araujo - Cubarsi - Christensen
Gavi - Pedri - Olmo -De Jong - Torre
Torres - Fati

Korzyści: odpoczywają: Kounde, Yamal, Raphinho
Ustawić wynik i dać szansę zmiennikom np. Gacia za Pedriego, Pau Victor za Olmo lub Torresa. No i może wreszcie dać szansę Fortowi przy zmianie ustawienia na 4-4-2.
I jeszcze jedno a mianowicie o ile rzeczywiście Ter Stegen jest już w pełni dysponowany to może dobrym byłoby dać mu jutro sprawdzić się np. przez półgodziny. Ale Niemiec musi mieć świadomość, że niekwestionowaną obecnie jedynką jest Wojtek, pomimo, że nasz rodak ostatnio nie popisał się w kilku przypadkach.


0

a ja we wtorek, gdyby to ode mnie zależało wyjściową jedenastkę ustawiłbym tak:
Szczęsny
Araujo - Cubarsi - Garcia
Gavi- De Jong- Fermin - Pedri - Torre
Torres - Fati.

W obwodzie: Olmo (potrzebny nam zdrowy na mecz z realem) oraz Fort, Martin, Pau Victor.
Plusem takiego ustawienia, odpoczęłaby trójka najbardziej obciążonych piłkarzy: Kounde, Yamal i Raphinho. A i Martinez w ostatnim meczu wykazywał duże braki motoryczne.

Zawsze mogą oni wejść, jak to miało miejsce ostatni w razie konieczności


0

Flick moim zdaniem zaczyna popełniać błędy. Marzenia o tryplecie mogą doprowadzić do tego, że nic nie zdobędziemy część zawodników zostanie "zajechanych", a rezerwiści zdegustowani,
Wczoraj jak najbardziej winien wejść Araujo i Fort. Martinez wczoraj zagrał TRAGICZNIE, Kounde musi bezwzględnie odpocząć, a Martin po raz kolejny udowodnił, że LL to nie poziom dla niego.
Dziwi również, że Flick nie daje szans gry Torre, zwłaszcza w końcówkach. Przecież chłopak ma wizję gry, jest niezły technicznie i właśnie w takich końcówkach mógłby być alternatywą dla Pedriego. Moim zdaniem trener, podobnie jak w meczu z Borussią zbyt późno wprowadził Olmo, za "egoistę" Fermina.
Kilka dni temu, przed meczem z Celtą pisałem, że może dobrym rozwiązaniem byłoby postawić na ustawienie 3-5-2, z Lewandowskim i Torresem z przodu.
Podtrzymuję moją opinię, że w takim ustawieniu winien wyjść zespół na najbliższy mecz ligowym, z tym, że w miejsce Roberta wprowadziłbym Fatiego.
Ja widziałbym to tak
Araujo - Cubarsi - Martinez / alternatywnie Garcia za Martineza
Fermin - Pedri - De Jong - Torre - Gavi
Torres - Fati.

Korzyści takiego ustawienia:
1. II linia opanowuje środek boiska, piłkarze mniej biegają
2. odpoczywają: Kounde, Yamal, Raphinho
3. odpoczywa ewentualnie również Martinez gdyby wystawić zamiast niego Garcię

Takie rozwiązanie pozwoliłoby na to, że trzej a nawet czterej kluczowi gracze Barcelony (Yamal, Raphinho, Kounde, ewentualnie Martinez) mieliby aż tydzień na regenerację sił prze meczem z Realem o Superpuchar Hiszpanii.
O ile mecz ustawiłby się wg naszej myśli to również należałoby ok. 60 min. przejść na ustawienie 3-4-3 wprowadzając napastnika np. Pau Victora w miejsce Pedriego by ten nie musiał grać całego spotkania.


0

Najlepiej byłoby gdyby dzisiaj Real się potknął. I nie marzę o ich porażce lecz o remisie, wówczas byłoby +6 i korzystna różnica bramek.
My mamy de facto jeszcze dwóch poważnych przeciwników Real i Atletic, więc nawet gdyby Barcelonie osłabionej kontuzjami i przemęczonej noga potknęłaby się w tych meczach to istnieje duża szans, że dowieźlibyśmy przewagę do końca sezonu a to dałoby nam MISTRZOSTWO HISZPANII.
Tylko poważnym problemem jest dwumecz z Interem Mediolan co powoduje, że nawet słabsze drużyny LL nam się postawią,

0

@Joopiter moja pomyłka oczywiście Celta a nie Betis, Nie rozumiem Twojego post scriptum(przeczytaj jeszcze raz mój wpis)


0

@Skowa Jak Ty uważasz, że Martin spisywał się solidnie to chyba oglądaliśmy inny mecz.

2

@beret Facet co Ty bredzisz. De Jong gra dobrze, a nawet bardzo dobrze.

2

Trudno się nie zgodzić z pkt.4, że to Flick przegrał mecz pod względem taktycznym.
Każdy z nas widział, że II linia Barcy w składzie De Jong, Fermin, Gavi nie jest wstanie opanować środka pola Śmiem twierdzić, że gdyby Pedri wszedł właśnie wówczas Barca nie przegrywałaby 2:0 (Pedri wszedł w 61 min, a bramka na 2:0 padła w 49 min).
Podobnie Flick, nie wiadomo czemu tak długo nie wprowadzał Olmo.
Wracając do wyjściowego składu naszej drugiej linii to z przykrością należy stwierdzić, że Gavi po powrocie z kontuzji bardzo mało daje drużynie, a Fermin jak zawsze gra nazbyt egoistycznie. Uważam, że ktoś temu chłopakowi winien wybić to z głowy. W dwumeczu z Niemcami chłopak aż nadto zagrał moim zdaniem egoistycznie i tylko raz zaliczył asystę, a mógł ich mieć więcej.
Szkoda, że Flick nie daje szans Torre. Może akurat silnym fizycznie Niemcom to by się nie sprawdziło ale uważam, że w lidze chłopak może dać więcej niż aktualnie Gavi.
Podzielam opinię o zajechaniu Yamala i Raphinho. Przed nami kilkanaście meczy, każdy b.ważny. Uważam, że trener musi tak rotować składem by odciążyć nasze "gwiazdy".
Może wartym wypróbowania jest gra z mniej wymagającymi przeciwnikami w ustawieniu 4-4-2, zwłaszcza, że lewe skrzydło po kontuzji Balde jest mało produktywne, a Martin niestety nie może się pchać do przodu gdyż wówczas zazwyczaj brakuje go na obronie.
Z resztą mecz z Borussią obnażył wszelkie braki tego piłkarza. Uważam, że pozycja lewego obrońcy wymaga wzmocnienia. Może wartym byłoby ażeby Flick dał jednak szansę Fortowi, który gorzej od Martina raczej nie zagra.
Jeżeli chodzi o grę we wczorajszym meczu bloku obronnego to aż żal o tym pisać. Począwszy od Szczęsnego wszyscy zagrali grubo poniżej jeszcze niedawno reprezentowanego przez ten blok, chociaż w innej konfiguracji osobowej poziom.
Kounde potrzebuje odpoczynku, a przed nami mecz z silnym Betisem.
Uważam, że może dobrym rozwiązaniem byłoby wystawić Araujo na prawej stronie obrony, a na lewej Forta, chyba, że by zdominować środek boiska zagrać w ustawieniu:
3 - 5 - 2.
Pomoc w składzie: Pedri - Gavi - De Jong - Ferimn - Torre uważam, że w pełni opanowałaby środek boiska. Takie rozwiązanie ma taki plus, że chłopcy by mniej biegali.
W obwodzie byłby zatem Garcia.
Trójkę stoperów tworzyliby Araujo - Cubarsi - Martinez , a w obwodzie byłby Christensen plus Fort, Martin.
W ataku postawiłbym na duet Torres - Lewandowski, a w obwodzie Pau Victor.
Takie rozwiązanie mogłoby mieć kolosalne znaczenie w przededniu meczu z realem Madryt, a mianowicie takie: odpoczęliby Raphinho i Yamal.
Również, o ile wynik. byłby korzystny można by ok 60-70 min zmienić Lewego.
Wszystko, wszystko wygląda to w miarę dobrze na papierze. Problem jest taki czy drużyna jest przygotowana na takie rozwiązanie, ustawienie drużyny.
Takie zagęszczenie środka boiska wymagałoby bardzo precyzyjnego zdefiniowania poszczególnym pomocnikom miejsca poruszania oraz ich roli(np. Gavi nieco niżej, Fermin nieco wyżej).
I na koniec wracając do wczorajszego meczu mała dygresja, dotycząca Roberta Lewandowskiego. Otóż chyba wczorajszy mecz wielu przekonał do tego jak istotnym w drużynie jest posiadanie piłkarza jak Lewy. Ten dziadek na tle swoich kolegów się po prostu wyróżniał. Gdyby jego koledzy przybliżyli się poziomem gry do poziomu Roberta nie musielibyśmy się tak denerwować, zwłaszcza po, na szczęście nieuznanej bramce na 4:1.

Media

Sonda

Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?