Mation
Dołączył/a: marzec 2014
Pozdon masiaciusets
7 obserwujących
64 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
A to nie można kibicować Legii, i szanować Widzew? No proszę, interesujące. Trzeba myśleć samemu, a nie iść "za tłumem" - to zapewne dla Ciebie nowość. Ale skoro szacunku nie można mieć do klubu jak sam to napisałeś - przypominam, to rozumiem również, że Barcelony też nie szanujesz? Czy jednak są równi i równiejsi?
0
Wybacz, że odpisuje tak późno, ale dopiero teraz zauważyłem Twoją odpowiedź. To był sarkazm - czytanie ze zrozumieniem się kłania.
0
Zabawa trwa w najlepsze. Odpowiadam na każdy Twój pseudo zarzut, bo argumentami tego nazwać nie można - a Ty jedyne co potrafisz odpowiedzieć, to "kryptorealowiec", "hejter", "troll" itp - znasz inne słowa? Nie wiem, masz chyba jakiś kompleks na punkcie Realu. W każdym swoim komentarzu, musisz coś o nich napisać. Nie potrafisz zrozumieć, że kibicowi Barcelony też może się nie podobać to co się dzieje aktualnie w klubie. Jeżeli tylko jakiś człowiek krytykuje Barcelone, to Ty od razu widzisz w nim kibica Królewskich - to jest chore. Podtrzymuje wszystko co napisałem poprzednio. Miałem nadzieję - małą, ale jednak, że dzięki tej "rozmowie" choć trochę zmądrzejesz, i zastanowisz się nad swoim podejściem, ale to jak rzucać grochem o ścianę. Bez odbioru - chyba, że posuniesz się za daleko.
0
Ech, coraz bardziej mnie rozśmieszasz. Jak bardzo trzeba być ograniczonym, żeby myśleć, że nie wolno krytykować poczynań "własnego" klubu? Jak bardzo trzeba być zaślepionym, żeby nie dostrzegać tak ewidentnie złych rzeczy, które dzieją się w tym klubie? No tak, ale czego ja się spodziewam po zapewne nastolatku, który nie wie co to jest szacunek do drugiego człowieka, do przeciwnika, który nie potrafi poprawnie pisać, samodzielnie myśleć - a pamiętaj, że jeżeli nie szanujesz kogoś, to Tobie tym bardziej się żaden szacunek nie należy. A co do Ligi to mam nadzieję, że "Mój zespół" ją wygra, mimo, że już wszyscy jakiś czas temu ów zespół skreślili. Oczywiście chodzi o Real, bo przecież Ty wiesz lepiej :).
0
A przepraszam bardzo, za co aktualnie należy ich chwalić? Mam sobie wmawiać różne historie jak robisz to Ty? Że Messi oszczędza się na mundial (ha ha ha) lub inne tego typu historie? Nie zasługują aktualnie na żadne pochwały - przegrać mecz to nie problem, ale jeżeli oddajesz mecz bez walki, to problem się pojawia. Poza tym nie bronie nikogo, ale jeżeli ktoś wypisuje kompletne głupoty, kogoś obraża, lub nie okazuje szacunku, to reaguje, bo nienawidze takich ludzi. Zresztą patrząc na to co Ty wypisujesz, i jak to robisz, to widać, że mimo wszystko szacunek to dalej obce dla Ciebie pojęcie, którego być może nigdy nie poznasz. Dlatego jeżeli Ci tak wygodnie, to żyj dalej w swoim świecie, w którym Messi oszczędza się na Mundial, i dlatego nie chce mu się biegać - żyj z takim podejściem, a daleko zajdziesz. Powodzenia w życiu.
0
"Cristiano odczul dyskomfort/bol w miesniu dwuglowym uda. Zmiana Portugalczyka to dmuchanie na zimne" - Rafal Lebiedzinski
0
Napisz to samo jeszcze z 10 razy, ok?
0
Jeżeli bierzemy pod uwagę tylko ten aspekt: " Po prostu irytują mnie ludzie którzy ubóstwiają Messiego jak miażdży każdego przeciwnika, a w pierwszym słabszym sezonie hejtują go niemiłosiernie." - To oczywiście w 99% się zgadzam, bo tak jak pisałem powyżej, żaden zawodnik nie jest w stanie wygrać meczu, co jest równoznaczne z "miażdżeniem każdego przeciwnika".
0
Pamiętaj tylko o jednym - ale najważniejszym, że piłka nożna to gra drużynowa, i sam Messi nie wygrał tych wszystkich trofeów. Oczywiście, miał bardzo duży wkład w zdobycie pucharów - ale taki sam jak reszta ekipy, i gdyby nie dobra gra reszty drużyny, to o tych pucharach można by było pomarzyć. Jeden zawodnik w pojedynke, nie jest w stanie wygrać meczu, a co dopiero jakiegokolwiek pucharu.
0
Mi najbardziej w tej kadrze brakuje Ronaldinho. Nie mają w środku pola żadnego "magika", jakim mimo wszystko ciągle jest Ronaldinho. Kake i Pato przemilczę, bo zaliczyli taki zjazd, że tego się nie da opisać. I mimo wszystko, co tam robi Maxwell? Zamiast niego powinien pojechać Filipe Luis, który jest według mnie najlepszym lewym obrońcą w Brazylii - Marcelo jest w formie tragicznej.
0
A pokaż mi jakiś fragment, o "wielkim guru futbolu". Nie dość, że masz klapki na oczach, to jeszcze piszesz o czymś, co nigdy nie miało miejsca...Brak słów. Nie jestem kibicem Realu - muszę Cię zmartwić niestety, ale mam do nich ogromny szacunek, tak samo jak do każdego innego rywala Barcelony. A szacunek, to zapewne dla Ciebie pojęcie obce, co widać po tym co napisałeś wyżej.
1
Och nie, wykryłeś mnie...Co za teraz zrobię? No tak, bo jeżeli ktoś krytykuje Messiego czy też Barcelonę, to nie może być ich kibicem, prawda? Gratuluję myślenia. Jeżeli ktoś robi coś głupiego, lub robi coś, z czym się dany człowiek nie zgadza, to należy to napisać/powiedzieć. Jeżeli masz klapki na oczach, i nie widzisz co się dzieje w Barcelonie - Twoja sprawa. Tyle.
0
"Oszczędza się na mundial"? Ty żartujesz w tym momencie? Mam taką nadzieję...Jeżeli jednak naprawdę tak myślisz, to czemu pozostali zawodnicy którzy też jadą na mundial, się nie oszczędzają? Już nawet niech będzie Ronaldo dla przykładu. Bo może nie wiesz, ale na mundialu nie będzie grał tylko Messi, ale również wielu innych zawodników. Szok, prawda?
1
Rzeczywiście, bardzo mu zależy - w związku z długami klubu i potrzebami wielkich zmian w zespole, chce podpisać nowy kontrakt, i zarabiać 20mln rocznie (+4), na które swoją ostatnią grą, kompletnie nie zasłużył, i jeżeli nie zmieni swojego podejścia do gry, to już nigdy nie zasłuży. Niestety, ale dla niego jak widać liczy się już tylko...Kasa misiu, kasa.
0
Messi powinien się zająć grą, a nie drużyną na następny sezon. Chce być chyba grającym trenerem/dyrektorem sportowym/prezesem w jednej osobie. "Zasugerował" zarządowi, żeby sprowadzili jego przyjaciela, i dodatkowo chce jeszcze, żeby w klubie został Pinto, który jest żałosnym bramkarzem, i nawet na rezerwowego się nie nadaje. Jeżeli zostanie na przyszły sezon, to będzie oznaczać tylko jedno - że Messi przejął kontrole w tym klubie - chociaż w sumie to już widać od kilkunastu miesięcy. Swoją drogą, po co Barcelonie kolejny niski zawodnik w ataku. Trzeba mieć różne warianty rozegrania, atak pozycyjny/strzały z dystansu/dośrodkowania itd. Po co kolejny niski zawodnik? Napastnik z 173cm, nie będzie postrachem w walce o górne piłki...Poza tym Aguero w tym sezonie się kompletnie rozsypał, co wróci po kontuzji, to za chwile pojawia się nowy problem ze zdrowiem. Osobiście jestem na nie.
1
Ty żartujesz, że nasi umieją przegrywać? Klapki na oczach widzę...
nasa421 - czyli gdy Barcelona wygrywa, to "kibice" Barcy nic nie piszą w kierunku Realu? Haha, świetny żart. Drugi dzidziuś z klapkami na oczach.
1
"Zeczy" napisane dwukrotnie, wyjaśniają chyba wszystko...
0
Rozumiem, że Ty na jego miejscu, pogłaskałbyś po główce to drewno, jakim jest Morata, i powiedział - świetna decyzja, świetne uderzenie? Jeżeli oglądałbyś mecze Realu, to byś wiedział, że ten chłopak co wejdzie na boisko, to coś spartoli. Zero patrzenia na bramkę, dostaje piłkę, i leci na "pałe" do przodu, patrząc tylko na nią, i tak samo było i w tej sytuacji. Każdy inny zawodnik by go opieprzył, tak czy inaczej. To nie jest zawodnik do dużego klubu. A co do tych "20" strzałów, to osobiście wole i 50 strzałów na mecz, które po prostu oznaczają walkę (to że nie wychodzi, to inna sprawa), niż stanie na boisku i czekanie na ostatni gwizdek sędziego.
0
Oczywiście, z szałem z powodu awansu się w pełni zgadzam, i go rozumiem, ale jednak ogromny niesmak po takich wygranych pozostaje, i sądzę, że powinna być jakaś wzmianka o tym, w tym artykule. Barca jest na tyle dużym klubem, ze świetnymi zawodnikami w kadrze, że powinna sobie radzić sama, bez pomocy panów w czarnym stroju. Dlatego fajnie, że wygraliśmy wtedy te trzy konkretne puchary (LM, SE, KMŚ) - ale myślę, że powinniśmy pamiętać dlaczego w ogóle mieliśmy szanse je zdobyć. A jeżeli niektórzy piszą, że "wtedy zaczęła się wielka Barcelona", to nie wiem czy mam zacząć się śmiać, czy płakać. Tyle ode mnie.
2
Tytuł powinien być raczej taki: Pięć lat od skandalicznego sędziowania na Stamford Bridge. Trzeba przyznać, że to Norwegowi zawdzięczamy ten finał, następnie LM i resztę pucharów z LM związanych. Nasza obrona grała wtedy w siatkówkę w polu karnym. Zapewne się to niektórym nie podoba, ale trzeba jednak być obiektywnym, i takie błędy wytykać. Szkoda tylko, że nikt w artykule o tym nie wspomniał.
0
Mhm, no to gratuluję szacunku do rywali, i myślenia. Żyj dalej w swoim świecie. Powodzenia.
0
A te "ogórki" to kto?
0
Dwukrotnie Sevilla, Espanyol, Celta, mecze z Realem też obiektywni ludzie mogą różnie odbierać - a tego było więcej. Więc jeżeli coś piszesz, to się zastanów, bo takie "perełki" znajdą się na każdą drużynę.
0
Za to nasza Barcelona po mistrzowsku rozgrywa mecz z Villarealem, i pięknie daje sobie wyrwać zwycięstwo z Getafe, które zapewne przekreśliło szanse na mistrzostwo.
0
Espanyol, dwukrotnie Sevilla, przy meczach z Realem też by się co nieco znalazło i jeszcze trochę tego było, tak więc nie pisz nic o tym, że bardziej zasługujemy na mistrza, bo się lekko ośmieszasz...
0
Nie, głupota to pisanie kłamstw, albo wynikających z niewiedzy, albo z celowego robienia z siebie... Ale ok, niech będzie. Załóżmy na moment, że jednak masz rację, że jednak potrafisz czasami pomyśleć. Według Ciebie, Real gra żenująco w lidze, Barcelona tak samo, w takim razie co napiszesz o Atletico, które jeżeli dzisiejszy mecz przegra, a Real oba zaległe spotkania wygra, zrówna się punktami z Atletico. Czyli co, cała czołowa trójka La Liga, według Ciebie gra żenująco, i nikt nie zasługuje na tytuł? Czy jednak są równi i równiejsi? "Nie ma sprawiedliwości"...
0
Po prostu nie lubię, gdy ktoś pisze głupoty. Real gra tak żenująco, że na 34 mecze, wygrali 26, zremisowali 4, i przegrali 4. Więc rzeczywiście nie zasłużyli na Mistrzostwo. Jeżeli to według Ciebie jest żenująca gra, to ja już nie mam więcej pytań. Cała trójka "jest godna Mistrzostwa", i obojętnie kto wygra, to na to zasłużył. 80/90 pkt w sezonie nie zdobywa się przez przypadek. Barcelona miała wpadki z Granadą, Valladolid itd, a Real z ekipami z czołówki, a efekt jest taki, że różnica w punktach jest praktycznie żadna. Tyle ode mnie.
0
No proszę, Real jest według Ciebie żenująco słaby, a ma 3 pkt mniej od Barcelony, i dwa mecze mniej rozegrane. To jak nazwiesz grę Barcelony w lidze? Hm?
0
"kłucić" tak tak, polecam przeczytać cały słownik od A do Z.
0
Ile Ty ma lat? Poważnie pytam, zwykła ciekawość...