Mation
Dołączył/a: marzec 2014
Pozdon masiaciusets
7 obserwujących
64 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Hmm, z ciekawości coś sprawdziłem, i "dziwnym" zbiegiem okoliczności, ktoś o dokładnie takim nicku, napisał na stronie Realu dokładnie to samo. Nie mam pojęcia po co piszesz to samo na stronie Realu i tutaj. Poza tym radzę zajrzeć do słownika, a także poczytać trochę o tych i innych zawodnikach.
0
Barcelona trzecia, brawo za podniesienie się po gwałcie w półfinale. Maccabi wygrywa Eurolige, ale brawa dla obu ekip za walkę, mecz godny finału - tym razem już żadnego gwałtu nie było, natomiast Maccabi w dogrywce zdecydowanie lepsze, i zasłużenie wygrywają turniej.
2
Atletico Madryt mistrzem. Osobiście mimo wszystko bardzo się z tego cieszę, zasłużyli najbardziej na ten tytuł, to jak walczyli dzisiaj, i podczas całego sezonu...coś pięknego. Jest jednak jakaś sprawiedliwość na tym świecie. Następny taki sukces, zapewne szybko im się nie powtórzy (chociaż jest jeszcze LM). Co do Messiego...szkoda nawet pisać, każdy kto nie jest zaślepiony miłością do niego, wie jak zagrał, nie ma co opisywać. Natomiast chciałbym zobaczyć teraz miny ludzi, którzy go tak bardzo bronili, którzy pisali, że ta podwyżka mu się należy, że udowodni to już w meczu z Atletico, wieszczyli walkę o KS do końca sezonu...czego on miał nie zrobić. Jakieś hattricki z Elche, następnie z Atletico. Gdzie tacy ludzie żyją, bo chyba nie na tym świecie. Gdzie była ta walka o tytuł dla Tito, o której przed meczem tak ładnie opowiadał. Sądzę, że po takim "świetnym meczu" Messiego, jak ten dzisiejszy, zarząd powinien się już teraz zastanowić nad kolejną podwyżką dla Leo, bo chyba jednak te 20mln + 5, to za mało dla niego, i może tak z 50mln go zadowoli, i zachce mu się wtedy choć trochę pobiegać po boisku i powalczyć...Chociaż zaraz, przecież to wszystko przez Mundial. ;]
0
No ok, Twoje pieniądze w końcu, ale wyrzucisz kilka złoty w błoto. :P
0
Nie opłaca się tam kompletnie kupować HD na 12h. Na przykład pakiet Basic, jest za 7zł na miesiąc, natomiast wszystkie pakiety na miesiąc, to 14zł...
0
Cz. 2 - MC/Real - wybacz, ale ja tam żadnych wybitnych występów Messiego nie widziałem. Walki u niego nie zauważyłem, chociaż miał jeszcze wtedy jakieś pojedyncze zrywy. Oceniasz go na podstawie statystyk - no to rzeczywiście, występy świetne, dwie bramki w dwumeczu z MC, hattrick z Realem - świetne mecze. Ale jak się "zagłębisz w temat", to zobaczysz, jak te bramki zdobył, i z czego. Jeżeli ludzie zachwycają się jego hattrickiem, gdzie dwie bramki są strzelone z karnych, to nie wiem czy wymagania wobec niego, są już tak niskie, czy jednak ludzie patrzą tylko na suche statystyki, co jest według mnie oczywiście nie do końca dobre. Ale jestem bardzo ciekaw, jak ocenisz występy Leo w bardzo ważnych meczach, w cholernie ważnych meczach, czyli na przykład dwumecz z Atletico, lub finał Pucharu Króla z Realem. Jestem bardzo ciekaw. A podsumowując, mam nadzieję, że Messi jak i Barcelona, będzie jeszcze straszył rywali swoją grą, a nie tylko nazwiskiem. Tyle ode mnie.
1
Cz. 1 - Nie rozliczam Messiego za przebiegnięte kilometry, tylko za walkę na boisku - jak każdego innego zawodnika. To, że czasami nie strzeli bramki - nie ma problemu, każdemu się może zdarzyć słabszy mecz, ale jeżeli nie walczy, tylko stoi i czeka aż ktoś mu poda, no to sorry, ale ja takiego "zaangażowania" nie chce oglądać - i zapewne nie tylko ja. Z tą taktyką Martino to chyba żartujesz. Trener zabronił mu biegać na boisku, walczyć? Poważnie tak sądzisz? Nie bierze teraz piłki na 40. metrze, i nie mija rywali jak tyczki, bo te piękne czasy minęły, i już raczej nie wrócą. Rywale nauczyli sobie z takim Messim radzić, tak jak nauczyli się grać przeciwko tiki-tace. Poza tym nie ma już takiego błysku, przyspieszenia, szybkości, zwinności jaką miał mając 20+ lat. Porównaj sobie jego sprinty wtedy, do tego co robi obecnie. Wtedy jak się rozpędził, to nikt praktycznie nie mógł go powstrzymać. Pytanie tylko, czy przesadził z siłownią, czy jednak jest ziarenko prawdy w tym co pisały różne portale/gazety, o jego niesportowym trybie życia. Już nie pamiętam kto, ale był to jeden z lepszych piłkarzy - kiedy zapytali go, czy ma zamiar popracować nad budową ciała, bo rywale go za łatwą przestawiają, to odpowiedział, że nie ma zamiaru, bo straci zwinność. I w tym coś musi być. Wystarczy zobaczyć zdjęcia Leo mającego z 20 lat, i porównać je do zdjęć obecnych. Co do krycia przez rywali - oni raczej nie zabraniają Messiemu walczyć, i starać się zgubić krycie, czy jednak się mylę? Czy jednak widzi 3-4 rywali przy sobie, i myśli - a pierniczę, nie walcze - to by bardzo źle o nim świadczyło. Każdy dobry piłkarz, jest kryty przez podobną ilość zawodników, i jeżeli oni są sobie w stanie z tym radzić, to tym bardziej Messi.
0
"Urzytkowników" - tak tak. Gdyby Barcelona ten mecz wygrała, w komentarzach pod newsem byłaby orgia jak poprzednim razem. Ale przegrali, i orgia jest na stronie Realu.
1
Oszczędzanie się na mundial, było napisane z sarkazmem, gdybyś poczytał komentarze wyżej, to byś o tym wiedział - chyba, że Ty w to wierzysz. A jeżeli twierdzisz, że Messi nie przechodził obok meczy, i walczył na boisku, to ok - Twoja opinia. Jeżeli chcesz oglądać takiego Messiego, który w najważniejszych meczach ma grę gdzieś, ale który statystyki ma "ładne" - to ok, to również Twoja opinia, masz do niej prawo. Ja się z nią nie zgadzam.
0
Oczywiście się z Tobą zgadzam (po raz kolejny). Co do tej sprzedaży, to bym dyskutował, ale jeżeli Messi człapie po boisku w najważniejszych meczach, i w nagrodę dostaje podwyżkę, to coś tutaj jest nie tak. W jakiej normalnej firmie, szef daje podwyżkę pracownikowi za obijanie się? Jeszcze ta sytuacja z Pinto itp - chce być chyba prezesem, trenerem i piłkarzem w jednej osobie - jeszcze trochę, i sam sobie będzie przyznawał podwyżkę (oby nie ;P). Trzeba też zapomnieć o jego statystykach, bo one trochę przekłamują rzeczywisty obraz jego gry. Bardziej chodzi o brak walki na boisku - ktoś taki nie może być liderem zespołu. Czy na przykład Puyol kiedykolwiek przeszedł obok meczu? Nie, on zawsze dawał z siebie maksimum, zakładając tę koszulkę. I po takim "olewaniu" meczy, Messi dostaje podwyżkę. Pozostaje zadać pytanie, czy to jeszcze FC Barcelona, czy już FC Messi? Ale zaraz, w następnym sezonie będzie lepiej, bo przecież Messi oszczędzał się na Mundial. ;P
2
Napisałeś to tak, jakby sam Messi wygrał te wszystkie trofea. Nie zapominaj, że piłka nożna to gra drużynowa, i gdyby nie pozostali zawodnicy + sztab, to tych pucharów by nie było. Nie zapominaj o tym.
1
Hahaha, genialny tekst, brawo! Zaraz pewnie zostaniesz zaatakowany przez zaślepionych miłością do Messiego chłopców. Nie daj się. ;P
2
Nie pisz tak, bo zaraz zostaniesz skrytykowany za taką opinię, przez wracających ze szkoły nastolatków, że nie piszesz optymistycznie o Barcelonie :P. A co do tego meczu, to np: Barcelona 7-0 Levante w 1. kolejce La Liga, po 20 minutach było 2-0, więc może wtedy byłeś pewien zwycięstwa :P.
0
Miał do wyboru Hiszpanie i Brazylie, wybrał "czerwień".
0
Tak, masz rację, najbardziej mnie boli, że nazwałeś mnie kryptorealowcem, dlatego w odpowiedziach, kiedy pisze o atakowaniu mnie przez Ciebie, wymieniam to określenie + inne jak np: hejter lub troll - ale o tym nie wspominasz, bo nie pasuje do Twojej wersji :(...Ach, cóż za myśliciel. Odpowiadam na każdy Twój pseudo-zarzut, natomiast Ty ciągle siedzisz w tych czterech ścianach, z napisem FC Barcelona, i nie jesteś w stanie na nic rzeczowo odpisać, jedynie ciągle brniesz w oskarżanie mnie, co nie ukrywam, dostarcza mi sporo śmiechu. Co do unikania - miałeś już to robić od czasu poprzedniej "dyskusji", ale nie mogłeś się powstrzymać, i musiałeś mnie jeszcze zaatakować dwukrotnie, więc nie wierzę w to odpuszczenie, masz zbyt dużą fobię, kiedy ktoś pisze o Realu, lub krytykuje Barce. Poza tym, zdecyduj się w końcu, bo widzę, że się gubisz w swoich oskarżeniach, ponieważ w tym samym komentarzu piszesz, że mnie zdemaskowałeś nazywając mnie "kryptorealowcem", a następnie piszesz o "hejtowaniu" ulubionego zespołu, a przecież masz pretensje, że krytykuje Barcelone. Na Sherlocka Holmesa XXI wieku to się niestety nie nadajesz. Już chyba nie wiesz co piszesz, chociaż odnoszę takie wrażenie od pierwszego Twojego komentarza, w moim kierunku. Z każdą kolejną odpowiedzią w moją stronę, coraz bardziej się pogrążasz, więc jednak radziłbym tym razem dotrzymać swojego postanowienia, ale zapewne po raz kolejny nie dasz rady, co jednak w ok. 50% mnie cieszy. Pozdrawiam.
0
Najgorsza, bo z zawodu jesteś programistą - cóż za argument. W takim razie faktycznie, jest najgorsza, jeżeli podałeś aż tak mocny argument, to nie ma w ogóle o czym rozmawiać. Ja Cię atakuję? Ha ha ha. To nie kto inny jak Ty, nazywałeś mnie (i dalej to robisz) "kryptorealowcem", "trollem", "hejterem", "ignorantem". Więc kto tutaj kogo atakuje? Hipokryzja. Dalej - krytykowanie, a obrażanie/atakowanie, to są dwa różne zagadnienia, których jak widać nie rozumiesz, i być może nigdy ich nie zrozumiesz. Co innego, gdy ktoś pisze - wiesz co, nie zgadzam się z Tobą, mam inne zdanie na ten temat, a co innego jest, gdy ktoś do Ciebie pisze - kryptorealowiec, troll, hejter! Widzisz różnice, czy dalej klapki na oczach? Pozytywne opinie na temat Barcelony - a co takiego dobrego wydarzyło się w tym jednym z najgorszych sezonów Barcy w ostatnich latach, za co należałoby pochwalić klub? Za machlojki w klubie, za brak walki na boisku - za to trzeba chwalić w tym sezonie Barce? Jeżeli chcesz pisać za coś takiego dobre opinie, to jak najprędzej...No tak, ale przecież Ty już raz usprawiedliwiłeś Messiego, że nie biega, bo oszczędza się na Mundial...Więc i zapewne masz jakieś "usprawiedliwienie" dla klubu. Natomiast co do problemu, nie mam absolutnie żadnego, w przeciwieństwie do Ciebie, i Twojej fobii na temat Realu. Natomiast żałuję tylko, że ten klub tak bardzo się w ciągu tego sezonu stoczył, i pod względem organizacyjnym, jak i pod względem sportowym. Ach, i na koniec, bym zapomniał. Widzę, że zaczynasz się powoli wycofywać z tego co niedawno jeszcze pisałeś. Nawet "Real" napisałeś z dużej litery, to się chwali. Dobrze, może powoli zaczynasz rozumieć pewne sprawy, chociaż sądzę, że to był wypadek przy pracy. Również Pozdrawiam.
0
Najgorsza strona ze wszystkich czołowych drużyn? Uważasz tak zapewne, bo dotyczy Realu, którego tak strasznie nie lubisz/nienawidzisz, choć można to i nazwać fobią lub kompleksem. Nie piszesz tego co widzisz, tylko to co chcesz widzieć, ale o tym pisałem już niejednokrotnie. Każdy ma prawo do wyrażenia własnej opinii, natomiast jeżeli Ty w każdej osobie, która krytykuje Barcelone, widzisz "kryptorealowca", to jednak radziłbym jak najszybciej skonsultować się ze wspomnianą przeze mnie dwójką, o której napisałem wyżej. Co do opinii innych ludzi - oczywiście, każdy sobie może sam wyrobić zdanie na ten temat. Ale podejrzewam, że żaden myślący kibic (takich coraz mniej niestety), nie napisze, że wszystko z Tobą jest w porządku, a znaczenie słowa szacunek, jest dla Ciebie jasne. Ale to by było na tyle z mojej strony, ponieważ kończę z Tobą "dyskusję" (chociaż ona jest z Tobą niemożliwa) bo to nie ma najmniejszego sensu, tak jak i poprzednia "wymiana zdań", natomiast zostawiam sobie małe "ale", gdybyś dalej pisał kłamstwa. Tyle ode mnie.
0
Polecam Ci wizytę u psychologa lub psychiatry, może uda mu się wyleczyć u Ciebie tę chorobę związaną z Realem. Wszędzie ich widzisz, kibiców Barcelony oskarżasz o bycie ukrytymi fanami Realu, tylko dlatego, że mają inne zdanie od Twojego - to nie jest normalne, poważnie, zaczynam się o Ciebie martwić młody. A co do stronki, to niestety nie jest moja, a szkoda (mimo, że to strona o Realu) bo zapewne ładne kwoty się tam przewijają.
0
Jeżeli ostatnio Getafe było w stanie strzelić dwie bramki na CN, i zremisować z Barceloną, to tym bardziej Atletico jest w stanie zremisować, lub nawet wygrać. Gdzie był Messi, który według przedmeczowych komentarzy, miał strzelić 2/3/4 bramki? Gdzie była ta walka, o której tak ładnie mówili "nasi piłkarze"? O tej walce to jedynie od kilku miesięcy potrafią mówić, bo kiedy wychodzą na boisko, to najchętniej by za chwilę z niego zeszli. Jeżeli piłkarze Atletico też tak będą walczyć jak ostatnio (a nic nie wskazuje na to, że mieliby przestać), to samą walką zniszczą naszych na CN. Po takich meczach, nie należy nam się Liga. Osobiście mam nadzieję, że wygra ją Atletico, bo najbardziej zasłużyli swoją grą przez cały sezon, może wtedy by się nasi trochę obudzili w przyszłym sezonie, ale w co ja wierze... Swoją drogą, największymi frajerami w obecnym sezonie ligowym, w najlepszych ligach Europy, można śmiało nazwać zespół Realu. Jak oni wypuścili to Mistrzostwo z rąk, nie mieści się w głowie. Gdybanie gdybaniem, ale gdyby wygrali z Valencią, Valladolid, i dziś z Celtą, to oni by byli na pierwszym miejscu, dlatego domyślam się, że to ich strasznie boli, i może to mieć jakieś znaczenie w finale LM. Ale - sami są sobie winni, podobnie jak Barcelona.
0
HD to można tam wykupić. Nic dobrego, nie ma za darmo :P
0
Sądzę, że właśnie to przeczytał, i wziął sobie tę radę do serca...
0
Napisz jeszcze, że np: Cahill z Terrym, lub Dante z Boatengiem są od nich lepsi. Godin z Mirandą - ok, są dobrymi stoperami, ale dopiero w tym sezonie się tak naprawdę pokazali. Ramos z Pepe to jest uznana marka od kilku sezonów, która regularnie ze sobą gra. Pisanie o nich, że nie są w czołówce, lub "szału nie ma", to zwyczajne pisanie głupot.
El dominatore - Znowu się z Tobą zgadzam. Marcelo za Mou się bardziej chciało biegać, trenować. Teraz patrząc nawet na jego sylwetkę, można stwierdzić, że bardziej jest zainteresowany jedzeniem hamburgerów niż treningiem. Jeżeli Coentrao by utrzymał taką formę na następny sezon, to on by zajął miejsce Marcelo w top3. Swoją drogą, dopóki Marcelo grał w Nike, to wymiatał, jak podpisał kontrakt z Adidasem, tak zaczął grać coraz gorzej :P.
0
Pepe i Ramos nie należą do czołówki? Podaj numer do swojego dostawcy...Pepe w obecnym sezonie zrobił ogromny postęp, a Ramos to typowy walczak, ale też z umiejętnościami, któremu piłka przy nodze nie przeszkadza, co w dzisiejszych czasach u stopera jest rzadkością.El dominatore - z Twoim zdaniem się oczywiście zgadzam. Jeżeli Luiz już na 100% przyjdzie do Barcelony, i rozegra pełny sezon, to go ocenimy. Albo wszystkich zachwyci swoją grą - w co wątpię, albo jednak będzie transferowym niewypałem.
0
Kiedyś czytałem, że 35mln ojro, ale ręki sobie za tą kwotę nie dam odciąć :P
0
Obrońcą jest przeciętnym, w pomocy wystawiany raczej w roli - odbierz i oddaj. Natomiast jeżeli Barcelona będzie prowadzić jedną bramką, to na końcówkę meczu wpuszczenie go, to będzie strzał w 10. Nikt tak dobrze nie potrafi wybijać piłek "na pałe" do przodu jak on. Ale zobaczymy, może stanie się cud, i się jeszcze rozwinie, kiedy przyjdzie do Barcy.
1
Gdyby te wszystkie plotki okazały się prawdą, to w kadrze na następny sezon znalazło by się z 40-50 piłkarzy, a Barcelona by została okrzyknięta "królem polowania" wydając z 200-300 mln w okienku transferowym...A tak już na poważnie, to dobry piłkarz zazwyczaj swoje kosztuje, i jeżeli problemem dla klubu jest wydanie 30-40 mln euro na jednego piłkarza, to boję się "wzmocnień" na następny sezon. Poza tym coś za coś, albo mamy niskich obrońców, którzy mają problemy z dośrodkowaniami, ale dają sobie rade z grą po ziemi rywali, albo mamy wieże, które dośrodkowania wygrywają, ale z piłkami zagrywanymi po ziemi mają problem. Ewentualnie zostaje wydana ładna kwota, na dobrego obrońce, który da sobie rade i tu i tu.
1
Wierni jednemu klubowi to się jeszcze gdzieś znajdą, ale to już niestety wyjątki. Tutaj bardziej chodzi o waleczność, charakter, poderwanie zespołu do ataku, kiedy nie idzie, i walkę do końca spotkania - i pod tym względem Puyol był jednym z nielicznych. Jego odejście będzie jednym z największych osłabień w zespole w ostatnich latach.
5
Takich piłkarzy już nie ma...z takimi cojones.
1
Papier przyjmie wszystko, ich motywacje będzie można komentować jutro ok.21.
0
Jedyny człowiek z cojones w obecnym zespole. "Magikiem" żadnym nie był, ale w każdym meczu dawał z siebie wszystko, walczył do końca - "teraz takich już nie robią". Oby tylko pożegnali go godniej niż poprzednich zawodników, którzy opuszczali klub. Będzie go cholernie brakować.