Mation
Dołączył/a: marzec 2014
Pozdon masiaciusets
7 obserwujących
64 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Ale nogi szachista ma słabe, a tu chodziło o sprężynę w nogach. ;P
0
12 lat minęło od 2002 roku, i dalej jest to samo, takie same wałki jak wtedy, nic się nie zmieniło. Technologia poszła bardzo do przodu, i Fifa zamiast z niej skorzystać, to ją olewa. Choć akurat w przypadku tego meczu, raczej nie chodziło o technologie, niestety. Trzeba mieć nadzieję, że Blatter - to stare dziadzisko, w końcu odejdzie od koryta, i coś się zmieni.
2
Wynik wypaczony, niestety (dwie bramki dla Brazylii). Przypomina się Korea i Japonia 2002 rok. Jeżeli Brazylia aż tak się męczy z Chorwacją, i nie potrafi z nimi wygrać "sama", to będzie ciężko z medalem dla nich. Chociaż Hiszpania - 2010 rok...Zobaczymy. Ogromny niesmak po tym meczu pozostaje. Ile jeszcze błędów muszą popełnić sędziowie, żeby Fifa zrozumiała, że powtórki wideo dla sędziów muszą zostać wprowadzone? Mecz jak na otwarcie Mistrzostw świetny, niestety spektakl został zje... przez sędziego.
0
Niech Chorwacja strzeli na 2:2, to chociaż nie będzie aż takiego skandalu związanego z wynikiem.
1
Drukowanie i pomaganie gospodarzom się zaczęło...Ech. Korea 2002 v2.
1
No cóż. Mało kto się chyba spodziewał takiego wyniku po pierwszych 45. minutach. Gdyby Chorwacja miała lepszy atak, to zapewne by wykorzystali słabą grę w defensywie Alvesa i Marcelo. Jestem ciekaw jak Brazylia zagra z dużo silniejszym rywalem. Nie widzę ich nawet w trójce, ale zobaczymy, wszystko jest możliwe. Swoją drogą, ten mecz póki co jest dużo lepszy od meczu otwarcia ME, Polska - Grecja... ;P
0
To żart? Mam nadzieję.
0
Powinno być 0:2 dla Chorwacji, a za chwilę się zrobiło 1:1. To jest właśnie piłka.
0
Wiedziałem, że Marcelo jest słaby w defensywie, ale nie wiedziałem, że aż tak ;P. To oczywiście żart, bo to się mogło przytrafić każdemu. Brazylia ma średni środek, i słabych w defensywie bocznych obrońców - zobaczymy gdzie dojdą w turnieju. To nie jest aż tak mocna Brazylia jak w 2002 roku, kiedy zdobyli MŚ.
0
"Hiszpański pomocnik Koke potwierdził, że zostaje w Atletico Madryt. Mimo zainteresowania Manchesteru United i Barcelony młody zawodnik Mistrza Hiszpanii nie wybiera do innego klubu. – Moja przyszłość jest w Atletico. Mam podpisany kontrakt i nie zamierzam nigdzie odchodzić – powiedział Koke." - Dla tych co liczą na transfer Koke w miejsce Fabregasa...
1
Cena zbyt niska, szkoda, że odchodzi, bo piłkarzem jest dobrym, ale...po tej decyzji dopiero widać, jakim jest człowiekiem. Mówił, że nigdy nie przejdzie do Chelsea, całował herb Arsenalu, a teraz przechodzi do największego wroga Kanonierów. Piłkarzem jest dobrym, ale jako człowiek dla mnie jest zwykłym zerem, po tym co zrobił. To jest właśnie wyjątek człowieka, który na szacunek nie zasługuje. Dlatego z jednej strony szkoda, a z drugiej cieszę się, że kogoś takiego już w kadrze Barcelony nie będzie.
0
Będzie ciekawie, jak mecz się zakończy takim wynikiem. ;P
0
Skoro Ibra jest taki dobry, to czemu go Barcelona sprzedała, hm? Takie pytanie też można zadać. To, że jakiś klub sprzedaje zawodnika, nie musi od razu oznaczać, że ten zawodnik jest słaby. Może po prostu chce spróbować sił w innej lidze, w innym zespole, albo nie pasuje do koncepcji trenera? Z tego co czytałem, Kroosowi kończy się kontrakt, i nie chce go przedłużyć, a dlaczego, to pewnie wie tylko on sam i ewentualnie klub - choć mogą to być też przecież plotki, nie wiadomo.
0
"Wszystkiemu zaprzeczył jednak Sascha Fligge, rzecznik prasowy Borussii Dortmund. - Z całą pewnością Marco Reus tego lata nie zmieni klubu - podsumował plotki dotyczące odejścia Reusa z BVB."
1
Ilu to już zawodników było "jedną nogą w Barcelonie", już za chwilę miała być oficjalna informacja, już wszyscy się cieszyli - i na koniec się okazywało, że albo piłkarz zostawał tam gdzie grał, albo przechodził do innego klubu. Dopóki nie ma oficjalnej informacji, to trzeba to traktować jako plotkę. Praktycznie codziennie w gazecie pojawia się nowe nazwisko, albo nawet kilka nazwisk. Jeżeli większość piłkarzy, która według gazet "jest już jedną nogą w Barcelonie", faktycznie trafiłaby do klubu, to zapewne na koniec wakacji by się okazało, że kadra Barcelony liczy z 60-70 piłkarzy.
0
Racja, tutaj w pełni się z Tobą zgadzam, w defensywie jest lepszy od Alvesa, ale właśnie - jest nieznacznie młodszy. Jeśli klub szuka kogoś na prawą obronę, i na około 1-2 sezony, to Piszczek jest praktycznie kandydatem najlepszym. Drogi być nie może, doświadczenie ma, w defensywie dobry tak samo jak i w ofensywie - nic tylko brać, trzeba mieć tylko nadzieję, że wróci do formy którą prezentował przed kontuzją. Ale jeżeli szukają kogoś na kilka sezonów (myślą przyszłościowo) to ten transfer będzie złym pomysłem. Montoya...osobiście mam mieszane odczucia, musiałby zdecydowanie więcej pograć, i wtedy bym go ocenił, na teraz nie jestem ani na nie, ani na tak. Jeżeli dostanie szansę, to być może eksploduje formą tak samo jak Carvajal w Realu, w którego zdaję się mało kto wierzył, ale równie dobrze Montoya może skończyć jako kolejny niespełniony talent. Trzeba dać mu szansę.
0
Pozwól, że zacytuję sam siebie: "Tylko zobacz, że większość która się aktualnie zachwyca Sanchezem, nie patrzy na całą historię występów Alexisa w reprezentacji i klubie, tylko zachwycają się tymi dwoma meczami, i na tej podstawie chcą żeby został w klubie...Czy to nie jest chore?". W pierwszym komentarzu zabrakło słowa "teraz" w odpowiednim miejscu, niestety teraz już tego zmienić nie mogę - mój błąd, widocznie byłem głodny. Natomiast gdybyś przeczytał właśnie mój trzeci komentarz licząc od góry (którego fragment zacytowałem), to zapewne tego komentarza by nie było.
1
Oczywiście, kibice mają prawo do krytyki, i powinni z tego prawa korzystać, ale krytyka a zmienianie zdania i swoich poglądów co kilka dni, jak wiatr zawieje, to dwie różne sprawy. Co do gimnazjalistów, to jeżeli jesteś dorosłym facetem, to wiesz doskonale o co mi chodzi. Trafiają się wyjątki, czyt. nastolatek myślący, z którym można o wszystkim porozmawiać, ale to są wyjątki, jednostki. Wiem to na przykładzie swoim, i swoich byłych kolegów ze szkół. Kiedy człowiek zaczyna o sobie sam decydować, kompletnie się zmienia. Ale to każdy musi przeżyć sam, bo wytłumaczyć się tego nie da. Co do dalszej części Twojego komentarza, w 100% się z nim zgadzam i popieram, mam dokładnie takie samo zdanie, i pisałem już o tym wielokrotnie - więc i w tym się zgadzamy.
0
Właśnie mnie to czasami śmieszy, a czasami denerwuje - nie potrafię zrozumieć, jak można zmieniać kompletnie swoje "poglądy" w kilka dni - jak wiatr zawieje. Natomiast co do tych autobusów, to nie sądzisz chyba, że zespoły autobusy mają opanowane niemal do perfekcji tylko grając przeciwko Barcelonie. Oczywiście, nasz styl gry ułatwia przeciwnikom taką grę - z tym się w pełni zgadzam, ale kiedy graliśmy szybciej, kiedy piłkarzom się po prostu chciało biegać i walczyć, to z autobusami sobie radziliśmy, i to z praktycznie każdym. Teraz tej walki nie ma kompletnie, i właśnie najlepiej to widać po Messim. Porażki można wybaczyć, jeżeli każdy piłkarz na boisku dał z siebie 110%, ale jeżeli ktoś przechodzi obok meczu, nie walczy, nie biega - o tym zapominać nie można.
10
"Messi stwierdził, że pieniądze nie są ważne, że liczy się więcej czynników" - po czym minęło trochę czasu, i podpisał kontakt dający mu sporą podwyżkę...To chyba wystarczy za komentarz do tego newsa.
0
Tylko zobacz, że większość która się aktualnie zachwyca Sanchezem, nie patrzy na całą historię występów Alexisa w reprezentacji i klubie, tylko zachwycają się tymi dwoma meczami, i na tej podstawie chcą żeby został w klubie...Czy to nie jest chore? W końcu zagra słabiej, i jakie wtedy będą opinie? Żeby go zapewne sprzedać. I to jest właśnie ten atak dzieci-ekspertów na wszystkie strony klubowe, o których pisałem jakiś czas temu. Poza tym mniejsze kluby praktycznie zawsze będą stawiać autobus grając przeciwko najsilniejszym drużynom świata. I każda mocna drużyna "z topu", musi sobie z takimi drużynami radzić. Jeżeli "nasi" piłkarze nie są w stanie tego opanować, to tylko źle o nich świadczy.
matesfcb93/Dartharcio - Bardzo Wam dziękuję, za potwierdzenie mojej tezy, o której napisałem w komentarzu rozpoczynającym tę dyskusję. Dzięki :)
2
I już się zaczęło, dokładnie tak jak pisałem. Czytanie ze zrozumieniem, polecam się tego nauczyć, przydaję się w życiu.
4
Sezon klubowy - Messi oszczędza się na Mundial, na Mundialu będzie oszczędzał się na finał, a kiedy Argentyna odpadnie wcześniej, to będzie oznaczać tylko jedno - oszczędzał się na nowy sezon klubowy. Tak właśnie świat rozumieją niektórzy nastolatkowie na tej stronie, którzy będą go bronić do upadłego, i nie pozwolą złego słowa na niego powiedzieć. Przykre, ale niestety prawdziwe. Co do Sancheza to trzeba poczekać, wyszły mu dwa mecze w reprezentacji, i od razu tutaj orgia - tak samo jak z Neymarem - bez przesady. Następne mecze zagrają słabiej, i pewnie pojawią się komentarze, że jednego i drugiego trzeba sprzedać bo to słabi zawodnicy, w sumie to takie komentarze pojawiały się nawet w trakcie sezonu. Dlatego trzeba spokojnie czekać na rozwój sytuacji.
0
Z tej rozpaczy strzelił dwie bramki po stronie Piszczka, którego raz przy nim nie było, a drugi raz był tuż za nim - dał się wyprzedzić, więc z tym nakryciem nie do końca się zgodzę, choć oczywiście, za stracone bramki powinno się zazwyczaj obwiniać całą defensywę/cały zespół - zależy jak na to się spojrzy (choć jak wiadomo pojedynczy zawodnik jest mniej lub bardziej winny straconej bramki). Poza tym takich zawodników się nie da w 100% powstrzymać, zawsze się urwie kilka razy w trakcie meczu, i albo to wykorzysta albo nie. Co do transferu - Łukasz ma już 29 lat, młodszy nie będzie, a nam potrzeba zawodnika na kilka sezonów, a nie na tu i teraz, dlatego według mnie sprowadzenie go do Barcelony to zły pomysł, ale...nie moje pieniądze. :P
2
Jemu już nic nie pomoże, nawet zmiana dilera. Trzeba się z tym pogodzić, i żyć dalej...
0
Hmm, jakby tak połączyć ciało Bartry z ciałem Marquinhosa (bez skojarzeń), to wyjdzie nam obrońca na kilkanaście lat. Szybki, zwinny, dosyć wysoki (w porównaniu z Mascherano), silny fizycznie...Szkoda tylko, że się tego zrobić nie da. Czy ten zarząd kiedykolwiek zrozumie, że na środku obrony trzeba mieć twardego, silnego, wysokiego zawodnika - a jak nie wysokiego, to dobrze grającego głową, a takim mimo swojego wzrostu był Puyol. A w Barcelonie gra na stoperze - jak nie kurdupel Mascherano, który głową zbytnio grać nie potrafi, to teraz będą dwa patyki. Przecież jak silny fizycznie, szybki napastnik, zobaczy przed sobą taką parę stoperów, to się uśmieje. Pisałem to już ostatnio - jak na środku obrony zagra Bartra z Marquinhosem (bo to ma być nasza para stoperów na przyszłość - przynajmniej na to się zapowiada), i będzie taka sytuacja jak z Balem w PK, to jeden go złapie za nogę, a drugi wskoczy mu na plecy, bo wypchnąć za boisko nie dadzą rady. Na środku obrony potrzeba nam prawdziwego sku... za przeproszeniem.
0
Czytanie ze zrozumieniem się kłania - wydawało mi się, że to jest proste zrozumieć znaczenie słów, które ktoś pisze, ale jednak jak widać się pomyliłem, nie wszyscy to zdołali opanować. Poza tym nie sądzę, żeby słowo "koleś" napisane przez nastolatka - bo nikt dorosły by się tak nie zachowywał, do osoby kilkanaście lat starszej, było odpowiednim sformułowaniem - ale cóż, tak się zachowują właśnie te dzieci, które nie rozumieją co to szacunek, i o których sam pisałeś, a teraz zachowujesz się tak jak one - przykre. Pytałeś - odpowiedziałem, napisałem argumenty, a Twoją odpowiedzią jest bełkot. Miejmy nadzieję, że ktoś kiedyś zdecydowanie bardziej dobitnie pomoże Ci zrozumieć znaczenie pewnych pojęć. Na ten moment, na ten rok, jakakolwiek dyskusja z Tobą nie ma najmniejszego sensu. Głupota ludzka nie zna granic, jak to ktoś kiedyś mądrze powiedział.
0
Co zrobić? Wszędzie tacy ludzie są, czego niektórzy tutaj nie są w stanie zaakceptować. Sam kilkukrotnie byłem "oskarżany" o bycie kibicem Realu, więc się już przyzwyczaiłem do tego. Wystarczy skrytykować jakiegoś piłkarza Barcy lub jedno działanie klubu, i już - ukryty kibic Realu! Na szczęście jest tu mimo wszystko sporo fajnych ludzi, z którymi można normalnie porozmawiać. A potwierdzenie mojej opinii w komentarzu do którego się odniosłeś, znajduję się tuż pod tym właśnie komentarzem.
0
Redakcja nie dodała newsa celowo, ponieważ dzień później tłumaczy się brakiem czasu przez "spotkanie" - co jest chyba gorszym tłumaczeniem niż nie napisanie niczego. Jeżeli by naprawdę im zależało na napisaniu informacji, to czas by się znalazł, jeżeli nie bezpośrednio po spotkaniu, to następnego dnia, tym bardziej, że wcześniejsze finały LM nawet bez udziału Barcelony były opisywane - chciałeś wyjaśnienia to proszę, choć według mnie to nie jest najważniejsze, ale ok. Piszesz coś o tym, że napisałem o braku u Ciebie dystansu i szacunku, że więcej wiesz o sobie, niż ja o Tobie (zapewne tak jest, ale niektórych cech się ukryć nie da), a chwilę wcześniej piszesz do mnie o środowisku w jakim żyję - hipokryzja? "Termin Hala Dzieci odnosi się również do tychże właśnie użytkowników, którzy mają mentalność dzieci" - mhm, czyli według Ciebie ten termin, odnosi się również do dzieci kibicujących Barcelonie i innym klubom? To jest żart z Twojej strony? Przeczytaj co napisałem poprzednio. Co do szacunku...Czy ktoś zwracający uwagę drugiej osobie, która nie potrafi pisać/mówić z szacunkiem, staję się osobą, której zwraca uwagę? To jest już drugi żart z Twojej strony w tym komentarzu? Naprawdę, dowcipniś z Ciebie. Na koniec - kim jestem? Na pewno człowiekiem tak jak i Ty (tak podejrzewam, choć przecież Cię nie znam, jak sam zauważyłeś). Jeżeli ktoś pisze kłamstwa, nieprawdę, lub próbuje wybielić coś co jest złe, to trzeba reagować, i zwrócić uwagę - a nie olewać i przemilczeć, bo może ten ktoś się kiedyś opamięta. Warto czasami próbować i mieć nadzieję.
1
W takim razie i ja raz jeszcze się wtrącę, bo wymaga tego sytuacja. Sytuacja z brakiem newsa nie powinna być tematem numer jeden, nie ma ona raczej nic wspólnego ze spiskiem, natomiast ludzie odpowiedzialni za stronę, nie umieścili go celowo, i nie ma co się zasłaniać czasem - tyle. Piszesz coś o dystansie do siebie i świata, a sam go jak widać nie masz, dodatkowo nie wiesz co to szacunek, co widać po Twoich niedawnych komentarzach, i po tym również. Niektórzy chyba zapominają, że problem z dziećmi ma każda drużyna, nie tylko piłkarska. 10-latkowie uważający się za ekspertów piłki nożnej byli, są i będą obecni na stronach Realu, Barcelony, Chelsea, Bayernu, Ks Mogielanki (z całym szacunkiem), i również na innych. Nazewnictwo jest tylko różne - jedni piszą Hala Dzieci, inni Visca el Dzieci, i tak upływa im czas. Ciągłe pisanie i uważanie, że dzieci kibicują tylko Realowi, a Barcelonie sami 50-latkowie z życiowym doświadczeniem jest najzwyczajniej w świecie kłamstwem, dlatego trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, i zdjąć te różowe okulary.