0

I ja się z Waszą opinią zgadzam, ale mamy już 26. maja, i zamierzacie się tak sprzeczać do 2015 roku i następnego finału LM? ;P

0

Popieram Twoje zdanie, jak i Czyżby Czyżyk - jeżeli nawet klub "znalazł czas" i miał cojones pogratulować Atletico i szczególnie Realowi, to tutaj również powinien się pojawić taki tekst, tym bardziej, że po poprzednich finałach taki tekst się pokazywał, dlatego jeżeli ludzie odpowiedzialni za tą stronkę, chcieliby napisać news, to by czas znaleźli, bez względu na jakieś spotkania, i tutaj macie rację - swoją drogą, jestem ciekaw jak to będzie wyglądać za rok, jeżeli Barcelona ani Real nie zagrają w finale LM, czy i kiedy pojawi się news - zwykła ciekawość. Ale...skoro nie napisali, a minęło już trochę czasu od finału LM, to czemu dalej niektórzy o tym piszą? Po co? Jaki to ma cel? Sporo ludzi wytknęło ten błąd - bo inaczej tego nazwać nie można, i tyle. Normalni ludzie pogratulowali w komentarzach Realowi, bo nic innego nie mogą zrobić. Redakcja powinna napisać news, ale tego nie zrobiła - powinno być to wytykane przez kilka godzin po finale, i potem o sprawie powinno się zapomnieć - takie jest moje zdanie.

0

Napisz jeszcze kto wygra MŚ, i jeżeli to nie problem, to poproszę też numery do totka.

0

Ten typ tak już ma, nie wie co oznacza słowo szacunek, i na wszystkie możliwe sposoby próbuję umniejszyć sukces Realu. Co do tej "imprezy", to się w pełni zgadzam, zrobione z ogromną pompą, i do tego zrobione to zostało "z klasą". Śpiewający Ancelotti...to było mocne. Takich sukcesów nie odnosi się codziennie, dlatego trzeba to świętować, szkoda, że w Barcelonie nie pomyślą o zrobieniu takiego świętowania, z taką pompą. Można jedynie ubolewać, ponieważ bardzo dobrze coś takiego się ogląda, i pamięci zapada na lata.

0

Na rok bez kontuzji Messiego, i Ronaldo - zapomniałeś dodać, bo chyba widzisz to co chcesz widzieć. Jeżeli udział przy trzech bramkach z czterech, jest dla Ciebie zawodem, to życzę sobie, żeby Messi tak "zawodził" w każdym meczu. Poza tym co nam dały te wygrane w lidze? Wolałem remis i porażkę w poprzednim sezonie i Mistrzostwo, niż dwie wygrane w sezonie który właśnie się zakończył - które kompletnie nic nam nie dały.

0

Praktycznie każdy mecz zostaje przedłużony o 3 minuty. Poza tym trzeba pamiętać o tym, że piłkarze Atletico w końcówce leżeli długo na murawie, dodatkowo faule w drugiej połowie, i wychodzą nam +/- 3/4 minuty. Dlatego nie mam pojęcia, czemu szukasz na siłę dziury w całym - wygrali, i trzeba się z tym pogodzić, ale niektórzy nie potrafią, i wszędzie gdzie tylko mogą, szukają kontrowersji. Po co?

2

Bramka zdobyta w 92:48 minucie meczu, jakie znaczenie ma pisanie o pięciu minutach przedłużonego czasu gry?

1

Wybierasz sobie zdarzenia, aby wyszło na Twoje? Nam te wygrane jak widać teraz nic nie dały. Czemu nic nie napiszesz o innych wydarzeniach? Równie dobrze można spojrzeć na to tak, że Barcelona przegrała z Realem finał PK, i nie dała rady Atletico ani w lidze, ani w Lidze Mistrzów, a Real ich w finale pokonał. Inne spojrzenie na sytuację, i wynik wychodzi zupełnie inny, prawda? Natomiast trzeba mieć nadzieję, że przynajmniej w nowym sezonie będzie walka.

1

I rok temu o wygranej Bayernu w finale LM, również napisała ona. Więc jak to jest? Swoją drogą ogromny szacunek dla Barcy, za wpis z gratulacjami dla Realu, za wygraną w LM, i Atletico za świetny sezon. Takie zachowanie się ceni, i brawa za to.

8

Marek Mostowiak? :P

1

Jeżeli Twoja teoria jest słuszna, to jesteś kobietą.

5

A tam cztery puchary, czemu nie napiszesz, że dziesięć od razu? Ależ Was boli ta wczorajsza wygrana Realu. Wczoraj przy tym zwycięstwie też palce maczał generał Franco - kazał (z góry) piłkarzom Atletico się cofnąć do obrony, i w końcówce nie upilnować Ramosa przy rzucie rożnym, a w dogrywce oddać inicjatywę Realowi. Prawda? Naprawdę, radzę się doinformować co do generała Franco.

1

Oczywiście się zgadzam. O Hazardzie kiedy grał jeszcze w Lille, mówiło się, że to ogromny talent. Minęło trochę czasu od tamtej pory, chłopak ma "już" 23 lata, i dalej się mówi o nim, że ma ogromny talent, niczego wielkiego póki co nie pokazał, oprócz jakichś błysków w pojedynczych spotkaniach - spodziewałem się po nim trochę więcej. Mimo wszystko Jese, Deulofeu czy Hazard, to nie są i nie będą piłkarze tak kompletni jak Portugalczyk - nie będą nigdy postrachem przy dośrodkowaniach, czy rywalami dla obrońców w walce fizycznej, i nie będą mieć zapewne tak dobrej "słabszej" nogi, dlatego żaden z nich nie będzie nowym CR, ale może któryś z tej trójki będzie w przyszłości na choć trochę zbliżonym poziomie, co Ronaldo.

0

Nie zapominaj też o Jese. I może w końcu Hazard się jeszcze bardziej rozwinie, i pokaże w końcu coś więcej niż do tej pory, bo chłopak się trochę w rozwoju zatrzymał.

0

Ty piszesz o pokorze i szacunku? Ty? Wystarczy poczytać Twoje komentarze z dnia dzisiejszego i wczorajszego...Hipokryzja.

0

A czy rywalizacja wyklucza szacunek? Idioci znajdą się i w Barcelonie i w Madrycie, ale czy przez to, że jakiś kretyn będzie obrażać Barce lub Real, to trzeba zachowywać się tak jak on? Nie, trzeba myśleć samodzielnie, a nie iść za tłumem, natomiast jeżeli ktoś kogoś obraża bez powodu, to trzeba reagować na taką głupotę.

0

Widzę, że wmawiasz sobie pewne rzeczy, aby wyszło na Twoje...Cóż, co zrobić. Nie wiem, czy jesteś hipokrytą, czy piszesz to specjalnie, ale czemu nic nie napiszesz, jak Real i piłkarze Realu są traktowani w Katalonii i na Camp Nou? Czemu nic o tym nie napiszesz, tylko ciągle o obrażaniu Barcelony przez kibiców Realu. Nie mam pojęcia, czy jesteś na tyle ślepy, że nie zauważasz, że "kibice" Barcelony robią to samo w stosunku do Realu, czy po prostu widzisz to co chcesz widzieć. Jesteś zdecydowanie bardziej Antimadridistą, niż kibicem Barcelony - widać to po tym co piszesz.

0

O, czyżbyś lepiej wiedział, czy ktoś powiązany z Realem, zrobił mi coś złego? No proszę, coś nowego, w takim razie uświadom mnie, chętnie poczytam. Co do drugiego zarzutu, odpowiedziałem na to już w poprzednim komentarzu, ale widzę niestety, że masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Poza tym sam przyznajesz się, że jesteś Antimadridistą, więc w sumie na tym można by było zakończyć dyskusję, ale...Brak dojrzałości, bo nie potrafisz szanować innych zespołów, w tym jednego z największych w historii futbolu, czy to Ci się podoba czy też nie. Nikt Ci nie każe wychwalać ich pod niebiosa, tak samo jak i nie można być zaślepionym miłością do klubu, i pisać że wszystko jest dobrze, kiedy dzieję się źle, ale szanować trzeba każdego, ale jak widać nie masz kompletnie pojęcia co to słowo oznacza - jesteś kolejnym takim przypadkiem tutaj. Ale pamiętaj o jednym, że jeżeli Ty kogoś nie szanujesz, to i Tobie się ten szacunek nie należy. Pamiętaj o tym, kiedy już poznasz definicję słowa szacunek - co niestety (ubolewam nad tym) może się nigdy nie wydarzyć.

2

Barcelonie kibicuje, Real szanuję - tak jak, i inne drużyny (a to dwa inne zagadnienia). Wole takie podejście, niż wyzywanie, i obrażanie Realu, i piłkarzy tam grających tak jak robisz to Ty, i inni ludzie, którzy uważają się za "prawdziwych kibiców" Barcelony - a to nie ma najmniejszego sensu, i świadczy tylko o Twoim, i nie tylko, braku dojrzałości. Nic mi nie zrobili, dlatego nie mam powodu ich nie szanować. Tyle.

5

Przed snem, jeszcze kilka słów ode mnie. To co niektórzy piszą...ręce opadają - wstyd mi za takich ludzi. Zaczynając - pretensje o 5 minut doliczone przez sędziego - kiedy piłka przekracza linię bramkową Atletico, jest dokładnie 92:48, więc o co te pretensje? Następne kwiatki - Real wygrał na farcie. Przez 20-30 minut, stworzyli sobie więcej sytuacji niż Atletico przez cały mecz, ale ich nie wykorzystali, więc kto miał to szczęście? Ale zostawiając na chwilę resztę kwiatków. Ogromne brawa dla jednej jak i drugiej drużyny - fantastyczny mecz, genialne widowisko, każdy piłkarz dał z siebie wszystko. Atletico zapewne w najbliższym czasie już takiej okazji do zdobycia Ligi Mistrzów mieć nie będzie. Oprócz walki i poświęcenia, nie mają jednak zbyt wiele do zaoferowania. Simeone z przeciętnych piłkarzy zrobił świetną ekipę, ale pewnych rzeczy się niestety nie przeskoczy, i samą walką się wszystkiego nie wygra, trzeba mieć jeszcze "to coś". Pytanie tylko co się z nimi stanie przed nowym sezonem. Czy będzie wyprzedaż drużyny, czy jednak kupowanie zawodników po 5-10mln i sprzedawanie ich za kilka razy więcej. Takie hiszpańskie FC Porto. Ach i jeszcze na koniec apropo Ronaldo (i innych piłkarzy Realu, ale o nim było najwięcej, z wiadomych względów), bo też czytałem sporo kwiatków z nim związanych. Czasami może Ci nie iść, ale walczyć trzeba zawsze, jeżeli przechodzisz obok ważnego meczu (hm...) to kibice nie powinni czegoś takiego nigdy wybaczyć, dlatego proponuję obejrzeć powtórkę tego spotkania, i zobaczyć kto "maczał palce" przy sytuacjach, i kto miał udział przy trzech trafieniach z czterech. I na zakończenie - wypada mieć nadzieję, że piłkarze Barcelony wezmą przykład z finalistów, i będą tak samo gryźć trawę i walczyć do ostatnich minut spotkania, jak zrobili to piłkarze Realu, i Atletico. Tyle ode mnie. Dobranoc ;P

1

Wg komentatorów zawodnik Atletico pomógł sobie ręką...Idź już spać.

1

Tam, tzn? Jeżeli chodzi Ci o ten sprzed kilkunastu minut, to powinien być. Na powtórce widać, jak Ronaldo zostaje podłożona noga, zahacza o nią, i się przewraca. Był kontakt, więc jest karny.

3

Pytanie z ciekawości. Kiedy Messi strzelał dwie bramki Realowi z karnych na SB w lidze, to co pisałeś wtedy o nim? Pensi, czy Wielki Messi? Gol z karnego liczy się tak samo, jak każdy inny gol - może o tym nie wiesz, to podpowiadam.

2

Niski nie jest, ale zobacz na jego budowe ciała. Drugi Bartra. Bedzie podobna sytuacja jak z Balem w PK i chyba we dwójkę będą próbować go wypchnąć. Na stopera potrzeba silnego chłopa, a nie patyka. Spójrz nawet na Puyola jaką miał sylwetkę. Takie kijki mogą grać na boku obrony, ale nie na stoperze. Poza tym CR ma 185/186 + wyskok, ale chyba nie sądzisz, że Brazylijczyk ma podobny.

0

Zależy gdzie mieszka. Jak na zachodzie, to go deszcz otrzeźwi, a jak na wschodzie, no to faktycznie może być problem z przygrzaniem. Wtedy będzie jeszcze "lepsze" propozycje pisał. ;P

0

Już widzę, jak jesteś zadowolony, kiedy w barcelonie (Twój styl) grają sami wychowankowie, a klub walczy o utrzymanie. Wychowanków trzeba połączyć z dobrymi piłkarzami z innych klubów. Sami juniorzy niczego nie wygrają.

2

A teraz fife wyłączyć, i na dworek !

0

Do tego by potrzeba Galaktycznego Adriana :)

0

Jeżeli niektórzy piszą, że na większości pozycji, między zawodnikami Atletico i Realu, można postawić znak równości, to albo oprócz Barcelony nie interesują się żadnymi innymi klubami, albo widzą to co chcą widzieć, i wmawiają sobie tego typu zdania - osobiście obstawiam opcję numer dwa. Jeżeli Atletico będzie się w stanie przeciwstawić w tym meczu, to tylko dzięki walce, tak jak robili to do tej pory. Co do ter Stegena, to oby jednak nie był nowym Valdesem, bo w dalszym ciągu będziemy mieli problem z bramkarzem. Niech będzie dużo lepszą wersją Valdesa.

2

Jak to mówią, koszulki nie grają. Dla mnie mogliby grać i nago i w koszulkach zrobionych ze złota (trochę ciężkie by zapewne były), to nie ma znaczenia. Na boisku mają walczyć, a w co ubrani, mi to jest obojętne, co oczywiście nie zmienia faktu, że koszulka ładna.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: