Prędzej czy później na pewno się ktoś trafi. Tak jak miało nie być lepszego od Maradony, Pelego, tak jak ma nie być lepszego niż Messi.. Tak na pewno trafi się lepszy niż Robert.
Trzeba też zdecydować, czy czekamy aż Rakitic będzie u schyłku kariery i odchodzi za darmo do Chin/MLS, czy za rok w przypadku pojawienia się atrakcyjnej oferty (jak tegorocznej z PSG) sprzedać go i zarobić niemałe pieniądze, a w jego miejsce wpuścić któregoś z ewentualnych nowych nabytków.
Zwróć uwagę na to, że Rakitic pogra jeszcze może 2 sezony na najwyższym poziomie. Busi też do najmłodszych nie należy, a dobrze by było żeby jego następca pograł z nim chwilę i przejął od niego najlepsze nawyki. Vidal też ma swoje lata i zmiennikiem jest na pewno wartościowym, ale na jak długo?
Dlatego też De Jong moim zdaniem to "musik" w przyszłe wakacje. Co do Pogby to nie wypowiadam się, bo ManU nie oglądam więc nie wiem jak gra. A Rabiot? Jeśli ma przyjść za darmo to czemu nie. W najgorszym razie sprzeda się go za rok/dwa.
A podpis Twój ma? Nie, więc w czym problem? Zgłaszasz na centrali że miała miejsce taka sytuacja, przytaczasz ustalenia z rozmowy telefonicznej. Facet powinien mieć potwierdzenie odebrania przez Ciebie paczki od niego za pomocą podpisu. Nie podpisałeś, więc nawet jeśli podrobił podpis to od razu to wyjdzie.
Colverfield lane 10 należy do "uniwersum" (tak jak "Paradoks Cloverfield"), więc nie można się było spodziewać innego zakończenia. Nie zmienia to faktu, że końcówka jest mocno słaba :P
I to znaczy, że odnalazłby się w Barcelonie? Moim zdaniem nie. Trafił do słabej niemieckiej ligi, gdzie grają na niego (bo w końcu jest napastnikiem), więc strzela bramki ogórkom. Natomiast nie widzę go w silnej lidze, gdzie trzeba walczyć o każdy metr boiska i mierzyć się z obrońcami z najwyższej półki. Z jakiegoś powodu siedzi dalej w Niemczech, a transfer do największych klubów Anglii, Hiszpanii czy Włoch ma miejsce tylko i wyłącznie na łamach gazet.
No tak, bo lepiej wypowiedzieć się nie wiadomo po co, byle tylko coś napisać. Nie znam się, ale się wypowiem - wytatuuj sobie to na ręce jako swoje motto ;)
I uważasz, że odliczanie prywatnych wojaży samochodem służbowym, co kosztuje powiedzmy 300 zł miesięcznie (pełny bak) można postawić na równi z tym, ile przedsiębiorcy muszą płacić państwu za prowadzenie firmy, które nie ma pieniędzy na spełnianie obietnic niekompetentnych pachołków? Hmm...
Popatrz na to z innej strony. Co ma powiedzieć trener zespołu, w którego składzie jest piłkarz, którego klub chce się pozbyć ale za większe pieniądze, niż są za niego oferowane? Jeśli powie, że Rafinha jest na sprzedaż, cena będzie jeszcze niższa - bo przecież chcecie sprzedać. Jeśli powie, że na niego liczy (mimo że jest na sprzedaż), będzie wyglądało na to, że trener FC Barcelony liczy na tego zawodnika, a więc musi być na wysokim poziomie. Tak to przynajmniej w teorii wygląda moim zdaniem.
Z jednej strony podstawowa 11 potrzebuje rytmu i wrócić do jak najlepszego zgrania, z drugiej strony kiedy ogrywać młodych graczy i nowych piłkarzy jak nie w takich meczach?
OK, to jest konkretny argument, ale dalej: jeśli byłby na prawdę wartościowym piłkarzem to Inter by się przełamał i zapłacił kwotę, jakiej chciała Barcelona. Co więcej, uważam, że gdyby Rafinha prezentował wysoki poziom to walczyłyby o niego kluby nie na poziomie Betisu (z całym szacunkiem dla nich), ale te będące przynajmniej poziom wyżej :)
I dalej: wolisz żeby grał Rafinha czy np. Arthur, Puig czy Alenia?
Tylko gdyby była na prawdę tak dobry, jak część z was go tutaj ubóstwia, to albo Inter wykupiłby go za te 35 mln (bo to nie są wybitne pieniądze na dzisiejszym rynku za dobrego pomocnika), albo Barca nie brałaby pod uwagę jego sprzedaży. A zauważmy, że chce go ściągnąć zespół Betisu, który gigantem w świecie futbolu raczej nie jest. Więc moim zdaniem Barcelona lepiej wyjdzie na jego sprzedaży i ogrywaniu młodych piłkarzy, niż na trzymaniu Brazylijczyka i wpuszczaniu go na końcówki :) Z resztą i dla samego piłkarza takie rozwiązanie będzie lepsze - chłopak nie ma już 21 lat i jeśli chce gdzieś załapać dobry kontrakt na końcówkę kariery, to musi się o to postarać.
Pozwolę sobie nie zgodzić się z tą opinią. Znalazłem jakiś czas temu bardzo ciekawe porównanie (szkoda, że teraz nie mam jak go odgrzebać) angielskiej i hiszpańskiej ligi.
Wynikało z niego jasno, że wyrównana i bardziej zaskakująca jest właśnie liga hiszpańska. Jakie argumenty zostały użyte? Ile drużyn na przestrzeni ostatnich lat wygrywało ligę, ile różnych drużyn spadało i wracało do najmocniejszej ligi i moim zdaniem najciekawszy z argumentów: ile kolejek przed zakończeniem rozgrywek ligowych znany był już zwycięzca. Na podstawie między innymi takich danych stwierdzono, że LaLiga jest ciekawsza i bardziej równa w porównaniu do PL.
O chłopie, jak możesz nabijać się z wielkiego klubu jakim jest legunia? Przecież to dobro narodowe, duma tego kraju i w ogóle tęczowe misie polskiej piłki
W teorii plagiat to kradzież utworu lub pomysłu. W praktyce wygląda to tak, że i tak wszyscy piszą na podstawie innych pozycji - co jest w pełni logiczne, dlatego że promotor wymaga opierania się na innych pozycjach (co z kolei kłóci się z tym, że praca magisterska powinna być pracą twórczą - ale to temat na inną dyskusję). Dlatego też praktycznie wygląda to tak, że jeśli zmienisz układ słów i użyjesz synonimów, to system antyplagiatowy nie wyłapie tego, że "przepisałeś" jakąś książkę. Systemy takie sprawdzają układ słów a nie sensu, jaki przedstawia dany tekst.
Żeby funkcjonować tak, ale nie żeby móc się wzmacniać i rozwijać. Stagnacja oznacza spadem kilka klas niżej, a podniesienie się z takiego poziomu do najwyższego, obecnie prezentowanego przez Barcelonę, byłoby problematyczne i czasochłonne.
Od razu zaznaczyłem, że nie odnosiłem się do sytuacji Rakitica w tym momencie. Odniosłem się do Twojej wypowiedzi: "Barca to nie firma, która ma zarabiać na piłkarzach, jeśli by tak było to Messi byłby dawno sprzedany. My mamy zdobywać trofea :P"
Patrząc na poprzednie odejścia i oddawanie piłkarzy za darmo można zauważyć, jak bardzo amatorsko Barcelona postępowała niejednokrotnie. Nie można akceptować w dalszym ciągu takiego stanu rzeczy.
Rakitić ma już swoje lata. Oczywiście, że pogra na bardzo wysokim poziomie jeszcze 2, 3 sezony - ale dla Barcelony powinno to oznaczać sprzedanie go za rok z kilku powodów. Po pierwsze, możliwe będzie wyciągnięcie za niego niezłych pieniędzy. Po drugie, nikt nie chce żeby powtórzyła się sytuacja, jaka miała miejsce po odejściu Xaviego - do dzisiaj tak na prawdę nie mamy jego godnego następcy. Tutaj może skończyć się podobnie - Rakitić odejdzie, a Barcelona zostanie bez jego następcy. Po trzecie, trzeba wprowadzać nowych, młodszych zawodników, dzięki czemu utrzyma się konkurencja w zespole (co jest zdrowe dla zawodników) i walka o najwyższy możliwy poziom.
A bez zysków jak ma Barcelona funkcjonować? Skąd ma brać pieniądze na zakupy nowych zawodników? Na rozwój infrastruktury? Na szkolenia dla młodzieży? Na utrzymanie stadionu i pracowników?
Sponsorzy to jedno, ale bez umowy kupna-sprzedaży zawodników napędzają cały rynek transferów. Jeśli nie sprzedasz, nie będzie Cię stać na zakup innego zawodnika. Tak to działa.
A stwierdzenie, że najważniejszy jest projekt sportowy bez racjonalnego zarządzania pod względem ekonomicznym i finansowym, jest po prostu śmieszne. Pokaż mi w takim razie zespoły, które skupiają się tylko i wyłącznie na projekcie sportowym i cokolwiek osiągnęły.
W takim razie niech piłkarze grają za darmo. I klub niech nie odbiera nagród pieniężnych. I niech oddadzą pieniądze za prawa do transmisji. I niech Barca pozbędzie się sponsorów, bo przecież nie musi zarabiać.
FC Barcelona to firma. I MUSI zarabiać, jeśli chce przetrwać na współczesnym rynku i finansowym i sportowym. Codziennie wylewa się tutaj wiadro pomyj na Zarząd za beznadziejną politykę transferową. Chyba że jest dyskusja na temat sprzedaży zawodnika, wtedy nie powinniśmy tego robić!
Uprzedzając zarzuty: doceniam Rakitica, jego wkład w wyniki drużyny i to, że jest oddany klubowi. Ale musimy pamiętać, że za rok jeśli go nie sprzedamy to odejdzie za darmo. A to wiązać się będzie z tym, że odejdzie kolejny świetny zawodnik, na którym Barcelona nie zarobi. Skąd klub ma brać fundusze na sprowadzenie Icardiego, Pogby i innych topowych zawodników? Na tym polega współczesna piłka niestety, na obrocie pieniądzem. A bez sprzedaży zawodników nie będziemy mogli nawiązać walki z innymi potęgami z uwagi na brak funduszy na zakup najlepszych.
A jeśli tym "cichym transferem" będzie Kante? Przyznam szczerze że nie obserwowałem tego jegomościa zbyt dokładnie, ale na Mundialu zagrał chyba całkiem nieźle. Co o nim sądzicie jako ewentualnym wzmocnieniu Barcy?
Tak, weź dwa osobne urządzenia. Początkowo miałem tylko dekoder, i to on rozsyłał mi po mieszkaniu Wi-Fi. O ile na samo UPC nie mogę jakoś wybitnie narzekać, to po roku zaczęły się problemy z Internetem. Cięło go, był bardzo wolny a włączenie YT, konsoli i czegokolwiek dodatkowego powodowało niezły zator. Poza tym zaczęły się częstsze awarie i problemy z dostępem do Internetu. Po zainstalowaniu osobnego modemu prędkość Internetu wzrosła zauważalnie, dotychczas miałem jedną awarię Internetu z uwagi na urządzenie (na ponad pół roku użytkowania). Moim zdaniem warto mieć dwa osobne urządzenia.
0
Prędzej czy później na pewno się ktoś trafi. Tak jak miało nie być lepszego od Maradony, Pelego, tak jak ma nie być lepszego niż Messi.. Tak na pewno trafi się lepszy niż Robert.
0
Trzeba też zdecydować, czy czekamy aż Rakitic będzie u schyłku kariery i odchodzi za darmo do Chin/MLS, czy za rok w przypadku pojawienia się atrakcyjnej oferty (jak tegorocznej z PSG) sprzedać go i zarobić niemałe pieniądze, a w jego miejsce wpuścić któregoś z ewentualnych nowych nabytków.
2
Zwróć uwagę na to, że Rakitic pogra jeszcze może 2 sezony na najwyższym poziomie. Busi też do najmłodszych nie należy, a dobrze by było żeby jego następca pograł z nim chwilę i przejął od niego najlepsze nawyki. Vidal też ma swoje lata i zmiennikiem jest na pewno wartościowym, ale na jak długo?
Dlatego też De Jong moim zdaniem to "musik" w przyszłe wakacje. Co do Pogby to nie wypowiadam się, bo ManU nie oglądam więc nie wiem jak gra. A Rabiot? Jeśli ma przyjść za darmo to czemu nie. W najgorszym razie sprzeda się go za rok/dwa.
2
A podpis Twój ma? Nie, więc w czym problem? Zgłaszasz na centrali że miała miejsce taka sytuacja, przytaczasz ustalenia z rozmowy telefonicznej. Facet powinien mieć potwierdzenie odebrania przez Ciebie paczki od niego za pomocą podpisu. Nie podpisałeś, więc nawet jeśli podrobił podpis to od razu to wyjdzie.
0
Colverfield lane 10 należy do "uniwersum" (tak jak "Paradoks Cloverfield"), więc nie można się było spodziewać innego zakończenia. Nie zmienia to faktu, że końcówka jest mocno słaba :P
1
Kolejna część będzie nosić tytuł Gdzie jest Darwin?
7
Chyba mu się nie udało jednak..
0
I to znaczy, że odnalazłby się w Barcelonie? Moim zdaniem nie. Trafił do słabej niemieckiej ligi, gdzie grają na niego (bo w końcu jest napastnikiem), więc strzela bramki ogórkom. Natomiast nie widzę go w silnej lidze, gdzie trzeba walczyć o każdy metr boiska i mierzyć się z obrońcami z najwyższej półki. Z jakiegoś powodu siedzi dalej w Niemczech, a transfer do największych klubów Anglii, Hiszpanii czy Włoch ma miejsce tylko i wyłącznie na łamach gazet.
2
No tak, bo lepiej wypowiedzieć się nie wiadomo po co, byle tylko coś napisać. Nie znam się, ale się wypowiem - wytatuuj sobie to na ręce jako swoje motto ;)
5
I uważasz, że odliczanie prywatnych wojaży samochodem służbowym, co kosztuje powiedzmy 300 zł miesięcznie (pełny bak) można postawić na równi z tym, ile przedsiębiorcy muszą płacić państwu za prowadzenie firmy, które nie ma pieniędzy na spełnianie obietnic niekompetentnych pachołków? Hmm...
0
Popatrz na to z innej strony. Co ma powiedzieć trener zespołu, w którego składzie jest piłkarz, którego klub chce się pozbyć ale za większe pieniądze, niż są za niego oferowane? Jeśli powie, że Rafinha jest na sprzedaż, cena będzie jeszcze niższa - bo przecież chcecie sprzedać. Jeśli powie, że na niego liczy (mimo że jest na sprzedaż), będzie wyglądało na to, że trener FC Barcelony liczy na tego zawodnika, a więc musi być na wysokim poziomie. Tak to przynajmniej w teorii wygląda moim zdaniem.
1
Andrzeju, nie denerwuj się. Od poniedziałku będzie tutaj dużo spokojniej :)
45
Wredny z niego człowiek... Mało się te dzieciaki nacierpiały w życiu, że jeszcze muszą coś takiego przechodzić?
0
Z jednej strony podstawowa 11 potrzebuje rytmu i wrócić do jak najlepszego zgrania, z drugiej strony kiedy ogrywać młodych graczy i nowych piłkarzy jak nie w takich meczach?
0
OK, to jest konkretny argument, ale dalej: jeśli byłby na prawdę wartościowym piłkarzem to Inter by się przełamał i zapłacił kwotę, jakiej chciała Barcelona. Co więcej, uważam, że gdyby Rafinha prezentował wysoki poziom to walczyłyby o niego kluby nie na poziomie Betisu (z całym szacunkiem dla nich), ale te będące przynajmniej poziom wyżej :)
I dalej: wolisz żeby grał Rafinha czy np. Arthur, Puig czy Alenia?
3
Tylko gdyby była na prawdę tak dobry, jak część z was go tutaj ubóstwia, to albo Inter wykupiłby go za te 35 mln (bo to nie są wybitne pieniądze na dzisiejszym rynku za dobrego pomocnika), albo Barca nie brałaby pod uwagę jego sprzedaży. A zauważmy, że chce go ściągnąć zespół Betisu, który gigantem w świecie futbolu raczej nie jest. Więc moim zdaniem Barcelona lepiej wyjdzie na jego sprzedaży i ogrywaniu młodych piłkarzy, niż na trzymaniu Brazylijczyka i wpuszczaniu go na końcówki :) Z resztą i dla samego piłkarza takie rozwiązanie będzie lepsze - chłopak nie ma już 21 lat i jeśli chce gdzieś załapać dobry kontrakt na końcówkę kariery, to musi się o to postarać.
1
I będzie zabierać minuty, które powinien dostawać ktoś ze szkółki albo młodszy i bardziej perspektywiczny gracz ;)
1
Gol Iniesty w meczu z Chelsea dający nam awans w LM.
8
Czemu obrażasz kelnerów? Zrobili Ci coś w życiu złego, że porównujesz ich do zawodników legii?
0
Pozwolę sobie nie zgodzić się z tą opinią. Znalazłem jakiś czas temu bardzo ciekawe porównanie (szkoda, że teraz nie mam jak go odgrzebać) angielskiej i hiszpańskiej ligi.
Wynikało z niego jasno, że wyrównana i bardziej zaskakująca jest właśnie liga hiszpańska. Jakie argumenty zostały użyte? Ile drużyn na przestrzeni ostatnich lat wygrywało ligę, ile różnych drużyn spadało i wracało do najmocniejszej ligi i moim zdaniem najciekawszy z argumentów: ile kolejek przed zakończeniem rozgrywek ligowych znany był już zwycięzca. Na podstawie między innymi takich danych stwierdzono, że LaLiga jest ciekawsza i bardziej równa w porównaniu do PL.
3
O chłopie, jak możesz nabijać się z wielkiego klubu jakim jest legunia? Przecież to dobro narodowe, duma tego kraju i w ogóle tęczowe misie polskiej piłki
3
Kolega widzę nowy w Internetach :)
0
W teorii plagiat to kradzież utworu lub pomysłu. W praktyce wygląda to tak, że i tak wszyscy piszą na podstawie innych pozycji - co jest w pełni logiczne, dlatego że promotor wymaga opierania się na innych pozycjach (co z kolei kłóci się z tym, że praca magisterska powinna być pracą twórczą - ale to temat na inną dyskusję). Dlatego też praktycznie wygląda to tak, że jeśli zmienisz układ słów i użyjesz synonimów, to system antyplagiatowy nie wyłapie tego, że "przepisałeś" jakąś książkę. Systemy takie sprawdzają układ słów a nie sensu, jaki przedstawia dany tekst.
0
Żeby funkcjonować tak, ale nie żeby móc się wzmacniać i rozwijać. Stagnacja oznacza spadem kilka klas niżej, a podniesienie się z takiego poziomu do najwyższego, obecnie prezentowanego przez Barcelonę, byłoby problematyczne i czasochłonne.
Od razu zaznaczyłem, że nie odnosiłem się do sytuacji Rakitica w tym momencie. Odniosłem się do Twojej wypowiedzi: "Barca to nie firma, która ma zarabiać na piłkarzach, jeśli by tak było to Messi byłby dawno sprzedany. My mamy zdobywać trofea :P"
Patrząc na poprzednie odejścia i oddawanie piłkarzy za darmo można zauważyć, jak bardzo amatorsko Barcelona postępowała niejednokrotnie. Nie można akceptować w dalszym ciągu takiego stanu rzeczy.
Rakitić ma już swoje lata. Oczywiście, że pogra na bardzo wysokim poziomie jeszcze 2, 3 sezony - ale dla Barcelony powinno to oznaczać sprzedanie go za rok z kilku powodów. Po pierwsze, możliwe będzie wyciągnięcie za niego niezłych pieniędzy. Po drugie, nikt nie chce żeby powtórzyła się sytuacja, jaka miała miejsce po odejściu Xaviego - do dzisiaj tak na prawdę nie mamy jego godnego następcy. Tutaj może skończyć się podobnie - Rakitić odejdzie, a Barcelona zostanie bez jego następcy. Po trzecie, trzeba wprowadzać nowych, młodszych zawodników, dzięki czemu utrzyma się konkurencja w zespole (co jest zdrowe dla zawodników) i walka o najwyższy możliwy poziom.
0
A bez zysków jak ma Barcelona funkcjonować? Skąd ma brać pieniądze na zakupy nowych zawodników? Na rozwój infrastruktury? Na szkolenia dla młodzieży? Na utrzymanie stadionu i pracowników?
Sponsorzy to jedno, ale bez umowy kupna-sprzedaży zawodników napędzają cały rynek transferów. Jeśli nie sprzedasz, nie będzie Cię stać na zakup innego zawodnika. Tak to działa.
A stwierdzenie, że najważniejszy jest projekt sportowy bez racjonalnego zarządzania pod względem ekonomicznym i finansowym, jest po prostu śmieszne. Pokaż mi w takim razie zespoły, które skupiają się tylko i wyłącznie na projekcie sportowym i cokolwiek osiągnęły.
0
W takim razie niech piłkarze grają za darmo. I klub niech nie odbiera nagród pieniężnych. I niech oddadzą pieniądze za prawa do transmisji. I niech Barca pozbędzie się sponsorów, bo przecież nie musi zarabiać.
FC Barcelona to firma. I MUSI zarabiać, jeśli chce przetrwać na współczesnym rynku i finansowym i sportowym. Codziennie wylewa się tutaj wiadro pomyj na Zarząd za beznadziejną politykę transferową. Chyba że jest dyskusja na temat sprzedaży zawodnika, wtedy nie powinniśmy tego robić!
Uprzedzając zarzuty: doceniam Rakitica, jego wkład w wyniki drużyny i to, że jest oddany klubowi. Ale musimy pamiętać, że za rok jeśli go nie sprzedamy to odejdzie za darmo. A to wiązać się będzie z tym, że odejdzie kolejny świetny zawodnik, na którym Barcelona nie zarobi. Skąd klub ma brać fundusze na sprowadzenie Icardiego, Pogby i innych topowych zawodników? Na tym polega współczesna piłka niestety, na obrocie pieniądzem. A bez sprzedaży zawodników nie będziemy mogli nawiązać walki z innymi potęgami z uwagi na brak funduszy na zakup najlepszych.
Amen
1
A pół godziny po konferencji Iniesty - konferencja Verattiego.
0
Nie dokończyłeś bo Cię wywalili z pracy za pisanie na LaRambli o wywaleniu kogoś innego za siedzenie na LaRambli? :P
0
A jeśli tym "cichym transferem" będzie Kante? Przyznam szczerze że nie obserwowałem tego jegomościa zbyt dokładnie, ale na Mundialu zagrał chyba całkiem nieźle. Co o nim sądzicie jako ewentualnym wzmocnieniu Barcy?
0
Tak, weź dwa osobne urządzenia. Początkowo miałem tylko dekoder, i to on rozsyłał mi po mieszkaniu Wi-Fi. O ile na samo UPC nie mogę jakoś wybitnie narzekać, to po roku zaczęły się problemy z Internetem. Cięło go, był bardzo wolny a włączenie YT, konsoli i czegokolwiek dodatkowego powodowało niezły zator. Poza tym zaczęły się częstsze awarie i problemy z dostępem do Internetu. Po zainstalowaniu osobnego modemu prędkość Internetu wzrosła zauważalnie, dotychczas miałem jedną awarię Internetu z uwagi na urządzenie (na ponad pół roku użytkowania). Moim zdaniem warto mieć dwa osobne urządzenia.