6

Ja podbijam stawkę !
Potrójna radocha w myśl frustracji CR7 ;)

1

Obciążników nie polecam, chyba ze chcesz sobie stawy załatwić. Generalnie jest dwie szkoły. Ja przychylam się ku tej drugiej która neguje obciążniki, tym bardziej dla amatorów. Jest to nienaturalna forma ruchu i w dalszym rozrachunku można sobie krzywdę zrobić.

I to nie prawda ze ciężej znaczy lepiej. Wszystko zależy od tego jakie masz priorytety i cel treningowy.

0

W jakim celu te obciążniki?
Co do drążka, to zależy czy dysponujesz funduszami i czy masz możliwości. Jeśli masz wygospodarowane pomieszczenie, można pomyśleć o czymś takim:
http://www.abcfitness.pl/silownia-c26/drazki-do-podciagania-c33/drazek-do-podciagania-xylo-xg-150-ze-srubami-p554?gclid=CK7M6f7Bmc8CFWclcgodBAQBjg

Jeśli natomiast ogranicza Cie mieszkanie warto pomyśleć o zwykłym drążku rozporowym.
Osobiście polecam zwykły trzepak, podciągać można się wszędzie, wystarczy trochę kreatywności.

1

Wole żywsze klimaty ;)

0

Faktycznie, było coś słabszego na początek wybrać. Wiadomo każdy ma inna tolerancje, aczkolwiek yerba ma specyficzny smak i jeśli chodzi o początkujących najlepiej zaczynać z tymi smakowymi. De facto Twoja jest smakowa, ale paradoksalnie z guarana, która ma sporo kofeiny i daje dodatkowego kopa. Smakowo tez jest beznadziejna.

@silnrk: Ja bym Ci proponował póki co spróbować samej yerby. Nie każdemu podejdzie. Może być jakiekolwiek naczynko i bombilla (do filtrowania). Jeśli nie chcesz przepłacać na początek można zaopatrzyć się np w bambusowa. Nie pije się z niej jakoś mega wygodnie, ale w ramach testu jak najbardziej się nadaje . Jeśli faktycznie posmakuje, wtedy wiadomo warto kupić matero, a najlepiej palo santo. To już trochę większe wydatki, lecz uwierz ze warto.

0

A cóż to za yerba na początek?

4

Słucha słucha ;)
Jeśli chodzi kawałek, od pierwszych sekund są mega ciary, to chyba wystarczająca rekomendacja.

2

Mam wrażenie ze broniąc swoich argumentów sam sobie przeczysz.
Najlepszy to szerokie pojecie, w którym zawiera się na przykład decydujący. Niestety w druga stronę niekoniecznie to już musi działać. De facto twierdzisz ze Cr7 nie jest wcale taki naj.
Widzisz nonsens? Pewien paradoks?

I nie bardzo wiem skąd ta Twoja krucjata i wrzucanie wszystkich do jednego worka. Radze się obudzić i spoglądać na ogół. Jest tu mnóstwo osób doceniających klasę sportowa Ronaldo.
Zaryzykuje stwierdzenie ze to spora większość.
Marginalne opinie negujące bezpodstawnie (słowo klucz) jedna czy druga stronę zawsze będą się pojawiać.

1

Widzę że posiłkujesz się jedynie statystyka. Niestety bywa ona zgubna, w końcu to pewna forma kłamstwa.
Taki piękny cytat: "Jeśli mój sąsiad codziennie bije swoją żonę, ja zaś nie biję jej nigdy, to w świetle statystyki obaj bijemy je co drugi dzień. "

PS Bynajmniej ma zupełnie inne znaczenie aniżeli przynajmniej.

3

Ja wiem, że w studio już zasiadali rożni eksperci, często tylko w cudzysłowie, ale Pan Tomaszewski to jest jawna kpina.
Ktoś tak ślepy, tak stronniczy nie możne przed milionami paplać swoich mądrości. Przecież to idzie w świat..
I pal licho, rób Pan z siebie idiotę, ale zważ, że w pewnie sposób swoimi wypowiedziami kształtujesz światopogląd np u najmłodszych. Bierz Pan odpowiedzialność za swoje słowa.

2

Teraz będziesz bordowo-granatowy od środka, nie tylko w odniesieniu do serducha ;)

A co do koszulki, to ooo Panie, warto czekać bo jest genialna.
Jeśli zdj potrafiły budzić lekkie wątpliwości, tak rzeczywisty produkt jest świetny.

6

Zdrówka, najlepszego! ;)
I ten odwieczny dylemat, jeść czy nie jeść..

4

Co możesz powiedzieć o obecnej Argentynie?
Jaki styl prezentują, jak graja?

Ja tam niestety widzę chaos, jednostki które przez swój indywidualny poziom ciągną ten wózek do przodu.
Dyscyplina, jakiś zamysł taktyczny? Gdzie to jest?

2

Oczywiście że Włosi są faworytem, przecież nigdy nie przegrali z Niemcami na poważnej imprezie. Koszmar powraca, Azzurri do boju!

4

Ah Ci Włosi. Jak zwykle graja ten swój charakterystyczny futbol, tym razem jednak okraszony pięknem. Serce krwawi z powodu Hiszpanii, niestety byli słabsi.

Jednak widzę w tej sytuacji 2 pozytywy. Z racji mojej niechęci do Niemców, ciesze się ze zagrają z Azzurri, którzy maja na nich patent. No i druga sprawa. Mam nadzieje ze po dwóch bolesnych porażkach La Roja, w końcu ruszy ten skostniały system i zacznie się epoka poważnych zmian.

3

Wierutna bzdura.
Graja dwaj faworyci a Ty piszesz o jakiejkolwiek sensacji?

2

Absurdalne? Zabawne?
Śmiesznie było gdy Alves zjadł banana, którego rzucono w jego kierunku. W ten sposób odpowiada się na zaczepki. Postępowanie nietypowe, aczkolwiek okraszone klasa i dystansem.

Zachowanie Ronaldo również niecodzienne. Niestety tutaj widzę już inne, negatywne przypisy, które w obliczu osoby jaka jest CR7 absolutnie nie przystoi.

4

Musze zapytać, bo aż zżera mnie ciekawość.
Jak wygląda rejestr zachowań mieszczących się w ramach akceptacji?

5

Trochę dziwi mnie to nagłe stawianie Hiszpanii na piedestale faworyta. Jakby nie byli nimi od początku imprezy, ba już przed samym turniejem.

1

Co jak co, ale trzeba oddać Dundze, że konsekwentnie podąża obrana przez siebie drogą. Szacun !

Tak się zastanawiam, czy wszelakie gromy Zeusowe powinni zesłać na indolencje trenera czy może na związek piłkarski za głupotę.

5

Nie łam się brat!
Ja mam cały 1 pkt, także czuj mój oddech na plecach ;)

Co by nie mówić fajna zabawa, która świetnie pokazuje jak nieobliczalny jest futbol. Dzisiaj znowu szansa na wykazanie, a że Argentyna lubi sadzić psikusy to zobaczymy jak to będzie.

3

Pozwolę sobie wrócić do wczorajszego meczu szczypiornistów.
No kurcze, genialna sprawa. Chciałbym coś wyniosłego napisać ale zwyczajnie brakuje mi slow, mimo ze emocje już opadły. Tej remontady nie powstydziłby się sam Hitchcock.
W momencie, gdy większość już pogrzebała chłopaków, Ci na przekór pokazali lwie serducho.

Druga sprawa, bardzo podobali mi się komentatorzy. Zero zbędnego, filozoficznego pitolenia, tylko konkretnie, rzetelnie z emocjami w glosie. Od razu czuć, że to ich pasja i wiele jej oddają. Nawet chwilami sympatyczne "cholera" potrafiło się wymsknąć.

Tak na marginesie jak oceniacie szanse naszych na igrzyskach?

0

Genialne!
Tyle lat posuchy, aż w końcu można pozwolić sobie na zakup "normalnej" koszulki. Tradycjonalistom długo dane było czekać na ten moment, także japa cieszy się od ucha do ucha ;)

4

Tego nie wiesz, podobnie jak i ja czy kolega wyżej kamilo0066.
To wszystko są tylko i wyłącznie domysły. Wiesz ja wcale nie neguje, ze Live dostałoby kopa wrzucając kilka bramek za kołnierz rywalowi. To jest jak najbardziej możliwe. Moje przykłady są bardzo luźne i ogólnikowe, po to by dać do zrozumienia jak grząski jest to temat. Także jak najbardziej przyznaje Ci racje, wydawałoby się paradoksalnie, nadal podpisując pod moim powyższym postem.

6

Polecam co niektórym spojrzeć na wczorajszy finał całościowo.
Ja wiem, ze łatwiej powyrywać pewne fragmenty z kontekstu tworząc własna ścieżkę przekonań.

Czy sędzia popełniał błędy? Tak. Wypaczył wynik? Oczywiście.
Czy Sevilla była lepsza? Ano była, bo reagowała na wydarzenia boiskowe.

Liverpool został skrzywdzony i to nie podlega dyskusji.
Skąd natomiast przekonanie ze po I połowie czerwoni prowadziliby 2:0, 3:0? Bądźmy poważni!

Konkretna sytuacja definiuje kolejna. Scenariuszy jest wiele.
Jeśli już faktycznie wykorzystaliby karnego równie dobrze mogliby spocząć na laurach broniąc wyniku, próbując dotrwać do przerwy, być może Sevilla wcześniej rzuciłaby się do gardła przeciwnikowi, a może czekaliby na gwizdek i zimny prysznic w szatni z ust Emerego, dając pole do popisu Live.
Opcji jest multum i nikt z nas nie wie jak potoczyłyby się dalsze losy rywalizacji.

1

Jeśli chodzi o przyszłości Krychy, szczerze mówiąc nie śledziłem plotek ogórkowych. Jeśli ma odchodzić, tym bardziej życzę mu pucharu.

23

Z opinii poniżej widzę, ze jestem w mniejszości co do dzisiejszego finału. Bezsprzecznie trzymam kciuki za hiszpańska piłkę , plus bonusik, w myśl sympatii do polskiego zawodnika. Chociaż, trzeba przyznać ze tryumf Live jakoś bardzo by mnie nie przybił. Ten klub, stadion, kibice, jak również charyzmatyczny trener maja jakiś pierwiastek magii.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: