0

To chyba nawet gorsza wiadomość niż ten cholerny remis.

0

Się gra przez piętnaście minut, się ma. Cytując Franka Smudę, ten remis jest jak porażka i oby się ta cholerna nonszalancja nie zemściła. Obszerniejszy komentarz uniemożliwia mi skrajna irytacja, do wtorku przerzucam się na tenis.

0

"...Goetze albo Hazarda na rok do rezerw..." - dziękuję, dobranoc... W dupach się już do reszty poprzewracało?

Ja dziękuję, postoję. Kadra na ten moment jest kompletna, wierzę w Fontasa. Pogra w CdR, może w końcówce fazy grupowej czy ze średniakami na Camp Nou i nabierze pewności.

0

Akcję na wagę krajowego Superpucharu rozpoczął Don Andres kilkudziesięciometrowym przerzutem do Ceska, tak gwoli ścisłości, więc 98% zasługi duetu Messi-Adriano to lekka przesada.

Transfer zapowiada się galaktycznie, ale poczekajmy, aż sezon nabierze rozpędu.

0

Leppus - Moją wiarę w Mikkiego czerpię z bacznego obserwowania jego występów po niebieskiej stronie L'poolu, ale przyznam bez bicia, że również ze zwykłej sympatii do tego zawodnika. Partnera na miarę Cahilla w Londynie na pewno znajdzie, a grać potrafi. Cena nie ma tu większego znaczenia. Tegoroczne transfery tak czy inaczej zwiastują pewne zmiany w stylu Kanonierów.

Co do analizy szans w PL mniej więcej się zgodzę, jednak Artetę i Benayouna, a nawet Mertesackera, uważam za nabytki wystarczająco wartościowe, żeby zwiększyć szanse Arsenalu, które jeszcze parę dni temu, zwłaszcza w obliczu blamażu przeciwko United, wyglądały mi bardzo, bardzo marnie.

Ogromnie podobają mi się The Reds pod Królem Kennym, Redknappa wprost uwielbiam, ciekawi mnie kolejny rozdział w pracy Wengera, powstająca drużyna Citizensów, no i człowiek-zagadka AVB. Może komuś w końcu uda się zagrozić hegemonii Sir Alexa, tak czy inaczej zapowiada się bardzo emocjonujący sezon na Wyspach. Pozdrawiam. ;)

0

Z tym upadkiem Arsenalu to powoli, zafundowali sobie innego z naszych wychowanków, którego umiejętności osobiście bardzo sobie cenię, pana Mikela Artetę. Do tego wypożyczenie Benayouna, czyli zyskują dwóch ligowych wyżeraczy, a właśnie doświadczenia tak bardzo brakowało w ostatnich latach. Bask udźwignie liderowanie Kanonierom, wierzę w niego.

Do tego Mertesacker, powinien przynieść im chociaż trochę pożytku, z oceną Santosa chwilowo się wstrzymam, zobaczymy jak poradzi sobie w zderzeniu z PL.

0

Pozdro dla Nostradamusa. Stawiam mały palec prawej dłoni, że niemal każda moja wypowiedź na temat transferu Fabsa zawierała zwrot "jeżeli miałby ograniczyć..." i to faktycznie był mój główny argument przeciwko. Kolejny to cena, która ostatecznie i tak pozostała na całkiem wysokim pułapie, ale trzeba zarządowi Sandro oddać, co jego.

Thiago zagrał cały mecz raczej dlatego, że nie było potrzeby przeciążać Xaviego, a kondycji Ceska Pep wyraźnie jeszcze nie ufa, co chyba nie do końca podoba się samemu zainteresowanemu.

KingLeonidas - Dorzućmy może jeszcze, że jednym z tych rezerwowych powinien jednak być bramkarz, co automatycznie umieszcza Pinto (bądź któregokolwiek z młodych, nvm) na jednym z siedmiu krzesełek. Poza tym pełna zgoda. ;)

lione10messi - Nie wiem, co Ci w Paco nie odpowiada, ale cóż - de gustibus...

Ocen nie będę przesadnie szeroko komentować, bo są trafne. Pozwolę sobie ewentualnie zwrócić uwagę na pracę wykonaną przez Fabsa przy bramce Thiago, obrona żółtych kompletnie zgłupiała.

0

A któż to ach któż to strzelił w tamtym meczu bramkę dla Saragossy? :)

Jednym z największych walorów obecnej Barcelony jest fakt, że trudno w jej kontekście mówić o systemie. Ten temat podejmuje się jako sensacyjny dopiero, kiedy formację obronną buduje się z jednego nominalnego obrońcy, dwóch defensywnych pomocników i semi-defensywnego Keity.

W normalnych warunkach możemy uznać Alvesa za cofniętego skrzydłowego i Abidala za lewego stopera, jednak również Francuz grywa ostatnimi czasy coraz wyżej. Mamy też Adriano, który - hopefully - dostawał będzie coraz więcej minut, a to przecież niemal tak ofensywny gracz jak Dani.

Jeśli dziury w obronie trzeba łatać Mascherano lub Busquetsem, a drugi z tej pary występuje na swojej nominalnej pozycji, dużą wymienność można zaobserwować nie tylko między nimi dwoma, bo asekurują też ofensywne zapędy Geriego.

A to wszystko to tylko bardzo pobieżna analiza głębi defensywy. Nie mogę się już doczekać, kiedy na nogach będą obaj panowie P. W mojej głowie kiełkuje powoli obraz gry tej kompletnej Barcelony, z nieograniczonym niemal polem manewru dla trenera. Muszę mówić, jak bardzo mi się podoba? ;)

0

Fake69 - O ile sobie przypominam, typowo defensywnym pomocnikiem jest w City niejaki Gareth Barry, świetny swoją drogą piłkarz, natomiast Toure zazwyczaj dostaje od Manciniego sporo swobody. Ciekawe rozwiązanie, bo Yaya nawet w lidze angielskiej toruje sobie drogę jak czołg, a i piłka mu przy tym nie przeszkadza.

Keita nie odejdzie, na pewno nie do City. Pozwolę sobie też stwierdzić, że akurat Malijczyk blokuje rozwój Thiago w stopniu cokolwiek niewielkim.

0

darOhedPe - Mógłby spróbować, ale wiesz - Pinto był blisko. ;)

Bez spiny, serio. Prowokacje słowne to śmierdząca sprawa, ale póki co w futbolu nie karalna, z wyjątkiem bezpośrednich inwektyw w kierunku arbitra.

Zrzucanie winy za rozpoczęcie burdy na bordowo-granatowych uważam za śmieszne i niepoważne, kibicom Realu proponuję w końcu zaakceptować fakt, że w szeregach ich ukochanego zespołu jest paru frustratów, a póki Boski Żoze jest u steru, będzie się ta przypadłość szerzyć.

0

GunnersFan - Tyle, że teraz nie mówimy o klubach piłkarskich. Mówimy o telewizji, która powinna być możliwie obiektywna.

Jak kocham Hiszpanię, tak mają tam burdel na kółkach w niemal każdej dziedzinie życia. I, prawdę mówiąc, dlatego kocham jeszcze bardziej. ;)

0

swirek7 - Jeśli mnie słuch nie myli:

0

No, a zgodą LFP niby na co, pacany?

0

Seńor Alves: kwejk.pl/obrazek/379228

Messi wykreował wszystkie trzy bramki niemal od początku do końca, ja więcej pytań nie mam. Swoją drogą ubawiło mnie ostatnio pewne spostrzeżenie. Przeciwnicy talentu Argentyńczyka zazwyczaj są również przeciwnikami samej Barcelony, ciekawe jednak, że jednym tchem wyrzuca mu się brak sukcesów w reprezentacji i stwierdza, że "ta Barca to bez Messiego..." - no to jak jest? :)

gczoo77 - Słusznie wytknięte niedociągnięcie Abiego przy pierwszej bramce.

Ze swojej strony ustosunkuję się jeszcze do głosów na temat Pedro. To, że "biegał i miał kilka ciekawych akcji" może uskubać słabą siódemkę, ale za Chiny Ludowe nie więcej. Osobiście w tym punkcie zgodzę się z Błażejem.

0

"Rozwiązanie kontraktu" skutkuje wypłaceniem kasy niewiele zapewne mniejszej niż jego kwota, bajek nie ma. Niemniej jednak okienko chyli się ku końcowi i fakt, kontuzjowanego zawodnika pozbyć się nie uda. W przypadku Hleba nie ma też co marzyć o grze, bo kontuzję w tym samym czasie musiałoby złapać ze czterech pomocników, a na B-skład za stary. Z drugiej strony niezależnie od wszystkiego jest aktualnie wart śmieszne pieniądze i tylko jeden haczyk: Barca bodaj nigdy nie zostawiła na lodzie zawodnika z urazem.

0

To jest chłopak, który ma przyszłość w tym klubie, o ile dostanie trochę czasu na wpasowanie się w styl gry drużyny, więc wypożyczenie odpada. Sezon długi, Ibi zapracował najwyraźniej na zaufanie Pepa, dosłownie wygryzając Bojana i Jeffrena, swoje zagra. Byle tylko się nie łamał.

0

To znaczy, że Barca musi wyrazić zgodę na transfer, jeśli na stole pojawi się 200 mln ojro. Czyli nie ma szans, nawet gdyby Dani zamierzał polecieć na kasę.

0

Bo jakoś sobie nie przypominam...

Nawet w przypadku wygrania La Liga i CdR są duże szanse, że runner upem będzie Madryt, tak czy inaczej ich osłabienie wydaje się poważniejsze.

A z Davida to w ogóle trochę zbyt rzutki gość jest, jakoś we wrześniu zeszłego roku wyleciał przecież za uprawianie boksu w meczu przeciwko Bilbao.

0

To ja zwyczajowo poczepiam się strony technicznej artykułu. We Włoszech, nie Włochach, błagam. :P Dwukrotnie używasz określenia "brutalne" w dość nietypowych kontekstach. Miejscami brakuje ogonków.

Fragment o Realu -> który chce zdobyć nie tylko tytuł Mistrza Hiszpanii, ale również Ligę Mistrzów. No i ostatnie pytanie: jak im się żywnie podoba. ;)

0

Śmiech na sali, jeśli chodzi o cenę. A później wielkie zdziwienie, że odstają finansowo i nie ma z czego wypłacać pensji piłkarzom. Błędne koło.

0

Aryon - A to Mourinho ma z tym wspólnego, że pchał paluchy w twarz Vilanovie i gówno mnie obchodzi, czy było to ucho, czy oko. To ma z tym wspólnego, że pławił się w tej burdzie, jakby była jego sukcesem. Nie mogę się doczekać kolejnego wywiadu, w którym opowie o swoim moralnym zwycięstwie.

Marcelo? Nie wiem, kto to taki.

0

Czepiać się będę: drugi akapit - do ekstazy raczej niż do szału, siódmy - nie dopuszczając.

Z tezą o "lepszym" Realu się nie zgodzę, obie bramki padły na sporym farcie, drugiej obrona miała wręcz obowiązek zapobiec. Nieźle czytali naszą grę, ale to co zaczęło się dziać w drugiej połowie woła o pomstę do nieba. Geniusz, geniusz, geniusz naszych piłkarzy.

Lansuję też od dawien dawna tezę, że są gracze, którzy mecze ZACZYNAĆ winni z żółtkiem na koncie i Kepler niewątpliwie jest jednym z nich. A jego symulanctwo w sytuacji z Villą przy linii bocznej wywołuje śmiech pusty.

0

Aryon - No to pogadajmy o meczu.

0

dawid22d - No, tylko akurat to jest jedną z podstawowych cech najlepszego piłkarza na świecie - nawet będąc w słabej dyspozycji może zdobyć bramkę, dającą drużynie prowadzenie.

Po CA nie dołączył do drużyny, ale też się za dużo nie opalał. Trudno zresztą winę za taką, a nie inną postawę drużyny zrzucać wyłącznie na Messiego, zwłaszcza w obliczu strzelonego gola.

Cenię Keitę i jego rolę w drużynie, ale na pivota to on się nie nadaje. Madryt miał zdecydowanie zbyt wiele miejsca w środku pola. Miejmy nadzieję, że na rewanż obronę uda poskładać się lepiej.

Ładnie pokazali się Alexis i Thiago, Adriano znowu nie miał kompleksów, no i fantastyczny Victor.

0

"Posiadanie piłki: 54-46

to boli."

To ja zapytam: czemu konkretnie? Dwa celne strzały, dwa gole. Zabawnie było obserwować kompletne niemal odwrócenie ról w pierwszej połowie. Mimo wyraźnej dominacji Realu nie tak wiele brakowało, by totalnie zagrać Blancos na nosie.

Nie sposób oczywiście pominąć świetnej dyspozycji Victora, który kilkakrotnie ratował słabiej spisujących się kolegów, ale to w przybliżeniu tego co oglądaliśmy dzisiaj oczekuję po Gran Derbi - widowiska.

0

To będzie bardzo gorący sezon.

0

bielik, podaj swoją lokalizację. :P

0

Ja Cule - Czyli Włochy? :P Tam w zasadzie tylko się urodził, parę lat mieszkał w Brazylii i jeszcze jako fąfel przeniósł się do Hiszpanii, spędził tam na chwilę obecną jakieś 3/4 życia.

Grał w hiszpańskiej młodzieżówce, więc nie ma najmniejszego powodu, żeby teraz zmieniał koszulkę, skoro jest w planach trenera La Roja.

Thiago zupełnie nie ma kompleksów, a Del Bosque często opiera grę na środkowych pomocnikach. Młody ze spokojem może sobie wywalczyć miejsce w reprze, na pewno w szerokiej kadrze.

0

A nie ma czasem ograniczenia wiekowego dla rezerw?

0

Wierny

Bez przesadyzmu. Zmienne to nie tylko sukcesy końcowe, ale też same występy czy zdobyte przez zawodnika gole. Nie wierzę, że cała suma miałaby zależeć od zdobytych trofeów, nie przy rzekomej polityce oszczędności Rosella.

27 milionów kwoty początkowej nie brzmi najgorzej, pytanie jakie kwoty uzupełnią kasę Klubu z tytułu transferów na zewnątrz. Kupno Alexisa i Ceska plus stopniowe wprowadzanie kolejnych wychowanków do pierwszej drużyny zamknęłoby skład na ładnych parę lat. Jeśli nie będzie pieniędzy na Fabsa, trudno - Thiago też musi kiedyś zacząć zdobywać doświadczenie, a Xavi poczeka jeszcze trochę na zasłużony odpoczynek.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: