0

Trochę beka z Włochów. 06' mistrz, 10' grupa out, 14' grupa out i potem ich już nie było. I tak się zastanawiałem nad tym, ktoś wam proponuje taki układ, że Polska w 16' wygrywa euro, ale potem 6 razy nie jedziemy na duże imprezy? Deal or no deal?

0

@Knoxal zajęło jakieś 3minuty. Powodzenia na obronie

2

@Batys Bo stoją na peronie i boją się zagadać do ładnej laski co jeździ z nimi codzienne.

0

@Deathwing112 Chyba mylisz informatyka z programistami. IT to bardzo rozległa branża. Informatyka dalej będzie potrzebny, programista może mniej.
Tylko tak może upaść "mit" każdego, kogo da się zautomatyzować. Tak samo mogą polecieć księgowe, asystenci prawników ( to ma chyba konkretną nazwę) analitycy danych, analitycy biznesowi itp.

1

@Bykunn Jest taki radny stołecznego miasta Warszawa, nazywa się Jan Mencwel.
Nie chodzi o N-worda.

1

@MesQueUnClub_87 Właśnie dla mnie też to zawsze było "mocne" słowo i raczej nie rzucało się tego na lewo i prawo, a teraz w random miejscach i komentarzach.

0

Moje poprzednie pytanie jednak spadło z rowerka :(
To zapytam jeszcze raz.
Czy ktoś wie, skąd się ostatnio wzięła duża popularność C-worda? Na tt widze tego bardzo dużo i nie wiem czy przegapiłem jakiego virala/mema? Widzę tego tyle, że zostanie to młodzieżowym słowem roku.

0

Pytanie bez odpowiedzi w przerwie to nie, dlaczego sędzia nie dał czerwa, tylko dlaczego VAR go nie zawołał?

3

Dobrze, że nie +11 xDDD

1

@gumaz Za 3 (teoria za 1). Raz nie wyrobiłem na łuku i uderzyłem w pachoła, za drugim razem ziomeczek mi zaciągnął ręczny czego nie zauważyłem. Wystartowałem zaciągniętym, to był błąd 1, a potem jak zrzuciłem to się nie rozejrzałem ponownie, błąd 2, do widzenia.
Za 3 razem jak poszedłem to kuzynka poleciła mi iść jak najwcześniej się da. Wtedy albo stoisz w korku bo wszyscy jadą do pracy, albo puste ulice bo jeszcze nie wyjechali. Nigdy nie zapomnę tego egzaminu. Mieszkałem wtedy jeszcze pod dużym miastem, gdzie był WORD i to po drugiej stronie, więc musiałem wstać o 5, żeby na 7.40 na egzamin dojechać.
Jak zobaczyłem, że trafił mi się starszy gość to już wiedziałem, że uwalę i jakoś przestałem się przejmować, co paradoksalnie mi chyba pomogło. Ale egzaminator złoto. Pamiętam, że idziemy do auta, on losuje co mam wskazać. Ja stoję zaspany, z rękami w kieszeni (pamiętam, że zimno było) i on się na mnie patrzy i prawie krzyczy: Proszę wyciągnąć ręce z kieszeni, powagi trochę to jest państwowy egzamin!!!
Dobry start. Miałem pokazać kierunkowskazy. To pokazałem 3 po jednej stronie i stoję zadowolony, że łatwe się wylosowało. A typek patrzy na mnie jak na debila i mówi: A Pan tylko w lewo skręca? . I takie o fuck: tak oczywiście, jeszcze 3 po drugiej stronie.
Następnie pokazać jak sprawdzić poziom oleju. Otwieram maskę, pokazuje na to wieczko, gdzie olej się wlewa i mówię: To odkręcamy (i wtedy w głowie nagle taki błysk) i od razu zakręcamy. Wyjmujemy bagnet, oczyszczamy, wkładamy , wyjmujemy i sprawdzamy.
Ten znowu patrzy na mnie jak na kretyna i się pyta: To po co Pan to odkręca, nic nie robi i od razu zakręca? A ja, że no sprawdzić tylko czy się nie zaparzyła (czy coś takiego) nakrętka.
Potem łuk i górka gładko, to jedziemy na miasto. Wyjazd z placu i można jechać albo w lewo, albo w prawo i egzaminator mówi: wyjeżdżamy i proszę w prawo. A ja bez zastanowienia w lewo.
Ten znowu tak patrzy i: mówiłem w prawo. Przeprosiłem, ziomek machnął ręką, jedziemy dalej.
Oczywiście 8 rano to cały egzamin w kroku, dojechaliśmy do jakiegoś osiedla, żeby zrobić parkowanie to na luzie, bo całe było pustę. Wpisał mi jeden błąd bo z wiaduktu zjeżdżałem na wciśniętym sprzęgle, co jest nie ekonomiczne. Potem gdzieś się przebiliśmy i jechaliśmy jakąś drogą, gdzie można było 50km/h, ja dla bezpieczeństwa jechałem 40, żeby nie przekroczyć przypadkiem. Egzaminator tak patrzy i się mnie pyta: Ile tutaj można jechać? Ja na to, że 50. A on: to czemu Pan 40, jedziemy jedziemy ładnie, gaz, gaz, gaz.
Na koniec jak już wiedziałem, że wracamy do WORDA to tak mi noga na sprzęgle latała, galareta normalnie.
Na koniec mi chyba rzucił: wynik egzaminu pozytywny, a teraz niech się Pan nauczy jeździć, czy coś takiego. Tego już nie pamiętam dokładnie, bo byłem tak zdziwiony tym, że mi się udało, że już nic do mnie nie docierało.

2

Jaaaa pierdziele. Jedyna dobra funkcja na twitterze czyli sortowanie od najnowszych wpisów w zakładce śledzeni została wycofana. Elon ty skończony durniu. Chce oglądać to co mnie interesuje, a nie to co ty uważasz, że mnie interesuje.

0

@gumaz Malediwy.

0

@Encore Kolejny dzień i kolejne innowacje z Maranello. Już tak bardzo nie mogę się doczekać Australii, bo coś czuje, że nasz mały Fred z ekipą ugotowali.

1

@FcPortoFan1999 Przykro mi, mam nadzieję, że chociaż weekend będziesz miał miły.

0

Jako, że dzisiaj urodziny mają wybitne jednostki, znane i kochane przez wielu Polaków to jest Sławomir Peszko, Pan Trener Andrzej Strejlau i ja (xD), to moje pytanie jest jak obchodzicie swoje urodziny? Czy jest to dla was jakiś specjalny dzień, czy jak każdy inny. Świętujecie to w jakiś szczególny sposób?

Dla mnie to raczej jest miły dzień, ale już od bardzo dawna nie organizuje dużych imprez. Teraz to już kolacja z partnerką, albo rodzinny obiad. Jak to u was wygląda?

0

@RichardWinters Hahaha, większej bzdury nie przeczytam w tym roku. Poważne programowanie tylko na Win albo linux. XDDDD
Nie wytrzymam. Ale dlaczego "poważne" programowanie ( cokolwiek to znaczy) tylko na Win i linux? Dlaczego Mac się nie nadaje?

1

@mekston Tak. Ale szczerze zastanawiam się jak bardzo przydatne są zebrane przez nich dane, już w kwestii optymalizacji osiągów pod wyścig. Może się okazać, że ich mieszanka paliwowa ma kompletnie inne właściwości i silnik zachowuje się kompletnie inaczej.

2

@mekston Tylko, że Merc nie jeździ na swoim dedykowanym paliwie, a to ma bardzo duże znaczenie.

0

@D10SLEO No dokładnie, jakby mi płacili za rozwiązywanie ich problemów...oh wait!

7

Normalnie, jak człowiek, siedzę sobie w pracy, oglądam testy F1, przeglądam La Bambe, wszystko super, aż tutaj nagle dzwoni klient i coś chce. Masakra.

4

Real Madryt nie może drugiego sezonu bez trofeów skończyć . SPH przegrali, CDR odpadli, w LM ciężary, więc zostaje la liga. Jakby Perez po wydaniu setek milionów, drugi sezon przegrał z dzieciakami z La Masi to wstyd na cały świat. Dlatego robi wszystko co może, żeby do tego nie dopuścić. Uruchomił wszystkie swoje kontakty i odbiera wszystkie zaległe przysługi.

1

@Safrani @Bobo25 Zapewne to jest bardzo skomplikowane i z przyczyn politycznych oraz ekonomicznych nie możliwe. Może mi jeszcze nie przeszło, nie wiem. Jestem strasznie rozgoryczony po wczorajszym meczu i zwyczajnie mam dosyć tej ligi.

0

@wojopancer Nie obchodzi mnie to, ja chce tylko startować w sprawiedliwych rozgrywkach, gdzie zasady są jasne i równe dla wszystkich. Jeśli La liga tego nie oferuje, może warto rozejrzeć się za innymi opcjami.

1

@MesQueUnClub_87 Co tam sędziowanie, seria filmowa musi być xD. Miła odskocznia tego poranka

1

Myślałem, że przez noc mi przejdzie, ale nie. Wczorajsza sytuacja ostatecznie przelała czarę goryczy.

Do tej pory wierzyłem, że sędziowie w Hiszpanii są po prostu słabi i dlatego popełniają tyle rażących błędów. Jednak gdy po raz kolejny w klarownych sytuacjach VAR nie reaguje lub co gorsza znajduje jakieś „kwiatki”, żeby nas udupić, naprawdę zaczynam wierzyć w teorie spiskowe o ustawionej lidze. To kolejne przypadki, w których jesteśmy przekręcani przy użyciu narzędzi mających gwarantować sprawiedliwość. To staje się niebezpieczne. Czym innym jest pomyłka sędziego z poziomu boiska, a czym innym błąd popełniony przy wsparciu technologii. To powinno zapalić czerwoną lampkę, zwłaszcza że dzieje się to notorycznie.

Szczerze mówiąc, nie mam już siły z tym walczyć. Uważam całkiem poważnie, że powinniśmy rozeznać się w możliwości przejścia do Ligue 1. La Liga jest zgniła, Tebas ją niszczy, wprowadza absurdalne zasady FFP, a kluby są coraz słabsze, przez co zamiast grać w piłkę, uprawiają antyfutbol z „zaparkowanym autobusem”. Jeśli „rządowi”, mimo wydania milionów, wciąż muszą kombinować, by zdobyć mistrzostwo, niech je sobie zdobywają co sezon, ale już bez nas.

Jeśli istnieje jakakolwiek szansa na dołączenie do Ligue 1, powinniśmy to rozważyć. Nie widzę wielkiej różnicy między naszą sytuacją a statusem Monaco. Moglibyśmy występować jako reprezentanci Katalonii.

Odechciewa mi się oglądać La Ligę, często jeszcze przed powtórkami wiadomo, jaka będzie decyzja sędziego i na czyją korzyść. Jestem tym przybity i zmęczony. Ta sytuacja odbiera radość z futbolu. Kiedy brakuje jasnych zasad lub są one naginane, sportowa rywalizacja traci sens.

1

@LeszekFCB wrocławski tramwaj to powinien z tych torów wypaść na skoczni xD.

1

@LeszekFCB Ja Jo Malone Cologne Intense Cypress & Grapevine
Bardzo fajne fajny zapach, długo się utrzymują, na ubraniach bardzo długo się trzyma.

2

@Arden Czekałem, aż dupę wystawią czy coś, a tu nic. Chłopy sobie tańczą, na zabawie, gdzie się tańczy.
Nie wiem, gdzie kontrowersja.

1

@Karol145 Tutaj chyba nie ma nic mądrego do napisania. Wyobrażam sobie, że od ewentualnej straty, gorszy jest ten widok, jak ktoś gaśnie, a ty nie jesteś w stanie tym nic zrobić. Tylko patrzysz i czekasz.
Poza ogromem siły i energii życzę Ci, żebyś miał blisko ludzi, którzy będą Cię wspierać. I bardzo dobrze, że się wyżalasz tutaj, wydaje mi się, że to miejsce jest właśnie też trochę po to.
Jeszcze raz dużo siły i dobrych ludzi wkoło.

1

Jeszcze tak wracając do wczorajszego meczu i sędziowania. To śmieszy mnie doliczony czas, Real z rayo praktycznie bez przerw, bez przeciągania gry, nie mówiąc już o VAR i doliczone 9 minut. My wczoraj najdłuższa analiza VAR w historii, druga analiza na czerwo dla Erica, kilka zmian i doliczone 10 minut.
To jeszcze bardziej pokazuje jak bardzo te 9 minut doliczone na bernabeu było z d....
A ci potem ze stoperem oglądają i mówią, że tak ma być. Komedia.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: