@Bykunn "yhm i potem sto razy dziennie dowozisz dziecko do szkoły, na zajęcia, do kolegów itd :D"
Aktualnie mieszkam w miejscowości, która formalnie jest wsią. W promieniu 300m mam żłobek, przedszkole i podstawówkę. Lepiej sto razy w ciągu roku zastanawiać się czego się pozbyć, gdzie coś upchać albo do kogo wywieźć bo mieszkanie jest klitką a komórkowe lokatorskie są śmiesznie małe. To mnie najbardziej irytowało w mieszkaniu w blokach, kompletny brak miejsca do przechowywania. Teraz mając do dyspozycji garaż, poddasze i piwnice, które pojedynczo są metrażowo większe niż nie jedno mieszkanie na osiedlach w życiu bym nie wrócił do mieszkania w bloku.
@Arkon pisałeś, że cię ciągnie do centrum, blisko metra, to ci napisałem z czym to się wiąże. Poruszanie się samochodem w centrum podczas godzin szczytu to koszmar, komunikacją naziemną też. Metro też nie jest idealne, bo nie jest bezawaryjne, a do tego koszmarny ścisk. Ale co kto lubi.
@Arkon wszystko jest dobrze do czasu remontu albo awarii. Polecam sprawdzić co się teraz dzieje na linii otwockiej. Przeniesione albo zlikwidowane przystanki i parkingi, zredukowana ilość połączeń, zamknięte ulice, koszmarne korki, objazdy. I tak co najmniej do 2028. Korzystanie z komunikacji miejskiej "od święta" a dojeżdżanie nią codziennie do pracy to są dwie zupełnie różne rzeczy. Ja wczoraj w centrum Warszawy przejechałem półtora kilometra przez 20 min, własnym samochodem. Cieszę się bardzo, że już tam nie mieszkam i nie muszę tego znosić codziennie.
@SteuerFreiMoney oho, pierwszy kopciuch poczuł się urażony. Tak palacze, papierosy śmierdzą, i wy też śmierdzicie jak stara popielniczka. Poza tym co ci do tego na co on wydaje pieniądze?
"Zgodnie z Kodeksem Drogowym (a konkretnie art 33. Prawa o ruchu drogowym), który reguluje przepisy dodatkowe o ruchu rowerów, motorowerów) „kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.”"
@Bykunn podobno użyli najpierw użyli gazu łzawiącego, były strzały ostrzegawcze. P.S. Spróbuj w Stanach wyskoczyć na jakiegoś policjanta z nożem. Zobaczymy czy będzie się bawił w paralizatory. Tak, wiem, Polska to nie Stany, więc tym bardziej biorąc pod uwagę jak rzadko polska policja korzysta z broni palnej (właśnie przez to, że wiedzą jakie będą tego konsekwencje, pytania będą im stawiane w taki sposób jak ty to teraz robisz i większą będzie nagonka na nich, niż na przestępcę który ich zaatakował, do tego masa problemów, śledztwo co do zasadności użycia broni) to sytuacja musiała być naprawdę zła jeśli sięgnęli po ostateczne środki.
Komentarze
7
3
@Bykunn "yhm i potem sto razy dziennie dowozisz dziecko do szkoły, na zajęcia, do kolegów itd :D"
Aktualnie mieszkam w miejscowości, która formalnie jest wsią. W promieniu 300m mam żłobek, przedszkole i podstawówkę.
Lepiej sto razy w ciągu roku zastanawiać się czego się pozbyć, gdzie coś upchać albo do kogo wywieźć bo mieszkanie jest klitką a komórkowe lokatorskie są śmiesznie małe. To mnie najbardziej irytowało w mieszkaniu w blokach, kompletny brak miejsca do przechowywania. Teraz mając do dyspozycji garaż, poddasze i piwnice, które pojedynczo są metrażowo większe niż nie jedno mieszkanie na osiedlach w życiu bym nie wrócił do mieszkania w bloku.
0
@Arkon pisałeś, że cię ciągnie do centrum, blisko metra, to ci napisałem z czym to się wiąże. Poruszanie się samochodem w centrum podczas godzin szczytu to koszmar, komunikacją naziemną też. Metro też nie jest idealne, bo nie jest bezawaryjne, a do tego koszmarny ścisk. Ale co kto lubi.
1
@Arkon wszystko jest dobrze do czasu remontu albo awarii. Polecam sprawdzić co się teraz dzieje na linii otwockiej. Przeniesione albo zlikwidowane przystanki i parkingi, zredukowana ilość połączeń, zamknięte ulice, koszmarne korki, objazdy. I tak co najmniej do 2028.
Korzystanie z komunikacji miejskiej "od święta" a dojeżdżanie nią codziennie do pracy to są dwie zupełnie różne rzeczy.
Ja wczoraj w centrum Warszawy przejechałem półtora kilometra przez 20 min, własnym samochodem. Cieszę się bardzo, że już tam nie mieszkam i nie muszę tego znosić codziennie.
6
@Arkon podejrzewam, że ona te 22 km przejedzie szybciej o dowolnej porze niż 4km popołudniu w centrum dużego miasta.
61
@SteuerFreiMoney oho, pierwszy kopciuch poczuł się urażony. Tak palacze, papierosy śmierdzą, i wy też śmierdzicie jak stara popielniczka.
Poza tym co ci do tego na co on wydaje pieniądze?
57
@Wichurek strasznie dużo wniosłeś do tematu ty alfa tygrysie i rekinie biznesu. Ale pochwalić się było trzeba prawda?
47
@BordowyPtak nie chce cię martwić, ale żółte papiery raczej średnio pomagają w przekraczaniu granic.
46
@Katalończyk 99 jak nie? "Wuja wiem, a się wypowiem"
"Zgodnie z Kodeksem Drogowym (a konkretnie art 33. Prawa o ruchu drogowym), który reguluje przepisy dodatkowe o ruchu rowerów, motorowerów) „kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.”"
45
@Bykunn podobno użyli najpierw użyli gazu łzawiącego, były strzały ostrzegawcze.
P.S. Spróbuj w Stanach wyskoczyć na jakiegoś policjanta z nożem. Zobaczymy czy będzie się bawił w paralizatory. Tak, wiem, Polska to nie Stany, więc tym bardziej biorąc pod uwagę jak rzadko polska policja korzysta z broni palnej (właśnie przez to, że wiedzą jakie będą tego konsekwencje, pytania będą im stawiane w taki sposób jak ty to teraz robisz i większą będzie nagonka na nich, niż na przestępcę który ich zaatakował, do tego masa problemów, śledztwo co do zasadności użycia broni) to sytuacja musiała być naprawdę zła jeśli sięgnęli po ostateczne środki.