Hawajczyk
Dołączył/a: październik 2015
9 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Jako wielki fan Messiego muszę przyznać, że faktycznie gra słabo - po prostu za bardzo chce, za bardzo się stara.
1
O to mi chodziło przyjacielu :D
2
Pochwały pochwałami, ale nie zapominajcie moi mili kto dzisiaj będzie czarował ;)
19
Co jak co, ale Messi doświadczył standing ovation już kilkukrotnie.
0
Mam taką nadzieję :D
1
Oczywiście, że przeczytam "Zbrodnię i Karę" - to w końcu lektura i dziedzictwo dawnej epoki. Chcąc nie chcąc, takie dzieła należy czytać i już ;)
1
Oj, z pewnością bywały gorsze. Trudno mi sobie wyobrazić coś bardziej nudnego niż "Dżuma".
0
Podobno "Silmarillion" bardzo ciężko się czyta, jednakże dla pasjonata twórczości Tolkiena to powinna być pestka.
0
W szkole średniej chyba już nie ma krótkich lektur. "Dżuma" taka była, ale wartkość akcji tak mnie przytłoczyła, że czytałem ją cholernie długo.
4
Przeczytałem "Lalkę"( bardzo ciekawa, interesujący bohaterowie, dobra fabuła, historie, mądre przesłanie - podobała mi się ), teraz zabieram się za "Zbrodnię i Karę".
0
Ależ jestem poirytowany faktem, że mając pod ręką "Silmarillion" Tolkiena w twardej oprawce, muszę czytać głębokie, lecz jednocześnie tak nudne lektury szkolne.
1
Każdy tak naprawdę wie, że Neya nikt nie jest w stanie na ten moment zastąpić. Pod względem umiejętności, klasy, liderowania Brazylijczyk jest na tym samym poziomie co Messi i Ronaldo, a pod tą trójką plasuje się reszta piłkarskiego świata. Nie zgodzę się z tobą natomiast co do Ivana. Może nie zachwyca efekciarstwem, sztuczkami, dryblingiem, ale taktycznie to najwyższa klasa. Świetnie pracuje w defensywnie, ponadto gdy trzeba potrafi uderzyć, podać czy zarzucić piłkę. Dodatkowo zawsze gra dobrze w ważnych meczach - to o czymś świadczy.
0
Messi chyba idzie zdjąć dres z frustracji.
0
Co ma do rzeczy to, kto jest śmieszkiem lub ponurakiem czy to, że jedna osoba rozmawia z drugą? W tunelu, na boisku możesz się wydzierać, próbować motywować kolegów, a to i tak nic nie będzie dawało. Messi, Iniesta nawet Xavi, już nawet według przytoczonych przez ciebie biografii, to spokojni faceci, a wpływ jaki potrafili wywrzeć na drużynie był i jest ogromny. Kapitan to zaszczytna rola, a jego wybór nie jest taki prosty jak się wydaje. Pewien znany piłkarz, w kontekście meczu PSG vs Real, powiedział nawet, że drużyna gra tak, jak jej kapitan, gloryfikując tym samym postawę tego złego, chamskiego Sergio Ramosa.
0
Gdybacie? Co drugi komentarz to jawne wykluczanie zawodnika na podstawie jakichś śmiesznych zarzutów, jak wrzucanie zdjęć do internetu, pisanie durnych postów czy polemika z mediami( Pique ). Barcelona to grupa ludzi, o której nie wiemy nic, a to, co nam serwują przez, np. Facebooka jest tylko sztuczną otoczką, także nie rozśmieszaj mnie. Dlaczego Masche nigdy nie był kapitanem, a został nim ten cichy, spokojny Messi? Bo ma gigantyczne poważanie w szatni, potrafi wywierać duży wpływ na zawodników i to oni go wybrali.
2
Wiecie znawcy, że to szatnia wybiera kapitana? Wykluczanie przez was jednego czy drugiego zawodnika jest w tym momencie śmieszne, bo kompletnie nie macie pojęcia, jaką opinią cieszy się dany piłkarz.
10
Ciekawe jak będzie wyglądało pożegnanie Messiego z Blaugraną. To musi być mega pompa, ogromna kartoniada na cały stadion, doping i tysiące łez. Cieszmy się, że dane nam jest oglądać tego geniusza, bo owy dzień kiedyś nadejdzie.
0
Liwko, Liwko skocz po piwko ;)
0
W sumie to idzie, bo zarówno w LL, jak i LM wali bramy i walczy o króla strzelców( w LM nawet prowadzi ). Jeśli Real wygra 13 puchar to Ronaldo na bank dostanie złotą piłkę - bez względu na to, ile otwierających podań zagrał, ile wykonał udanych dryblingów i w ogóle bez względu na ogólny obraz gry w trakcie całego sezonu, bo przecież wedle kryteriów owej nagrody liczy się w gruncie rzeczy rezultat końcowy.
1
Jeśli jesteś katolikiem to nawet o tym nie myśl, a jeśli nie jesteś, też o tym nie myśl - lepiej nie kusić losu.
1
Zarzuć linkaczem kolego!
0
Faktycznie, nie zauważyłem braku trofeów sprzed 09/10. W sumie ciekawe czemu Real nie potrafi grać na tylu frontach jednocześnie.
0
To jasne, że na przestrzeni dekady to Barca jest najlepszym zespołem świata, a w konkretnym momencie najlepszym teamem w historii futbolu ( magiczny rok Pepa i sekstet czy nawet rok 2011 ). Wygrywaliśmy w ciągu ostatnich dziesięciu lat 3x LM, 7x mistrzostwo + puchary króla, superpuchary itp. Ponadto mając w składzie najlepszego piłkarza w historii futbolu i masę innych geniuszy( wielu z nich można śmiało umieścić w historycznym top 11 ), potrafiliśmy niszczyć Real Madryt( bezpośredniego konkurenta o miano zespołowego GOAT ) 6-2, 5-0 czy 4-0. No i najważniejsze - wypracowaliśmy unikatowy, magiczny styl gry, którym maltretowaliśmy każdego przeciwnika.
0
Masz rację, jednakże Ronaldo zdobył też 3x mistrzostwo Ligi Angielskiej( możemy tego nie rozpatrywać w bezpośredniej rywalizacji - inne ligi ). Co prawda Cris wygrał ME, ale osobiście cenię to na równi z wszystkimi finałami Messiego w reprezentacji. Dlaczego? Otoż Ronaldo tak naprawdę nie grał w finale( trochę grał, ale nie miało to żadnego znaczenia w kontekście 120 minut meczu ), co z kolei zadaje kłam stwierdzeniu, jakoby Portugalia była słabą drużyną bez samego CR7. Równie dobrze Messi mógłby usiąść na ławce w finale i liczyć na zwycięstwo Argentyny. Przedmiotem konfliktu miedzy fanami jednego i drugiego sa też bramki w finałach, półfinałach i ćwierćfinałach LM. Ale to już jest dla mnie totalne zakłamanie. Bo dla przykładu Cris trafił bodaj w 2016(?) roku po kolei na Wolfsburg, Romę i wtedy mizerne City. Jaką wagę miały zatem jego bramki w porównaniu, np. z legendarnymi już golami Leo z Bayernem w półfinale( co nie oznacza też, że w danym momencie taki Bayern nie mógł być w słabszej formie i być łatwiejszym przeciwnikiem niż taka Roma ). Dlatego tak jak pisałem w początkowych zdaniach mojego pierwszego wywodu, niemożliwe jest porównanie obu gigantów na płaszczyźnie trofeów, bramek, asyst.
14
Ręce opadają, to co on ma do cholery nie strzelać? W trakcie pakowania 4 bramki pewnie nawet nie myślał o żadnym udowadnianiu tylko o tym, że po raz enty załadował karetę. Ciekawe mnie, co byś pisał, jakby Messi stanął na 5 bramkach, a Barca traciłaby chociażby 2 punkciki do Realu. Strzela masowo od zawsze we wszelakich możliwych rozrywkach, bo takie jest jego zadanie i kropka.
10
Jeśli chodzi o Messiego i Ronaldo to patrząc na same statystyki bramek, asyst, trofeów indywidualnych i drużynowych, nie jesteśmy w stanie ocenić, kto jest lepszym zawodnikiem. Bo dla przykładu, co to za różnica, czy jeden ma 5x Ligę Mistrzów czy 4x, 4x złotego buta czy 3x czy nawet 50 bramek więcej/mniej przy cholernej liczbie 700 goli - obaj kosili i koszą dalej wszelakie puchary. Gdy jednak jesteśmy obiektywnymi obserwatorami, śledzimy kariery obu Panów od początku to śmiało możemy stwierdzić, że takiego gościa jak Leo Messi nie było nigdy i nie zanosi się, że się taki w ciągu najbliższych kilku lat rozwinie. On faktycznie kreuje, tworzy samemu coś z niczego w niewyobrażalny, nieosiągalny i magiczny sposób - innymi słowy dużo mniej polega na kolegach z drużyny niż CR7. Jest to największy talent w dziejach. Od razu uprzedzam - Cristiano to gigant, tak naprawdę największa osobowość w historii piłki nożnej, lider, synonim wielkiej wiary w siebie, ciężkiej pracy, wewnętrznej motywacji( co często uwydatnia się podczas meczu właśnie przez te prowokacyjne cieszynki ) i w końcu, dla mnie przynajmniej, raczej TOP 2. Bardzo podziwiam go za to, że rzucił rękawicę wielkiemu La Puldze i dalej jest w stanie boksować z nim wyrównane rundy. Ostatnimi czasy wygrywa nawet na punkty. Dlatego do cholery proszę, skończcie pisać te brednie, że Messi gra dla drużyny, ma gdzieś króla strzelców ble ble ble - nie strzelił, bo po prostu nie strzelił - to jest powód, dla którego Cris go dogonił. Policzcie sobie ile bramek zdobyli ci zawodnicy od bodaj 21 stycznia do dziś( ktoś tu wrzucal statystykę ) i wtedy zobaczycie. Jednocześnie przestańcie mieć jakieś totalnie absurdalne pretensje do Ronaldo, że strzela. Bez kitu, tak to właśnie wygląda, co on ma specjalnie pudłować dobitki, na pustą, karne( notabene trzeba się umieć znaleźć drodzy Janusze, ciekawi mnie ile bramek macie w swoich B-klasach, o ile w ogóle ruszacie swoje dupska sprzed kompa ) żeby LaRambla się nie sapała? No, to tyle.
0
Powiedz jeszcze, że Ronaldo nie jest legendą piłki nożnej xdd
0
Matko, jakie durne spostrzeżenie...
0
Najprawdopodobniej Ramos i Pique, chociaż Chiellini i Godin również są świetni.
0
Jeśli w finale LM z Man Utd w 2011 roku nie strzeliłby gola to i tak byłby to chyba jego najlepszy indywidualny występ - nigdy nie słyszałem w jednym meczu tylu "ochów" i "achów" na trybunach. To dla mnie w ogóle najlepszy performance w historii futbolu, biorąc pod uwagę rangę spotkania i przeciwnika.