25

Harnaś, siki - jedno i to samo.

0

Jeny, jaki ty jesteś bystry...

2

To nie przypadek, że Real przegrał lige w grudniu i następnie odpadł z pucharu. Mieli tyle farta w tym dwumeczu, że głowa mała. Pomijam już takie aspekty, jak nagłe kontuzje graczy Bayernu czy 100% sytuacje, które wybronił Navas, ale spójrzcie na te babole Rafinhi i bramkarza, na to przyjęcie Franca, w końcu na niewytłumaczalne strzały Roberta z głowy ( 1 mecz ) czy nawet Hummelsa( z końcówki dzisiejszego spotkania - podawał zamiast ładować ). Żeby było śmieszniej to nawet pieprzony Benzema potrafił w tym jednym jedynym meczu zagrać dobrze i strzelić 2 bramki. To dla mnie naprawdę niepojęte, że komentatorzy wyrażają takie opinie jak: "Finalnie wygrała drużyna lepsza" czy "Szczęście nie grało tu roli". Pierwszy raz w życiu widzę, żeby Real Madryt nie zrobił NIC, żeby awansować. Dostali 2 prezenty + uratował ich Marcelo niesamowitym strzałem z niczego i asystą do Benziego. Tak, mam ból tyłka.

1

Klasycznie, czyli nikt nie słucha, ale każdy zna i tańczy - szczególnie w stanie wskazującym.

0

Ronaldo i Messi dzielą się tą nagrodą od 10 lat, bo jeszcze się taki nie urodził, co wykręcałby równie niesamowite statystyki i to w takim stylu. Tak jak mówię, Andres czy Ribery to genialni piłkarze, ale wówczas, gdy są wkomponowani w równie świetną drużynę. Cristiano i Leo są z kolei wielkimi indywidualistami, liderami drużyn, łamaczami rekordów i wszelakich granic piłkarskich. Mo w tym sezonie gra dokładnie w stylu tych dwóch geniuszy, idzie drogą prowadzącą do złotej piłki. Jestem przekonany, że jeśli tylko uda się The Reds wygrać LM to i Egipcjanin zostanie uhonorowany.

0

Mogę się mylić, ale mam wrażenie, że sugerujesz, iż złota piłka to festiwal popularności. Bullshit, rok w rok wygrywa piłkarz najlepszy, najbardziej decydujący. Jak nie Ronaldo załaduje 17 goli w LM, to z kolei Messi gra sezon życia i bije wszystkie rekordy( pamiętny 2012; analogiczny rok 2013 CR7 i bodaj 73 gole ). Faktycznie w 2010 roku powinien wygrać Andres, ale ten z kolei nie miał takich statystyk jak Lio i Cris. Ten rok jest natomiast przełomowy: Messi odpada w 1/4, Ronaldo przegrywa wszystko i istnieje szansa, że też zmaści w LM; obaj nie wykręcają już kosmicznych statystyk( z wyjątkiem Ronaldo w LM, ale jak odpadnie i zostanie bez nawet jednego trofeum to na nic się to zda ). Wreszcie pojawia się zawodnik, który na poziomie indywidualnym ma wszystko: asysty, gole, dryblingi, finezję + osiągnięcia( król strzelców w Anglii, możliwy zloty but ). Musisz przyznać, że to wyjątkowa sytuacja.

0

Mi myśl o złotej piłce dla Isco nigdy w głowie nie zaświtała, ale niektórzy coś przebąkiwali.

0

Jak to nie jest? Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że wygranie LM to arcytrudne zadanie, ale kto jak nie on? Na Wyspach najlepszy strzelec i zawodnik roku, w Europie lideruje w klasyfikacji złotego buta, w LM ma już 10 goli, ponadto cały czas jest pod grą, rozgrywa, drybluje, asystuje. Na tę chwilę zostaje tylko jedna sprawa: Liga Mistrzów. Live wygrywa, Salah też wygrywa.

0

Zdecydowanie nie irytuje. Salah jest po prostu świetny i tyle. Owszem, Leo jest największy, ale Mo przez cały sezon wykręca takie liczby, gra widowiskowo, skutecznie, wykazuje się niesamowitą regularnością i uważam, że zdecydowanie zasługuje na złotą piłkę. Liverpool musi tylko wygrać Ligę Mistrzów.

1

Każdy stawiał, że złotą piłkę w przyszłości zdobędzie Neymar, Mbappe, Pogba, pojawiła się nawet kandydatura Isco. A tu proszę, Mo Salah jest najbliższy przerwania passy dwóch gigantów.

1

Dzięki wielkie :)

0

Dzięki wielkie. Dziś niestety nie mogłem obejrzeć na żywo - osiemnastka dobrej koleżanki.

1

Czy będzie w TV transmitowana powtórka wczorajszego finału? Jeśli tak, to kiedy i na jakim kanale?

0

Śmiechłem srogo xD

1

Taktyczny zapisik

0

Waszym zdaniem, czy Wenger mógłby się sprawdzić w roli trenera Blaugrany? Kiedyś w wywiadzie, bodajże Guardiola, wspominał, że Arsene preferuje taki sam ofensywny styl jak Barca. Moim zdaniem siwy to dobry trener, ale w odpowiednich momentach brakowało mu zawodników z topu w każdej formacji. Kto wie, może jako sternik naszej drużyny potrafiłby wykorzystać w pełni jej potencjał.

0

No tak, prawak to też jest w moim odczuciu idiota. Skrajności są najgorsze.

0

Nikt nie czepia się lewicowca z krwi i kości, który faktycznie wierzy w swoje ideały, zachowując przy tym trzeźwy umysł i rozsądek. Lewak to natomiast zwykły idiota.

0

Myślę, że Liverpool mógłby zaskoczyć Real, ale w pojedynczym spotkaniu. Jakieś 2-3 kontry, potem zorganizowana obrona, walka o każdy centymetr boiska i tylko wytrwać do końca.

2

Szkopuł w tym, że my od dobrych 12 lat jesteśmy na samym szczycie futbolowego Olimpu zarówno pod względem czysto piłkarskim, jak i finansowym, marketingowym itd. Ponadto w Blaugranie, w myśl filozofii tiki-taki, pykają najwięksi piłkarze świata( już legendy - Messi, Iniesta, Pique ). Mało tego, praktyczne rok w rok sprowadzamy co raz to nowszych geniuszy jak Ney, Suárez, Cou, Umtiti czy nawet Ter Stegen - wszystkie boiskowe formacje. W końcu czaruje w Barcy najlepszy gracz w historii tej dyscypliny. Dlatego zwyczajnie boli czy martwi kibiców fakt, że odpadamy znów w 1/4 finału LM, tym razem w niegodnym Barcy, wręcz przerażającym dla Cule stylu i to do tego z, całym szacunkiem do wiernych sympatyków Giallorossich, ogórkową Romą. Zapewne Azulgrana sprzed 30 lat gryzłaby trawę, żeby tylko osiągnąć ten półfinał. Dzisiejsza, no cóż, lekko sobie odpuściła. Przez takie podejście, takie bezbarwne porażki w głowie każdego kibica rodzi się pytanie: Czy aby na pewno jesteśmy w czołówce Europy? A może to nie przypadek, że dajemy plamę już trzeci raz z rzędu? Zapewniam cię, fani płaczą nad szeroko pojętym stylem czy też okolicznościami, a nie samą przegraną.

5

Właśnie przypomniałem sobie moment, w którym operator kamery pokazał nam twarz Iniesty, twarz pełną smutku i rozczarownia. Teraz uświadomiłem sobie, że to ostatni sezon Don Andresa i zrobiło mi się smutno...

49

Ale wiecie co jest najgorsze? Nie wierzyłem w Barcelonę przy stanie 0-2 w 70 minucie. Autentycznie wiedziałem, że odpadniemy, że w ogóle nie zasługujemy na awans. Wierzyłem w awans z PSG przy stanie 4-1, a tutaj, mimo korzystnego wyniku, czułem pustkę. To o czymś świadczy.

0

To faktycznie chora sytuacja. Albo Bartomeu dostał w łapę, albo kosmici z "Kosmicznego Meczu" zapierdzielili talenty naszym zawodnikom.

1

Może wyjdzie ze mnie zakompleksione dziecko, ale wrzucę do mojego komentarza Ronaldo. Kiedy Cris uratował Real w meczu, w którym Blancos dostawali ostro po tyłku? Nie przypominam sobie. Bardzo często Portugalczyk strzela wówczas, gdy drużynie gra się klei, suną z atakami, naciskają. Team stanowi wtedy monolit, jedność. Przytoczyłem postać( genialnego rzecz jasna ) CR7, by udowodnić, że nie da się samemu wygrać meczu. Nie przejdziesz sam pięciu, nie wyprzedzisz i nie przepchniesz wielkiego chłopa, nie uderzysz z dystansu i nie podasz w uliczkę, gdy nie ma nawet pół metra wolnego miejsca. I wreszcie nie wygrasz, gdy drużyna nie pomaga. Dzisiaj każdy grał na stojaka, nie robił ruchu, nie widać było wymienności pozycji. O czym ja piszę, nasi zawodnicy wyglądali jak koszykarze z filmu "Kosmiczny Mecz". Jeszcze nikt nie był kluczowy w takiej sytuacji z prostej przyczyny - futbol to gra drużynowa.

5

Pierwszy raz w życiu po odpadnięciu Blaugrany jestem zawiedziony. Czuję po prostu pustkę. Płakałem po Chelsea w 2012, szalałem ze złości po Interze, dopadł mnie smutek po Atletico. Nigdy natomiast nie byłem zwyczajnie zawiedziony. Dlaczego? Otóż dziś piłkarze nie chcieli umierać za Barcelonę, zapomnieli o kibicach, o swojej tożsamości, zapomnieli o zeszłorocznym rewanżu z PSG, zapomnieli o kwintesencji futbolu - o tej woli walki do upadłego, o poświęceniu. Można śmiało powiedzieć, że nie zasłużyliśmy na awans, odpuściliśmy zupełnie dwumecz, zlekceważyliśmy Romę. Dobrze się stało, że w półfinałach będą właśnie takie drużyny jak Live czy Roma. Ich piłkarze zwyczajnie wygryźli sobie ten sukces i zasługują na nagrodę.

0

Moim zdaniem nie ma nawet porównania. Połowa z Realem była słaba, natomiast ta to jakaś masakra. Btw. Karny

5

W życiu bym się nie spodziewał, że Roma siądzie na nas niczym Real Madryt. Przecież jakby ten prawy pomocnik bodajże strzelił z głowy to z automatu mamy pełne gacie. Dzisiejsza ewentualna wygrana nie jest w stanie wymazać okropnego stylu.

0

W sumie to kij wie, bo cała Barcelona gra dzisiaj jedno wielkie g**no. Może by przynajmniej powalczyli, przykryli krótko, agresywnie zaatakowali?

0

On pod względem umiejętności gry w piłkę wygląda dziś jak licealista wśród dzieci z podstawówki. Zwróć uwagę jak się zastawia, przyjmuje piłkę z przeciwnikiem na plecach czy nawet drybluje.

1

"Zero (defensywny pomocnik) - to on zaliczył najładniejszą akcję meczu (wygrany rzut monetą)" xdd

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: