Geble
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Mysłowice
43 obserwujących
11 obserwowanych
Kto powinien wygrać Złotą Piłkę 2026?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Słaba ewolucja, najważniejsze w dalszym ciagu bez zmian. Drużyna przeciwna parkuje a oni dalej wjeżdżają z piłka do bramki. Filozofia w dalszym ciagu wygrywa ze zdrowym rozsądkiem.
0
Zobaczymy, żeby tylko nie skończył jak Rijkaard, który też miał zawojować świat i udowodnić wszystkim, że potrafi prowadzić inny zespół niż Barcelona.
0
dolnysopot
Na treningi musza podjeżdżać tym modelem, który wybrali. To jest jeden z zapisów w umowie, była kiedyś o tym mowa. Zlatan strasznie się burzył bo chciał jeździć swoim Ferrari. Dla mnie, podobnie jak dla Zlatana, jest to strasznie idiotyczne.
0
Tak mała liczba występów Holendra bierze się z faktu, że swój pierwszy sezon w LM rozegrał mając już 25 lat, czyli w momencie dołączenia do zespołu z Old Trafford.
0
m_o_z
No właśnie nie ma. W United 47 występów w LM, Real 19, Hamburger 7.
0
pawlik22
Co Ty pieprzysz ? W KMŚ przedstawicielem Europy jest zwycięzca LM.
Maciek069
Przy zwycięstwie z Nordsjaelland muszą jednocześnie liczyć na zwycięstwo Szachtara z Juventusem. Jeśli Szachtar i Juventus zagrają "na remis" wtedy nawet 100-0 nie pomoże ekipie z Londynu.
0
Beka to będzie jak po południu Abramowicz jako nowego trenera zaprezentuje Guardiolę.
0
KingLeonidas, u99artur
Standardowy scenariusz, chłop pędzi skrzydłem, wrzuta, a nasi oczy jak pięciozłotówki i nie wiedzą co się dzieje. Takie sytuacje mają miejsce już naprawdę dobrych kilka lat i nic się nie zmienia.
0
Top Secret ! Właśnie dlatego ktoś taki jak MD ma do tego dostęp...
0
KingLeonidas
Ja pamiętam. 2002 rok, mecz Arsenal vs Newcastle i bramka Bergkampa. Oczywiście to czysto subiektywna opinia, ale uważam, że Holender zasługuje na Top3. Tam było wszystko, spryt, genialna technika, niewiarygodne wykonanie no i genialny finish. Zdecydowana większość zawodników po takim wyrolowaniu obrońcy zamknęłaby oczy i zacedziła aż miło, ale nie Dennis :)
0
whatis
Nie wiem czy będzie w stanie powtórzyć swój wyczyn, ale wiem na pewno, że żaden z opisanych przeze mnie póki co nigdy więcej nie zdobył podobnej bramki.
0
Najbardziej śmieszą mnie ludzie, którzy zaniżają wartość bramki poprzez czynnik tzw. "fuksa". Tarzam się na ziemi po prostu. Potem przykłady bramek Rivaldów, Zidanów, Maradonów, Messich czy innych Carlosów. Nie no, wiadomo, oni za każdym razem bez problemu powtórzyliby to co zrobili... Tam nie było fuksa, czysty skill. Najlepiej niech świadczy o tym fakt, że Carlos co chwile strzelał bramki z zerowego kąta, Zidane praktycznie co mecz zdobywał bramkę z woleja zza pola karnego, Rivaldo z przewrotką to chyba się urodził, a Messi i Maradona co mecz zdobywali bramki w ten sposób (objeżdżając wszystkich od połowy).
0
Teraz to wszyscy widzieli przeblyski i w sumie to juz gral tak jak w Udinese... Jezusie widzisz a nie grzmisz. On od roku gra tak samo. Tello daje ten pierwiastek nieprzewidywalnosci na lewym skrzydle, cos czego nie dawal Alexis. Wyobrazacie sobie Sanczopanse strzelajacego taka bramke jak ostatnio Cristian ? Nie ? No wlasnie.
0
Niby wszystko ok, ale co w żeńskim zespole robi Karol, strzelec czwartej bramki ?
0
Spokojnie, to ta sama kontuzja, którą kilka lat temu odniósł Messi po wejściu Ujfalusiego. Rozbrat z piłką trwał wtedy niecałe dwa tygodnie.
0
whatis
Nie chodzi o rozcięty łuk brwiowy, a o fakt, że większość na Waszej stronie pisze o ostrej grze piłkarzy z Walencji zapominając, lub też celowo pomijając, co pisali kilka lat temu gdy piłkarze Realu w podobny sposób grali w meczach z Barceloną. Wtedy podstawowym argumentem było zdanie: "Piłka nożna to gra dla mężczyzn, nie dla panienek". Jak widać, teraz to już nie gra dla mężczyzn, a piłkarze Levante stali się boiskowymi brutalami zabijającymi futbol. Taki Navarro stał się wręcz bandytą. Sam nie wiem co było gorsze, czy jego "cios" w łuk brwiowy, czy uderzenie Puyola w twarz przez Ramosa. Wtedy tłumaczyliście to nerwami i wolą walki, wręcz duszą wojownika, która nie pozwala mu przegrywać. O Pepe mówiono, że to taki wesoły rozbójniczek, nieco charakterny ale przecież tak trzeba grać. I tak i tak dalej, można by wymieniać bez liku. Podsumowując: Dobieracie argumenty zależnie od sytuacji.
0
No cóż, już chyba lepszym wyborem byłby Weekend - Ona tańczy dla mnie. "Motywuje" równie mocno co Kelly Clarkson.
0
dajekopa
" Z innym bramkarzem to juz nie byłaby ta sama Barca, sorry ale nie wiecie co mówicie..." - Racja, nie byłoby bezsensownych i głupich błędów, które w zeszłym roku kosztowały nas tytuły.
Przytaczanie argumentów w stylu, że jak nikt inny pasuje do naszego stylu już nawet śmieszne nie jest. Gra nogami ? Ile razy ma jeszcze podać pod nogi jakiegoś napastnika żeby niektórzy zrozumieli, że to po prostu znany, utarty i oklepany zwrot nijak mający swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Zdarza mu się popisać kapitalną interwencją, ale któremu bramkarzowi się nie zdarza raz na kilkanaście strzałów ? Chodzi o błędy, które w obliczu gorszej gry defensywy przytrafiają się zbyt często. Przez ostatnie 3 sezony tego nie było bo w niektórych meczach "przysypiał" na bramce.
0
Naprawdę nie widzę powodu do dumy.
0
Wszystko super tylko Pinto nie jest dla niego żadną konkurencją, niestety. Może puszczać głupie bramki, a i tak będzie bronił w LL, LM.
0
juliancarax
Nigdzie nie napisałem, że Song zagrał genialnie - nadinterpretacja, bardzo zła cecha. Używana jako argument zakrawa wręcz na śmieszność. Starałem się jedynie pokazać, że zagrał solidnie, a nie słabo jak starałeś się to przedstawić. Owszem, masz rację, koledzy paprali, on naprawiał, taka była wczoraj jego rola.
Nawiązanie do Sancheza kompletnie nie rozumiem. Ja nie odpisywałem na przytoczoną przez Ciebie sytuację (symulka), a jedynie chciałem pokazać, że czasem można kogoś pochwalić mimo, że zwykle stoi się po przeciwnej stronie barykady, tj. po stronie krytykujących. Napisałem też o nim w razie gdybyś jako argumentu chciał użyć tego, że Song jest moim pupilkiem.
Złośliwa interpretacja ? Gdzie ? To była obrona Songa. Naprawdę masz jakiś pomniejszy problem z nadinterpretacją.
0
juliancarax
Przypierdoliłeś się do tego Songa jak rzep do psiej dupy. Co masz mu wczoraj do zarzucenia ? To, że starał się naprawiać bezsensowne straty swoich kolegów ryzykując przy tym żółtą kartką ? Lepiej policz ile razy zatrzymał ich akcje albo wygrał pojedynek siłowy. Zaliczył też kilka ofensywnych wejść, dupy nie urywało ale no nie można zgodzić się z tym, że zagrał słabo.
Do Sancheza też zawsze mam pretensje ale akurat wczoraj zagrał o niebo lepiej niż Pedro. Kilka razy naprawdę zrobił niezły wiatrak na lewej stronie. Jedyne co irytowało, że po wpadnięciu w pole karne włącza mu się sokoli wzrok i widzi jedynie Messiego. Nie patrzy ilu rywali go kryje, ważne żeby podać w jego stronę.
0
KingLeonidas
Nic się nie zmieni. Ile to już razy przegrywaliśmy z żelazną defensywą, a za każdym razem stosujemy tę samą taktykę ? Co roku sobie powtarzam w przypadku odpadnięcia z takim zespołem, że teraz pewnie pójdą po rozum do głowy i zagrają inaczej i co ? Co roku mamy podania wszerz i liczenie na geniusz Messiego.
0
Whatis
Sranie w banie. Jak czytam, że takie są założenia, że pewnie trener mu zabronił, że ma się trzymać blisko linii i pracować z kolegami to rzygać mi się chce od tych bredni bo potem wchodzi na boisko taki Tello i robi co chce i jakoś może. Kwestia psychiki i odwagi.
0
Spokojnie, za niedługo wróci fristajlo Cuenca i na pewno rozrusza to kulejące lewe skrzydło. Oh wait...
0
whatis
Będąc kibicem Realu doskonale powinieneś wiedzieć o co mi chodzi. Może w ostatnich meczach tego nie widać bo cały zespół jest w gorszej formie, ale w zeszłym sezonie można było to oglądać praktycznie w każdym spotkaniu.
0
oldboy77
Jak chce grać z takimi zespołami ? Przede wszystkim szybciej. Szlag mnie trafiał jak widziałem jak stoją w miejscu i podają wszerz. Na co oni liczyli ? O kontrach nawet się nie wypowiadam bo szkoda słów. Było kilka okazji wczoraj to lepiej zwolnić i poczekać aż się Celtowie ustawią. Genialne.
Tak w ogóle to jest pewien sposób na tak grające zespoły, pisałem o tym jakiś czas temu. Proponuję czasem obejrzeć mecz Realu i zobaczyć o co chodzi. Niestety jest pewien problem, wiązałoby się to z częściowym odstąpieniem od filozofii. Wcześniej Pep, teraz Tito wolą jednak chyba przegrać niż strzelić bramkę z kontry, a szkoda. W dalszym ciągu w głowach zawodników panuje chyba przekonanie, że bramka strzelona po wcześniejszym rozklepaniu przeciwnika warta jest więcej niż ta zdobyta zza pola karnego czy też kontry.
0
Według mnie tysiąc podań na stojąco w środku, potem piła na skrzydło do Alvesa i laga w pole karne to raczej nic ciekawego, aczkolwiek mogę się mylić.
0
Ledsbourne
"ok, ale teraz sprawdźcie sobie jaką miał skuteczność udanych dośrodkowań, udanych dryblingów, przy tym ile asyst."
Uwierz mi, że nie chcesz tego wiedzieć. Mam mdłości na samą myśl o tych jego ciągłych zejściach na prawą nogę i wrzutkach "na pałę", które celne były raz na 10 prób.
Dryblingi ? Jakie dryblingi ?
No asyst to nasadził tyle, że ma spokój na kilka kolejnych sezonów.
I zaś to głupie pieprzenie o filozofii. Czyli jak to w końcu jest ? Tello może grać wbrew filozofii, ale taki Cuenca i Alexis już nie ?
0
Niech się nie spieszy, już mamy jednego gościa do oddawania piłki do tyłu. Co za dużo to niezdrowo.