Gaspar
Dołączył/a: luty 2012
Teresin
39 obserwujących
20 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Wg mnie Luiz to bardzo zły wybór. Popełnia bardzo głupie błędy, a la Pique i nawet jeśli rozgrywa naprawdę dobry mecz, to i tak w jednej sytuacji potrafi totalnie zawalić. Poza tym za bardzo panikuje, nie ma większych oporów, żeby posłać piłkę daleko w trybuny, a to raczej w grze Barcelony nie chodzi.
Poza fryzurą, Luiz nie przypomina Puyola w żadnym stopniu. Barca ma naprawdę trudny orzech do zgryzienia, bo jest niewielu stoperów, w dostępnej cenie, na rynku, którzy mogliby przypasować Barcelonie.
0
A jeszcze inne, że w ogóle nie przedłużył kontraktu, jeśli chodzi o Musacchio. Póki co nie ma oficjalnej informacji, że kontrakt z Argentyńczykiem został przedłużony. To jest spowodowane problemami dotyczącymi kwestii prawnych, ale dokładnie nie wiem na czym te problemy polegają. Tak czy inaczej, jeśli Villarreal nie ogłosi, że kontrakt jest przedłużony, to od 1 lipca tego roku stoper Żółtej Łodzi Podwodnej będzie wolnym zawodnikiem.
Co do Laporte, to moim zdaniem nie ma sensu bawić się klauzule, szczególnie z zarządem Athleticu Bilbao. To marnotrawstwo pieniędzy.
0
Szczerze wątpię, żeby przyszedł do Barcy. Jeśli Rafinha wróci w Barcelonie będzie łącznie 6 pomocników (licząc Dos Santosa), którzy będą mieli obsadzić dwie pozycję. Troszkę za dużo wg mnie. Jakoś nie sądzę, żeby Martino aż tak gruntownie miał przebudować tą ekipę przed następnym sezonem. Co innego Czerwone Diabły, które tego remontu drużyny potrzebują i które będą miały ogromne pieniądze przeznaczone na wzmocnienia. Dlatego jeśli Kroos miałby odchodzić, to wydaję mi się, że do United, nie do Barcelony.
Barca powinna albo przeznaczyć dużą sumę na stopera, który w porównaniu z Puyolem (sprzed serii kontuzji) nie wypadałby jakoś bardzo blado, albo wyszukać na rynku zawodnika i jego samego, jak gdyby, wypromować. Co prawda Barca inaczej prowadzi pierwszą drużynę, ale w czasach szejków i kryzysu takie opcje powinno się brać pod uwagę. Tak czy inaczej, stoper powinien być priorytetem i na szczęście jest, patrząc na słowa Bartomeu.
0
Najpierw odszedł ojciec sukcesu- Guardiola. Następnie odszedł prawdziwy wojownik- Abidal. Teraz odchodzą legendy klubu- Valdes i bohater dzisiejszego dnia, czyli Puyol. Napisano o Tarzanie tutaj wszystko, ja nic dodawać nie będę. Mimo tego ponownie powtórzę słowa Sapkowskiego- coś się kończy, coś się zaczyna. Pep Team się skończył, odchodzę symbole tej wspaniałej epoki i nadchodzą nowe czasy. Czy lepsze? Wolałbym o nie nie prosić, bo byłoby to zbyt dużo.
Puyol to chyba ostatni, a jeśli już to jeden z ostatnich tytanów piłki nożnej, wiernych na śmierć i życie jednemu klubowi. Jeśli będzie dalej grał, to życzę mu jak najlepiej. Jeśli skończy karierę, to poza końcem pewnej epoki w Barcelonie, skończy się moim zdaniem pewna epoka w całym futbolu.
0
Talent może być nawet większy niż u Messiego, ale bez pracy wiele nie osiągnie. Jeśli rzeczywiście jest tak dobry, jak wszyscy mówią i jeśli przyłoży do ciężkiej harówki w rezerwach, to pól roku powinno mu zająć przebicie się do pierwszej drużyny, bo rzeczywiście ma wielki potencjał. Też zależy wiele od aklimatyzacji w stolicy Katalonii, ale myślę, że Barcelona dobrze go przyjmie i powinien szybko poczuć się dobrze.
Liga Chorwacka jest słaba, słabsza od Segundy Division. Co prawda oglądałem tylko jeden mecz, właśnie Dinama, ale chyba wystarczy, żeby to stwierdzić. Dlatego Halilović będzie się musiał przyłożyć, bo zetknie się z zupełnie innym futbolem. Jego talent może mu tylko przyspieszyć tą wspinaczkę do wymarzonego celu, jakim jest drużyna prowadzona przez Gerardo Martino, ale on sam (talent) wiele mu nie da.
Mam nadzieję, że Barca nie przeliczy się co do niego i że będzie grał na miarę swych możliwości w rezerwach i być może w pierwszej drużynie.
0
I kolejna plotka z Vidalem w roli głównej. Niby dobra opcja, bo to zadziorny zawodnika, ale wątpię, żeby pogodził się z rolą zmiennika Busquetsa, no chyba, że Martino chce dać mu godnego konkurenta na swojej pozycji. Do tego byłoby naprawdę ciasno w środku, dlatego Barca musiałaby się pożegnać z paroma zawodnikami albo oddać na wypożyczenie.
Vidal to nietypowy defensywny pomocnik, ale jeśli już Barca miałaby wydawać 50 mln i więcej, to osobiście wolałbym wydać więcej, ale na młodszego piłkarza, o podobnym sposobie grania, jak np.: Pogba, ale to moja własna wariacja na ten temat.
0
Real jest jednym z faworytów, ale nie głównym. Wg mnie najmocniejszą i najlepiej grającą ekipą w tej chwili w Europie jest Bayern i uważam, że to oni są faworytami, nie Biali. Real jest w gazie i to widać, bo prawie wszystko im wychodzi, ale ważniejsze jest, żeby taką formę zachować na kwiecień/maj. Nawet tak dobrej drużynie jak Real będzie trudno utrzymać taką intensywność do końca rozgrywek.
Poza tym więcej wiary. Może Barca gra słabo, ale mi się wydaję, że to chwilowe. To przejdzie, złapią dobry rytm i wrócą do gry. Martino jest bogatszy o doświadczenie z Anoeta, a drużyna jest nadal jedną z mocniejszych w Europie. Siłą obecnej Barcy nie jest wspaniała gra, która rozjeżdża wszystkich jak walec, ale znakomita taktyka, a to w połączeniu z takimi zawodnikami jakich ma Barcelona, tworzy bardzo silną i trudną do pokonania ekipę. Mi się wydaję, że Barca może bardziej namieszać w LM niż w poprzednim roku.
0
Tu się zgodzę z Van Gaalem. Cała ta nagonka na tytuł najlepszego piłkarza zamazuje obraz takiego spotkania jakim potrafi być Gran Derbi. Messi i CR7 są nieustannie porównywani do siebie, tym bardziej podczas tych meczów i często to jest ważniejsze od gry czy wyniku. Wydaje mi się, że dziennikarze często zapominają, że w drużynach Realu i Barcy są inni piłkarze, poza Ronaldo i Messim.
Pomyśleć tylko ile to nerwów by zaoszczędziło, gdyby zrezygnowano z tego plebiscytu. Całe fora internetowe byłyby odciążone, nie byłoby spin i żadnych hejtów lecących w kierunku jednych bądź drugich. Wręcz utopijny świat, niczym w utworze Lennona "Imagine". Niestety coś takiego jest niemożliwe do zrealizowania, bo człowiek zawsze musi wszystko do siebie porównywać. Poza tym hajs w kasie FIFA musi się zgadzać.
0
Mi się wydaje, że kontrakt Musacchio kończy się w tym roku. Transfermarkt tak podaje, a poza tym nie czytałem o przedłużeniu kontraktu przez Argentyńskiego stopera.http://www.fcbarca.com/53020-villarreal-nie-zamierza-pozbywac-sie-musacchio.htmlTeraz to znalazłem. Mówi się, że w "tajemnicy" Musacchio podpisał nowy kontrakt, ale jeśli ten "tajemniczy" kontrakt nie ujrzy światła dziennego do 30 czerwca tego roku, to Argentyńczyk będzie wolnym zawodnikiem.
0
Mi się wydaję, że on pomaga temu szczęściu, bo potrafi się kapitalnie ustawić w polu karnym. Mimo tego też jestem tego zdania, że taki zawodnik nie wniósłby wiele do Barcelony. To zwykła plotka i tyle.
0
Samper to drugi Busquets. Może nie dokładna kopia naszego "genialnego umysłu", ale bardzo do niego podobny. Rzeczywiście jest trochę wolny, ale mnie na początku sezonu bardziej martwił właśnie ten brak tężyzny fizycznej. Teraz widać, że to wypracował i to samo może być z szybkością. On nadal się rozwija, dlatego nie martwiłbym się na zapas.
Mi się wydaję, że Suarez wykorzysta szanse, jeśli mu się taką da, ale czy zawita na dłużej w pierwszej drużynie to nie wiem. To wszystko zależy od Martino.
Bagnack wcale długo nie pauzował, ale i tak to wystarczyło do wyraźnego spadku formy. Sytuacja analogiczna do sytuacji z Pique z poprzedniego sezonu. Na początku "Geri" prezentował się lepiej niż sezon wcześniej, ale przyszła kontuzja, która wykluczyła go z Gran Derbi i forma u niego spadła.
0
Vertonghen miękki? Nie wydaje mi się. Z tych wszystkich zawodników, którzy są do wyciągnięcia za normalne pieniądze to właśnie Vertonghen jest najlepszym kandydatem. O Luizie i Hummelsie napisaliście wszystko, z kolei Kompany i Silva to transfery niemożliwe do spełnienia. Wymieniony wyżej Mangala ma klauzule dwa razy wyższą niż cena jaką naprawdę powinien kosztować, dlatego moim zdaniem wydawanie 50 mln na dosyć niepewnego zawodnika wiąże się z dużym ryzykiem. Subotić nie wiadomo jak będzie grał po takiej kontuzji, chociaż przyznam, że on mógłby być dobrą opcją.
Barca powinna szukać "okazji". W końcu obecny zarząd ma spłacać dług. Tej operacji nie pomogą wielomilionowe transfery przeprowadzane co sezon i to wie każdy. Dlatego jeśli Koguty nie dostaną się do LM, to na pewno Vertonghen będzie jednym z tych defensorów, którzy będą mieli wzięcie na rynku transferowym. Druga opcja to Musacchio. Zawodnik po sezonie będzie mógł odejść za darmo, zatem sprowadzenie szybkiego i silnego defensora bez wykładania pieniędzy, nie zrobiłoby Barcelonie żadnej krzywdy.
To są te "okazje", z których zarząd Barcy nie potrafi skorzystać, tak jak dwa lata temu miało to miejsce z Thiago Silvą.
0
Samper się rozwija. Nabrał trochę tężyzny fizycznej, bo nie daje się już tak przepychać w środku pola rywalom. Poza tym gra dobrze, na równym poziomie. Bagnack jakoś po kontuzji na początku sezonu przygasł. Gra dużo słabiej i można powiedzieć, że poziomem dostosował się do poziomu obrony rezerw Barcelony.
Póki co, największe nadzieje można wiązać z Denisem Suarezem. To lider Barcy B. On po prostu ma w sobie "to coś" czego nie mają inni. Na początku sezonu grał średnio, ale z biegiem się rozkręcił.
0
To znak
0
Najpierw Barca musi przejść City, żeby typować pary 1/4 finału. Sociedad ma potencjał dużo mniejszy niż The Citizens, a jednak udało się im zdeklasować Blaugrane. Nie lekceważcie drużyny Pellegriniego, bo w futbolu wszystko się może zdarzyć.
0
Bramkarz nie liczę, bo już jeden praktycznie jest zaklepany, a raczej wątpię, żeby Barca szukała kogoś na zastępstwo Pinto. Z kolei pomocnika bym się nie spodziewał. No może poza Rafinhą.
0
Mateo Musaccchio jest moim numerem jeden na tę chwilę. Zawodnikowi kończy się kontrakt, dlatego nie trzeba będzie wypłacać zaporowej klauzuli, tylko będzie możliwość ściągnięcia go za darmo. Poza tym jest obyty w La Liga. Z kolei jeśli Tottenham nie dostanie się do LM to Vertonghen też byłby dobrą opcją, tyle że będzie kosztował więcej niż dwa sezony temu. W końcu za gapowe się płaci.
Też ciekawi mnie sytuacja Alvesa. Mówił, że nie chce kończyć kariery w Barcelonie, a do tego nic nie mówi się o przedłużeniu kontraktu. Też może być taka opcja, że i prawego obrońca Barcelona będzie zmuszona szukać.
Pożyjemy i zobaczymy kogo Barca sprowadzi, bo wszystko na to wskazuje, że nowy stoper w końcu zagości w szeregi Barcelony, ale czy tylko stoper?
0
Dlatego Barca powinna poszukać zawodnika z takiej ligi, gdzie nie ma żadnej kwoty odstępnego. Pieniądze jakie trzeba wydać na Mangale są wzięte z kosmosu i jeśli Barcelona miałaby go sprowadzać to tylko po bardzo dokładnym sprawdzeniu zdolności tego zawodnika.
0
Dziękuje
0
No jakoś Mascherano z Pique nie mogli dać mu rady. Co z tego, że Celtic grał autobusem, nawet w poprzednim sezonie. Tam też Bartra zagrał w meczu na Celtic Park i zagrał gorzej niż w tym sezonie. Na Camp Nou było tak samo. Przez rok zrobił duży, widoczny postęp. Nie zaprzeczysz temu.
0
Nie wiesz co piszesz. Bartra miał fenomenalny okres na jesieni. Samaras przy nim nie miał żadnych szans na grę, tak więc pokazał, że w Lidze Mistrzów może grać. Poza tym nie przekonamy się, czy Bartra nie poradziłby sobie z zawodnikami Realu, dopóki nie zagra przeciw nim. Póki co, to tylko gdybanie.
0
Barca przegrała pod względem taktycznym, do czego zresztą przyznał się sam Martino. To on przyjął na siebie całą winę, dlatego nie ma sensu tego ciągle rozdrapywać. Poza tym, nie ważne jak świetnie zagrało Sociedad, to nie usprawiedliwiało piłkarzy Barcelony od pokazania pazura w grze. Walecznością można wiele nadrobić, a do tego ta porażka nie niosłaby ze sobą takiej goryczy, o ile w ogóle skończyłoby się porażką.
Co do Bartry, to dajcie chłopakowi spokój. Facet był w gazie, ale Martino wolał stawiać na Mascherano i wychowanek zwyczajnie zgasł. On pokazał, że jak najbardziej pasuje do Barcy, tyle że po prostu nie dostawał szans, kiedy miał formę. Nawet bez niej zagrał lepiej od Pique, chociaż tu wchodzę na grząski teren. Bartra zawalił jedną bramkę, ale prawdą jest, iż Pique też grał słabo, a wg mojej oceny słabiej od Marca.
0
Jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby prasa wiedziała przed kolegami z drużyny o tym, że Puyol odejdzie.
Nie chce i nie uwierzę, dopóki sam Puyol się nie wypowie.
0
To jest właśnie geniusz Messiego, o którym każdy wie. Nawet bez formy jest zdolny zrobić coś niezwykłego, o graniu z kontuzją nie wspominając. Mam takie pretensje do Messiego, bo to lider i na niego spada większa odpowiedzialność. Z drugiej strony pretensje do Iniesty, Pedro, Alexisa są uzasadnione. Drużyna nie wspiera lidera i to było bolączką w Barcelonie Vilanovy. Oby teraz to się nie powtórzyło. Póki co, to jeden mecz, który o tym nie przesądza.
0
Francesc4Fabregas
Akurat tu pax ma rację. Iniesta zagrał bardzo słabo.
pax
Wiem, zresztą sam wielokrotnie pisałem, że Messi jest tylko człowiekiem, ale do jego ostatniej gry naprawdę jest o co się przyczepić. On zaczyna grać, gdy drużynie się układa. Nie oczekuję też od niego cudów, oczekuję od niego tego, że będzie brał na siebie ciężar gry, a nie chował się pomiędzy obrońcami drużyny przeciwnej, gdzie nic nie wskóra. Wiem, że to niemożliwe, żeby mijał 4-5 rywali co akcję, ale jak najbardziej możliwym jest wyjście po piłkę, danie sygnału drużynie do ataku, nawet w obliczu jego słabszej dyspozycji. Tak gra lider- próbuje, walczy, nawet jak nie wychodzi jemu i drużynie.
0
W Sevilli do strzelonego bramki, właśnie przez Messiego, on sam nie istniał. To Iniesta brał na siebie ciężar gry. Z City również, tą całą sytuację wykreowała strata Navasa i znakomity timing w zagraniu Iniesty. Wcześniej Leo praktycznie nie było.
Rewanżowy mecz, z kolei, był nieco inny. Barca miała dobrą zaliczkę, Sociedad musiało się bardziej otworzyć. Dobrze, że strzelił, bądź co bądź, ważnego gola, ale nie tak paląco potrzebnego. Poza tym, szczerze powiedziawszy nie oglądałem tego meczu, dlatego do niego nie będę się odnosić
0
Messi to lider zespołu, zdobywca 4 ZP, chodzący, piłkarski geniusz, który od pewnego czasu nie robi nic, nie wnosi do drużyny tego, co powinien wnosić piłkarz o jego potencjale. To po prostu widać.
Messi nie jest "9", jest "fałszywą 9". Zgodzę się, że nawet jakby szukał i tak nie znalazłby wsparcia nawet w Inieście (nie wiem jak inaczej to napisać), ale o to mi się rozchodzi- Messi nawet nie szukał.
Mnie, jako kibica Barcelony, boli najbardziej to, że lider zespołu nie ma jaj, żeby pociągnąć drużynę w trudnym momencie. Może to ostro brzmieć, sam się zastanawiałem czy tak napisać, ale uznałem, że tak trzeba. Trzeba pokazać prawdę i ją napisać- Messi zaginął. Nie ma go wtedy, kiedy trzeba. Tak nie gra lider.
Uwierz mi, że chce aby wrócił stary, dobry Messi. Mam nadzieję, że odrodzi się jak feniks z popiołów, ale póki co, tej woli nie widzę u niego, a bez tego nie wydostanie się z tego marazmu.
0
Nikogo
0
Wynik i tak przeboleję, ale tego, czego nie będę umiał przeboleć, to tego braku jakiejkolwiek woli walki. To mnie bardziej frustrowało od słabej gry zespołu.
"Odzwyczajanie się" zespołu od motywacyjnego motoru, jakim był Puyol trwa ponad 2 lata i idzie to Barcelonie cholernie ciężko.
0
Mat159
Od meczu minęła godzina i trochę ochłonąłem i szczerze powiedziawszy, czy to na gorąco, czy to na chłodno nie wybrałbym Messiego na najlepszego zawodnika tego feralnego meczu. Ile piłek rozrzucił? Dziesięć palców by wystarczyło, żeby to zliczyć. Poza tym kiedy robi to Xavi wszyscy go za to krytykują.
Poza strzeloną bramką Messi nie pokazał nic, zresztą jak każdy dzisiaj. Zagrali po prostu słabo, Sociedad pobiło na głowę Barce pod względem taktycznym, a do tego swój mecz życia rozgrywało paru zawodników.
Mogę zrozumieć, że nie mieli dnia, jak to mówił Pique, ale nie mogę zrozumieć jednego, tzn.: tego, że nie było nawet próby szarpnięcia zespołu przez kogokolwiek. Wyglądało to tak jakby poddali ten mecz 30 minut przed końcem. Takiemu klubowi jak FC Barcelona to nie przystoi. To było karygodne zachowanie, które mnie osobiście boli i niepokoi.
Poza tym przejrzyj na oczy. Ten Leo Messi jest inny niż ten Messi, którego wszyscy ubóstwiali. Nadal potrafi zrobić różnicę, ale wyrabia całkowite minimum normy podczas meczu. To widać gołym okiem i tego nie zaprzeczysz. Można się zgadzać z Cappą lub nie, ale wg mnie ten Pan ma wiele racji w tym, co powiedział.
Messi celuje w MŚ, ale żeby nie przekalkulował. Aby je wygrać Argentyna będzie potrzebowała najlepszej wersji La Pulgi, a żebyśmy taką zobaczyli na Mundialu, no to sam Messi musi coś od siebie dać w Barcelonie, żeby zwyczajnie być gotowym. Nawet taki geniusz jak on nie wskoczy momentalnie na swój najwyższy poziom.