Gary
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Częstochowa
3 obserwujących
0 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@fafera Że to dobrze, że nas nie stać, bo to średniak.
2
@BojanKriKicz @kulek22 I jeszcze Mateusz Borek.
1
@arasz1819 Pachołkiem, jak pan Pique powiedział.
2
@Cyzix Ja miałem 6 dni temu, traktuję to jako spóźniony prezent.
@partymaker To masz urodziny wtedy co 2 moich kumpli poznanych na tej stronie prawie 20 lat temu.
25
Przestańcie się nabijać z Realu, bo zamiast iść spać to siedzę, śmieję się i klikam Wam herby.
1
@JimMorrisonFCB @Walker Utwór znakomity, ale błagam, nie "kolaboracja", bo ta jest z wrogiem a przecież któż mógłby być wrogiem tak wspaniałego zespołu jak Queen. xD
1
@Roobo chyba raczej wchodzi w Ankę. xD
0
@La Pulgaa W sumie taxi brałem tam ze 2 razy jak byłem z kolegami, bo im się nie chciało iść na metro, tak to zawsze metro lub z buta jak blisko. Nie jest niebezpiecznie, po prostu czasem ciasno. A taxi po meczu będzie pewnie relatywnie drogie i postoi w korku, ale cen nie znam, bo tak jak pisałem, nie korzystałem. Z mojej perspektywy nie ma sensu, ale rozumiem, że na pierwszy raz można uznać to za bezpieczniejszą opcję. Aczkolwiek jeśli mecz byłby w dzień, to bym absolutnie nie brał taxi.
0
@July_6_BcN Z mojego kubka nikt się nie napije, to na pewno. xD Myję go raz na miesiąc a tak to tylko wylewam fusy i płuczę. xD Osadu pod koniec miesiąca jest tyle, że pewnie herbata sama by się zaparzyła ze ścianek bez dosypywania nowych granulek.
0
@July_6_BcN A to ja kawy w ogóle nie piję (podobno u nas w pracy jest dość obrzydliwa i ludzi boli po niej brzuch) a herbatę pracową, skoro firma (jeszcze) zapewnia. A chipsy z czajnika też mi niestraszne, aczkolwiek wycwaniłem się i zazwyczaj to ja wstawiam wodę, ustawiam się przy czajniku i potem zalewam, zaczynając od siebie.
0
@July_6_BcN To u mnie w pracy chyba byś nie piła herbaty, tam na dnie wiecznie coś pływa w czajniku, się śmiejemy, że ten, kto ma zalewane jako ostatni dostaje herbatę z chipsami. xD
1
@Colon Nie widziałeś? Stawiałem, że akurat Ty mogłeś już ten film widzieć, jakoś tak Ciebie i @MesQueUnClub_87 mam przed oczami jako takich, którzy większość starych dobrych filmów widzieli. W sumie nie wiem, czemu mi się takie coś zakodowało.
A film dobry, daje do myślenia.
1
@gaucho104 Egipt nie taki straszny, tylko dobry hotel znajdź i będziesz zadowolony. Byliśmy w jednym bardzo fajnym.
Kanary droższe, nam się Fuerta mega podobała (ale my bezdzietni i trochę zwiedzaliśmy), mój brat był z dzieckiem na Gran Canarii albo Teneryfie i też był zadowolony.
1
@Gaucho Ja zacząłem kibicować 2 sezony wcześniej ze względu na Romario i Stoiczkowa, ale Ronaldo w Barcelonie to był absolutny kozak i tylko mnie utwierdził w tym, żeby być za Barcą. Dzieciakom często się zmieniają ulubione kluby, u mnie się nie zmienił m.in. dzięki Ronaldo. Pamiętam oglądanie finału PZP na zielonej szkole.
0
@La Pulgaa A ile czasu będziecie w Barcelonie? Generalnie jak się jest choć trochę dłużej niż tylko na sam mecz i ma się w planach trochę zwiedzania, to opłaca się karnet na 10 przejazdów (z czego jak się przesiadasz to dalej jest to 1 przejazd do bodajże 90 minut). Działa na metro, pociągi, autobusy i tramwaje. Nie działa na Aerobus z lotniska oraz na linię metra lotniskową (L9 na fragmencie koło lotniska), za to działa na pociąg z i na lotnisko i ten środek komunikacji z lotniska polecam, za jakieś półtora Euro dojedziesz wszędzie.
A co do powrotu z meczu, to stadion jest między zieloną i niebieską linią a do Twojego noclegu dojeżdża żółta. Niebieską jest teoretycznie szybciej, tylko tam może być tłok na bramkach i peronie. Jak Ci to nie przeszkadza, to idź na stację Collblanc i stamtąd niebieską na Verdaguer i tam masz przesiadkę na żółtą. Jak chcesz wsiąść bez tłoku, to zrób jak my kiedyś i cofnij się z kilometr do Palau Reial, bo ludzie normalnie wsiadają na Maria Cristina lub Les Corts i wtedy zieloną dojeżdżasz do Passeig de Gracia i tam się przesiadasz. Ale za to tam przejście podziemiami między zieloną a żółtą zajmuje dużo czasu. Tak czy owak dotrzesz, to po prostu pytanie jak szybko i w jak dużym ścisku.
Jak będziesz miał jakieś pytania to oznaczaj, byliśmy ze 20 razy, coś tam o mieście wiemy to podpowiemy.
0
@Colon No nie, trochę rotowałem, ale to nie był taki wredny agresywny topspin jak niektórzy amatorzy potrafią zagrać, że piłka mocno skacze, tylko raczej takie umiarkowane dokręcanie piłki pod linię końcową. Za to bardzo regularne. Jak już zrealizuję obecny cel sportowy (maraton), to wrócę do tenisa, akurat się na przyszły rok przygotuję i zacznę może znowu grać w turniejach, akurat w nowej kategorii będę mógł grać.
A Musettiego szkoda bardzo, nie widziałem meczu, bo spałem, ale widziałem wynik, to cholernie przykre, gdy wygrywasz 2 sety i schodzisz z kontuzją.
0
@BezglutenowyPedri Respektują miejsca. Plus lokalni spóźniają się na mecz, więc to że jakieś miejsce jest wolne 10 minut po pierwszym gwizdku to nie znaczy, że możesz tam usiąść.
@La Pulgaa "jak najlepiej wrócić ze stadionu po meczu, bo do metra pewnie będą kolejki spore?" - to zależy gdzie chcesz dotrzeć. Jak podasz lokalizację hotelu, to Ci ułożę trasę. :P A z tym metrem to faktycznie jest tłok, jak się kiedyś spieszyliśmy, to @Safinetka genialnie wymyśliła, żeby się cofnąć o jedną stację i tam wsiąść. Wyszło idealnie, wtedy pasowała nam zielona linia i cofnęliśmy się do Palau Reial.
0
@Colon Jak jeszcze grałem regularnie w turniejach, to używałem naciągu właśnie takiej grubości, ale naciągałem na 25 kg. Ale z racji stylu gry (baloniarz grający z kontry, raczej lekkie uderzenia) ten naciąg mi nie pękał w ogóle, jak nie wyciąłem, to mimo gry 5 razy w tygodniu i gry 2 rakietami na przemian potrafiłem mieć jeden naciąg po pół roku.
3
@MesQueUnClub_87 Z dzisiejszej paczki widziałem tylko "Midnight Express", mocny film. Pamiętam z niego też rolę Johna Hurta.
@lucca87 Z tej Twojej listy widziałem "Good Bye Lenin!", bardzo mi się podobał, chyba sobie w tym roku zrobię powtórkę, bo oglądałem go dobre 15 lat temu.
@wpwelement Rozumiem potrzebę trzymania porządku, rozumiem jakieś ograniczenia systemowe, natomiast tutaj sytuacja wydaje się kuriozalna. Bardzo dużo osób jest zainteresowanych tym tematem, co wydaje się korzystne dla strony. Technicznie nie można w jednym poście oznaczyć więcej niż 10 osób, więc @MesQueUnClub_87 napisał drugi komentarz, oznaczający kolejne zainteresowane osoby i ten komentarz wyleciał. Jak rozumiem nie jest tak, że usunął go jakiś skrypt, automatycznie i bezrefleksyjnie, tylko ktoś (Ty?) zrobił to ręcznie. A jeśli mam rację i zrobił to człowiek, to dlaczego? Czemu to szkodziło? Ten post to nie spam, wołanie większej liczby osób jest na ich prośbę, żeby się łatwiej odnaleźć w wątku, który daną osobę interesuje. Regulamin regulaminem, ale skoro jego respektowania pilnuje człowiek a nie maszyna, to wydaje mi się, że można zastosować pewną elastyczność i przede wszystkim zastanowić się, czy w tym wypadku dzieje się coś złego. Wycinanie wszystkiego równo z trawą zniechęca zamiast zachęcać do aktywnego udzielania się. Czy jakby @MesQueUnClub_87 w tym usuniętym komentarzu nie tylko nas oznaczył, ale coś tam jeszcze napisał (np. "Ciekaw jestem czy te osoby widziały wyżej opisane filmy...") to byłoby ok?
3
@D10SLEO Dokładnie. Żerowanie na słabszych, hatfu.
0
@FcPortoFan1999 No chyba od futsalu był, tylko programu zdaje się nie przedstawił.
0
@July_6_BcN KK jako kodeks karny czy Kościół Katolicki? Bo w tym drugim preferują po prostu pedrofilię bez "r", może mają wadę wymowy. xD
1
@July_6_BcN Przecież doskonale wiem, że jesteś Pedrofilką. xD
0
@Fake69 No mogłoby się tak skończyć. Natomiast jakby miał sensowny program, w który da się uwierzyć, to by można rozważyć głos. A tak to mimo jego wad trzeba głosować na Lapcia.
3
@RoberDzik A jaki on ma program?
1
@July_6_BcN Ta, niby byś się zamieniła na 1 dzień, ale tylko po to, żeby się zbliżyć do Pedriego.
1
@Popitek12 Ja jako nie wszyscy gram na Lichess.org.
1
@Popitek12 Gdzie grywasz?
0
@Faro Ja chyba ostatni raz dałem komuś bana 3 lata temu na TenisNecie, a tutaj to na starym forum nagminnie banowałem różnych pajacy i prowokatorów, a także analfabetów, jak ktoś pisał jak jak jeden kolega z nickiem na B, to nie miał czego szukać. Przy mnie @wpwelement (swoją drogą naprawdę pomocny człowiek) to ucieleśnienie łagodności i liberalnego podejścia.
A sam bana tu nigdy nie miałem, maksymalnie 2 ostrzeżenia (wtedy było tak, że 3 ostrzeżenia to zakaz pisania a 6 to ban) jak jeszcze mi się chciało prowokować w temacie Ekstraklasy, którą się nie interesuję i wtedy też się nie interesowałem, ale poddymić zawsze było można.
Za to na TenisNecie miałem chyba 3 bany zanim zostałem moderatorem, wszystkie za prowokacje (był tam jeden kibic Realu, który miał kij w dupie i wszystko brał na serio, więc czasem dla sportu pisałem coś, w co sam nie wierzyłem a on się pienił) oraz negowanie decyzji moderacji (np. kłóciłem się, że jak piszę o Pepe per "Pepeierdoleniec", to nie używam wulgaryzmu i nie obrażam go a na pewno nie mocniej niż moderator piszący o Szarapowej per "Szarakrowa", więc jak on może, to ja też). Na szczęście znam właściciela serwisu, bo graliśmy razem w turniejach, więc pisałem odwołania o zdejmowali mi te bany a potem zrobił mnie moderatorem.
1
@MesQueUnClub_87 Moim zdaniem to już jest solidna porcja, bardzo dużo dodatków, więc zupa jest bardzo treściwa. Praktycznie zawsze bierzemy ten z szarpaną kaczką. Ja może nie jestem, choćby z racji gabarytów, najbardziej żarłocznną osobą, ale w większości knajp po zjedzeniu dania jestem najedzony, ale nie "pęknięty". Tutaj jak zjem swoje to jestem bardzo najedzony, jak dojem jeszcze porcję małżonki (zwykle około 20%) to jestem pęknięty i się toczę.