Gary
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Częstochowa
3 obserwujących
0 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@dejwidn To jeszcze w ramach bycia pomocnym (będę miał już w lutym odhaczone mówienie ludzkim głosem na ten rok xD) napiszę, że 5 biletów na derby na trybunę 2nd Corner Lower wraz z opłatą manipulacyjną 3.5 Euro od biletu kosztowało w przedsprzedaży 812.5 Euro.
1
@dejwidn Bilety na mecze styczniowo-lutowe były dostępne w przedsprzedaży dla socio 15 grudnia, w otwartej jakoś kilka dni później. Na Rayo, Sevillę, Celtę i derby 19 stycznia ruszyła przedsprzedaż. Otwarta jakoś tydzień później. Na Betis jeszcze nie ma nawet przedsprzedaży.
1
@Kozinho. No właśnie z jednej strony tak myślałem, że chodzi o @Safinetka i to, że jej daję herby, ale z drugiej strony w tym temacie dałem herba Żulii @July_6_BcN, bo mnie bardzo rozbawiło jak sobie ją wyobraziłem jako takiego antywalentynkowego grincha, który ze skwaszoną miną pluje kulkami w zakochanych i się zastanawiałem, skąd by Ci się mogło wziąć, że ona mi udziela jakiejś reprymendy.
1
@dejwidn Bilety za bramką są najtańsze, więc schodzą błyskawicznie. A ceny innych rosną wraz z czasem, więc najtańsze są zaraz po otwarciu sprzedaży.
17
Jeszcze pół roku temu miałbym obawy, że Dani przy tym hamowaniu dozna kontuzji. xD
A tak ogólnie to zgadzam się z tym, co napisali @Filipem i @Luciano99.
0
@Kozinho. Nie rozumiem pytania. Reprymenda od kogo?
1
@barcafan1789 Co dla Ciebie oznacza centrum Barcelony? Bardziej okolice Barri Gotic czy Passeig de Gracia albo Placa Catalunya, ewentualnie Placa Espanya?
0
@July_6_BcN A gdzie będziesz to robić? Bo my akurat w Walentynki będziemy z @Safinetka w Warszawie i nie chcielibyśmy przypadkiem oberwać. xD
2
@cezetakaa Jak coś, to ten hotel polecony przez @Hektor16 jest w dzielnicy, o której pisałem.
A co do polecanego miejsca na churros, to w sumie nie wiem, co napisać. Bo ta lepsza część mnie każe przytaknąć a ta gorsza mówi: "Napisz, że chujowe, bo inaczej to kolejka do tych zajebistych churrosów będzie jeszcze dłuższa niż ostatnio." xD
1
@MesQueUnClub_87 Ja oglądałem przed dwudziestką, ale parę scen pamiętam, zwłaszcza końcówkę.
2
@Arden Po bieżni nie lubię biegać i robię to tak rzadko jak się da, to już wolę marznąć na zewnątrz. Ostatnio kupiłem natomiast buty do biegania po asfalcie, bo wcześniej długo biegałem w takich niespecjalistycznych, po prostu miałem Nike do chodzenia to w nich też biegałem. Z 1000 km w nich przebiegłem. Teraz zrobiłem 3-4 treningi w tych nowych i niebo a ziemia, tak jak @robsesh napisał, jak nie masz butów do biegania, to poprawa będzie widoczna/odczuwalna czego byś nie wybrał.
Sam długo się zbierałem i dopiero jak kolega kupił i stwierdził, że wygodne, to kupiłem takie same. Wziąłem Nike Pegasus 41, ale moim zdaniem na bieżnię to one są za ciężkie, w pomieszczeniu zamkniętym noga się będzie gotowała w takich masywnych butach.
Na podstawie swojego długiego doświadczenia tenisowego sugeruję uważnie sprawdzać rozmiarówkę, bo to jest dramat jak potrafi się ona rozjeżdżać nie tylko między różnymi producentami, ale nawet u tego samego producenta na przestrzeni lat i modeli. Mam dość małą stopę, ale w tenisa gram w grubszych skarpetach i kiedyś Nike musiałem kupić buty 42 (Nike Vapor), gdzie w tym samym czasie halówki do gry w piłkę kupiłem 40.
2
@Safrani @MesQueUnClub_87 Patrząc na to w ten sposób, że film nie pokazuje pięcia się po szczeblach przestępczej kariery, to faktycznie "Gorączkę" ciężko zakwalifikować do filmów gangsterskich.
A widzieliście film "Yakuza" z Robertem Mitchumem? Może nie do końca film gangsterski, ale mi się podobał a pasuje do tematu, to polecę.
1
@cezetakaa Co kto lubi. Np. my raz nocowaliśmy w dzielnicy Les Corts polecanej przez @Davvd i było spoko, mogę potwierdzić to, co on napisał, ale jak spróbowaliśmy noclegów w innych dzielnicach, to tam już nawet nie rozważamy.
Najbardziej lubimy nocować w El Born. Blisko do Parku Ciutadella, Łuku Triumfalnego, Barri Gotic, na Barcelonetę i do portu. Z buta też chodzimy stamtąd do Rambli. Blisko jest stacja metra i dworzec Franca, więc dojechać da się w zasadzie wszędzie. Są fajne knajpy, w tym nasza absolutnie ulubiona.
Nocowaliśmy też blisko Placa Espanya, co miało swój urok o tyle, że każdego wieczoru chodziłem na pokaz fontann a specjalnie jeździć to by się codziennie nie chciało.
Generalnie moim zdaniem nocleg blisko stadionu ma o tyle mało sensu, że tam nie ma oprócz CN zbyt wiele ciekawego, więc tak naprawdę jest się tam na mecz i ewentualnie na zwiedzanie muzeum i zakupy w Botidze. Z kolei nocując w okolicach El Born można ze 3 dni zwiedzać pieszo lub z rzadka dojeżdżając gdzieś metrem i tylko 2 wyprawy robiąc do Les Corts. I żeby nie było, jazda metrem to nie problem, bo Barcelona jest świetnie skomunikowana, po prostu nam szkoda czasu na jeżdżenie do dzielnicy, w której oprócz stadionu jest mało ciekawych rzeczy do zobaczenia.
@Safinetka może chcieć coś dodać.
1
@kamiVeB A to na nas Bunkers nie zrobiły jakiegoś wielkiego wrażenia. Jest kilka jak nie kilkanaście miejsc w Barcelonie, które lubimy bardziej, ze szczególnym uwzględnieniem dzielnicy El Born i różnych punktów tam, ze szczególnym uwzględnieniem Parku Ciutadella.
@adambijax Gratulacje!
4
@MesQueUnClub_87 @Safrani @Giwera Mendy jesteście, że gadacie o takich dobrych filmach beze mnie. xD
Kino gangsterskie, to po westernach mój drugi ulubiony gatunek. Z wymienionych wcześniej klasyków widziałem większość, niektóre kilka razy. Ze swojej strony polecam "Gorączkę", choć mam wrażenie, że ona nie pojawiła się tu jedynie przez zapomnienie.
Ostatnio oglądałem film "Bugsy", całkiem niezły, tylko nie przepadam za Warrenem Beatty.
Z kolei "Życie Carlita" oglądałem mniej więcej 20 lat temu. Pamiętam, że był to luty 2006 r., bo było to w ramach przerwy od nauki do matury. Myślę, że już czas na odświeżenie sobie tego filmu.
3
@Popitek12 Dla mnie Raskolnikow to już zawsze będzie Jerzy Radziwiłowicz. Na polskim w liceum oglądaliśmy spektakl z cyklu Teatr Telewizji z nim oraz Jerzym Stuhrem w rolach głównych.
@Safrani Nie wiem, czy skuszę się na oglądanie "Lalki", nie byłem jakimś wielkim wielbicielem książki, więc nie wiem, czy mi się tęskni do akurat tego fragmentu czasów szkolnych. Jeśli się zdecyduję, to raczej ze względu na Marka Kondrata niż cokolwiek innego.
2
@Safrani Ja też. Miałem na liście odtwarzania na Tidalu, ale mi zniknęło, muszę sprawdzić, czy jest jakaś inna wersja.
@Giwera
1
@kubix05 Dla mnie Jack Lemmon to przede wszystkim 2 skojarzenia:
1) "Glengarry Glen Ross" - bo to film z mojego top 10 i lubię wracać nawet po prostu do ulubionych scen.
2) Duet z Walterem Matthauem. Ja z ich wspólnych dzieł najbardziej lubię film "Najlepszy kumpel", ale chyba najbardziej znani są z ról zgryźliwych tetryków.
2
@kubix05 Mówił to nawet na premierze swojej książki jak był w Warszawie.
2
@kubix05 Mocny film. Widziałem 2 razy, nie jest to film do powtarzania co rok, ale na pewno jeszcze kiedyś obejrzę. Scena przed lustrem jest absolutnie kultowa.
0
@Szmulek Głupi karny, ale słuszny.
6
@Ku84fcb Myślę, że to zasłona dymna, żeby mniej mówiło się o tym, że Real Madryt to najbardziej złodziejski i zbrodniczy klub w galaktyce. xD
0
@Criss18Barca Ja może obejrzę zawody nurków o 21.
1
@kanver_ Sytuacji nie widziałem, więc ciężko mi oceniać, natomiast co do zasady jak obrońca usiłuje walczyć o piłkę, to nie może być podwójnej kary. Jak nie ma szans na zagranie piłki a jest to skasowanie okazji bramkowej, to czerwo i karny są dopuszczalne.
1
@magic10 Pytasz o podróżowanie na własną rękę do Rzymu czy tak ogólnie?
Byliśmy z @Safinetka na własną rękę kilkanaście razy w Barcelonie, do tego w Londynie, Rzymie, Budapeszcie, Dreźnie i paru innych miejscach. Do tego kilka długich urlopów na własną rękę ( w zeszłym roku Andaluzja, kiedyś Tajlandia, Floryda, Meksyk).
Jeśli chodzi o Rzym to główna rada to uważaj w knajpach czy lodziarniach, jak nie ma cen w menu to możliwe, że dymają turystów.
2
@kubix05 Miło mi, że fajnie się czyta.
To zachęcam też do zajrzenia tutaj: https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-16528687#comment-16528871
@Safrani Ciebie też. Obaj zapewne pamiętacie czasy początków Messiego, to jestem ciekaw Waszego zdania na temat tego, co tam na końcu napisałem - bredzę czy nie.
3
@FCBparasiempre Po prostu duża konkurencja. Nie było tak, że Eto'o nie lubiłem, po prostu był mi zupełnie obojętny. Z napastników wolałem choćby Villę.
@Safrani Jeszcze bardziej mnie zaintrygowałeś.
U mnie w gronie mocno nielubianych byli Song, Motta, Fabregas, Ibra i większość tej zgrai średniaków kupionej przez Gasparta.
A w gronie ulubieńców na pewno był Pedro, zapomniałem o nim.
2
@FCBparasiempre Nie zapomnieliśmy, po prostu u mnie Eto'o jest tak jak Messi u @Safraniego - poza pierwszą setką. No może gdzieś na miejscach 76-100 by się złapał.
@Safrani Czemu Messi tak nisko?
0
@Lucyffffer1922 Nie miał takich liczb w jego wieku, bo był później wprowadzany do zespołu, jeszcze do tego stracił pół sezonu przez kontuzję uda. Nie porównywałbym więc ich na podstawie bycia w tym samym wieku, ale raczej sezonami - pierwszy pełny sezon w dorosłej piłce Messiego vs Yamala i tak dalej. I w obu pierwszych pełnych sezonach Yamal zanotował lepsze liczby goli i asyst, ale też około 2 razy więcej występów, bo Messiego wykluczały długie kontuzje.
Chyba nie rozumiem natomiast argumentu, że Messi grał koło Xaviego, Iniesty czy Ronaldinho w młodych latach w kontekście porównywania liczb Argentyńczyka i Yamala w ich pierwszych sezonach. No bo w czasach pierwszych sezonów Messiego, czyli jako pierwszy pełny liczę 05/06 i tak dalej, to Iniesta był jokerem, gościem, który jakieś 80% meczów wchodził z ławki i dopiero potem jego status rósł. Xavi w tamtym sezonie miał kontuzję a potem był gościem, który ma ogromny potencjał i jest bardzo dobry, ale jeszcze nie stawiano go na topie, to dopiero przyszło po Euro 2008 oraz pierwszym sezonie Guardioli. Czyli w swoich pierwszych sezonach Messi miał koło siebie gości o statusie mniej więcej obecnego Pedriego oraz Fermina/Olmo. Ronaldinho oczywiście był magikiem i jednym z moich idoli, natomiast czy aż tak pomagał kręcić liczby Messiemu? Czy analogicznie Lewy czy Raphinha nie pomagają w tym Yamalowi?
3
@Safrani U mnie na pewno w takim absolutnym topie są Romario, Stoiczkow, Puyol, Ronaldinho, Xavi, Luis Enrique, Saviola, Bakero, Overmars, Iniesta. Potem zaczynają się schody, bo jest duża grupa piłkarzy, których też lubiłem bardzo, ale jednak trochę mniej: Giuly, Rivaldo, Deco, Nadal, Hagi (znaczy jego lubiłem bardzo mocno, ale za krótko był u nas), Gio, Larsson, Messi i pewnie jeszcze kilku innych.