1

Nie mówię, że to było pół roku temu, ale jakiś czas temu zwykłe rodzaje szynki były w przedziale 20-25 złotych, obok leżały te ekskluzywne za 45 złotych wzwyż. Dzisiaj zwykłe szynki w tym samym sklepie kosztują około 40-50 złotych.

Czy to oznacza, że zacząłem kupować niechcący ekskluzywne zwykłe typy szynki?

0

@Lukas90 Tego poważnie się obawiam

2

Mnie po wczorajszym meczu martwi co innego niż wygrana królewskich. To jak Barca i Real są zarządzane. Real był w finałach LM na początku wieku, parę lat temu i wydawało się, że zaliczą kompletny zjazd, a tu mają wręcz widoki na dublet, znowu meldując się w finale LM.

Barca, dla kontrastu, zdaje się, że zaliczyła wybitną dekadę od Rijkarda do Enrique, zaznaczając swoje miejsce w Europie, ale póki co to wygląda jak wyjątek związany z generacją wybitnych piłkarzy. Obecnie nic nie wskazuje na jakiekolwiek trwałe odrodzenie do poziomu gwarantującego rywalizację z elitą. Obyśmy nie popadli w to co było naszym udziałem od połowy lat 90-tych do Rijkarda.

0

Wczoraj niezwykle udane wejście zaliczył Camavinga - taki kuba rozpruwacz. Szybko przenosił piłkę, dynamizował akcje i był pewną przeciwwagą dla nacierającego (choć bezzębnie) City.

10

Można szukać absurdalnych wyjaśnień dla wygranych Realu, ale w tym sezonie mają pełen pakiet odpowiedzi:

- Łatwa drabinka? Dziękuję za taką.
- Dużo fuksa? Poza absolutnie niewymuszonym błędem Donnarumy niespecjalnie, presję trzeba umieć wywierać, a futbol to gra błędów
- Gwizdki sędziów pomagają? Nie ma mowy

Ale jest za to mistrzowska mentalność i zawodnicy zdolni zrobić różnicę. Może Modrić i Rodrygo, czy Kross nie będą błyszczeć zawsze, ale każdy z nich zrobi coś spektakularnego w wybranym meczu. Doda się do tego najlepszego zawodnika na świecie obecnie czyli Benzemę, Brazola, który nieustannie sieje popłoch w defensywie - Viniego i zabójczy koktajl gotowy.

Tak to już jest - z mentalem wygrywasz przegrane rywalizacje, bez mentalu przegrywasz wygrane.

3

@Dejwol Pisząc na necie, człowiek chcąc nie chcąc popełnia błędy jakich nie robi na papierze. Żebyś wiedział jakie ja tu błędy robiłem w pisowni przed zamieszczeniem posta, mimo, że pisząc na kartce nigdy bym czegoś takiego nie wymyślił. Nie wiem dlaczego to tak działa.
Uwaga przyjęta z pokorą

0

@Fan2005 Nie spodziewam się wobec powyższego, że taka osoba zagrzeje miejsce w poważnej firmie, czyli rynek go zweryfikuje negatywnie.

0

@michal26 Sam widzisz, że ja jestem nastawiony w drugą stronę, żeby zwiększyć przepustowość.
A co z dochodami uczelni? Przecież na zaoczne czy wieczorowe często tuzy nauki nie chodzą, więc ci niezasługujący też spełniają pewną funkcję.

Jestem za tym by ostatecznym i najważniejszym weryfikatorem absolwenta był .... rynek pracy. On chałturnika nie wchłonie. Wcześniej czy później taki się przez sito nie przeciśnie. Co ciekawe ja jestem jako jeden z nielicznych by oczka w sicie luzować, a miażdżąca większość za tym by je zacieśniać. A będzie tak jak zdecyduje Czarnek

2

@koziar A jakże, stąd wspaniała celność wyliczenia

1

@fart Hej kolego, ale epickie manto spuściliście Kozłom, którym kibicuję. No to był łomot i istny defensywny zamordyzm. Antek jeszcze do teraz zbiera zęby po tym jak Boston go znokautował i wsadził do klatki.

Na razie oba teamy dają naprzemiennie pokaz koszykówki defensywnej

11

Manchesterowi City nie robi różnicy czy gra u siebie czy na wyjeździe, stąd należy spodziewać się, że to właśnie Anglicy przejmą kontrolę nad meczem i spokojnie awansują.
Pep niedawno ograł Real w LM, teraz również pomny lania z Monachium, nie popełni błędów i zagra wyrachowaną piłkę na zimno.

A ponieważ moje przewidywania sprawdzają się w 97, 87766% przypadków z góry gratuluję nam wszystkim udanego wieczoru.

1

@cosinus90 Właśnie w tym celu ją wywołałem - żeby trochę poruszać się w sferze "co by było gdyby". Chciałem zbadać nieco jak społeczność na LR zapatruje się na mój pomysł i widzę, że odpowiedź jest jednoznacznie negatywna. Choć nie jestem pewien czy ten tok myślenia w stronę zawyżonych progów cokolwiek by zmienił na lepsze, ponieważ najlepsi studenci i tak wylądują w tych samych miejscach, nieco mniej zdolni na mniej prestiżowych uczelniach, a tych nieuczących się zweryfikowałyby studia.

A ostatecznie weryfikacja należałaby do rynku pracy. Czasami gorszy student lepiej się odnajduje w warunkach rynkowych niż ten z modelowym świadectwem. Ale przyjmuję Twoje zdanie do wiadomości i serdecznie pozdrawiam

0

@GeneralXavi 70%? Co tak oszczędnie, przebijam do 85%.

1

@LloretDeMar Naprawdę matura weryfikuje dojrzałość? Nie jestem przekonany. Ok,a jeśli idziesz na Akademię Sztuk Pięknych i matmy jesteś głąb, to co? Masz na nią nie iść przez graniastosłupy?

1

@Bykunn Ja jednak skłaniam się ku temu, by ktoś kto potrzebuje papierka z Akademii Ekonomicznej poszedł na uczelnię, a nie w wieku np.35 lat czytał "Lalkę" czy powtarzał geometrię.

Choć, oczywiście, przyjmuję Twój tok rozumowania, szkoły są dwie, ja wybieram bardziej liberalną i myślę, że bardziej na rękę ludziom.

1

@Ls0811 I za taką odpowiedź dziękuję, można bez wyśmiewania? Można. Chciałem Ci tylko uświadomić, że za kogoś z wynikiem 5% nie będzie płacić państwo, bo nie dostanie się na dzienne studia. na państwowej uczelni.

O tym piszę, nie blokujmy go, niech zapłaci za prywatne studia, nawet na badziewnej uczelni. I niech nawet ją ukończy ze słabym wynikiem. Na końcu mamy ostateczną weryfikację czyli rynek pracy. Żaden pracodawca nie przyjmie bumelanta, bo nie będzie go na to stać. A nóż taki człowiek na studiach pewne rzeczy sobie uświadomi, życie go doświadczy, nauczy - dlaczego blokować taką możliwość

1

@LloretDeMar Ja proponuję by selekcja odbywała się później. A nóż taka osoba poradzi sobie lepiej w środowisku uniwersyteckim. To nie jest tak, że ktoś z lepszym wynikiem matur zawsze radzi sobie lepiej na studiach.
To jest zupełnie inna zabawa, a skąd wiesz, że po kilku latach, ktoś nie potraktuje edukacji poważniej. Ludzie dojrzewają.

1

@Colin94 Ale naturalną granicą byłby progi przyjęć na uniwerkach. Jeśli na uniwerku progiem przyjęć byłoby 45%, to z 5% z matury nie dostaniesz się.
To co napisałem dotyczy niewielu, a raban się zrobił jakby mierni maturzyści mieli zalać uczelnie.

1

@Bykunn Ale to nie Ty sprzątasz ten syf. Jeśli uczelnie przyjmują tych ludzi, to z jakiegoś powodu, a jeśli ktoś nie da rady i tak wyleci po 1 lub 2 semestrze.
Dlaczego odbierać ludziom szanse. Naprawdę jest pewne grono ludzi, które dojrzewa późno i dla nich taki wariant byłby bardzo sprzyjający.

Studiów elitarnych i tak to nie będzie dotyczyć

1

@BorzyKrzys Trochę wyśmiewasz to co napisałem, ale przecież jeśli ktoś oleje maturę, to trudno się spodziewać, że rzuci się na studia. Poza tym uczelnie nie zwiększyłyby o 200% liczby miejsc na studiach, bo mają ograniczoną przepustowość, Krzysiu

2

@Bykunn Jeśli zdobędzie 5% z matury to i tak w naturalny sposób przepadnie na studiach. Nie widzę problemu. Ale posmakuje studiów i może przemyśli sobie pewne sprawy, bez blokowania jego szans.

5

@Ls0811 Wysil się może i napisz coś konstruktywnego. Widzisz, nie wiem czy masz maturę, ale Twoja odpowiedź skłania do dwóch przypuszczeń: albo jesteś tzw. prostym człowiekiem, albo masz maturę, co jak widać w żaden sposób nie gwarantuje, że napiszesz cokolwiek godnego uwagi

0

@tomek8756 To słowo niedawno oznacza aż tyle lat? U la la, to przeżywam w takim razie wewnętrzny dramat

15

W mojej głowie toczy się dyskusja, czy matura powinna mieć progi zaliczenia jej czy nie. Jednak skłaniam się ku wersji, że nie. Matura nie jest żadnym elitarnym egzaminem, a obecne 30% to, nie ukrywajmy, żenujący wymóg.

Jestem za tym by każdy młodziak z liceum i technikum ją napisał i poszedł z wynikiem w świat. Jeśli absolwent zdobędzie 5% z każdego przedmiotu, to nie powinno to stać na przeszkodzie dostania się do uczelni, która będzie miała ochotę go przyjąć. I tak wiadomo, że na najlepsze uczelnie taki delikwent się nie dostanie. Najlepsi pójdą na najlepsze kierunki na najlepszych uczelniach - nic tu się nie zmieni.

Z kolei taki obibok z 5% mógłby na swojej uczelni dojrzeć do innego podejścia do edukacji. Czasami ludziom odmienia się po latach, więc nie chciałbym by jakieś progi stawały na przeszkodzie gdy ktoś zechce studiować w wieku 30 lat.

Ostatnia rzecz, to nie chciałbym by matma stawała na przeszkodzie ludziom wybitnym artystycznie lub humanistycznie i w drugą stronę, polski nie powinien blokować kariery przyszłym informatykom czy ludziom z umysłem ścisłym.

Jednak my idziemy w odwrotnym kierunku niż postuluję, matury mają być trudniejsze i rozszerzenia będą musiały być wkrótce zaliczone na 30%

5

@Kgorecki2500 Ale nie wiem, czy jako osoba o wiele, wiele lat starsza to mam z takim młokosem rozmawiać na poważnie czy nie? Ty mi powiedz

2

@Janiama He, he, no na to się nie załapał. Ale kto wie, może zwodnicy coś czuli w kościach?

4

Donald Tusk był dzisiaj gościem w Poznaniu na obchodach święta Konstytucji 3 Maja i co? Przeszedłem się po Poznaniu i Poznań w ruinie. Dobrze mówił Kurski, co Tusk dotknie to zniszczy. Była pogoda ładna to pociemniało. Ludzie jacyś smutniejsi. Zło Tusk rozsiał, zły to człowiek

0

@Colon Dzięki, przez to czuję, że moja pozycja na stronie rośnie

6

@tomek8756 A jak myślisz, to wręcz kwintesencja zachowań ludzi z tego środowiska. Normalnie, masz pewne wyjątki od reguły, wśród tych ludzi ze świecą szukasz ludzi przyzwoitych. Łapy do modlitwy pierwsi, ale po co? Kompletnie niespójni wewnętrznie ludzie

0

@JohnNash To jest mój wielki problem, właśnie wobec sąsiadów, bo o ile nie wykreśliłem ich z grona swoich znajomych, to zdecydowanie chłodniej do nich się odnoszę. Ale sytuacja robi się zagmatwana z nimi.
Pan starszy pisior zawsze dba by zamykać drzwi do klatki zimą, żeby było ciepło w środku (co wielu sąsiadów przerasta), nosił maseczkę na klatce schodowej i sam krytykował innego pisiora, który maseczki nie nosił. Czyli pełna kultura, szacunek do innych, ale spraw większych nie rozumie. Jego postępowanie i afery PiS-u nie rażą.
Ten drugi pisior, jak go przepytałem o różne afery, łapówki, standardy PiSu, za wiele rzeczy ich niby krytykował, ale jednak refleksja, że "reformują" sądownictwo i inne tego typu bzdury mu odpowiadają. Ziobro go nie razi jak minister sprawiedliwości.

Czyli reasumując, ta wiedza na kogo głosują rzutuje na mój stosunek do nich. Nie chcę tego, ale czuję lekką pogardę. I nic na to nie poradzę, mimo, że widzę, że ich zdolności poznawcze są poważnie ograniczone

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?