0

duch toma joad

Z losowaniem miałeś absolutną rację. Czy to prawda, czy przypadek nieważne - wytypowałeś idealnie :)

0

Idę o 100zł, że siedzi po pijaku razem z jakimś kumplem obok - inaczej już dawno by to mu się znudziło.

0

1898barca

Nie jest chory, to tylko zwykły cham-agent innej drużyny, który wchodzi tutaj, żeby zepsuć najlepszą w Polsce stronę kibiców Barcelony. Nie ma siły argumentu, a jedynie argument siły (krzyk i obelgi).

0

Zróbcie coś z tą rezydenturą. Proszę.

0

Dziwne

Masz sporo racji. Wczoraj wspominałem, że gdyby losowanie było ustawione to Real wylosowałby Barcę i to nie ze względów transmisyjnych, ale po prostu z tego względu, że Królewscy wydaje się, iż znają receptę na grę Blaugrany. Sprawa terroru psychologicznego ze strony Mourinho jest wciąż żywa, jednak w momencie losowań nie ma żadnego znaczenia.

0

Po Pedro i Guardioli przyszedł czas, aby teraz objechać Xaviego. Mam jedno pytanie czy jeśli człowiek z tak wieloletnim stażem tylko i wyłącznie w jednym klubie strzeli bramkę lub zanotuje asysty bądź też jedynie dobre występy w półfinale to będąc uczciwym i sprawiedliwym do końca - wsadzicie zgodnie z zadaną przeze mnie pokutą palec w g....?

0

Hasz29

Zapomniałeś o meczu Argentyna - Niemcy na MŚ 2010. To tak, żeby zaktualizować Twoje poglądy :)

0

Co to za lamenty nad Guardiolą? Powie, nie powie, powie, nie powie.
Zrobił dla nas kapitalnie dużo przez te wszystkie lata, najpierw jako piłkarz, później jako trener. Teraz kroczy własną, wyalienowaną od nas ścieżką. Zrobi co zechce, w żaden sposób nie wpłynie to na mój pogląd jego sylwetki jako całości w naszych barwach. Mobilizujmy się, koncentrujmy, wspierajmy jeden drugiego w zwątpieniach, a to co uczyni Pep to jego prywatna sprawa, jest autonomiczną jednostką i dajmy mu decydować za siebie samego.

0

SinMistico

Ochłoń troszkę, proszę Cię. Napisałeś o tych, którzy twierdzili, że pykniemy ad hoc, a Ty tymczasem na gorąco wyskrobałeś, że odpadniemy. Where is my mind?

0

N20

Dokładnie. Jeszcze nie było nawet pierwszego gwizdka, a co poniektórzy już rozkładają nogi przed Bawarczykami. Litości! To dwa wielkie kluby i zdarzyć może się WSZYSTKO.

0

To już są półfinały, a nie zabawa. Real został skarcony przez BVB, my nie gramy wielkiego sezonu w LM, Borussia jest nieprzewidywalna, a Bayern mimo swojej wielkości w tym roku też potrafił parę razy się głupio potknąć. Nie ma na dobrą sprawę faworytów i na Wembley może zagrać każda z drużyn.

0

Przypomnę z tamtego roku mój apel przed półfinałami - aby kibice i Realu, i Barcy nie byli zbyt pewni swego, bo poskutkuje to po raz kolejny tym, że nie spotkamy się w wielkim finale. Chyba, że ten łańcuch głupoty i nienawiści po raz kolejny doprowadzi do tego, że nie będzie hiszpańskiej drużyny w finale. Kto pamięta spazmy z tamtego roku ten wie o czym napisałem.

0

Już jakieś pisania o finale?
Wiara w możliwości to co innego niż głupia pucha i buta
Panowie z Realu, BVB Was utemperowało już w tym sezonie, wiec się nie spieszcie tak z tymi osądami.
My mamy fantastyczny Bayern, będzie bardzo ciężko. W naszym dwumeczu nie ma faworyta.

0

Bayern to nie tylko wielki klub z tradycjami, ale także i ekipa, która obecnie jest w największym gazie na Starym Kontynencie, jednak nie zapominajmy kim jesteśmy - można się stresować, denerwować, ale nie obawiać. Strach paraliżuje i zabija. To my mamy Messiego, który jest mesmeryczny. To on hipnotyzuje i czyni przewagę. Na pewno należy się szacunek Bawarczykom, ale nikt nie pozwoli po nas chodzić jak po czerwonym dywanie. Koncentracja, wiara w siebie, odpoczynek w lidze dla najlepszych plus geniusz Argentyńczyka i jesteśmy w stanie jechać na Wembley! Nie traćcie ducha :)

0

duch toma joad

UEFA będzie chciał upiec kilka pieczeni na jednym ogniu. Faworyzowany Real wylosuje najsłabszą ekipę, czyli....Barcelonę! Spójrzmy na to nieco inaczej. Nie dość, że Mou pokazał już, iż potrafi nas zatrzymać, odpowiednio reaguje na zdarzenia boiskowe i wprowadza pruski dryl do zespołu, w którym jego żołnierze są gotowi nas załatwić każdym możliwym zagraniem to dodatkowo mamy szpital, problemy kadrowe z obsadzeniem środka obrony, co może być fatalne w skutkach dla naszej drużyny, szczególnie w konfrontacji z Ronaldo. My w dwumeczu możemy zostać skrzywdzeni przez takie absencje jeszcze mocniej.
Poza tym UEFA zarobi więcej. To będą dwa mecze, dwie transmisje, większa kasa. Józef z Setubal wyprowadzi na nas zdeterminowanych żołdaków, okoliczności jak zawsze zostaną zaprawione jego terrorem zasianym na konferencjach lub zainscenizowane w bardziej pokątny sposób. To jest dla nas najgorszy scenariusz na półfinał. A najlepszy dla Królewskich.

0

Przyglądając się sondzie można spokojnie stwierdzić, że Busquets został szczególnie wyróżniony za postawę we wczorajszym spotkaniu. I słusznie.

0

challenger

Nie lubię komentować Twoich tekstów! Zbyt często się zgadzamy i nie mam nawet za bardzo o czym pisać... :)

0

Makaj

Szczególnie na Wembley! Heh ale poczekajmy, żeby nie strzępić na darmo języka :)

0

kapitan hawk

Oby! Liczę na to! Nieważne kto, ważne, aby była ku temu okazja :)

0

kapitanie!

Ujadanie przed meczem to bardzo często zwykły mechanizm obronny. Nacisk stresu oraz obawy związane z przebiegiem spotkania uaktywniają najdziksze instynkty, które polegają na freudowskim przekierowaniu agresji/niemocy/frustracji na rzecz, przedmiot lub w tym wypadku na jednego ze słabiej prezentujących się piłkarzy z kadry. Nie jestem tym zdziwiony, bo wiem jak czasami działa prymitywny umysł.

0

Legia1916

Witam! Niewątpliwie Tito jest lepszą opcją niż Roura. Pisałem już kiedyś o tym, i teorii kapitana oraz bosmana i dzieleniem oraz ponoszeniem odpowiedzialności za grę oraz wpływ na moralne zawodników. W pierwszej części sezonu pod wodzą Vilanovy wygrywaliśmy czasami w końcówkach, walczyliśmy do końca, zespół był zmotywowany, w czasie rozporządzania kadrą przez Roure wyglądało to znacznie gorzej.
Natomiast, aby podsumować działalność Tito trzeba poczekać do końca sezonu. Sporo czasu spędził poza klubem, kiedy był mieliśmy kapitalną passę w lidze, ale także i zdarzały się słabsze mecze w LM. Nie mam jednoznacznego obrazu drużyny pod jego batutą. Poczekajmy, a się przekonamy.

0

Poza tym gdzie są ci ujadacze na Pedro? Legia1916 instynktownie świetnie poruszył temat obelżywych komentarzy pod jego kierunkiem jeszcze przed meczem, a tu masz babo placek i Rodriguez strzela bramkę na wagę awansu. Gdzie są te strzępidruty?

0

Uff. Udało się, a mogło być różnie. Ewidentnie nielubiany na tej stronie Victor Valdes bohaterem meczu plus Messi, który swoim mesmeryzmem nabuzował morale w drużynie oraz nierzadko hipnotyzował rywala, który reagował nerwowymi wybiciami. To zdecydowanie za mało na zwycięstwo w tym roku, ale jest jeszcze parę chwil, aby pewne sprawy przemyśleć i poddać analizie. Najważniejsze to nie składać broni!

0

apollo19

Odziedziczyłeś nazwę po bogu, który był nośnikiem kultury - poezji, muzyki, sztuki, a Ty poruszasz się w tym temacie niczym słoń w składzie porcelany. Żadnej tu subtelności, piękna i porządku nie dostrzegam. Wybacz, ale marna to reinkarnacja pradawnego bóstwa.

0

kapsel_ole

Nie masz za co przepraszać - fachowo wyjaśniłeś zasady. Swoją drogą pozdrowienia ziomku z B-stoku :)

0

kapsel_ole

Dzięki za wyjaśnienia. Moja teoria to była jedynie napompowana sztucznie satyra :)

0

Geble

Zgoda, ale te przepisy są śmieszne. Gdybym był trenerem miałbym dwóch bramkarzy na boisku. Tego nominalnego postawiłbym metr przed linią środkową boiska - drugi oczywiście nie mogący bronić rękoma stałby na bramce. Strzelajcie sobie za połowy - powodzenia!

Chyba, że przepisy jakoś wyjaśniają ten przedstawiony przeze mnie fenomen.

0

Piotr1985

Rozumiem Cię doskonale. Jestem jako wykształcony psycholog totalnym antyfanem Mourinho - bo wiem w jaki sposób on działa. Czytam w nim jak w kolorowance. Stąd te czasami może moje nietuzinkowe teksty :)

0

Często zgadzam się z Grahamem, ale niestety ten felieton to jedna wielka tragiczna brednia - oczywiście moim zdaniem. Siłą Barcy jest ofensywna i ten ćwierćfinał rozstrzygnie się na kanwie ofensywny, a nie jakiegoś żałosnego bunkrowania się - Blaugrana zrobi to na swoim stadionie, będąc świadomą, iż musi atakować i strzelać, a nie się bronić. Skąd w ogóle te nietrafne dywagacje autora tekstu?

Naszą siła jest atak. Musimy strzelić więcej niż paryżanie. Po prostu. To jest klucz do awansu. Każdy wie, że obrona może być nietuzinkowa, zatem drogą na Wembley jak już pisałem jest.................atak!

0

Piotr1985

Uderzyłem jedynie w tony Portugalczyka, bo myślałem, że dajesz się zwodzić jego podprogowym przekazom - wypowiedziom, uśmiechom, głaskaniom i innym szalbierstwom. Nigdy nie oceniam Królewskich jako instytucji, a Józefa jako tego, który mąci, dzieli i zbiera z tego żniwo. Może źle Cię zrozumiałem, w takim razie przepraszam :)

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: