Cochise
Dołączył/a: wrzesień 2011
158 obserwujących
2 obserwowanych
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@Colon Jak nie znasz, to gorąco Ci polecam Eric Burdon - Black-man's burden. Kapitalny album. Jest na YT.
1
@Colon Podzielam zdanie collinsosceptyków :D Niedawno ogólnie powróciłem do starszych kapel np. Jethro Tull, Allman Brothers Band, Gentle Giant, King Crimson, Camel itp. Mój przyjaciel jest wielkim fanem Zappy, ale ja jakoś jeszcze Franka nie słuchałem za bardzo.
1
@Colon Które albumy Mahavishnu Orchestra najbardziej lubisz? Mnie się spodobał "Inner Mounting Flame". Aha, ostatnio wpadłem w trans słuchania Genesis z Gabrielem. Szczególne katuje "Foxtrot".
1
@kerouac Jeszcze nie, ale mam w planach. Słyszałem wiele dobrych słów na temat tego cyklu. Wcześniej jednak wypadałoby mi się w końcu wziąć za "Kroniki Diuny".
@Colon Dobry jest trzeci sezon Twin Peaks? Obejrzałem parę pierwszych odcinków i zrezygnowałem. Warto wrócić?
0
@Colon Nigdy nie oglądałem tego serialu. Bardzo możliwe, że posiadają wiele stycznych. Napiszę tak: przeczytałem wszystkie aktualnie dostępne książki z "Pieśni Lodu i Ognia", po czym wziąłem się za cykl "Królowie Przeklęci" oraz "Kroniki Amberu" i gołym okiem widać, że Martin się w pewnych elementach na nich mocno wzorował. Zresztą nowe wydania są opatrzone jego komentarzami.
P.S. Głównym bohaterem pierwszych pięciu tomów "Kronik Amberu" jest Corwin :)
0
@Odesseiron Każdy ma inne gusta :) Serial obejrzałem dwa razy od dechy do dechy.
3
@Odesseiron @sebasek99 Akurat mi się bardzo podobał ostatni sezon Zagubionych. Był nasączony alegoriami, metafizyką, nawiązaniami do religii, różnych filozofii. Postawiono w nim wiele ciekawych pytań: o pochodzenie zła, istnienie wolnej woli, wpływ nauki na wydarzenia, konfrontację materii z duchem, życie po życiu, czym jest słuszność idei, poświęcenie, jak mogą wyglądać i w jaki sposób powstają alternatywne rzeczywistości, i mógłbym wymieniać jeszcze i jeszcze... Kopalnia rozkmin. Arcydzieło.
1
@Bartek22 Za uzyskiwanie przestrzeni w fazie ataku i rozciąganie gry powinni odpowiadać głównie skrzydłowi, którzy akurat tego nie robią. Chodzi o to, że ich rolą musi być gra kombinacyjna na małej przestrzeni, wygrywanie pojedynków jeden na jeden albo dzięki szybkości wychodzenie na wolne pole. Jasne jest, że jeśli tego nie ma, to środkowi pomocnicy klepią piłkę. Żaden z nich nie posiada dobrego dryblingu, więc sami nie uczynią przewagi w środkowej strefie. Jest to wobec nich słuszny zarzut, ale drużyna istnieje na zasadzie naczyń połączonych. Gdy nie działa opcja A, trzeba przestawić się na opcję B. W tym momencie jest kiepsko z obydwoma rozwiązaniami, więc alternatywą pozostaje C, które funkcjonuje dzięki Albie, ale już niezbyt przez Semedo-Roberto.
Pamiętam jak Guardiola z kapelusza wyciągnął np. Cuencę, którego ustawiał bardzo wysoko i przyklejonego do linii bocznej lub też Tello, urywającego się obrońcom za pomocą szybkości. O Pedro i jego świetnej grze kombinacyjnej nie wspominając.
4
@Robertinho Elegancko :) Przy okazji gratuluję świetnej, nowej odsłony. Dzięki za ogrom włożonej w to pracy!
9
https://www.fcbarca.com/user/Robertinho" contenteditable="false">@Robertinho Co Ty na to, żeby istniała możliwość dyskusji pod wrzucanymi tutaj wiadomościami z Tiki-taki? Nie trzeba by zakładać nowych wątków.
1
@n00stress Liczę na to, że teraz będziesz się na stronie pojawiał częściej. Ach, te stare, dobre czasy :)
0
@n00stress Siemanko! Czasami dumałem, gdzie Ty się podziewasz...
1
@Odesseiron Uwielbiam książkę. Czytając niektóre sceny płakałem ze śmiechu. Dziękuję za informację!
0
Przedstawiłeś swoją wizję kadry na przyszły sezon. Jakim ustawieniem powinna grać Barcelona według Ciebie? Gdzie najlepiej odnalazłby się Messi? W fazie ataku - skrzydłowi czy boczni obrońcy? Co ze środkiem pomocy - asekuracja, zagęszczenie, gra wertykalna, wszerz? Tak sobie porozmawiajmy, bo tyle możemy zrobić. Po prostu chciałbym dowiedzieć się, co na te tematy sądzi jeden z członków redakcji.
1
Wiadomo że w niektórych miejscach operowałem hasłami, żeby możliwie skracać tekst, bo na La Rambli i tak mało kto czyta dłuższe komentarze. Busquets nie nadaje się w destrukcji, kiedy przed nim pozostaje sporo wolnego pola, ponieważ jest piłkarzem słabym fizycznie i szybkościowo, wiec akurat w mocno ofensywnym ustawieniu 4-2-3-1 nie byłoby dla niego miejsca. Co innego w 4-3-3, tam jest perłą, o czym zresztą wczoraj napomknąłem.
Poza tym przedstawiłem różne warianty taktyczne, z żadnym się w pełni nie utożsamiając, bo celem mojego wpisu było pokazanie, iż każda formacja ma plusy i wady, szczególnie mając w drużynie Messiego, który coraz częściej musi się oszczędzać oraz już nie rozwija takiej samej szybkości jak kiedyś. Depnięcie na kilku metrach wciąż posiada, lecz szczytowa szybkość jest zdecydowanie niższa. Co by nie zrobił trener, zawsze będzie jakieś ALE.
Zdaję sobie sprawę, jak grała Barcelona Guardioli - wolno, wyczekująco, z nagłym przyspieszeniem. Tego tematu w ogóle nie chciałem poruszać.
Gdybym chciał wszystko napisać dokładnie, potrzebowałbym kilkunastu akapitów, a tutaj nie ma to miejsca. Taki komentarz za chwilę zginie w potoku żartów, pytań, krótkiej wymiany zdań.
23
Kadrę Barcelony można porównać do za krótkiej kołdry: albo będą wystawać stopy, albo odkryta pozostanie klatka piersiowa.
Bardzo ciężko jest znaleźć Messiemu taką pozycję, na której wkomponowałby się w zespół bez żadnych istotnych wad. Drużyna ZAWSZE uzyska wiele dzięki Argentyńczykowi, ale też trochę straci: pressing, martwe prawe skrzydło, konieczność asekuracji w środku pola, na fałszywej dziewiątce klasycznego napastnika, który brałby na siebie obrońców. Barcelona MUSI być zbudowana wokół Messiego, tylko wiąże się to z różnymi wariantami.
W ustawieniu 4-2-3-1, z Leo grającym jako ofensywnym pomocnikiem, z automatu ze składu wypada Busquets, bo środek pomocy będzie pracował głównie w destrukcji, a Sergio się do tego nie nadaje. Taką funkcję pełniliby: Vidal, Rakitić, de Jong, rotacyjnie jeden siedziałby na ławce. Pozostanie przy 4-3-3 i Messim jako pozornym skrzydłowym, implikuje konieczność przynajmniej jednego (oprócz Busqeutsa) cofniętego środkowego pomocnika, który ubezpieczałby prawe skrzydło, i jednocześnie Semedo-Roberto powinni grać znacznie wyżej. Formacja 4-4-2 z Messim jako fałszywą dziewiątką za robiącym mu pole Suarezem, lub w roli schodzącego na lewą nogę napastnika, sprawia, że Barcelona z automatu traci mocno ofensywne skrzydła. Poza tym Coutinho i Dembele mało angażują się w grze defensywnej.
Jakby tego było mało, jest przecież często wychodzący do przodu Alba, którego także trzeba wspomagać w czasie powrotów na nominalną pozycję. A jeszcze, my kibice, chcemy dobrze i szybko klepiącej piłkę linii pomocy. Łatwo jest krytykować trenera (obecnego czy następnego), ale znalezienie optymalnych rozwiązań w Dumie Katalonii jest trochę jak z poszukiwaniem Złotego Graala. Mamy najlepszego piłkarza w historii, który notuje niesamowite statystyki niemal w każdym rankingu, ale także wraz z wiekiem generuje istotne niedociągnięcia taktyczne. Jak się tej kołdry nie naciągnie, to i tak będzie jej za mało.
6
SPOILER
Mnie podobałoby się obecne zakończenie, gdyby w jednej z ostatnich scen dodano taki mały szczegół - Bran po wybraniu go na króla, siedzi samotnie w pomieszczeniu i nagle oczy zmieniają się mu na te, które posiadał Nocny Król. Okazuje się, że Bran "wargował" tą postacią, aby doprowadzić do zaistniałej sytuacji i pozbycia się wszystkich kandydatów do tronu.
1
Przyjrzyj się uważnie, w jaki sposób padły te dwie bramki. Pierwsza - Messi jako fałszywa dziewiątka, wybiega z drugiej linii do prostopadłego podania na krótkim odcinku. Leo wciąż ma depnięcie, więc jak najbardziej wpisuje się to, co opisałem. Druga - znowu dostaje prostopadłe podanie, obrońcy go odpuścili, a Messi sprytnie pozostał przy środkowej linii, żeby nie zostać złapanym na spalonym. Jednak w trakcie biegu z piłką, obrońca z numer 15 był coraz bliżej Argentyńczyka. W ostatniej fazie ataku wręcz siedział mu na plecach. Kiedyś by nie było na to szans. Nie twierdzę, że Messi nie ma szybkości, tylko że ją znacząco stracił i coraz mocniej będzie tracił.
8
To nie są brednie. Kolego, oglądałeś uważnie mecze z tego sezonu albo chociaż wczorajszy? Przecież Messi na kilku metrach potrafi odskoczyć rywalowi, by potem już nie zwiększyć szybkości, a wręcz ją wytraca. Coraz częściej się zdarza i będzie się zdarzało, że obrońca do niego doskoczy, wyprzedzi, powstrzyma wślizgiem, wybiciem na aut. Jak był w swoim najlepszym czasie, praktycznie nikt w trakcie sprintu nie mógł go zatrzymać. Odpowiedź jest jedna: wiek.
12
Dostałem kilka odpowiedzi, więc odniosę się do nich tutaj.
Akurat Valverde wiele razy broniłem i uważam, że ma spore zasługi w zdobyciu dwóch Mistrzostw Hiszpanii, szczególnie tego pierwszego. To on pozbierał rozbitą drużynę, to on wprowadził 4-4-2. Barcelona grała takim systemem, bo na tamten czas nie miała materiału piłkarskiego, z którego dałoby się ulepić coś innego, lepszego.
Moim zdaniem błędy Busquetsa wynikają głównie z wysokiego pressingu, jaki zaczęły na Blaugranę nakładać rywale. Przede wszystkim skrzydłowi powinni być pierwszymi, którzy doskakują do przeciwnika i utrudniają mu rozegranie piłki. Wybiegani, świetni motorycznie skrzydłowi, którzy na kilku metrach są w stanie zgubić obrońców, powodują, że ci muszą grać ostrożniej, nie pochodzą wyżej. Sergio jest znakomity w rozegraniu piłki na raz-dwa i płynnym przeniesieniu futbolówki wyżej. Z Vidalem się nie da w ten sposób, bo jest chaotyczny, głównie opiera się cechach wolicjonalnych. I nie mówię, że nie jest potrzebny zespołowi, bo jest. Messi nie udziela się zadaniach defensywnych, więc Rakitić musi ubezpieczać jego strefę. Te fakty powodują, że Barcelona nie kładzie nacisku na kontrolowanie meczu, przez co Busquets wygląda, jak wygląda. Ważnym elementem byłoby znalezienie odpowiedniej pozycji Messiemu. Leo jest naszym najlepszym piłkarzem, ale jednocześnie i przekleństwem, bo tak naprawdę od momentu jak zaczął tracić na szybkości (nie depnięciu), jego rola jako skrzydłowego praktycznie nie istnieje. Semedo czy Roberto mieli imitować prawe skrzydło, kiedy Argentyńczyk schodzi do środka, jednak nie wywiązują się należycie z tych funkcji. Środkowi pomocnicy z braku skrzydłowych rozgrywają krótkie piłki, z częstym wycofaniem do linii obrony czy bramkarza. Kiedy przeciwnik naciska, ter Stegen albo rozgrywa krótko w obrębie 30 metrów, albo wybija długą piłkę, co kończy się stratą, bo poza Suarezem nikt nie jest w stanie wygrać główki lub podłożyć się pod faul. Im drużyna porusza się bliżej pola karnego, tym ma większe trudności z pressującym i agresywnym rywalem. Kończy się to wybiciami, ratowaniem się wślizgami, brutalną walką na przebitki. Jak pokazał rewanż na Anfield rozwiązaniem problemu nie jest zabetonowanie środka pola, bo najzwyczajniej w świecie na tej kanwie Barcelona przegra z drużynami bardziej doświadczonymi, silniejszymi, zdeterminowanymi, żeby pokazać Barcelonie z WIELKIM MESSIM, gdzie raki zimują. To dla nich swoiste wyzwanie. Nie chodzi też o całkowity powrót do idei Guardioli, gdyż dwumecz z Bayernem 0-7, pokazał, że potrzeba zawodników fizycznych. Jednak całkowite oparcie gry na sile w przypadku Barcelony, a szczególnie Busquetsa, prowadzi donikąd. Jeśli Barca chce tak grać, to musi zupełnie przemodelować system szkolenia w La Masii. Wątpię, czy tak by się stało. Zarząd wie, że gdyby tego spróbował, zostałby przez kibiców wywieziony na taczkach.
1
Jeśli środek pomocy mniej atakuje, a skupia się na zabezpieczaniu stref Messiego i Alby, tym trudniej jest im się przebić z piłką. Dodaj do tego agresywny pressing rywala i masz gotową odpowiedź, dlaczego pojawiają się błędy techniczne, niecelne podania, wybicia piłki na oślep. Inną parą kaloszy jest to, że w Barcelonie nie działają skrzydła, boczni obrońcy je imitują, drużyna nadziewa się na kontrataki. Nie da się cały czas prowadzić gry środkiem pola, trzeba ją rozciągać. Przy założeniu Valverde środkowi pomocnicy odpowiadają za destrukcję. Busquets jest powolnym zawodnikiem, on nie jest w stanie nadążać za szybkim kontratakiem, tylko musi się ratować faulami, wybiciami, wślizgami.
Sergio jest kwintesencją barcelońskiego stylu, na ten moment jego ostatnią ostoją w środku pola. Pozbycie się go, byłoby totalną głupotą, przekreśleniem kierunku ewolucji drużyny.
99
Busquets to świetny piłkarz, tylko on się nie odnajduje w filozofii Valverde. Jest słaby fizycznie, wolny, ślamazarny. Nigdy nie musiał dużo biegać za piłką, bo Barcelona kontrolowała przebieg spotkania. Nikt tak jak on nie potrafi wychodzi spod pressingu, dyktować tempa gry, wracać się pomiędzy stoperów i rozpoczynać akcji. Wszystkie braki nadrabiał czytaniem rywala i bardzo dobrym ustawianiem się. Jeśli Barcelona podchodzi wyżej, na połowę rywala, jest też dobry w pressingu i przechwytach futbolówki. Często jego odbiory skutkowały natychmiastowym atakiem. Dobrze rozrzuca długie piłki, umie zagrać prostopadłe podanie. Vidal to walczak, ale też zawodnik, który generuje chaos, a Rakitić skupia się na ubezpieczaniu strefy Messiego. Po adaptacji de Jonga i powrocie do formy Arthura, Busquets znów wróci na wysoki poziom. A że zdarzają się mu głupie straty, które powodują, że drużyna nadziewa się na kontrę? On zawsze grał na granicy ryzyka, nawet za czasów Pepa.
2
Mi się podoba, że członkowie redakcji mają podzielone zdania w kwestii zawodników, trenera, meczów, zarządu. Pluralizm jest bardzo ważny, a liczą się argumenty i wizja. To uwypukla, że nic nie jest czarno-białe.
3
Pisz - na ile Ci czas pozwala - felietony, analizy. Czyta się je z przyjemnością. Redakcja ma wielką moc sprawczą, bo kształtujecie opinie, obalacie mity. Potem użytkownicy się posiłkują Waszymi przemyśleniami.
15
Niestety druga połowa to totalny chaos, przebitki, faule, koncert niedokładnych zagrań. Poza kilkoma momentami można jedynie napisać, że się odbyła...
1
Ale co z tego, że ostatnia kolejka o nic? Opisuję to, co widzę.
5
Środek pomocy po pierwszej połowie wygląda dobrze. Kilka kluczowych piłek, 12 wygranych pojedynków, praktycznie bez strat. Busquets skutecznie rozciąga grę i fajnie wychodzi spod pressingu. Messi na fałszywej 9 jak za dawnych lat, pojawiają się nawet prostopadłe podania, a drużyna nie traci na "człapaniu". Bramkarz i boczni zawodnicy... na zupełnie innym poziomie. Pique też solidnie zakręcony.
9
Valverde, jak każdy trener, odpowiada za sukcesy i porażki drużyny, bo jest jej głową, zwieńczeniem, ośrodkiem decyzyjnym. Jeśli przyjmiemy teorię, że nie odpowiada za tryumfy w lidze hiszpańskiej i Pucharze Króla, to także nie odpowiada za katastrofy w Lidze Mistrzów. A ja jestem zdania, że i jedno, i drugie powinno być wpisane w jego CV, z całym dobrodziejstwem inwentarza. Nie ma dróg na skróty, nie ma wymówek. Liczy się rzeczywistość.
8
Bardzo wysoko sobie cenię Valverde za pierwszy sezon. Myślę, że wycisnął z drużyny 200% i mało który trener byłby w stanie dokonać tego co on. Przydarzyła się ta okropna wyjazdowa porażka z Romą i przez Minę, którego krytykowałem na tej stronie, iż jest za słabym obrońcą na Barcelonę, straciliśmy szansę na "niezwyciężonych". W tym sezonie Ernesto zmienił system na 4-3-3, jednak nie ma odpowiedniego materiału, aby w pełni wykorzystać walory tej taktyki. Powtarzam to jak mantrę - nie ma skrzydłowych, nie ma z przodu ruchu, a środkowi pomocnicy nie są w stanie zrobić przewagi, więc skupiają się na rozgrywaniu krótkich piłek, najczęściej wszerz boiska. Barcelona musi wrócić do dominacji meczu, bo jest to wpisane w jej filozofię i styl. Dlatego potrzebne są transfery na już. Jeżeli takowe zostaną przeprowadzone, a trener wciąż będzie uparciuchem, to powinien w trakcie przyszłego sezonu zostać spakowany i wysłany kurierem do Bilbao.
0
Barcelona od kilku sezonów ma problemy ze skrzydłowymi. Coutinho sobie nie radzi, a Dembele nękają kontuzje. Jeśli z przodu nie istnieje ruch, pokazywanie się do gry, środkowi pomocnicy nie mają do kogo podać i piłka głównie wędruje wszerz boiska. Prawe skrzydło jest wyłączone z obiegu, bo Messi cofa się do drugiej linii, bierze na siebie ciężar i dryblingami stara się nadać tempo akcji. W związku z tym, że Argentyńczyk nie pracuje w pressingu, prawy środkowy pomocnik odpowiada za zabezpieczanie tej strefy. Z kolei po lewej stronie Alba podchodzi do gry znacznie wyżej, imituje pozycje skrzydłowego, więc lewy środkowy pomocnik, także musi asekurować pole. Dodatkowo pomocnicy nie posiadają walorów takich jak miał np. Iniesta - nie są szybcy, nie mają odpowiedniego dryblingu i nie są w stanie wypracować przewagi w grze jeden na jeden. Rozwiązaniem problemów Barcelony jest przywrócenie nieistniejących od dawna skrzydeł - wchodzenia w pojedynki, rozciągania obrony rywala ku bocznym liniom, gubienia ich swoim depnięciem na kilku metrach. Oprócz tego zwiążą pressujących zawodników, bo ci nie będą już tak ochoczo opuszczać przypisanych im pozycji. To tak w telegraficznym skrócie.