0

Tak najlepiej to wymienić całą jedenastkę

0

No z tym to się już mogę zgodzić. Najlepszy golkiper MŚ 2010.

0

FCB_In_My_Heart

Ty masz z kolei kiepskie myślenie i nie najlepiej ci idzie z odbieraniem żartów i aluzji :)
Pozdro

0

No powiem nawet, że podjęli dobrą decyzję (jeśli faktycznie takie coś miało miejsce i jest coś na rzeczy), bo taka chudzina to nieraz złapie kontuzję w silniejszej lidze.

P.S A wczoraj faworyt wielu na tej stronie na zakup stopera i przez wielu gloryfikowany i wysławiany Hummels zaliczył wczoraj świetną asystę :)

0

Ja już tam w awans nie wierzę. Rewanż pooglądamy jedynie z mej sympatii i uwielbienia do Barcy i zamiłowania do rozgrywek LM. Mamy 2 albo 3 razy trudniejszą sytuację niż z Milanem, więc trudno tutaj wierzyć i trzymać się przy nadziei. Na Wembley wygra rozpędzony niemiecki czołg lub groźne pszczółki z Dortmundu.

0

Wpisałem przed chwileńką w Google frazę "Zdjęcia Ronaldo z wczorajszego meczu z BVB" i zawiesił mi się komputer, a później wyskoczył błąd. Wie ktoś czemu tak ? A może jego wczoraj w ogóle nie było na boisku :D

0

Dwie niemieckie drużyny przejechały się bez trudu po dwóch hiszpańskich gigantach i dwie potrafiły zaaplikować aż 4 bramki. Ależ to się złożyło. Chciałem bardzo finał Barca-BVB (dawno z nimi nie graliśmy, poza tym lubię oglądać świetną piłkę w wykonaniu Dortmundczyków no i przy okazji chciałbym widzieć jak spiszę się trójka Polaków grając przeciwko naszym zawodnikom). Niestety na 99.9% takiego finału nie będzie i basta. Niemiecki czołg zmierzy się z groźnymi i kąśliwymi pszczółkami w finale :) W takim finale mogłoby się wiele wydarzyć i moglibyśmy mieć różne scenariusze ale Borussia ma w tym sezonie na bakier z Bayernem. Przegrali Superpuchar Niemiec, przegrali z nimi w lidze i odpadli w 1/4 finału Pucharu Niemiec przegrywając 1:0. Doświadczony stary mędrzec i taktyk Heynckes pewnie już gdzieś tam sobie myślami odbiega od następnych spotkań do tego meczu, który wydaje się już bardzo prawdopodobny. Znają się z krajowego podwórka, więc w tym meczu za wiele bramek by nie padło i żadna z drużyn nie zdeklasowałaby drugiej. Bayern to mój 3. ulubiony klub po Barcie i Milanie. Żeby nie było sympatyzuje z Bayernem od kilku dobrych lat, a nie od tego sezonu. Ale z drugiej strony, chciałbym zobaczyć tą nieopisaną radość BVB i Polaków trzymających puchar, więc będzie żal jednych jak i drugich (oczywiście wszystko pod warunkiem, że Real i Barca odpadną co jednak jest już pewne)

0

na poważnie zainteresuje
poprawka*

0

No wczoraj po raz pierwszy dosadnie i wymownie pozytywnie mnie zadziwił, aż łapałem się za głowę i nie dowierzałem. Jeszcze do niedawna dla mnie był w cieniu wielkich napastników (Rooneya, Van Persiego, Ibry, Cavaniego, Suareza i innych) ale po wczorajszym meczu utwierdził mnie w przekonaniu, że znowu nie daleko mu do nich, a nawet gra na bliskim poziomie co oni. No cóż wiele osób liczyło na Gran Derbi w finale ale zostanie ono najprawdopodobniej zastępione przez niemieckie "Gran Derbi". Barca i Real po swoich pierwszych spotkaniach nie zasłużyły na finał. Przyznam się też, że osobiście skreśliłem już na samym początku BVB zaraz po losowaniu. Grubo się myliłem, oj grubo. Real odłożył sobie marzenie o dziesiątej LM na kolejne lata. Ani Bayern ani Borussia nie da sobie już wydrzeć biletu na finał.

Teraz to już na pewno ktoś się nim na poważnie interesuje. Wcześniej były tylko plotki i już niektórzy rzygali tymi newsami o nim. Na pewno to jego ostatnie 2-3 miesiące na Signal Iduna Park. Jestem tego święcie przekonany.

0

ZEUS1899

Tu nie chodzi o jakieś podania/zagrania na odległość kilku metrów tylko głównie o dobre wyszkolenie techniczne, o szybkie, dokładne podania w razie takiej konieczności, o dalekie dokładne wybicie piłki (np. Pareiko z Wisły czy Neuer jeszcze za czasów gry w Schalke potrafili zaliczyć asystę po wybiciu piłki z piątki albo po wykopaniu z pola karnego)

0

Kapitan hawk

No dlatego napisałem, że to nie są amatorzy, którzy po większym nacisku w jednym tygodniu i po napiętym harmonogramie są wykończeni i wycieńczeni. Stać ich na zdobycie nawet potrójnej korony w jednym sezonie albo i 5-6 trofeów tak jak zrobiła to Barca ale po prostu taka sytuacja napotkała ich w lidze i skomplikowała im życie. Barca zdobywała punkty mecz za meczem z drobnymi potknięciami, więc Real nie mógł już liczyć na cud.

0

Dochodzą mnie jakieś głosy, że nasz Robercik ma podzielić losy swojego kumpla Goetze i wyjechać do Bawarii. Czyżby kolejne gierki i zasłony dymne przed dzisiejszym meczem ?

0

bramek*

0

A tak notabene to Inter stracił w lidze już 45 bramki. Może niewielka część z jego winy ale to też jakoś o nim świadczy.


0

Tak od razu wyłożyć 40 mln i jeszcze dać im Pinto i Valdesa. On akurat topowym bramkarzem nie jest, chociaż miał na to predyspozycje. W dodatku najmłodszy to on już nie jest, bo ma już 29 lat. Jakby chcieli za niego 3 razy mniej to można by było nawet brać. A tak to są jakieś ploteczki i kpiny.

0

Kapitan hawk

To powalczą o jedyne trofeum, które im pozostanie, a więc Puchar Króla. Tak im się złożyło w lidze i nic tego nie zmieni. Na pewno w następnym sezonie sobie to jakoś inaczej rozłożą i poukładają. Zresztą to nie są jacyś amatorzy, że zagrają 10-15 meczy w przeciągu 2-3 miesięcy i są już zasapani i przemęczeni. Jakoś tak się ułożyło im w tej lidze, że nijak nie było sposobu by ją wygrać. Na potknięcia Barcy trudno było liczyć, kiedy ona wygrywała, a meczu z Barcą Real już w lidze nie miał, więc nie było jej jakoś podgonić.

0

Nie chcieli stracić Ligi Mistrzów kosztem kilku punktów w lidze, kosztem zdrowia kilku piłkarzy by ostatecznie przegrać w tej lidze. Nawet gdyby cisnęli do końca, to i tak wiedzieli że Barca sobie nie da wydrzeć mistrzostwa i nie będzie do końca przegrywać i remisować meczy. Wierzyli gdzieś tam podświadomie w jakiś nieoczekiwany zwrot sytuacji ale i tak już gdzieś tam głęboko w głowach przypisali mistrzostwo Barcelonie.

0

A tam wygramy czy przegramy kolejny mecz ligowy *
poprawka

0

ŁukaszNidzica

No tak ale Real zaczął grać z taką mniejszą intensywnością i z mniejszym przyłożeniem dopiero w drugiej części sezonu. Na początku jeszcze było wszystko otwarte i możliwe. Weź to na chłopski rozum. Do końca pozostaje 10-15 kolejek. Do prowadzącej drużyny masz 12-15 pkt straty. I co robisz ? Próbujesz zdobyć dziesiątą Ligę Mistrzów i spełnić wielkie marzenia kibiców jak i piłkarzy i włożyć w to trochę więcej sił i pracy czy jeszcze do upadłego walczyć o mistrzostwo ? Ja nie mówię, że Real się całkowicie poddał. Tylko to mniej więcej było na takiej zasadzie. A tam wygramy czy przegramy. Niewiele to już zmieni, bo sytuacja nie jest najlepsza. Walczyli ale już nie z taką intensywnością i przyłożeniem jak w pierwszej części sezonu. Krótka piłka.

0

Może, że sobie odpuścili to zbyt dużo powiedziane ale tak to można było odebrać.

0

Kapitan hawk

Ty naprawdę nie zauważyłeś tego, że Real kilkukrotnie wystawiał rezerwowy skład m.in kosztem Ligi Mistrzów ale nie tylko. Np. w wygranym ligowym z nami 2:1 grał Morata, Modric i paru innych rezerwowych. Nikt tego nie nagłaśniał i nie mówił głośno publicznie, że dają już sobie spokój z walką o mistrzostwo. Przyłożyli się kosztem porażki w lidze bardziej do LM i dziś mogą zrobić mały krok w stronę finału. Nawet Casillas mówił, że wolałby nawet aby różnica punktowa pomiędzy Barcą, a Realem była jeszcze większa ale żeby w tym sezonie zdobyć "decimę". No przecież gdyby walczyli do upadłego o mistrzostwo to nie przegrywali by z Granadą 1:0 po samobóju Ronaldo nie oddając ani jednego celnego strzału na bramkę .....

0

LOLek10

Tak to prawda ale ogólnie to mistrzostwo nie jest takie w pełni zadowalające, nie rozpiera mnie dumą bo mieliśmy takie przestoje i dużo słabszych meczy. No ale to jest w końcu liga i długie rozgrywki i non-stop tej samej formy nie da się utrzymać. I to dotyczy każdego zespołu bez wyjątku. W dodatku za to mistrzostwo przepłaciliśmy trochę Ligą Mistrzów i Pucharem Króla. Ale jakie jest takie jest. Mam nadzieję, że następny sezon będzie troszkę lepszy.

0

Kapitan hawk

Jak ty tego nie zauważyłeś to szkoda w ogóle ciągnąć temat.

0

LoLek10

A to mistrzostwo jeszcze wywalczone w nie najlepszym stylu. Z drużyną, która obecnie plasuje się na 2. miejscu i walczącą o wicemistrzostwo, a więc Realem nie wygraliśmy w tym sezonie ligowym ani razu (remis 2:2 i porażka 2:1). Gdyby tak jeszcze dodać porażkę w Superpucharze Hiszpanii i CdR to można śmiało powiedzieć, że w tym sezonie mamy z nimi na bakier i z sezonu na sezon osiągają z nami lepsze wyniki. Wiemy też, że od kilku jak nie kilkunastu kolejek Real odpuścił już sobie ligę, więc za bardzo nie ma się czym chełpić.

0

A może papież Franciszek za ofiarę w postaci koszulki Messiego obdarzy jej "właściciela" łaskami i nadprzyrodzonymi mocami i za tydzień zobaczymy cud jakiego nawet aniołowie nie widzieli :)

0

Gaspar

W pełni popieram to co napisałeś. Niektórzy nadal uważają obecną Barcę za najlepszy klub globu, za takiego prekursora. Stracili ostatnio na swej wartości. Ostatnio to oni w ogóle lubią sobie komplikować życie. Porażka 2:0 z Milanem, strata bramki w ostatnich sekundach z PSG na 2:2 ( i w rewanżu było trochę niepokoju i nerwów) no i teraz ten blamanż. Muszą jakoś za to odpokutować i wynagrodzić to nam, jeśli ten team jeszcze na to stać. Dla mnie osobiście pewna epoka, era w historii Barcy już się zakończyła, a ten mecz się w dużej mierze do tego przyczynił.

0

Cochise

Mądre słowa. Szkoda, że to tak wszystko wyszło "na jaw" i w takim tempie. Szkoda, że gdzieś to się wszystko wypaliło i teraz na nas ziściło się. Trzeba ruszyć z nowym pomysłem, planem

0

Najlepsze : piękny stadion i fantastyczny doping i wrzawa na trybunach w wykonaniu kibiców Bayernu + oczywiście przekapitalna gra Bawarczyków

Najgorsze: jednostronna gra, bo jedna z drużyn gdzieś błąkała się i odpływała na boisku, całkowicie bezradny i drepczący przy linii boiska Tito, Roura szukający winy i błędów tam gdzie nie należy, brak woli walki, zawziętości, fatalna gra "Celebryty" Pique + zawieszenie Alby na rewanż, co jest już totalną tragedią.

0

Na drugim zdjęciu miniaturce obrazującym naszą liczbę podań pobazgrał chyba coś Gmoch.

Powiem tak szczerzę, że my to wczoraj zginęliśmy chyba od własnej broni. Zostaliśmy unicestwieni pressingiem stosowanym w Pep Teamie. Jakby to tak przełożyć na naszą drużynę i porównać to wczoraj Schweinsteinger odgrywał rolę Xaviego, a Martinez świetnie spisywał się w roli destrukcyjnej jak Busquets. A wykonywane rożne przez Bayern były prawie równoznaczne z karnym. Przy każdym wykonywanym przez nich rożnym czy dorzutce z wolnego w pole karne miałem gęsią skórkę i ciary na plecach. Polegliśmy wczoraj. Tito przegrał taktycznie pod każdym względem jak jakiś amator. Chociaż dla mnie to już chyba nawet przegraliśmy sami ze sobą w szatni.

0

No czyli skutki wczorajszego spotkania wydają się być jeszcze tragiczniejsze.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: