Chudini
Dołączył/a: lipiec 2012
14 obserwujących
11 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
Na kogo trafimy to trafimy, to w końcu losowanie i każdy wariant jest możliwy. Ale mi się marzy Borussia, nie dość że graliśmy z nimi wieki temu, to mimo wszystko byłby to teoretycznie najłatwiejszy do przejścia rywal. Na tym etapie nie ma żadnej łatwej drużyny, ale nawet się prosiło żeby padły te dwie bramki w ostatnich minutach w meczu BVB z Malagą, by grono półfinalistów uzupełniło się o Borussię i by w półfinałach byli tylko najlepsi. I tak też się stało. Jeśli trafimy na monachijski czołg to przyjdzie nam mega trudne zadanie, zważając też na możliwe nieobecności kilku ważnych zawodników. Bayern ma szeroką kadrę i może chyba zastąpić każdego z podstawowej jedenastki graczem z ławki, a my borykalibyśmy się z problemami kadrowymi. W dodatku są w topowej formie i rozgrywają swój najlepszy sezon od lat. Broń Boże byleby nie Bayern. Realu też nie chciałbym na tym etapie (ewentualnie w tym finale). Nie wygraliśmy z nimi od sierpnia. Z sezonu na sezon Mourinho osiąga grając przeciwko nam coraz to lepsze wyniki. Zna nasze słabości, wie jak to wykorzystać. Kolejnym argumentem, który przemawia za moją chęcią półfinału BVB-Barca jest to, że fajnie byłoby się zmierzyć z fajnie grającą drużyną. Krótko i na temat. W dodatku chciałbym zobaczyć trójkę Polaków przeciwko naszym zawodnikom. Ale skoro mamy wygrać LM to trzeba wyeliminować wszystkich napotkanych na drodze.
0
Może i był ograniczony w swej grze i nie latał po boisku tak jak zawsze i nawet ślepy by to zauważył ale po jego wejściu nasza gra z minuty na minutę zaczęła wyglądać lepiej. To niesamowite gdy rywal łapie stracha na twój widok, na twoją obecność i koledzy motywują się i pracują lepiej gdy jesteś w ich obecności.
0
Ładna ta jego dziewucha :D
To już wiem czemu Fabregas latał po boisku taki nieco zdezorientowany i nieskoncentrowany. W niczym nie przypominał Fabregasa z sobotniego meczu z Mallorcą.
0
Był bardzo zdenerwowany, widać było te emocje, które z niego "wypływały". Bardzo się stresował. Widać, że to jest jego pasja, a nie tylko miejsce pracy. On już to sobie nadrobi w półfinale :D
galix22
Taka prawda, popieram.
9999
Świetnie dobrany i przytoczony cytat :) Valdes wczoraj grał fantastycznie, te obrony po strzałach Lucasa i Alexa z główki to jakieś cudo. Łapałem się za głowę jak to nie wpadło.
0
Diabełek
Właśnie miałem dosłownie teraz o tym napisać i gdzieś znaleźć to w necie :) Ja widząc to pierwszy raz w meczu na żywo od razu domyśliłem się, że poprawia sobie jedynie nogawkę ale zaraz po zobaczeniu tego pomyślałem sobie, że nie minię kilkanaście godzin jak ulegnie to jakiejś przeróbce i wyląduje w necie :)
0
Zdecydowanie grał lepiej od Villi i chyba jeszcze lepiej od Cesca. Fabregas nastrzelał się i poświrował tylko ze spadkowiczem z Majorki. Wczoraj ten jego hat-trick się na nic nie przełożył. Pedro wczoraj nie zachwycał ale ta jego bramka i chęć gry, zapał do gry go rozgrzeszają. Tak właściwie to dzięki niemu i Villi, który zaliczył asystę mamy półfinał, bo Messi stał tylko w miejscu i rozglądał się za latającą piłką i tylko dostając piłkę odważył się na przebiegnięcie z nią kilka / kilkanaście metrów. Bał się, że pogłębi się uraz.
Villa jak nie tracił piłki, to źle ją przyjmował albo nie potrafił wykończyć akcji albo źle się ustawiał albo uderzał tak, że kogoś zabijał na trybunach.
0
To jest nie do pomyślenia. Robi nam się szpital ale powiem, że Adriano musi być jakoś chyba spokrewniony z Pato, bo ma coś z niego. Tłucze się jak szklanka. Raz mocno wyciągnie nogę do przodu przy próbie wślizgu czy przyjęcia piłki i kończy się to zejściem z boiska z grymasem bólu. Mamy kontuzjowanych 3 defensorów : Mascherano, Adriano, Puyol czyli pozostaje nam właściwie Pique i Bartra wliczając jeszcze Abidala i Songa. Jeśli by jeszcze dostał kontuzji Pique to trzeba byłoby wziąć jakieś prochy na ból głowy, żeby ustalić skład.
0
No wielkie graty. Zawsze znajdzie się jakiś kolejny rekord, który jesteśmy w stanie pobić, czy to drużynowy czy indywidualny (tu najczęściej w przypadku Messiego). Nie chciałbym byśmy trafili na rozpędzoną lokomotywę z Monachium. Są już mistrzami Niemiec, więc skupiają się tylko i wyłącznie na Lidze Mistrzów, pomijając nawet Puchar Niemiec. Real utarł nam 2 razy nosa w tym sezonie, a właściwie to 3 (porażka w drugim meczu Superpucharu Hiszpanii, blamanż w rewanżowym meczu CdR i przegrany ligowy), właściwie to z nimi nie wygraliśmy ani razu od sierpnia. Liczęna wylosowanie BVB.
0
Jak zawsze chwaliliśmy Busquetsa za jego "nadprzyrodzone" umiejętności tak dzisiaj zagrał po prostu średnio/przeciętnie. Dużo błędów i zero agresywności i zawziętości.
0
natal11
Dziwi mnie bardzo, że Starej Damy nie było nawet stać na strzelenie choćby jednej bramki nie w jednym meczu, a w dwumeczu :O Dlatego mówię, że Bayern ma bardzo duże szanse na wygranie LM. Zacieram już ręce do tych półfinałów.
0
Krótko napiszę. Czuje, że jeśli Barca nie wygra LM to zrobi to Bayern.
0
Z Realem wszystko może się wydarzyć. W tym sezonie utarli nam dwa razy nosa. Z rozpędzonym Bayernem, który rozgrywa chyba swój najlepszy sezon od lat i zmierza po potrójną koronę będzie też piekielnie trudno. Dobrze wylosować byłoby to BVB. Na dodatek mecz na TVP leciałby na miliard procent ( w końcu grałoby BVB i Barca), mimo że i tak muszą puścić dwa półfinały.
0
Teraz patrząc obiektywnie. Przez jakieś 55-60 min awans należał się PSG. To, że nie straciliśmy drugiej bramki to jakiś cud. A na półfinał jesteśmy załatwieni. Bez Puyola, Adriano i Masche. W półfinale będzie jeszcze ciekawiej i będą większe emocje. Liczę na wylosowanie BVB
0
natal11
Pedro też nie zachwyca, ale Villa to jakaś pomyłka. Jak nie przyjmie dobrze piłki, to jest bezradny i nie wie co zrobić z piłką. Ale jeśli się nie mylę to zaliczył asystę przy bramce Pedro, bo w tym szoku nawet nie wiedziałem co się dzieje.
0
natal11
Hehe to nieźle musisz hałasować :)
Ja tam się jeszcze za w czasu nie cieszę
0
Jezu Chryste byłem w stanie przedzawałowym
0
Mi się niestety powoli płakać chcę, nie widzę to w różowych kolorach
0
Takiej nerwówy nie miałem nawet z Milanem
0
PSG już się nakręciło i jest podbudowane widząc naszą bezradność w obronie. Widać jak chcąc nas dobić.
0
Mnie nie cieszy nawet wejście Messiego, bo teraz PSG może zrobić już wszystko, nawet strzelić 2 bramkę, do której jest ..... coraz bliżej
0
Chryste .... Alves chyba zeza zrobił i bramkę zobaczył 10 m wyżej !!!
0
Ta to jest tragedia. Co oni grają !!??
0
O Jezus, Maryja Adriano to jest jakaś szklanka. Jak wejdzie Bartra to po awansie, w dodatku przy takim napływie akcji PSG
0
natal11
Nie dziwię ci się ale nie ma się czym przejmować. Są tu wspaniali eksperci, tylko szkoda że nie zastąpią Szpaka czy kogo innego.
P.S Jezus, Maria, no i teraz kłopot po tej bramce !! Tragedia
0
A w pierwszej połowie momentami Lucas latał jak na miotełce :)
0
Tak w ogóle jak PSG dostawało się pod nasze pole karne i miało dogodną szansę na bramkę to miałem niemalże pełne gacie, a szczególnie przy strzałach Alexa i Lucasa z główki, tutaj kłaniam się w pas przed Valdesem.
0
A Villa jak niewidoczny, to nie potrafi wykończyć akcji i albo źle przyjął piłkę albo chciał kogoś strzałem zabić na trybunach.
0
Widać ewidentnie, że gra w obronie to nie jest nasza najsilniejsza strona i nasz atut. PSG to w kilku akcjach potrafiło wykorzystać i cieszmy się, że chociaż raz nie wykorzystali jakiegoś jednego błędu. Uderzenie Lucasa z główki w okienko, po zagraniu do niego piłki gdy krył go Alba, który nawet sięgnąć piłki nie mógł. Dobrze, że na posterunku stał tam Valdes. Następnie strzał Alexa po dośrodkowaniu z rożnego z baniaka i kolejny raz pięknie broni Victor. Było trochę szczęścia. Czy to raz Alve czy Pique, czy Adriano + ta jego żółta kartka i na początku drobniejsze błędy Busquetsa. No kurcze, tak robić nie można. Jeden jeszcze taki błąd mogą strzelić bramkę i się niemiłosiernie i nielitościwie bronić. Poza tym brakuje wykończenia w naszych akcjach ofensywnych. Być może Messi wejdzie to to odmieni.
0
No skład naprawdę okazały. Tylko ten Adriano się nie widzi na najlepszej dla siebie pozycji. Grał już w tym sezonie z 2-3 razy na tej pozycji i to chyba nawet raz z Realem, więc źle nie powinno być. Cesc może nam w jakimś stopniu zastąpi Messiego chociażby na te 45 min. Czekam na wielki spektakl i wielkie emocje. Miłego oglądania wszystkim życzę
P.S Motta w pierwszym składzie ? A ponoć leczył jeszcze kontuzje.
0
Geble
Ja też się cieszę, z tego przynajmniej względu że tego półfinału z udziałem Malagi bym chyba w ogóle nie oglądał, bo by mnie zanudził na śmierć. No chyba, że byłby to dwumecz z Barcą. Aż się zdziwiłem, byłem zszokowany i cały struchlałem i podskoczyłem ( żadnego słowa nie usunę, bo dosłownie to czułem). Jak można w 3 min samemu odebrać sobie awans. Przynajmniej w tym półfinale z Borussią będzie co oglądać