0

No i gitara gra. Podjął najodpowiedniejszą decyzję. Taką jaką należało. Zrobił już milowy krok aby wskoczyć na wyższą półkę. Udało mu się to. Przede wszystkim idzie się rozwijać w 1-szej lub 2-giej najlepszej lidze świata. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Liga bardzo ale to bardzo konkurencyjna, w której gra mnóstwo genialnych graczy. Myślę, że wybierając Tottenham nie postąpiłby gorzej, aczkolwiek Everton wydaje się być ciutkę lepszą opcją. Zarazem jeden, jak i drugi trener obu drużyn lubi stawiać na młodzieniaszków. Martinez to Hiszpan i Katalończyk, który najprawdopodobniej obdarzy wieloma minutami naszego zawodnika. Z drugiej strony AVB, który również darzy zamiłowaniem młodych graczy, którzy wyróżniają się wielką ambicją, chęcią, zadziornością. Jednak w drużynie z miasta Beatlesów będzie zdecydowanie łatwiej przebić się do 1-szej jedenastki aniżeli na White Hart Line, biorąc oczywiście pod uwagę, że trenerem jest Katalończyk. Myślę, że ten fakt przybliżył Gerarda do podpisania umowy z Evertonem. Mam nadzieję, że zaliczy udany sezon i po powrocie będzie mógł śmiało myśleć o grze w pierwszej drużynie. Tego mu życzę.

0

Isco polazł do klubu, który "kochał" od lat i "był" Madridistą od dziecka. Gdybyśmy faktycznie mieli problemy w linii pomocy, a powiedzmy, że Thiago odszedłby już w styczniu to jak najbardziej można byłoby go kupić. Ale to już historia. Illaramendi wydaje się być fajną opcją. Młody, utalentowany zawodnik. Tak nawiasem mówiąc z twarzy trochę podobny do Xabiego Alonso :D Ale zawodnik Realu Sociedad z całą pewnością tego lata do nas nie trafi. Zawyżona kwota odstępnego spowodowana podpisaniem klauzuli jest w tej chwili nie do przyjęcia dla nas. Trzeba się wziąć za obrońcę i z bananem na twarzy zakończyć letnie okienko :)

0

Z mojego punktu widzenia uważam, że sezon 12/13 nic nie zmienił jeśli chodzi o tego zawodnika. W ubiegłym już sezonie nie można jednoznacznie stwierdzić czy w następnym sezonie podoła zadaniu i czy będzie w stanie grać z najlepszymi w lidze ale tez i w LM. Nie można było się wyznać, bo zagrał niewiele spotkań, a to chyba na tym się bazuje oceniając zawodnika po sezonie. Oczywiście każdy z obecnie grających zawodników dla Barcy chcę tu pozostać ale trzeba przemyśleć i rozważyć opcję wypożyczenia, bo cóż mu z kolejnego przesiadywania na ławce. No chyba, że okaże się, że wcale nikogo nie zakupimy na środek obrony, a Bartra będzie w nadchodzącym sezonie dostawał więcej szans i wkrótce zostanie przemianowany na zawodnika 1-szej jedenastki. Problem w tym, że jeszcze daleko mu do tego i bardzo dużo mu brakuje. Przede wszystkim najcenniejszego doświadczenia, pewności w grze.

0

No ciekawe wzmocnienie. Na tej pozycji w Barcie B, jak i w pierwszej drużynie topowych bramkarzy nie ma. W dodatku to młodzieżowy reprezentant kraju, więc to jest już coś :) Kto wie może za parę lat będzie walczył o miejsce w pierwszej drużynie.

0

Ja powiem tak. Po szumie medialnym z Lewandowskim i Cavanim zaczynam po prostu mało się interesować takimi informacjami wyciągniętymi znikąd. Wróżenie z fusów albo z magicznej kuli. Dzisiaj Alexis trafi do Chelsea, a jutro do Manchesteru City, a to znowu w Neapolu jest jego agent. O ile jeszcze na początku takie informacje przyprawiały mnie o palpitację serca, tak teraz w ogóle mnie to nie rusza i z miejsca wiem, że to kolejna, zwykła plotka dzięki której w dniu dzisiejszym zarobiło na chleb dziesiątki pismaków.
Wczoraj czytałem wypowiedź Suareza na temat jego transferu do Chelsea. Jego przyjaciele zadzwonili z przerażeniem i zapytaniem czy faktycznie jest nowym zawodnikiem Londyńczyków. Napastnik Liverpool'u zmieszany zaczął się śmiać i przekazał im, że to po prostu kolejny wymysł mediów. Później dodał, że nic z tym nie ma wspólnego i nawet nie wiedział o zainteresowaniu jego osobą ze strony "The Blues". Na tej zadadzie to działa.

0

Barcą B mało co się interesuje, a meczów drużyny Eusebio w ogóle nie oglądam. A jak już mam zamiar pooglądać to tylko te najważniejsze. Nazwisko bohatera artykułu nie raz mi się obiło o uszy ale jakoś go nie kojarzę. Opuścił szeregi rezerw Barcy z prostego względu. Trener Barcy B - Eusebio nie widział go w planach na nadchodzący sezon. Poza tym zawodnik ten ma już na karku 26 lat, a tacy zawodnicy są już za starzy na grę w Barcie B. Powinni ustąpić miejsca młodszym. W dodatku dostał atrakcyjną ofertę z Elche i ma szansę na grę w Primera Division. A że nawet nie połakomiono się się go sprzedać to zawodnik sam wykupił swą kartę za 50 koła.

0

Liczę na tego chłopaka i mu kibicuje. Mam nadzieję, że będzie w stanie załatać dziurę po Thiago, gdy ten już odejdzie. Chciałbym aby jednak pełnił większą rolę i miał inny status niż Alcantara, bo sytuacja, którą teraz mamy może się powtórzyć tylko tym razem z zawodnikiem z Reus.

0

No, a więc wykrzyknijmy głośne i chóralne "Alleluja". Czas wreszcie zakończyć tą ciągnąca się bajkę. Niech Afellay tym samym zrozumie, że w tym klubie w nowym sezonie braknie dla niego miejsca. Jego agent, jak i sam zawodnik robili sobie chyba złudne marzenia. Zawodnik, który może i pasował do naszego stylu ale nie potrafił choć raz w meczu pomyśleć o sobie. Podczas gry w jego głowie świtały tylko słowa "Gdzie Messi!?", "A gdzie Xavi!?" Nie potrafił zadbać o samego siebie. No i oczywiście kontuzje dodały coś od siebie i "wtrąciły" swoje trzy grosze. Jedna z nich - zerwanie więzadeł krótko mówiąc spieprzyło mu karierę. W Eindhovenie przyjmą go z otwartymi rękami. To tam się wybił i pokazał całej Europie swoje nieprzeciętne umiejętności. Szkoda, więc przywiązywać go łańcuchami do ławki rezerwowej albo jak kto woli do krzesełka na trybunach. Zróbmy to w inny sposób i oddajmy go w ich ręce. Tylko odsprzedajmy go za jak możliwie największe pieniądze, a nie za parę groszy jak miało to ostatnio miejsce z innym naszym zawodnikiem ....

0

A czy ty masz w ogóle pojęcie za co ta nagroda jest przyznawana ?

0

Ja jestem pewien jednego. Wygra ktoś z Bayernu. Byleby to miał być nawet Jupp Heyncknes :D Gdyby ta nagroda nie trafiła w ręce któregoś z zawodników Bawarczyków to UEFA w ten sposób uraziłaby ich dumę i to co w tym sezonie osiągnęli. Może nie ma z Bayernu jakiegoś zdecydowanego lidera, który przewodzi na boisku i w statystykach ale ktoś od nich musi po prostu to wygrać i czy się ktoś ze mną z tym zgodzi czy nie.

0

Heh, otóż to. Miałem właśnie napomknąć o Robbenie. Jego nazwisko nie powinno widnieć obok tych pozostałych 9 wymienionych finalistów, którzy pretendują o tą nagrodę. Asysta i bramka w wielkim finale LM na Wembley to nie wszystko. Bądźmy szczerzy. Jak i w poprzednim tak i w tym sezonie więcej go było widać w klubowym szpitalu aniżeli na treningach.
Brakuje w gronie tej dziesiątki finalistów Falcao. Może i w europejskich zarówno on jak i jego była już drużyna furory nie zrobili ale przynajmniej powinien dostąpić tego zaszczytu i znaleźć się pośród grona najlepszych i walczących o tą nagrodę. Gdzie jest Lahm, który miał bardzo udany sezon ?
Jeszcze wykreślenie ze wstępnej listy Xaviego nie jest dla mnie niczym dziwnym, bo ten już ubiegły sezon nie mógł zostać dopisany do jego najlepszych w karierze ale zadziwił mnie fakt, że zabrakło dwójki graczy z Monachium. Nie wiem, kto powinien wygrać ten plebiscyt ale raczej nie Ibra i Robben. Może tak dla odmiany, niech wygra jakiś inny gracz spoza dwóch wielkich hiszpańskich gigantów, bo akurat ci dwaj gracze uważani za najlepszych na globie jakoś sobie specjalnie nie zasłużyli, aby posiąść tą nagrodę. Oczywiście jak zawsze odegrali pierwszoplanowe rolę w drużynach ale w porównaniu z poprzednimi sezonami to im się po prostu nie należy.

0

Jestem bardzo podobnego zdania co autorka tekstu. Nie mamy na tą chwilę rasowego/typowego napastnika na szpicę co może być złe w skutkach. A to zabraknie kogoś do wykończenia akcji w przypadku absencji Messiego czy Neymara albo po raz kolejny na boisku jako fałszywa "9" (znana nam już od dosyć dawna) zamelduje się Fabs. Nie ma prawdziwego killera i zawodnika, który myśli tylko o tym aby dostać smakowity kąsek w postaci piłki dostarczonej w pole karne i huknąć nie do obrony w okienko. Pozostali nasi napastnicy mają też inne zadania na boisku niż tylko strzelanie bramek i wykańczanie akcji.
Dobre strony ... hmmm. Co tu więcej napisać. Pani Redaktor, która napisała ten tekst wymieniła niemalże wszystko, co przychodzi mi na tą chwilę do głowy. Ten transfer jest korzyścią dla wszystkich 3 stron i w 100% się z tym zgadzam, chociaż dla tej jednej, a więc dla Nas w pewnym momencie może tego zawodnika zabraknąć. Zadowolony i rozradowany Villa. Wybrał Atletico, choć miał możliwość wyboru Tottenhamu, gdzie zapewne pobierałby większą pensję. Ale usatysfakcjonowała go oferta z Madrytu, bo tam ma gwarancję do regularnej gry, a jak sam podkreślił - tego bardzo pragnął. Złe strony to oczywiście niewyobrażalnie niska kwota transferu, bo aż trudno się z tym nie zgodzić. No i samo to, że tracimy najskuteczniejszego golleadora rodem z Hiszpanii, który dla "La Rojy" strzelił 56 bramek !

0

Freixa zapewniał, że „chodzi o jedną z pozycji, nad wzmocnieniem których się pracuje”, choć zaznaczył, że „BYĆ MOŻE przybędzie jeden (OBROŃCA), CHOĆ MOŻE ZDARZYĆ SIĘ, ŻE NIE”.

"Będziemy mieć najlepszy możliwy zespół, aby walczyć o tytuły. To właśnie to powinno martwić socio”.

Tekst napisany caps lockiem, a drugie zdanie kłócą się ze sobą. Jedno z drugim się nie zgadza.

0

Jedynym plusem odejścia Villi dla nas obserwatorów i kibiców jest to, że już 21 sierpnia zobaczymy go na ekranach w pierwszym meczu SPH. Poza tym bardzo mnie cieszy, że Villa wyrwał się w końcu z tych pęt i niewoli i nareszcie będzie mógł regularnie grać, czego jak sam powiedział - pragnął.
No i jedyne co rozgrzesza zarząd po tej decyzji to jest to, że tym razem nie pieniądze okazały się najważniejsze, a dobro zawodnika. Chociaż wydaje mi się, że to tylko pozory, a żeby zamazać tą plamę, którą pozostawili podejmując tą decyzję, a która wielu kibicom się nie spodobała. Poza tym każdy widział jak był traktowany podczas sezonu.

0

No dobrze pomyliło mi się. No każdemu się zdarza. Czy w lidze czy nie to i tak wysiłek będzie ten sam. Przed ligowym z Malagą gramy pierwszy mecz Superpucharu Hiszpanii, a zaraz po Maladze zagramy rewanżowy. Więc co się czepiasz i tak na jedno wychodzi :)

0

A po meczach reprezentacyjnych wracamy na krajowe podwórko i .... nagle bęc - Sevilla. Byleby tylko wszyscy powrócili.

0

Jak będziemy mieć tak genialną pierwszą część sezonu jak w tym ubiegłym to będzie fantastycznie. Można będzie sobie pozwolić na jakąś małą potyczkę w drugiej części sezonu, kiedy opadniemy z sił. Ale bardzo trudno będzie coś takiego powtórzyć.

0

Początek w lidze mamy nie do pozazdroszczenia. Zaczynamy z Levante, u wyjazd z Malagą, następnie ciężki mecz z Atletico i wyjazd do Sevilli

Ale są tego pozytywy. Może nie będziemy narzekać w marcu/kwietniu gdy będą rozgrywane najważniejsze mecze.

0

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10151462399972026&set=a.411160092025.192442.20714737025&type=1&relevant_count=1&ref=nf

Widać, że jest happy. Przynajmniej ten zarząd mu się tym odwdzięczył i pomógł mu trafić do klubu, do którego chciał przejść.

0

http://www.fcbarca.com/sezon/terminarz

Nie wiem czy tak trudno zauważyć ogromny napis na całą szerokość tekstu w artykule ?

0

No, a więc już w pierwszej kolejce dwa hity w postaci meczów Valencia - Malaga i Atletico - Sevilla. My natomiast na samym początku nie mamy najwygodniejszego rywala, bo nie grało się z nim zawsze najlepiej. Potrafili nam urywać punkty albo byli od tego bardzo blisko. Z tym, że zaczynamy na Camp Nou i to jest ten plus. W ostatniej kolejce zagramy z Atletico, a więc na koniec ponownie spotkamy się z Villą :)

Pierwsze gran Derbi zostanie rozegrane po 3. kolejce fazy grupowej LM, drugie po rewanżach w 1/8 finału LM

0

No to ładnie sobie życzą ... Huhuhu. Jak i z Silvą tak i z Luizem będzie ciężko. Pierwszy nie jest w ogóle na sprzedaż, a za drugiego zaszczekali sobie więcej jak 35 mln. Zresztą nie dziwię się, że aż tyle za niego by chcieli. Jego wartość rynkowa jeszcze przed Pucharem Konfederacji oscylowała właśnie w graniach 30-40 mln euro, a po zakończeniu turnieju zapewne trochę wzrosła. No cóż ciężko będzie o sprowadzenie jakiegoś topowego obrońcy, a jest to niezwykle konieczne i potrzebne od zaraz bo w obronie jak kicha była tak nadal jest.

0

Nic więcej mi już nie pozostaje jak życzyć tylko powodzenia, choć i tak moje życzenia nigdzie nie dotrą. Gdyby miał już dosyć piłki to dałby sobie z nią zwyczajnie spokój. Ale gdzieś ciągnie wilka do lasu :) Myślę, że większych problemów z wywalczeniem sobie miejsca w podstawowej jedenastce mieć nie będzie. Jeśli będzie grał jak za dawnych lat albo choćby i tak jak grał w ostatnich meczach w naszych barwach to myślę, że zaprocentuje to powołaniem na MŚ. Trzymaj się Eric i powodzenia.

0

Dobry artykuł w swej prostocie. Napisany na temat, bez większego medytowania. Młody Alcantara ma już tylko dwie opcje - Man Utd i "Teatr Marzeń" albo wyczekiwanie na swoją szansę, na swój czas i na swoją epokę w stolicy Katalonii. Sprawa niby prosta i klarowna. To albo to. Innych dodatkowych opcji już nie ma. Myślę, że podstawowy problem, o którym wspomniał autor powyższego felietonu tkwi w tym, że Thiago jest bardzo niecierpliwy. Jest młody i trudno mu zrozumieć pewne rzeczy. Zapewne bardzo marzy o powołaniu na przyszłoroczne MŚ ale jeśli czegoś nie zmieni to tej szansy nie otrzyma albo za wiele się nie nagra. Chciałby już teraz sięgnąć piłkarskiego nieba. To młody człowiek, a więc zawsze czegoś poszukujący i mający 100 myśli na minutę. Nie może się zdecydować. Z jednej strony ta kusząca propozycja z Manchesteru, gdzie grałby masę spotkań, a z drugiej umiłowana Barcelona i chęć pozostania przy niej i przyjaciołach. Nie można jednego z drugim połączyć. I jedna propozycja i druga kryje w sobie coś korzystnego. Myśli zapewne o przyspieszeniu swojego rozwoju. W Barcie miał możliwość gry z najlepszymi ale trening to nie to samo co gra na boisku. Wybierze to co dla niego najlepsze, najwygodniejsze i gdzie nie trzeba wzmożonego wysiłku - Man Utd. Takie są przynajmniej moje domysły. Ale pozostaje jeszcze ta szansa i płomyk nadziei.

Tak poza tym irytuje mnie całe zachowanie Thiago. Nie wypowiedział się na ten temat jeszcze ani razu, tak jakby nie chciał robić przykrości kibicom i jakby brakowało mu odwagi powiedzieć tego samemu publicznie. Nie skomentował tego całego zamieszania.

0

Drużyna z Madrytu zrobiła niemalże interes życia. Wyciągnęli super snajpera, który mimo ciężkiej kontuzji i spadku formy nadal jest godzien być tak nazywanym za kilka groszy. Tak właściwie to sprzedaliśmy go dlatego, że miał duże wymagania finansowe. Jestem ciekaw jednego. Czy przypadkiem Villi nie zaoferowano 2-krotnie wyższych zarobków tylko, dlatego a żeby mieć pretekst do jego sprzedaży. Trenerzy chyba za Davidem nie przepadali i chcieli się go pozbyć nie mówiąc mu o tym otwarcie i prosto w twarz.
A tak patrząc już tylko stricte sportowo to Villa mógł się zdecydować na Tottenham, bo w przyszłym czasie w tym zespole mógłby więcej osiągnąć aniżeli w Madrycie. Czytałem w jednym z jego wypowiedzi, że marzy mu się jeszcze przed zakończeniem kariery gra w Premier League. No cóż. To był w końcu też wybór samego "El Guaje". Ja zawsze zapamiętam go jako wielkiego napastnika i będę myślał o nim tylko w samych superlatywach. Ostatnio po raz już kolejny wypożyczono Bojana i nie dostaliśmy nawet grosza za niego. Niebawem za grosze odejdzie Thiago, a wczoraj oficjalnie potwierdzono odejście za darmo Villi. Polityka transferowa stoi na beznadziejnym poziomie i chyba jeszcze gorszym od Arsenalu czy Wisły.

0

Widziałbym go w zastępstwie ale nie zapominajmy, że mamy w zespole Roberto i Cesca. To pomiędzy tą dwójkę, a Xaviego powinny zostać rozłożone występy w nadchodzącym sezonie. Rola Xaviego od następnego sezonu powinna być stopniowo ograniczona. I tak z sezonu na sezon.

Poza tym dajcie sobie spokój z pisaniem takich newsów, bo jeszcze dzisiaj byłem przekonany i pewny, że Villa na dniach trafi do Tottenhamu, a już kilka godzin później mamy całkowity obrót sprawy i oficjalne potwierdzenie o przejściu do Atletico.

0

Wymień jeszcze grono 50-100 zawodników
Ale ty nie kumaty. Musieli go gdzieś wepchać i sprzedać, bo nie dość że nie grał dużo i Vilanova nie chciał go mieć na najbliższy sezon. A jak już wchodził to jego występy do najlepszych nie należały. Oczywiście kilka wyjątków się znajdzie m.in mecz z Getafe (6-1), rewanżowy z Rayo Vallecano czy rewanżowy z Milanem w 1/8 LM. A tłumacząc najprościej jak potrafię - kwota jaką nam zapłacono za ten transfer jest tak niska ze względu na wysokie zarobki Davida i jakoś to musiało być ustabilizowane.

0

Dobrze, że ty potrafisz :)

0

Jakoś dziwnie się będę czuł widząc w sierpniu Villę, który zagra przeciwko Barcelonie w nowych barwach. Ale trzeba się powoli przyzwyczajać. Niech rąbnie bramkę albo i ze dwie to się Rosell z krzesła nie podniesie.

0

Z tego wszystkiego najlepsze dla nas kibiców jest to, że zobaczymy go w elitarnych rozgrywkach Ligi Mistrzów, a jeszcze wcześniej w sierpniowym Superpucharze Hiszpanii. Niech pokaże na co go stać i da w kość zarządowi. Może Rosellowi szczena opadnie.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: