0

"nie znał ODPOWIEDZI" *

coś mam tendencję do tych pomyłek.

0

Spośród całego grona, którego czytałem kwestionariusze na tej stronie to Alba ma chyba najmniejszą wiedzę. Wspomagał się nieraz odpowiedzią "Nie wiem" lub "Nie mam pojęcia". Nie wiedział kto to był kot z Maracany. I na kilka innych pytań nie znał jeszcze pytań. Trochę to bezsensowne. Mogliby wprowadzić jakieś zasady i tak jak na ESCE jest konkurs ani TAK ani NIE to tutaj powinni zabronić odpowiedzi "Nie wiem" itp. Można tylko używać tej odpowiedzi, gdy faktycznie ma się ograniczoną wiedzę.
Ten przynajmniej spasował na pytanie bardzo intymne i ostatnie pytanie było chyba najzabawniejsze :)

0

Dobrze zapowiadający się zawodnik i rozchwytywany przez wiele gigantów europejskich. Ja jak najbardziej chciałbym go u nas widzieć ale tylko w przypadku odejścia Thiago, bo gdyby Alcantara został to dla Duńczyka nie byłoby miejsca. Obecnie gra w Ajaxie, a więc zespole przypominającym nieco grę Blaugrany. Klub też działa na podobnych strukturach co Barca. W razie odejścia Thiago dostajemy 18-21 mln euro i tą kwotą jesteśmy pokryć jego transfer.

0

Bez Balota to będzie troszeczkę inna Italia. Kolejnych memów, które podbiją internet po dzisiejszym meczu nie będzie :D

0

2,5 mln zdaje się być troszeńkę zaniżoną ceną ale znowu nikt nie wyłoży na ladę 5-6 mln tylko za to, że jest graczem Barcelony, jest młody i kiedyś były przebąkiwania o tym, że może stać się wielką gwiazdą i jest perspektywiczny. W tamtym sezonie oglądał sobie nasze mecze het, het ... z wysoooka. Zagrał 4-6 meczów i żaden potencjalny klub nie zapłaci za niego więcej, bo nie widziano go w tymże sezonie na boisku. Nie wiadomo czy będzie dla nich wzmocnieniem czy niewypałem, a zawsze te pieniądze mogą w kogo innego zainwestować. Trzeba zauważyć też, że to jedynie Anderlecht, a nie napakowany milionami dolarów PSG, Chelsea czy City, więc też pękatego worka pieniędzy nam za niego nie dadzą. Ja bym tam był usatysfakcjonowany z 3-4 mln, bo nikt za niego większycg pieniędzy nie da.

0

Niestety to nie Arsenal, który co sezon wyprzedaje drużynę i wymienia gwiazdy światowej piłki na eksperymenty i wynalazki Wengera. Oni prowadzą trochę inną politykę transferową. Jak już sprowadzą gwiazdy to przedłużają im kontrakty na jeszcze lepsze i lukratywniejsze i próbują jeszcze wzmocnić skład kolejnymi wielkimi piłkarzami. Nie wyciągniemy go. Szanse są na to iluzoryczne. Ale zawsze można spróbować. Silva też obiecywał, że będzie drugim Maldinim i kocha Milan i chcę pozostać w Mediolanie. A jak to się wszystko zakończyło to sami chyba dobrze wiemy.

0

"Latający Brazylijczyk" :D

0

Bez Mario będzie im ciężko i po tym spotkaniu internet nie zostanie zaatakowany kolejnymi memami z wizerunkiem Balotelliego :)

0

Brazylia nie zachwyciła w tym spotkaniu i to przez pierwsze 20-30 min lepsze wrażenie sprawiali Urusi. Brazylijczycy oddali pierwszy strzał dopiero po bodajże 17 min. Nie potrafili stworzyć składnej, skutecznej akcji. Albo Neymar dostawał piłkę i zapędzał się w kozi róg i tracił piłkę albo tracili piłkę gdzieś w środku pola. Neymar próbował już nawet strzału z ponad 30m , bo nie mieli pomysłu na grę. Szkoda tego niewykorzystanego karnego przez Forlana, bo emocje mielibyśmy przez kolejne 30 min w dogrywce, a może i w karnych. Ani cała "Braziliana" ani Neymar wczoraj nie pokazali nic wielkiego. Potwierdziły się też moje przypuszczenia, które wysnułem po meczu z Włochami. Mimo, że niektórzy tak bardzo zachwalali nasz nowy nabytek to już w tamtym spotkaniu było widać jakie miał problemy z defensorami Italii. Trudno mu było się przebić przez obronę w tamtym meczu, a "Makaroniarze" grali twardo w tyłach i trzymali defensywę w ryzach. Tylko piękna bramka z wolnego i asysta przy bramce Dante uchroniła go od dostania gorszej noty po tym spotkaniu. Musi popracować nad siłą fizyczną, nad przygotowaniem siłowym, bo w nowym sezonie w Europie nie będzie miał łatwo. We wczorajszym meczu latał wczoraj jak mucha uderzona packą. Nie bez kozery nadałem mu pseudo mojego autorstwa "Latający Brazylijczyk". Niech nie słucha się Alvesa, bo widzę że idzie w jego ślady. Przynajmniej na boisku prezentuje lepszy poziom od niego.

0

Rosellowi na razie tylko jedno wychodzi i tylko w tym jest na plus, a mianowicie kwestia pieniędzy, pozyskiwania ich i operowania nimi. Jeśli chodzi o sprawy ekonomiczne to tutaj za bardzo nie mamy co narzekać, bo jakby nie było trochę się wykaraskaliśmy i wyszliśmy po części z długów. Prezesunio ma do tego głowę.

To za chwilę trza się zabrać za pierwszy półfinałowy mecz Pucharu Konfederacji. Mecz zapowiada się na bardzo ciekawy i obfitujący w masę akcji i bramek. Zobaczymy jak w kolejnym spotkaniu poradzi sobie nasz nowy nabytek. Czy w czwartym spotkaniu strzeli czwartą bramkę, która z meczu na mecz jest coraz ładniejsza ? :)

0

A jeśli chodzi o pressing to faktycznie brakowało go w tym sezonie. Wizualnie gra Barcy w tymże zakończonym już sezonie różniła się trochę od tej z poprzedniego gdy sternikiem drużyny był jeszcze Guardiola. Piłkarze zaraz po stracie piłki lecieli do niej jak szaleni i to była jedna z myśli szkoleniowych Pepa i myślę, że nadal będzie to kontynuował w Monachium. Po stracie piłki trzeba jak najszybciej ją odzyskać. W tym sezonie tego zabrakło, a rywal miał większe pole manewru i większą swobodę na boisku.

0

W Realu i Chelsea nie takie gwiazdy biegają po murawie, a na ławce przesiaduje setki milionów euro. No właśnie efektów nie widać i kluby te zdobywają co sezon po jednym trofeum, a zdarza się że nie zdobędą nic jak właśnie klub ze stolicy Hiszpanii w tym sezonie. Starość nie radość Johan ! Ale spokojnie i bez żadnej paniki. Wątpię aby doszło do tego, że Neymar i Messi nie znajdą porozumienia na boisku. Leo jest dla Brazylijczyka idolem, a ten sam powiedział, że przychodzi tutaj by mu pomóc być lepszym i w kilku wywiadach udzielonych na temat przeprowadzki do Barcy wypowiadał się z pokorą w kierunku Messiego, z uniżeniem i wydawał się być nadzwyczaj skromny. Poza tym klauzula odstępnego jaką trzeba byłoby zapłacić aby wyciągnąć Leo to jest kosmiczna kwota na jaką nie mogą sobie nawet pozwolić niektórzy wielgachni i bogaci właściciele innych klubów. Za Messiego należałoby wyłożyć co najmniej 200-220 mln euro, a na dzień dzisiejszy raczej nikt takiej kwoty nie wyłoży. Mówiło się o tym, że Romek z Chelsea miał dać 250 mln za Messiego ale jak się później okazało nie było nawet żadnych rozmów, a wszystko to jedna wielka plota. Neymar spokojnie dostosuje się do naszej taktyki i stylu gry. Bez żadnych większych problemów. A jak już się będzie rozumiał "perfect" z Messim na boisku to będzie to jedyny, niepowtarzalny i bombowo skuteczny duet na świecie.

0

Ostatnio dołączył Hiszpan - Iago Aspas, następnie były już zawodnik Barcy B wypożyczony z Sevilli - Luis Alberto i teraz miałby dołączyć kolejny Hiszpan Gerard Deulofeu. Mimo, że ostatnio na gablotki z trofeami Liverpoolowi nic nie przybyło i podobnie jak kibice Arsenalu to też kibice "The Reds" wyczekują z niecierpliwością jakiegoś kolejnego pucharu ale sama gra może się podobać, a w końcówce zakończonego sezonu przemawiały też za nimi wyniki i potrafili zagrać efektownie m.in z Man Utd. Niektórzy zauważyli, że gra Liverpoolu i Swansea najbardziej przypomina hiszpański styl gry, a właściwie Barcy. Deulofeu miałby tam kolegów ze swego kraju i łatwiej byłoby mu się oswoić - Reinę, Aspasa, Suso, Enrique i właśnie z Alberto z którym grał w Barcie B. Także trochę tych Hiszpanów jest i wpływa to na jakość futbolu jaki prezentuje klub z Anfield. Jeśli odejdzie Suarez do "The Reds" będzie potrzebny kolejny napastnik, bo dla nich Urugwajczyk jest najcenniejszym graczem. Wypożyczenie jest dla niego potrzebne, bo rezerwy Barcy dla takiego zawodnika to raczej za mało. Bardzo dobra opcja.

0

Gdy przeczytałem "Kot z Maracany", a następnie ponownie odczytałem jego nazwisko to od razu sobie go skojarzyłem właśnie z pytań zadawanych w tych kwestionariuszach.
Szybkiego powrotu do zdrowia i 100 lat

0

Może byłoby coś z niego ciut więcej gdyby w porę dowiedział się, że nie ma tu dla niego miejsca, a jemu wyrobiono potajemnie kartę kibica. No cóż skoro nie widział żadnej różnicy pomiędzy innymi graczami z drużyny, gdy tamci grali po 50-60 meczów, inni po 10-15, a on zaledwie 4-6. Na razie wystarczają mu treningi i oglądanie meczy z wysoka ale kiedyś będzie tego żałował, bo gdyby w porę się opamiętał to mógłby grać w trochę lepszym zespole niż Anderlecht. Kariery w Katalonii nie zrobi na pewno tak jak i jego brat ale jestem ciekaw, kiedy to dostrzeże.

0

Zapewne marzy jeszcze o grze za rok w Brazylii, a Francja najprawdopodobniej na tą imprezę się dostanie grając w barażach. Po tym będzie mógł zakończyć reprezentacyjną karierę. Jednak aby selekcjoner reprezentacji zobaczył w jakiej jest formie, kondycji potrzebna jest mu regularna gra. Myślę, że w Monaco mógłby na to liczyć, w PSG i Bayernie byłoby raczej o to trudno. Ale ma jeszcze sporo czasu na wybranie oferty, a może trafi się kolejny zainteresowany.

0

Chciałbym żeby ta bajka się w końcu skończyła i aby opuścił nas już po tym sezonie. Chcę zmienić otoczenie to dlaczego tego nie zrobi. Brakuje mu po prostu ofert. Nie każdy zespół chcę tak "genialnego" bramkarza w drużynie. Chciał sprawdzić czy dostanie jakieś poważniejsze oferty z silniejszych lig, gdy powie, że odchodzi z Barcy. Niestety do tej pory pojawiła się garsteczka zainteresowanych : Monaco i Roma. Jednak nie zapowiada się na to aby ta pierwsza drużyna prowadziła z nim rozmowy już teraz i miała go sprowadzić w lipcu/sierpniu, bo nie mają jeszcze nawet licencji na grę w Ligue 1. Teraz biedny Waldek, który odstawił taką szopkę musi pozostać w Barcelonie, bo co mu innego zostało. Przypuszczam jednak, że jest już na boku dogadany z jakąś drużyną. Od nas odejdzie za darmo, a za rok pójdzie do Monaco i zbije fortunę. Za to co odstawił powinien słono zapłacić i nie powinny się liczyć żadne sentymenty, osiągnięcia i przywiązania na tą chwilę. Wystawić go na listę transferową i basta !

0

Jak zawsze skromny. Ta cecha chyba go nigdy nie opuści.

0

"Mówi się, że wino z jego winnic jest lepsze od jego gry."

To chyba niemożliwe :D

0

Też gdzieś o tym ostatnio czytałem i to bodajże w artykule zamieszczonym na tej właśnie stronie, który był poświęcony i napisany o 1-szej konferencji Guardioli w Monachium.

Coś musiałoby ciutkę więcej niż tylko samo wyczerpanie zapasów energii i brak pomysłów na grę. Być może trzymał coś w tajemnicy. Tylko ile w tym prawdy i czy faktycznie już coś wtedy negocjował to wie tylko sam Guardiola.

0

No tak mimo, że transfer został oficjalnie potwierdzony jeszcze za kadencji Heynckesa to najprawdopodobniej Pep chciał go już sobie zaklepać i dał władzom klubu do zrozumienia, że chcę mieć kogoś na wzór Messiego w teamie.

0

A Cruyff chyba zdurniał na starość i z myśleniem już u niego nie jest "perfect". Odrobinka w tym racji ale tego jeszcze nie było i takich cudów jeszcze nie słyszałem ani nie czytałem.

http://www.sport.pl/pilka/1,123132,14164389,Johan_Cruyff.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Sport

0

No tak z jednej strony ma chłop rację. Gdy trafi się jakiś trudniejszy mecz Bayernowi dla przykładu przegrywają 1:0 w rewanżowym meczu ćwierćfinału LM, a na tablicy widnieje 75 min i do awansu potrzebna jest ta jedna bramka. W Bayernie nie ma kogoś kto ruszyłby z piłką przed siebie, dotknąłby piłkę czarodziejską różką i minął kilku obrońców za jednym zamachem. Nie ma tam gracza, który wziąłby przeprowadzenie jednej, skutecznej akcji na swoje barki, a jeśli są to nie mają tego czegoś co ma Messi. Leo jest profesjonalistą i jest zdyscyplinowany taktycznie ale potrafi też dodać coś od siebie. Na pewno potrafi coś takiego ich nowy nabytek - Mario Goetze czy też Arjen Rooben ale Messi jest tylko jeden i jest niepowtarzalny. Ja widziałem już na własne oczy wiele cudów, które uczynił na boisku. Aż patrzały mi wychodziły z oczodołów. Ale Bayern poradzi sobie i bez takiego magika i wirtuoza. W tym sezonie to udowodnili grając piękną piłkę i zgarniając wszystko co się dało w tym sezonie. Niebawem oficjalnie zostanie otwarte okienko transferowe, w poniektórych krajach już zostało otwarte, więc Pep może kombinować i szukać co mu tylko w oko "wpadnie". Ale fakt faktem, że drugiego Messiego nie ma i niejednokrotnie Guardioli ktoś taki by się ktoś taki przydał.

0

P.S
Nie wiedziałem, że brat Guardioli jest agentem Thiago O.o

Pierwszy raz słyszę

0

Jak go zatrzymają to będzie można świętować i będzie bunga-bunga ale za dużo informacji na ten temat i to z różnych stron. Ingeruje w to wszystko jego ojciec, który jest niestety jego przedstawicielem. Nagadał mu różnych rzeczy i nie będzie już chyba odwrotu. Dlaczego nie ma żadnego słowa od Thiago ? Dlaczego nie skomentował tego wszystkiego ? Wyjechał już sobie na wakacje, a jego agenci wszystko dopną. Kontuzja Xaviego, absencja Iniesty i jesteśmy w czarnej d*pie. Jeszcze w lidze ze średniakami jakoś ujdzie ale w LM byłoby już mega ciężko. Rząd i trenerzy tutaj zawalili i już za niedługo będą sobie pluć w brodę...

0

Ehh.... Walduś gdyby miał wysyp ofert to zapewne by już odszedł. Rozchodzi się o to, że ten chciał przeprowadzić próbę i sprawdzić czy jeśli zdecyduje się na odejście to czy dostanie jakieś oferty i czy ktoś go zechcę. Niestety na razie tylko Monaco wyraziło taką chęć ale nie ma żadnych konkretów i nie prowadzą żadnych rozmów. Teraz wiedząc, że nikt go nie chcę pozostaje na kolejny sezon w klubie, bo co mu innego pozostało do wyboru. Z tym, że popsuł nam trochę plany, bo odejdzie za darmo, a my nie dostaniemy za niego nawet złamanego grosza. Taki z niego hojny i uprzejmy gość ... Jak już tak bardzo chcę iść to niech zabiera manatki i da zarobić swemu macierzystemu klubowi.

0

No i może pełnić też funkcję DM'a na boisku, o czym nas przekonał grając tak przez pół sezonu w Chelsea. Jego gra była lepsza i efektowniejsza gdy grał właśnie na tej pozycji. Lubi się zapędzać wysoko do przodu i pomagać w konstruowaniu akcji. Byłby z niego duży pożytek. Trzeba się wziąć do roboty po Pucharze Konfederacji i negocjować.

0

Popełniał masę błędów w tamtym sezonie w Chelsea poczynając od samego sierpnia 2012, kiedy "The Blues" dostała bęcki od Atletico. Ale to było w tamtym sezonie i to już minęło. Prawdą jest, że w dalszym ciągu ma tendencję do popełniania różnych błędów i baboli ale zdarza mu się to już rzadziej. Obrońca jest potrzebny i to on powinien być priorytetem transferowym ale wpierw zostało ściągnięte marzenie transferowe Rosella - Neymar. Przede wszystkim cała operacja wyniosłaby o wiele mniej niż sprowadzenie Thiago Silvy, a i same negocjacje byłyby zapewne ciut krótsze. Silva nigdzie nie chcę się ruszać, a Luiza nie widzi znowu na kolejny sezon Mourinho, więc negocjacje byłyby pewnie łatwiejsze. W sezonie 12/13 rozegrał aż 71 meczów (jeśli mam wierzyć statystykom ze strony transfermarkt.de), więc widać jak bardzo jest silny kondycyjnie i jak dobrze został przygotowany fizycznie do tego sezonu. Na razie po 3 meczach Pucharu Konfederacji mogę mu wystawić taką "-5". Jak przyjdzie co do czego potrafi staranować rywala i pokazać mu gdzie jego miejsce. Jest twardy, silny i potrafi gruchnąć, grzmotnąć z dystansu i urwać się z krycia w polu karnym i strzelić bramkę z główki. Ma coś też trochę z Puyola, bo mając złamany nos w meczu z Meksykiem kontynuował grę. No i fryzura w sam raz :) Jeśli nie powiedzie się z Silvą to brać !

0

Gdyż to co dopisałem i odpisałem sam sobie chciałem napisać w pierwszym komentarzu ale dopiero przyszło mi to co chciałem napisać po opublikowaniu pierwszego wpisu. A żeby wyglądało to trochę estetyczniej to napisałem pod swoim komentarzem, żeby oba były ze sobą "złączone" .... Takie to trudne do zrozumienia ?

0

Jeśli chodzi o Bojana to tutaj mówię kategoryczne NIE, bo wątpię żeby gracz, który miał kilkanaście dobrych meczy w Romie i Milanie był w stanie zrobić furorę w Barcelonie i wywalczyć nawet ławkę rezerwowych. Alexis-Neymar-Pedro-Tello i Villa (który w dalszym ciągu jest naszym graczem). Gdzie tu dla niego miejsce ? No właśnie gdzie. Szkoda mi bardzo Affelaya. Ma duże umiejętności ale czasami szczęście nie jest po naszej stronie. Raz jest lepiej, raz jest gorzej. Raz pod wozem, raz na wozie. Nieszczęsna kontuzja, po której musiał długo pauzować, a następnie kolejny poważniejszy uraz w Schalke. Myślę, że gdyby teraz wrócił to nie byłoby takich problemów jak w poprzednim sezonie, gdy truchlały mu nóżki gdy wbiegał na murawę i miał tendencję grania do Messiego, Iniesty i Xaviego. Ale trzeba poukładać pewne sprawy i nie można się rozżalać. Dla niego jak i dla nas najlepszą opcją będzie jego sprzedaż. "Kłenka" niech na razie przygotowuje się na kolejne cięcie skalpelem i dopiero wtedy można mówić o jego powrocie. Wielkiej kariery mu już nie wróżę ale znowu we wróżkę bawić się nie chcę. Myślę, że kolejny sezon w Amsterdamie źle by mu nie zrobił.

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: