0



Lubie takie decyzje, sędzia gówno widzi, ale gwizdnie na wszelki wypadek. Mimo, że dwóch obrońców stało przed dwoma naszymi, którzy nawet nogą nie ruszyli bo mieli metr do obrońcy i dwa metry do piłki.

7

"Szczególnym czynnikiem mogło tu jednak być wspomnienie minionego sezonu pod wodzą Gerardo Martino, gdy drużyna w haniebny sposób przegrała walkę o wszystkie możliwe trofea."

W haniebny sposób to nas oje**** z ligi w ostatnim meczu :]

0

majac jakieś 405-408 dobija do 500? Nieeźle. To ja dobijam do 60tki wiekiem.

0

W tym roku też baraże nas czekają, także najważniejszy puchar CR może dopiero wznieść. A wtedy ZP murowana, sklepie przecież jakąś Armenię na wyjeździe, po tym jak nie poradzą sobie z Andorą, Azerbejdżanem czy innymi Wyspami Owczymi w grupie.

2

Jeszcze nie wygraliśmy ligi. A taki stan zawieszenia to idealne pole do popisu dla Madrytu z wałkami ;)

0

Dobrze prezentujący się Gago to oksymoron

0

Przeczytałem całe, bardzo dokładnie, teraz po raz drugi po Twojej sugestii. Przeanalizowałem zdjęcia oraz adekwatne do nich podpisy. Wynika z nich jedno - najwięcej błędów popełnił Benatia - 5 lub 6 przy pułapkach ofsajdowych. 1 błąd Rafinhy, 1 (słownie - JEDEN) błąd Boatenga. Oczywiście brak komunikacji można by brać za błąd ich wszystkich, ale każdy z tych przypadków błędów w wyniku braku komunikacji ma swojego winowajcę, a kogo - wymieniłem wyżej, skrupulatnie licząc (nie jestem pewien Benatii, bo za dużo tego miał i mi się nie chce powtarzać liczenia). Zatem brawo, 1 poważny błąd na mecz, i to jeszcze nie zakończony absolutnie niczym, bo Neymar podawał do stojącego obok Messiego, a nie Suareza - czyli błąd, którego nawet nie było, ale co najwyżej - mógł zaistnieć.
Minięcie Boatenga przez Messiego można czytać jako błąd, bo się niby wygłupił tym upadkiem, ale ogólnie rzecz biorąc - zostawienie jakiegokolwiek gracza na świecie na 1 vs 1 w polu karnym z Messim to NIE JEST WINA TEGO GRACZA. Także zanim coś napiszesz sprawdź, czy argument którym próbujesz powalczyć nie jest przeciwko Tobie.
Powiem więcej - na tle całego bloku defensywnego oraz defensywnych pomocników (Lahm-Alonso) Boateng wypadł zdecydowanie najlepiej. Benatia sfrajerzył ten mecz, Alonso i Lahm to chyba największa pomyłka taktyczna Guardioli w tym sezonie.

8

"Suárez był początkowym zagrożeniem, tocząc pojedynki już w obrębie szesnastki z niezdarnym Boatengiem"

Z całym szacunkiem, ale w tym meczu miano niezdarnego, nawet pomimo wtopy z Messim, bardziej się należy Suarezowi. Boateng zagrał naprawdę bardzo dobre spotkanie. Suarez nie potrafił nieraz podać na dwa metry celnie, zmarnował setę, a piła mu odskakiwała jak juniorowi (na plus na pewno praca w pressingu - kosmos). A Boateng zrobił jeden błąd, o ile objechanie przez Messiego jeszcze można nazywać błędem i tyle. Przy Sam na sam Suareza to nie on spieprzył, a ktoś tam na prawej stronie Bayernu, kto złamał linię spalonego.
I tak, wiem, że to tłumaczenie, to nie są uwagi do tego kto wstawił ten artykuł.

9

Ech, to był sarkazm...

5

Bayern ma tak słabą ofensywę, że jak ich nie stłamsimy to mocno się zawiodę. Muller i Lewandowski - wystarczy odciąć tego drugiego (tutaj widzę zadanie dla Pique w powietrzu, a dla Masche w każdym innym wypadku) i nie ma o czym mówić. Muller to żart i choćby strzelał po 30 bramek w sezonie takich jak strzela, to będę tak mówić. Zabawniejsza wersja Cristiano i Inzaghiego, tyle, że lepiej rozgrywa.

0

Dawaj geniuszu, gdzie dałem słowo "wypierdzenie" jako określenie narodzin. Pokaż go to palcem, bo chciałbym uwierzyć, że śnię cytując klasyka.
Dwa - moja rodzina zna moje podejście, co więcej, część sama tak uważa, ale to już akurat nie Twój interes.
Trzy - jak jesteś taki genialny, to świętuj od dziś każde przyjście na świat. Idź kurwa i celebruj, wszystko, 7 mld ludzi na Ziemi, idź się ciesz z każdego CUDU, NIEPOWTARZALNEGO. Idź pogratuluj każdemu dziecka. Zacznij pisać listy z gratulacjami dla ludzi, którzy mają dziecko. To takie rzadkie w społeczeństwie!

1

"dlatego w każdym z ostatnich 24 meczów Leo zagrał od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego"

Nie grał w reprezentacji, więc miał łącznie 2(?) tygodnie przerwy całkiem niedawno.

0

Jeszcze jedno, zanim zarzucisz komuś brak pomyślunku, sam zastanów się co piszesz. Ze słownika języka polskiego: "Cud - niewytłumaczalne zjawisko, o którym sądzi się, że jest wynikiem działalności Boga". Więc jeżeli dla Ciebie posiadanie/narodziny (w tym wypadku co zabawniejsze - totalnie obcej osoby) dziecka to jest niewytłumaczalne w świecie nauki i niecodzienne zjawisko, to radzę odejść od komputera i porozmawiać z żyjącymi istotami wokół, może nawet komuś się to już w Twoim mieście kiedyś przytrafiło! Taki niecodzienny cud!

0

To o poście nie było do Ciebie, chyba wiem, że od tego jest moderacja, myślałem, że jesteś na tyle bystry, że się spostrzeżesz, niestety jak widać - przeliczyłem się, nie pierwszy raz w Internecie.
Po drugie - co ma myślenie to stwierdzenia faktu? Znasz takich ludzi jak Bill Hicks? Myślę, że inteligencją to by Cię pobił o 5 nad ranem, zalany w pień, naćpany i z wylewem jednocześnie, a uwierz mi, sądził tak samo jak ja - jak można gratulować czegoś, co zdarza się od wykształcenia się naszego gatunku? A w sumie jeszcze wcześniej, bo od powstania jednych z pierwszych zwierząt. Widać więc, że zamiast włączyć myślenie sam za siebie, podążasz ciemno za debilowatą masą, która cieszy się jak banda kretynów na myśl o weselach, narodzinach czy innych pierdach, których miliard na minutę. Gratuluję.

0

Nie wiem o co chodzi z tym Twoim pseudo-żartem na końcu, ale generalnie rzecz biorąc gratulować komuś dziecka to jak gratulowanie oddychania. Faktycznie trudna sztuka... I nie wiem czemu mój post został skasowany, jakieś towarzystwo wzajemnej adoracji?

0

Komentarz usunięty

0

Aż 1500? Dajcie im 150, przecież dzida była zaostrzona tylko z jednej strony

1

Śmieszna sprawa, ale na ten moment faktycznie każda inna opinia to urojenia.
"Równie dobrze na koniec sezonu możemy zostać bez żadnego trofeum." - to tak jak Arsenal. Z tą różnicą, że mamy nieco większe szanse na powodzenie ;)

0

A jak wyglądają statystyki obu w tym roku kalendarzowym?

0

No, żebyś się tylko na takich deklaracjach nie przejechał, bo o to bardzo nietrudno

0

Gdzie widzisz hipokryzję w tym, że jak zespół/zawodnik/trener gra piach (ew. doprowadza do gry do dupy), to się go krytykuje? Gdzie tu kur&&& jest hipokryzja? Czy ty znasz w ogóle definicję tego słowa, czy używasz bo Jasiek z 3B też używa, bo w modzie?

0

No to już świadczy tylko i wyłącznie o Twoim dyletanctwie w tej dziedzinie, trudno się mówi, to nic znowu tak strasznego.

3

A Valdes to co? Swego czasu przez długi okres top3 na świecie, oczywiście o ile ktoś ma oczy, a nie dwie szklane wmontowane gałki.

1

Co to jest, założył profil na fotce czy co?

1

Komentarz usunięty

0

U nas piąta Sevilla ma szanse na mistrza (11 pkt straty), a tam Arsenal czy United już nie (7-8 pkt i mecz więcej). Hala logika

0

Jak trenerem jest koleś który prawie spuścił Juvenil do niższej ligi to co się dziwisz?

0

3) " Jakim prawem w ogóle "lubimy" sobie po żartować ?" - to zdanie jest tak głupio skonstruowane, że naprawdę... nie wiem czy mam się "trudzić" i pokazywać ile tu jest debilnych "założeń".. jeżeli nie zrozumiałeś za pierwszym razem, to nie zrozumiesz w ogóle.
4) "Nie wszyscy mają dystans I TO TEŻ TRZEBA BRAĆ PO UWAGĘ" - a to jest bardzo proste. Jeżeli nie mają to dla mnie to oznacza, że ktoś jest idiotą, więc z automatu z takim się nie zadaję, więc może się obrażać ile dusza zapragnie. Najinteligentniejsi ludzie w świecie komizmu, z niedawno zmarłym Billem Hicksem na czele nie byli śmieszni dlatego, że znęcali się nad każdym, kto akurat się znalazł pod ręką (choć to też ważne by umieć celnie trafić w takim momencie), ale dlatego, że wyśmiewali godzinami swoje czy jakiejś swojej "grupy" wady na różne sposoby.
Koniec tematu.

0

Te, ale Ty tak na poważnie? Możesz albo powiedzieć, że sobie żarty robisz i wtedy jakoś ukryjesz brak czytania ze zrozumieniem i w ogóle jakiegokolwiek pomyślunku, a możesz obstawać dalej przy swoim, ale wtedy to nie zazdroszczę.
Po kolei -
1) "chociaż tu by się jeszcze trzeba przypatrzyć temu DLACZEGO tak jest, bo sam fakt o niczym nie mówi" - tak napisałem co do statystyk z kradzieżą. A Ty mi - " Dane statystyczne to nie rzeczywistość. Bo dużo czarnych kradnie żeby przeżyć. Takiego też nazwiesz złodziejem". Nie wiem co mam powiedzieć... ślepy czy co? Właśnie dlatego zastrzegłem sobie, że to nie jest do końca dobra statystyka, bo czarni jako, że pewnie biedniejsi mają większe/ważniejsze powody by kraść.
2) ALE TO NIE ZMIENIA FAKTU ŻE KRADNĄ = CZYNIĄ ŹLE. I tak mój geniuszu, jeżeli ktoś kradnie to nazwę go złodziejem. Nie pytaj jak do tego doszedłem, czasem jak ktoś przeklina to nazywam go wulgarnym, a jak nie ma cycków a ma susiaka to nazywam go facetem. Lata praktyki i studiów, żeby dojść do takiego poziomu w nazywaniu rzeczy, nawet się nie trudź...

3

A jakim prawem lubisz cukierki i piłkę nożną??? KTO CI POZWOLIŁ, RZĄD?
Matko co za głupoty wypisujesz, skończyłem na drugim akapicie bo nóż się w kieszeni otwiera. Żartować można na każdy temat, wystarczy mieć dystans. Jak się śmieją z białych to też jestem pierwszym do słuchania, wielka mi tragedia.

I jeszcze jedno - nie żadne przesądy tylko już dawno zostały odnotowane różnice statystyczne, zarówno dotyczące tej przestępczości (chociaż tu by się jeszcze trzeba przypatrzyć temu DLACZEGO tak jest, bo sam fakt o niczym nie mówi) jak i tak zwanego IQ - gdzie murzyni mają o kilka punktów niższe (przeciętnie) niż biali. Od razu dodam - najwyższy współczynnik ma podobno ta tzw. rasa żółta - i co, mam się z tego powodu pieklić? Zabawne jest to, że takie dane nie mogą zostać normalnie ogłoszone bo RASIZM, pomimo, że to fakt, tylko trzeba się z tym chować po kątach.

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?