3

Z całym szacunkiem do redakcji, ale jest to najdurniejszy artykuł jaki powstał w ostatnim czasie.

31

0

Uważaj, dostałem kiedyś 2 tygodnie bana za to jakże obraźliwe słowo :D

0

Real nie zdobył w tym sezonie dubletu, dublet to zawsze krajowa liga i krajowy puchar.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Dublet_(pi%C5%82ka_no%C5%BCna)

0

I remontadę Realu po 6 golach golach Ronaldo w doliczonym czasie gry :D

2

Dzięki wielkie, nie mogłem znaleźć :D Ale od czego jest Laramblowska rodzina ;)

1

Może mi ktoś pomóc ze znalezieniem filmu?

Był o takim gościu, co żył w świecie, gdzie wszyscy mówili prawdę i tylko prawdę, a on jedyny mógł kłamać i wszyscy mu wierzyli. Dorobił się majątku i kochał się w jakiejś tępej lasce, która nie chciała z nim być, bo wg niej był za brzydki i mieli by ch**owe dzieci, dlatego leciała na jakiegoś tępego osiłka. Nie pamiętam jak się skończyło.

0

Hahahaha xD
"Być potężnym – to tak samo jak być damą. Jeśli musisz zapewniać, że nią jesteś – to nie jesteś."

PiS dobre rządy - widzę propaganda (niestety) nieźle wchodzi.

0

Z tą gębą to tylko Slytherin

0

W sumie jak liczę, to 11 i może w za 2 bym go wyróżnił. Może akurat tak oglądałem, że nie widziałem najlepszych meczy w sezonie - mówię to, co widzę po jego grze. W Anglii to wystarcza, ale w najlepszej lidze świata grzał by ławę w większości klubów, moim skromnym zdaniem :)

P.S. W obecnym meczu właśnie zawalił 2 bramkę

8

Mój Boże... to kogo jutro żegnamy?

3

Nie rozumiem fenomenu Kante... Zwykły przecinak i nic więcej - w Hiszpanii miałby problem z grą w klubach pokroju Las Palmas czy Eibar

25

"Jednak Buckingham [trener Barcelony w latach 1969-71] miał w zwyczaju równie często wyzywać zawodników drużyny przeciwnej, co w pewien sposób pomagało podnieść morale wśród jego graczy i często wywoływało wybuchy śmiechu. Podczas jednego z treningów stał przy boisku, mając obok siebie czarną tablicę, na której napisał kredą słowo "Betis", czyli nazwę drużyny, z którą Barca miała się zmierzyć następnego dnia. "Betis? - warknął Buckingham. - Kim oni są? Pieprzyć Betis", po czym kopnął i przewrócił tablicę."


~fragment książki J. Burns'a "Barca. Życie, pasja, ludzie."

7

United Realem Madryt Ligi Europy...

0

W naszej sytuacji przydałby się solidny zmiennik dla Neymara, jak np. Arda Turan, a także prawoskrzydłowy za Messiego, jak np. Deulofeu, a także:

- uregulowanie pomocy poprzez przemyślane ruchy transferowe (u nas to rzadkość)
- zabezpieczenie prawej obrony (chyba, że nadzieję pokładamy w Vidalu i pomocniku)
- uregulowanie środka obrony (dla mnie zostawić Pique, 2 nieodblokowanych bohaterów i Masche, resztę sprzedać)
- uregulowanie osób wypożyczonych
- uregulowanie kontraktów (m.in. Messiego).

Reszta - tak myślę - raczej jasna lub w porządku. A nie kolejny super napastnik - po co nam on? Ani Paweł, ani Antoś nie przyjdą raczej do Barcy bez zapewnionego 1 składu.

Chyba że nasz przyszły trener jest na tyle dobry, żeby jakoś to uregulował. Wtedy oczywiście jestem na tak, bo jak pokazał w tym sezonie klub "wincyj transferów", gwiazd nigdy za mało.

8

Oczywiście, że Pawła, toż to prawie Polak Rodak!

1

Właśnie dzięki takim ludziom nienawidzę tego państwa, które nie jest prawdziwą Polską.

13

Nie wiem jak wy, ale ja po ostatnich 2 kolejkach jestem po prostu zachwycony Marlonem. To, z jaka gra pewnością, jaki jest pewny w swoich poczynaniach - jakby grał w Barcy parę ładnych lat. Moim zdaniem nie oddawałbym go na wypożyczenie, tylko awansował do 1 drużyny robiąc z niego 3 ŚO, który by grał regularnie z Pique i Umtitim.

0

To już nawet nie jest śmieszne, to jest po prostu smutne... Marks miał rację z tą demokracją, eh...

0

Wiesz, ja nie porównuję metod działania III Rzeszy czy ZSSR do UE, bo współcześnie manipuluje się ludźmi innymi metodami niż strachem związanym z obozami, śmiercią czy więzieniem. Dzisiaj jest inaczej - promowanie LGTB, tej pseudo równości wszystkich, "pomagania" fanatykom, którzy chcą nam obciąć głowy a nasze matki, żony i córki zgwałcić...

Ogólne podobieństwa wszystkich 3 organizacji czy dokładniej mówiąc - antyludzkich systemów opierały się bądź opierają na 3 filarach:

1) Wmawianie ludziom, że rząd jest super, wszystko jest super i żyje się świetnie, itd.
2) Niesamowita manipulacja i propaganda (kiedyś było brutalnie działające SS i gestapo czy NKWD, dzisiaj zauważono, że bardziej jest skuteczne utrzymywanie ludzi w poczuciu bezpieczeństwa, bo są bardziej posłuszni
3) Odrzucanie wszystkich pomysłów czy systemów innych od obowiązującego, z góry zakładając, że są złe i nieludzkie (bo niedemokratyczne)

UE różni się od ZSRR i III Rzeszy tylko metodami manipulacyjnymi - kiedyś to był strach i terror, ale porzucono je, bo obecne metody są po prostu skuteczniejsze.

A wszystko po to, by manipulować głupią masą. Dlatego nienawidzę UE. Banda idiotów i socjalistycznych ignorantów zajmująca się krzywizną bananów, której przedstawiciele płaczą na wizji z powodu zamachów terrorystów, których sami ściągnęli. Robienie problemów na własne życzenie, szafowanie życiem własnych ludzi - dla mnie, to coś nie do pomyślenia.

Unia to wrzód, do którego błędnie dołączyliśmy i musimy jak najszybciej spieprzać. Ale oczywiście rządzą nami patałachy, kłamcy, złodzieje i oszuści, popierani przez bandę głupich naiwniaków. Sad but true...

7

No i co się nie zgadza? Metody inne, działanie podobne, skutki takie same. Obecne idee UE zaskakująco często pokrywają się z działaniami NSDAP czy ZSRR.

0

(4-3-3)
Sergio Asenjo
Marcelo-Umtiti-Godin-Carvajal
Koke-N'Zonzi-Kroos
Griezmann-Suarez-Messi

2

Miejmy nadzieję, że po słabszym kwietniu odblokował się już na dobre - bo walki i zaangażowania mu nigdy nie można odmówić, ale czasami ta rażąca nieskuteczność... I pomimo tego ładuje tyle goli.

Po prostu El Pistolero!

15

"Wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem"

0

No nie wiem, to nie jest jeden artykuł, tylko jest ich tam dość sporo - no i "pracuje" tam kilka osób.

15

Chcecie się pośmiać? Bo ja już leżałem na ziemi w śmiechowych konwulsjach po kilku linijkach xD Polecam gorąco! :D

http://sekretypilki.blogspot.com/2017/04/footbol-przegra-nie-do-zwyciezenia-jak.html

0

Komentarz usunięty przez użytkownika

0

Czyli jednak wierzysz w istnienie jakichkolwiek rzeczy, nawet pomimo tego, że nie widzisz ich fizycznie ;) A więc przykład nie z dupy, bo swoim 3 komentarzem w tej dyskusji zaprzeczyłeś swojemu 1 komentarzowi.

Teraz akapit pt.:"trochę się przyczepię", nie musisz się do niego odnosić, bo wyjaśnia tą sprawę. Przyczepiam się, bo mam wrażenie, że twój zamysł jest prawidłowy, aczkolwiek gdyby to był test, dostał byś 0 punktów :D

-emocji bezpośrednio nie możemy zobaczyć, to co widać na tomografie, to w uproszczeniu na odpowiedni sposób podświetlony kontrast, potwierdzający ogólny rodzaj emocji (jednak mnie chodziło o fizyczne widzenie gołym okiem)
- wifi i podczerwień można umieścić w szerszym pojęciu promieniowanie
- wszystkich istniejących dźwięków nie widzimy (w dodatku dźwięk jest falą akustyczną)
- widzimy niektóre fale, np. fale mechaniczne (zwykłe fale na wodzie), aczkolwiek fal elektromagnetycznych, radiowych, itd. gołym okiem nie widzimy

A co nauka do religii? To 2 różne rzeczy, sprawy teologiczne a sprawy naukowe nie są ze sobą związane w sposób, by się jakkolwiek łączyć, nie mówiąc już o sprzeczności między nimi. Ani nauka nie potwierdza istnienia Boga, ani - idąc czymś co nazwałbym wstecznym rozumowaniem - istnienie Boga nie potwierdza nauki (chodzi mi o konkretne jej założenia, i to do czego już doszła). Także myślę, że tutaj się rozumiemy, co więcej, jesteśmy zgodni. Masz rację - nie ma żadnych naukowych powodów, żeby wierzyć w Boga.

Ale żeby jakoś kontynuować dyskusję zapytam się:
skąd twoja antypatia do wiary - jak się domyślam - katolickiej i wiary ogólnie? Chodzi mi tu o jakieś twoje przeżycie/przeżycia, a nie rzucanie tekstami typu "kościół to zło", "księża pedofile", "Boga nie ma, a jak jest to zły", "Bilblia jest sprzeczna", itp.

I prosiłbym o kontakt priv - jeśli oczywiście masz ochotę na kontynuację.

1

Tak patrzę teraz na terminarz Realu i nieciekawy mają - u siebie nas, Valencię i Sevillę, a wyjazdy do Depor (które na pewno nie odpuści, bo walczą o utrzymanie), Granady (3 punkty) i do Malagi (pewnie też 3 punkty). No i jeszcze dochodzi zaległy mecz wyjazdowy z Celtą, która ostatnio jakby miała "patent" na Los blancos.

My natomiast mamy wyjazdy na SB, derby Katalonii, na wyspy kanaryjskie, a u siebie Osasunę, Villareal i Eibar.

Podsumowując, szczerze wątpię by Real nie stracił przynajmniej 6 punktów w tych meczach, biorąc jeszcze pod uwagę grę na 2 frontach i ostatnie kontuzję - po za tym ich gra "na styku" nie zawsze musi się skończyć ich wygraną.

Jednakże wątpię, aby Barca nie straciła żadnego punktu do końca sezonu. Pomijając już Klasyk - wyjazdy z Espaniolem i z Las Palmas będą naprawdę ciężkie - zwłaszcza, że na wyjeździe w tym sezonie przegrywaliśmy już nie z takimi (choć z drugiej strony pykliśmy Athletic, Valencię i Sevillę).


Koniec końców, Real ma praktycznie autostradę po majstra. Duży zapas, niewiele gorszy terminarz, regularne punktowanie... Oni sobie tego nie wypuszczą. Już wolałbym dostać w środę manitę od Juve i wygrać LL...

0

W uczucia też nie wierzysz, skoro są fizycznie niewidzialne? :D

Media

Sonda

MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest: