Azi

0

@CZaras "Tak jak tłumaczył Ci później, jeśli "uznać za prawdopodobne" nie jest poparte jakimkolwiek argumentem merytorycznym to jest to właściwie równe "uwierzę", bo nie ma żadnych podstaw logicznych na tego poparcie. "

To zapoznaj się z tym co on wkleił w pierwszym poście. Dla niego bardziej prawdopodobna jest możliwość że zdanie tej kobiety jest bliższe prawdy niż możliwość uznania za prawdę stygmatów jako cud".
Matematycznie - prawdopodobieństwo:
Zalewanie ran kwasem > cud dostania stygmatów

Przepraszam ale czego Ty nie rozumiesz w jego wypowiedzi? Jego zdanie jest logicznie poprawne. Rozumem że czepiasz się obiektywności bo takiej w jego wypowiedziach nie ma. Ale akurat w tym wypadku wypowiedź była zasadniczo poprawna.

Azi

0

@CZaras "Wskazałem w niej, że Twoja interpretacja słowa "uwierzyć" u Twego wcześniejszego przedmówcy wciąż doskonale wpasowuje się w argumentację."

"Może podkreślę "UWIERZĘ". Po pierwsze, więc u Ciebie jest to tak samo kwestia wiary, jak u niego, a wiara nie jest merytoryczna ani logiczna."

Jeżeli zamienisz słowie UWIERZĘ na "uznam za bardziej prawdopodobne" to dalszą część zdania traci jakikolwiek sens. Co ma wiara do uznawania czegoś za prawdopodobne? Wiara nie ma nic wspólnego z prawdopodobieństwem

Jak Ci powiem: jutro Z pewnością będzie padał śnieg. To co? Uwierzysz że mówię prawdę? No nie. Uznasz mnie za idiotę. Ale fakt że uznasz mnie za idiotę nie wynika z tego że wierzysz że śnieg nie będzie padał ale z faktu że jest środek lata i opady śniegu są skrajnie nieprawdopodobne. To nie jest kwestia wiary. Małe dziecko może uwierzyć jak mu mamusia wciśnie kit. Ale nie osoba myśląca logicznie. To jest różnica która niszczy cała merytoryke Twojej opinii.

On może użyć w jednym zdaniu słowa uwierzyć i obiektywnie bo w jego wypowiedzi uwierzyć nie znaczy wiary w sensie takiej jak rozumiemy wiarę w Boga. W jego wypowiedzi nie ma sensu tylko słowo "obiektywnie" bo na dzień dobry widać że ma uprzedzenia i nawet prosta logika nie jest w stanie go przekonać do myślenia z sensem. Ale to jego sprawa.

Azi

0

@CZaras "W kolejnej wiadomości do Ciebie zaznaczyłem, że niezależnie od rozumienia słowa (również w interpretacji, którą podałeś) argumenty Twego wcześniejszego rozmówcy nie mają nic związanego z merytoryką."
Oczywiście że nie mają. Ja nigdy nie twierdziłem inaczej. Ja tylko zauważyłem że błędna interpretacja jednego słowa zmiana zupełnie sens calej wypowiedzi. Dla Ciebie może to być mała różnica ale tak nie jest.

"Dałem argument, jakim były cytaty oraz zastosowałem skonfrontowanie jej z tym czym jest obiektywność "
A ja obaliłem go pokazując Ci że źle zrozumiałeś sens jego wypowiedzi. Każda kolejna Twoja wypowiedź przestała nieść jakąkolwiek treść merytoryczną.

"Poza tym skąd pomysł, że opinia nie może być merytoryczna?"
Oczywiście że może. Tyle że akurat Twoja nie była.

E: Tak jak cała ta dyskusja teraz również nie jest. To co robimy to jest spamowanie tematu. W zasadzie moglibyśmy za to dostać bana.

Azi

1

@CZaras i w odpowiedzi dostałeś wyjaśnienie że źle zrozumiałeś kluczowe słowo co zupełnie zmienia sens calej wypowiedzi.

Dalej zacząłeś zauważać brak argumentu. Prawidłowo. Tylko Ty też nie dajesz żadnego argumentu. Twoja wypowiedź to nadal tylko i wyłącznie Twoja opinia. Tyle że Tobie się wydaje że skoro nie dotyczy ona tematu dyskusji to znaczy że jest merytoryczną sama w sobie. Cóż - nie jest. Opinia to nie argument.

To miło że postanowiłeś się z nami podzielić swoją opinią o formie dyskusji ale to jest tylko spam.

Azi

1

@CZaras Właśnie zostałeś sprowadzony do naszego poziomu. Twoje wypowiedzi mają dokładnie taka sama wartość merytoryczną jak nasze wyżej. Tyle że Ty przyszdles wyrazić swoją opinię nie o temacie dyskusji ale o dyskutantach. Przyganiał kocioł garnkowi.

Azi

2

@Michael24 Letnie. Zawody mnie średnio interesują ale w lecie dziewczyny mają ciekawsze stroje. Tak - wiem. Jestem męska szowinistyczna świnia. Ale nic nie poradzę na to że podobają mi się kobiety ;)

Azi

0

@CZaras to tylko gadka szmatka i próby dogryzania sobie. Ja nie biorę tego na poważnie i wątpię aby on brał.

Jestem ciekaw jakich merytorycznych argumentów Ty oczekujesz w takiej dyskusji o cudach. Daj nam jakiś przykład :) Ja chętnie pogadam o twardych dowodach. Ba - nawet zmienię swoje zdanie.

Azi

0

@CZaras Ale wypowiedź nabiera zupełnie innego sensu logicznego. W tym temacie nie da się tak do konca dyskutować merytorycznie bo nikt z nas nie dysponuje żadnymi danymi które mogłyby potwierdzić tutaj cokolwiek. Albo zaprzeczyć. To zawsze będzie przepychanka na poglądy. On ma swoje a ja mam swoje. I tyle.

Azi

1

@CZaras Chyba żeś czegoś nie zrozumiał. Przecież on użył słowa "uwierzę" w znaczeniu "zaakceptuje jako wyjaśnienie problemu" a nie w znaczeniu wiary w Boga.

Czepiasz się definicji jakiegoś słowa i zarzucasz komuś niski poziom merytoryczny. Tak trochę słabo z Twojej strony...

Azi

1

@kuz No to pisz źródło danych! Bez tej informacji masz -20% do wiarygodności (wyliczenia z tego samego wzoru;)

Azi

4

@kuz To chyba z wzoru Hajty liczyłeś ;)

Azi

9

@AlicjaFCB Niby tak jest logicznie że trzeba coś mieć żeby móc to stracić ale ja się dowiedziałem wczoraj z LR że gejom odebrano prawa do zawierania małżeństw choć nigdy takiego prawa nie mieli.

Przy takim podejściu do problemu odbierania czegoś to mnie odebrali kupon totka z wygrana na miliony złotych. Domagam się aby wypłacono mi wygraną!

Azi

18

@kuz Tak? Bo mnie się wydaje że zwyczajnie olewają temat ignorując zagrożenie.

Azi

3

@macio_944 trzeba zrobić tak jak busy zwozace ludzi do PL w czasie gdy trzeba było odbyć 2 tyg. kwarantanny:
Dojeżdżasz do granicy. Wysiadasz i przechodzisz przez nią z buta (pieszo granice można było przejść bez konieczności odbycia kwarantanny). Potem wsiadasz do busa który przejechał przez granicę pusty i możesz jechać dalej ;)
Prawo głupie ale prawo ;)

Azi

1

@cinero1996 wpisz na FB fly4free. Oni często dają bardzo fajne oferty. Tylko trzeba się szybko decydować bo znikają momentalnie

Azi

0

@Jonyx ktoś musi ;)

Azi

0

@Szreko "Sam Jezus mija się z prawdą i opowiada tam bzdury"
Ciekawa teza. Poproszę o przykład.

"Cztery różne wersje tej samej historii według Ciebie świadczą o jej prawdziwości?"
Poproś cztery osoby żeby opowiedziały Ci wydarzenia które miały miejsce np 20 lat temu. Jeżeli każda z tych osób poda Ci dokładnie te same szczegóły to przyznam Ci rację. Tylko że pamięć tak nie działa a prawdziwość danych zapisów poznaje się po tym że różne źródła podają ogólny zarys całej historii w sposób mocno zbliżony.

"Wybacz ale Biblia i dokładne jej przeczytanie to najlpeszy sposób by od religii odejść."
Nie wiem. Nie czytałem całej.

Azi

2

@DaPidejpi taki upał a dziewczyna z długim rękawem chodzi!

Azi

3

@SaulGoodman ciuchy trochę nie pasują do miejsca ;)
E: ale i tak piękne!!

Azi

0

@Kgorecki2500 Jezeli był akurat na mega nerwie to wcale mnie nie dziwią takie słowa. Ludzie mają to do siebie że gadają bardzo głupie rzeczy. Ot Dembele i Griez też niedawno oberwali za głupotę

Azi

13

@SaulGoodman Mnie zastanawia kontekst tych wypowiedzi.

Azi

0

@patry295 Sprzeczności :D
Czyli masz tą samą historię spisana przez z 4 różne osoby po kilkudziesięciu latach od tego wydarzenia. Każdy z nich opierał się na różnych źródłach. I historia różni się wyłącznie kilkoma detalami. To jest właśnie dowód na prawdziwość całej historii a nie na fikcyjność.

Azi

1

@patry295 Dlatego nie odsyłam Cię do Biblii ale do komentarzy. I źle mnie zrozumiałeś - ja nie sugeruję że nie umiesz czytać, tylko wyraziłem (jak widać słuszną) uwagę, że przeczytanie ewangelii będzie dla Ciebie wysiłkiem na jaki nie zdołasz się zebrać.

Ale jakbym się mylił to masz tutaj nawet link: https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=244

e: podziel się tymi sprzecznościami proszę.

Azi

0

@patry295 W domu pewnie nie masz ale poszukaj takiej (mało znanej) książki która nazywa się Biblia. Tam są ewangelie spisane przez bardzo różne osoby. Zapewne z czytaniem będzie problem ale rzuć choć okiem na komentarze przed każdą z ewangelii. Tam masz zazwyczaj podaną bardzo dokładną historię powstawania danej księgi (to dotyczy chyba każdej księgi z Biblii - przynajmniej w moim wydaniu są takie opisy). Możesz sobie w takich warunkach założyć że badacze jednak prześledzili pochodzenie tych dokumentów. Choć to oczywiście Biblia, więc zapewne znacznie przekracza to Twoje możliwości obiektywizmu ;)

Azi

1

@patry295 Nie no spoko. Żyjemy w 2021 roku OD NARODZENIA CHRYSTUSA - i tak sobie liczymy te lata od narodzin kogoś kto nigdy nie istniał :D

To jest dopiero hit! Jedno wielkie misterne kłamstwo. Tak chytrze przemyślane, że przez prawie 2000 lat nikt nie zdołał go obalić. Dobre :D

Azi

0

@PEDRIII Ja nie wiem co to za kobita. W sumie to nie bardzo mnie to nawet interesuje. W jej teorii brakuje jednak podstawowej logiki, więc jak tylko przeczytałem to od razu zacząłem się zastanawiać jak to możliwe że ktoś taki polewa sobie rany kwasem i nikt nie zwraca uwagi na takie drobnostki. Może ona wierzy w to z wielkim przekonaniem? To nie moja rzecz. Nie będę jej oceniała. Nie znam jej. Nigdy też nie spotkałem Ojca Pio i w ogóle mnie nie dziwi, że ktoś kwestionuje stygmaty - ja też bym je kwestionował, gdybym go spotkał.

Azi

0

@BorzyKrzys Hicior! :)

Azi

2

@patry295 W historii świata był taki człowiek, który chodził po kraju uzdrawiając ludzi. Bardzo wiele osób to widziało. Wyobraź sobie że do Twojej miejscowości przychodzi człowiek, którego widzisz pierwszy raz w życiu i nagle powoduje że dziecko sąsiadów wstaje z wózka inwalidzkiego i zaczyna chodzić albo inny sąsiad - niewidomy nagle zaczyna widzieć.

I co? Padasz na kolana i tak pełzasz do Częstochowy? No więc historia tego człowieka jest taka, że pomimo tego, że uzdrawiał ludzi to i tak go złapali i zabili. Dokładnie to ukrzyżowali. Normalnie niewdzięcznicy - widzieli a nie uwierzyli. A Tobie wydaje się że byle filmik sprawi, że nagle wszyscy ateiści uwierzą. To jest jeszcze bardziej naiwne założenie niż fakt, że nikt nie przyłapał Ojca Pio na zalewaniu sobie ran kwasem.

Azi

0

@elo1600 Do jakiego filmiku mam Cię odsyłać? O.o

Azi

0

@patry295 Nikt by się nie nawrócił. Na tym polega cud że nie da się go wyjaśnić w logiczny sposób. Nawet jakby siedział bez ruchu tydzień przed kamerami to znajdzie się ktoś kto to zakwestionuje. Gdyby cuda dało się w ten sposób udowadniać to na świecie nie byłoby ateistów.

Jeżeli potrafisz znaleźć zarzut kwestionujący jakiś cud to nie wahaj się - rzucaj go śmiało. Ale niech to ma ręce i nogi a nie takie brednie jak to co wkleiłeś w pierwszym poście. Bez obrazy ale każdy idiota mógłby w przyjętym założeniu zostać takim Ojcem Pio.

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?