AxelF
Dołączył/a: przed 2011 rokiem
Olsztyn
52 obserwujących
60 obserwowanych
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@elplacek44 https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_katalo%C5%84ski
Tak pokrótce. Wiadomo, że lepiej przejrzeć solidne źródło, ale nawet tyle wystarczy by wiedzieć, że w Valencii, będącej częścią królestwa Aragonii, też używano Katalońskiego, tyle że odmiany Valenckiej.
Dziś Valencia zdecydowanie shispanizowana, ale sam język ma historię. i sporą grupę używających.
6
"Sztab medyczny Barçy jest jednym ze światowych liderów, opublikował nawet pracę naukową o tego typu urazach"
Aaa, to po to kupiliśmy Dembele. Żeby nasi doktorzy "Frankenstin" mogli sobie praktykować (tu demoniczny śmiech) :D
3
"Szukamy też osoby, która byłaby naszym arbitralnym delegatem i pełniła rolę łącznika między naszą kadrą i arbitrami. Ta osoba zajmowałaby się np. analizą wyznaczonego na nasz mecz sędziego. Być może taką funkcję zacznie u nas pełnić były arbiter Miguel Ángel Pérez Lasa"
To może niech wezmą tego, który nie odgwizdał karnego dla Barcelony i nie uznał bramki, kiedy piłka przekroczyła linię ponad pół metra, w jednej akcji. Ten by zdziałał cuda.
0
@sevs w internetach to nie zawsze oczywiste. Na żywo łatwiej.
0
@sevs @masik86
Wyczuwam u przedmówcy lekką ironię :)
0
@dasouzar11 gol z półmetrowego spalonego Moraty na 2:1 w bodaj w 2-3 kolejce.
16
Sporo kontrowersji wzbudza ocena Semedo. Portugalczyk w ogólnym rozrachunku nie zagrał wybitnego meczu, może nawet nie poprawny. Zdecydowany regres względem Levante czy Leganes, ale tam bywał w czołówce.
Tym niemniej, w oczy rzucało się, że jego odsunięcie od współpracy z napastnikami, przez wrzucenie Roberto na pozycję "fałszywego skrzydłowego" zupełnie nie zdało egzaminu, przez dyspozycję ostatniego. Roberto zajął przestrzenie Semedo, sam go nie wykorzystywał, a jeszcze absolutnie nie ułatwiał zadań ani w ofensywie ani w defensywie.
Ogólnie wiele osób odniosło wrażenie, że Roberto był kulą u nogi nie tylko dla drużyny, ale dla Semedo Indywidualnie.
Dla mnie osobiście Semedo 5, Roberto 3.
5
Dlatego właśnie warto było się pozbyć, świetnie wyprowadzającego piłkę, szybkiego i w miarę zwrotnego Todibo... bo tak.
0
Tylko to bzdura, bo przepisy się nie zmieniają dla kładących się/nie kładących się. Każdy faul, to powinien być ewentualny przywilej korzyści a w razie straty powrót do faulu. Faule ostre, powinny być wyłapane, choćby dzięki technologii - a niech zatrzymują realny czas gry... nie wiem, to głupie że gra promuje cwaniaków, oszustów, łamiących przepisy, zamiast tych, którzy są dobrzy w granicach jej reguł.
6
gdzieś ostatnio była taka tabelka - najróżniejsze statystyki 10 ostatnich sezonów, w 5 najsilniejszych ligach europy - liderzy. Chyba 9 kategorii statystycznych, Messi liderem w bodaj 6.
Mnie zdziwiła 7 - przewinienia przeciwników na danym graczu - lider Eden Hazard. Messi? koło 6 lub 7 pozycji. Facet który wykonuje kilka dryblingów na mecz, nie szybkością, ale w kontakcie z rywalami, często w gąszczu, który ostatnie lata był w dryblingach/skutecznych dryblingach liderem w europie z kosmiczną przewagą. Jak to możliwe?
Wystarczy obejrzeć mecz taki jak wczoraj - Tak jak powiedzieli komentatorzy - Messi z własnej uczciwości ukręcił na siebie bat - nie przewraca się więc nie ma faulu. Przewraca - to 1/ileś tam może odgwiżdżemy. Żółte kartki na nim? Dopiero jak prawie mu urwą nogę. Nawet jeśli Messi wyjdzie po faulu, po trzymaniu za koszulkę, po akcji w której jest kolejno faulowany przez 2-3 rywali, dalej z piłką, to często sędziemu nie chce się machnąć ręką, że przywilej korzyści, tylko się biernie przygląda. Nawet jeśli później wraca do przewinień, to kara tylko jednego z faulujących. Barca na takich akcjach, tragicznie mało kartek za faule taktyczne zarabia dla rywali, bo sędziowie nawet nie są w stanie wskazać kto faulował więc kartka ucieka.
Można się śmiać z Padolino Ronaldo czy Neymara, ale chyba tak trzeba grać, bo Fifa, federacje, po prostu promują udawanie, a nie fair-play.
0
@Tasde najbardziej wyważony i celny głos w dyskusji. Gratuluję i polecam :)
0
@sandraaa sędzia był kiepski, ale kilka wejść na kartkę zaliczyli też gracze Betisu. Tymczasem tylko jedno w pierwszej połowie skończyło się kartką. Mniej więcej podobna ilość odpuszczonych kar z obu stron. Czerwona dla Langleta zupełnie na wyrost bo takich fauli jest mnóstwo, a sędzia po prostu za jej pomocą "spuszczał" emocje graczy Betisu, które powstały przez fakt, że sam nie panował nad meczem. Pierwsza bramka Betisu po akcji, która powstała krótko po nieodgwizdanym faulu na Messim. Mecz zamknięty tym samym. Oba faule zdecydowanie mocniejsze niż ten Lengleta, za który dostał drugą żółtą.
W takim meczu, zupełnie inny wydźwięk ma ta potencjalna kartka dla Roberto.
Z drugiej strony, VAR zweryfikował rękę Lengleta, tymczasem faulu Fekira na jednym z graczy Barcy na granicy pola karnego nie, a dla mnie wcale piłki nie wybił, a nogę trafił gracz Betisu.
W takim morzu kontrowersji, pisanie o tym, że Barca skorzystała, jak Real na nie wyrzuceniu Ramosa, a potem przy 1:1 na nie podyktowaniu karnego dla Osasuny, jest mocno naciągane.
0
@against_modern_football chciałbym, ale w 14 osobowej kadrze, może być zupełnie odwrotnie. Warto zachować umiar.
0
Czemu żaden z Madryckich dzienników nie pisał o czerwonej kartce dla Roberto? Bo Ramos powinien dostać czerwoną przy 1:0 dla Osasuny i sprokurował karnego (szczęśliwie nieodgwizdanego) przy 1:1
0
@NGTRX takich niepodyktowanych żółtych było kilka w obie strony. Za to czerwone posypały się bzdurne wobec tego, na co wcześniej pozwalał sędzia. To jest przypuszczam główny zarzut - brak kontroli nad spotkaniem przez tego, który powinien tę kontrolę mieć absolutną.
7
"Chociaż Barcelona sięgnęła po komplet punktów, jej włodarze powinni na nowo otworzyć dyskusję w sprawie VAR-u, który w Hiszpanii w dalszym ciągu sprawia sporo kłopotów."
Podoba mi się wreszcie postawienie sprawy jasno. Jeśli sami nie będziemy działać w naszym interesie, to nie zrobi tego nikt, a bajdurzenie oklepanych formułek o "trudnej pracy sędziów" działa jak krótka spódniczka na seryjnego gwałciciela. Zamiast pozować na ofiarę, albo problem ignorować - do działania, bo później pozostaje płacz, że musi to robić Pique i przegrywamy tytuł.
9
To sędziowanie to piłkarskie jaja. Nie powiem o żadnym faworyzowaniu, bo to elementarne podstawy rzemiosła zawodzą. Ustalenie jasnych i klarownych kryteriów dla fauli, kartek. Odpowiednia pomoc z VAR. To wciąż jest amatorka na poziomie extraklasy, a może i gorzej. U nas sędziowie przynajmniej są z czegoś znani, tam, to jeden wielki chaos.
Co do meczu, to trafia do mnie to, jak chce grać Setien, ale dziś w pierwszej połowie, było widać jak potworne braki w jakości piłkarskiej mamy, a przy tak wąskiej kadrze, nie ma nawet co liczyć na to, że zmiennicy wskoczą na wyższy poziom.
Brakuje ruchu w ofensywie, rozumienia schematów, takiego opanowania momentu kiedy trzeba się kolegom pokazać i gdzie, żeby dać kilka opcji podań. Albo grają gracze, których nikt tego nie uczył (Semedo, Firpo, Vidal) bo Valverde to raczej indywidualny regres u wszystkich, albo kluczowi dla koncepcji gracze, są fizycznie niewydolni (Busquets, Rakitić).
Najważniejsze problemy to mobilny, inteligentny zmiennik dla Busquetsa. Zdynamizowanie Arthura, by pierwszym wyborem było u niego podanie choćby ciut do przodu, i zaraz wbiegnięcie by piłkę znów dostać, bo ciągle ją holuje. Frankie musi mieć partnerów notorycznie pokazujących się do gry, wtedy chłopak sam zaskoczy. JAk naprawimy środek pola, to zatrzymamy "psucie się ryby". Wtedy nawet brak "9" nie będzie problemem, bo Griezz, Fati potrafią wybiegać do prostopadłych podań, byle je tylko otrzymywali.
1
@Pustelnik akurat to wyprowadzanie piłki był dramat, ale to średni kamyk do ogródka Niemca. Większa część winy, po stronie pomocy. Totalny bezruch przy wyprowadzaniu piłki. Nikt nie kwapił się, by ją od Ter Stegena dostać - wszyscy schowani za obrońcami, dający się wyprzedzić.
Kiedy nasze wyprowadzenie piłki spod pressingu wyglądało najlepiej, Busquets wręcz wklejał się między środkowych obrońców, dostawał na ścianę, odgrywał jednym kontaktem do ŚO, ten miał już piłkę przodem i 3 opcje - zwrotne do Busquetsa, podanie do bocznego obrońcy, (który jak Semedo wczoraj - dostaje piłkę i od razu też odgrywa na jeden kontakt i biegnie do przodu), albo ostatecznie wycofanie do bramkarza i przegranie drugą stroną. Wczoraj tragiczny Busquets, zawodził głównie w tym elemencie.
Brak ruchu do piłki, podań na jeden kontakt.
Gdy rywal próbuje pressingu, szczególnie tak wysokiego, to błyskawiczne wyjście spod niego 3,4 razy, automatycznie powoduje, że się cofa, że po stracie sił, zaczyna grać bardziej asekuracyjnie.
3
Trochę w tej Barcelonie stanęło na głowie.
Wszedłem na oceny, a tu Messi 3?!
Na prawdę myślicie, że dzisiejsza porażka to jego wina? Dziś akurat jako jedyny biegał, pokazywał się do gry, rozciągał, dryblował, podawał, strzelał.... no nie udało się, nie każdy mecz może być wielki, ale akurat przypisywanie jemu przegranej jest słabe.
Trochę to chyba pokłosie zmęczenia materiału "kibicowskiego".
Od tak dawna Barca męczy bułę, że jeśli zabrakło "pocieszenia" w postaci wyniku, to jesteśmy ślepi na choćby małe rzeczy które się poprawiają.
W ostatnich burzach, wierzymy Marce czy Asowi, wypisującym kalumie, czy kłamstwa, że Messi Barcę trenuje, ustala skład, przeprowadza transfery słowem jest odpowiedzialny za wszystko.
Do tego stopnia, że podobne słowa padły jako wygodne wytłumaczenie nieudolności Abidala, znów winą obarczono Messiego, który na nie odpowiedział.
No i jako wisienka, wróć, truskawka na torcie, (:D), dzisiejsza pomyłka VAR.
Ileż inaczej by wyglądał ten mecz z wynikiem 1:0 dla nas, odbębnione, na ciężkim terenie, choćby z karnego. Athletic musiałby atakować, może zrobiłoby się miejsce na kontrę.
Tymczasem jest tu wybitna grupa użytkowników, która ciągle się samobiczuje i kiedy Barca wygrywa, to robi to "z pomocą sędziego, po błędzie sędziego, powinien być karny dla rywala, kartka dla rywala była pochopna, w końcu falował dopiero 354 raz. ", natomiast kiedy perfidnie nas zrobią w kakao, to "powinniśmy wygrywać mimo błędów, powinniśmy strzelić z tych setek, to żadna wymówka".
Moi drodzy, przyzwyczajajcie się, że Barca Pepa/Lucho miażdżące rywali tak mocno, że w większości sytuacji wygrywaliśmy mimo pomyłek na naszą niekorzyść nie wrócą tak szybko. Normalnej drużynie, sędzia marnotrawiący jej wysiłek, odbiera chęć, zapał do grania.
1
@deiw99 najlepiej wykupić Barca Video premium - wszystkie mecze od 2007 do dziś z 3 dniowym opóźnieniem, z komentarzem ang, kat i hisz.
0
@Loooban jak masz ścianę, z cegły kinkietowej, a na pięterku zapcha Ci się ubikacja, o czym nie wiedziałeś, albo pęknie rura, to zanim zauważysz, możesz zrobić strat na dziesiąt tysięcy euro, przy tamtejszych kosztach materiałów i robocizny.
Jak kupujesz/wynajmujesz taką willę to nie jest wykończona materiałami z marketu po 100 zł.
0
@Ramaj77 siądę dziś wieczorkiem, poczytam o konfiguracjach. Coś zaproponuję, bo z marszu to tylko takie proste typy.
Dobrze jeszcze wiedzieć, czy w związku z chęcią grania w określone gatunki gier (strategie, managery) preferujesz większe wyświetlacze, o wyższej rozdzielczości, czy może jeśli celujesz w fpsy, tpp to ważniejsza jest płynność, klatki, detale.
No i ważne co będziesz robił oprócz grania. Czy np. wielka bateria jest kwestią super ważną.
Daj znać na prv - przypominajkę, wieczorem Ci odpiszę.
2
@Ramaj77 Jaka to jest przystępna cena?
0
Polecam :)
4
To wina Dembele! Sprzedać.
1
@kushin wręcz przeciwnie, wreszcie jako kapitan pokazał jajca, że zarząd, nie zarząd, ale jeśli się krytykuje piłkarzy, to albo publicznie do końca, by było wszystko jasne, olno wewnątrz klubu, by nie roznosić brudów.
Do tego słowa Abidala, miały wydźwięk usprawiedliwienia niezbyt ładnego stylu zwolnienia Valdka i ostatnio niezbyt dobrej pracy w okienka.
3
@Lucassito "Pep porzucił coś coś stworzył i zrobił z tego sztukę i nie chce do tego wracać - daje wiele do myślenia."
Otóż w Pep to inteligentny facet i dostosowuje styl do posiadanych nieoptymalnych kadr. Brakowało mu od zawsze PO, którego szuka kolejny sezon. Brakuje mu obrońców, a ograniczała go zasada Home Grown, więc musiał się zadowolić Stonesem. Jako projekt, team Pepa ewolucje personalnie, ale podstawy są podobne - pressing 6 sekund, utrzymanie się przy piłce, wymienność pozycji, gra po ziemi, podaniami i wiele innych.
Widziałem mecz z Liverpoolem z tamtego bodaj sezonu. To był jedyne niedoktrynalny mecz Pepa, tak wyraźnie inny. Oddał piłkę Liverpoolowi, a ten nie potrafił wykreować okazji. Strzelił gola, nawet był blisko 2, ale wszystko po durnych błędach obrońców przy wyprowadzaniu piłki. Obnażył słabość Kloppa - brak umiejętności gry pozycyjnej, wrażliwość na straty w środkowej strefie.
Ale co ciekawe, drugi mecz zagrał bardziej tradycyjnie, przejmując kontrolę.
I słowem podsumowania - spór rozpoczęło nazwanie przez Ciebie tiki-taki, mianem nieefektywnej, niedzisiejszej. Tymczasem Twoje definicja tiki-taki, to klepanie między obrońcami Barcy Valverde, która z prawdziwą tiki-taką nie ma nic wspólnego, poza nielicznymi wykonawcami 10 lat później.
To tak, jakbyś oceniał skarby Zamku królewskiego, po jego resztkach w 1944. No nie da się.
Czy Barca może coś wygrać? Jak najbardziej, mając pewien profil piłkarzy, czas dany Setienowi - jak najbardziej. To facet, który lepił taką grę z o wiele gorszego materiału. Nie wiem czy uda się to w tym sezonie, a goni nas czas, ale jestem ostrożnym optymistą w porównaniu do czasu Valverde, który był na równi pochyłej.
3
@normasubiektywna
" LM też skoro odrobili 3 bramki z wielką Barceloną " i wygrali.
Ale przeczytałeś co napisałem? Powtórzę dla uproszczenia - teraźniejsza Barcelona jest zespołem przeciętnym, starym, w przebudowie. Ta Valverde, dodatkowo przeżywała kryzys tożsamości. Wygranie z tą Barcą, podobnie jak z Realem, nie jest wyczynem, co widać po tabelach w lidze. A mimo wszystko, najlepszy Liverpool od lat, hegemon EPL wygrał ledwie 1 bramką w dwumeczu.
"Widzę kolejna osoba nie może pogodzić się z tym, że FC Barcelona nie jest już najlepsza i doszukuje się jej wielkości w bądź co bądź (na realia piłkarskie) już zamierzchłej przeszłości..."
Wiesz co to jest brzytwa Ockhama? To zasada by przyjmować, że najprostsze możliwe wyjaśnienie problemu, jest tym, o które chodzi/tym które działa.
Chodziło mi o odniesiecie faktu, że dzisiejsza Barca jest słaba w porównaniu do tej Guardioli, a najlepszy, zachwycający Liverpool wygrał dwumecz ledwie jedną bramką. Co więcej cały sezon nie tracili wielu goli, z nami na CN dostali 3. Tymczasem Barca od lat jest słaba na wyjazdach i nie jest to nic nowego https://rafalstec.blog/2019/02/20/rozdwojenie-barcelony/
Czy nie prościej przyjąć właśnie, że tak jak owa prosta jest brzytwa ockama, najzwyczajniej piszę o tym, że mając pewne porównanie, wciąż widzę, że Liverpool nie zbliżył się poziomem do TAMTEJ Barcy.
Tymczasem Ty wysnułeś teorię, o braku pogodzenia się z rzeczywistością.
Zawsze dyskutujesz z własnymi teoriami, zamiast z tym co mówi dyskutant?
4
@Lucassito "tak ale nie rozumiesz czegoś innego - Barca grała wtedy z innym poziomem przeciwników. "
No tak, MU Fergiego z Ronaldo, Chelsea, Inter czy Real to faktycznie drużyny ułomków, w których nikt nie był wyższy niż 170 cm i nie umiał biegać szybciej niż 25/h.... bosze....
"Treaz masz fizyczność - już widziałeś jak Puig czy Fati wyglądają na tle mocniejszych zawodników"
Eee chybotliwość Twojego porównania, skazuje na spadnięcie z tego stołka - Iniesta to takiż kolos w porównaniu z Ferdinandem, czy Ronaldo. Obu odsadzał w rajdach na skrzydle o 30 metrów startując od połowy i ściągał piłki Ballackowi z pół metra zapasu.
"Jak dobry zawodnik weźmie Messiego na plastra, to już nie zrobi za dużo. Teraz drużyny inaczej grają, inaczej bronią i mają inny profil zawodników."
wiesz że pierwsze plastry Xavi dostawał, zanim Ty zacząłeś oglądać piłkę?
https://www.fcbarca.com/31113-xavi-dziekuje-lilli-za-brak-ochroniarza.html" target="_blank" rel="nofollow">https://www.fcbarca.com/31113-xavi-dziekuje-lilli-za-brak-ochroniarza.html - to wyjątek. Raz go nie dostał.
"To co mówił Cruyff że piłka jest szybsza niż zawodnik to pieprzenie z filmów sprzed 10 lat."
czyli teraz zawodnicy są szybsi od piłki... no no, to chyba zaczęli grać lekarską, bo do nogi piłkę, to taki gość jak ja, potrafi kopnąć z 60 kh/h. licząc 2 podania na ukos, przyjęcie, to pokonanie piłką 40-50 metrów zajmie ze 4 sekundy. Bolt na setkę rekordy bił nieco poniżej 10 s. Zakładając że znałby punkt do którego leci piłka i wystartowałby z pierwszym podaniem, i tak, spóźniłby się sekundę.
" ale wystarczy że nas odpowienido pokryją i będą trzymać założenia taktyne i pozycję i pozwalać nam na bezpieczne klepenia, to nie ukręcą z tego bramki. "
no i jest to jeden z filarów o których pisze i które pokazałem na pierwszym filmiku - gdzie ci obrońcy mają stanąć i magicznie kryć? Ruchliwa drużyna zawsze stworzy okazje, nawet w tłoku pola karnego.
"jest milion schematów i pomysłow - ale z setienem wizja jest taka - że klepiemy - zobacz jak gra ajax z zawodnikami, których co chwila podkupują, jak gra lIve i pare innych drużyn - jest tam myśl Cruyffa ale obroniona ewolucji"
Ajax - typowa szkoła Cruyffa
live - Cruyffa myśli nie ma wcale. Jest logiczna i konieczna ewolucja drużyny która jest coraz silniejsza, aż osiąga punkt, że rywale uczą się, że bardziej się nią opłaca bronić i grać z kontry.
Klopp nie jest w tym wybitny - wybrał 100 wrzutek, co zawsze jest loterią.
1
@normasubiektywna "porównąc obecne zespół do składu z 2008/9 czy nawet 2010 roku tylko dowodzisz tego, że obecny zespół jest słaby i nie mógłby konkurować z takim Liverpoolem (a czekaj już konkurował i wszyscy wiemy jak to się skończyło)"
no - 3-4 w dwumeczu. Totalny blamaż i upokorzenie. a nie, wróć... Czyli jeśli najlepszy Liverpool wygrywa dwumecz z kulawą Barcą Valverde, 1 bramką, to co zrobiłaby z nim Barca Guardioli?