Aragorn33
Dołączył/a: lipiec 2022
13 obserwujących
3 obserwowanych
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@macio_944 inaczej - ten Miguel z lewej obrony zawsze wbiega na pozycję nr 10 - jaki konkretnie pomysł trenera widziałeś na zneutralizowanie go?
3
@macio_944 ale nasi biegali - tylko widziałeś tam jakieś zorganizowany pressing/krycie? Widziałeś jakikolwiek pomysł trenera w tej drużynie? Bo ja nie i to nie był pierwszy taki mecz.
Nie powiesz mi, że grając w pomocy FDJ, Pedrim i Gundo nagle Ci piłkarze zapomnieli jak się gra w piłkę.
0
@sebo939 FDJ krył strefą, to chyba Yamal krył rywala i nagle sobie odpuścił bez przekazania krycia ;p natomiast zasady krycia powinny być jasne dla wszystkich, a tutaj nie były (ani to krycie strefowe ani indywidualne + brak wyćwiczonego przekazywania rywali).
2
@PatrychoO mieliśmy się rozpędzać a to zaczyna wyglądać tak jakby zapominali podstaw gry w piłkę takich jak przekazywanie krycia, blokowanie dróg podania itd. - po prostu masakra.
2
@norbi77 wygląda na taktykę przygotowaną ręką brata ;p
4
@thorin tak, na pewno Tusk wyśle polskich żołnierzy do obrony francuskich interesów w Afryce, jednocześnie zostawiając Polskę bez obrony. No tak będzie, bez ściemy.
37
Udostępniam post z tego konta tylko ze względu na nagranie. Ta akcja chyba stanowi najlepsze podsumowanie naszej gry w obronie.
Ja tu widzę jedynie 2 opcje - albo piłkarze celowo grają na zwolnienie trenera albo trener kompletnie nie przygotował kadry na ten mecz (bo Girona grała to co zawsze gra).
4
@Awtameok_Klana No ja bardzo dobrze pamiętam tamte czasy, natomiast co do Ciebie mam wątpliwości. Gdybyś faktycznie miał taką dobrą pamięć to byś wiedział, że rekordowe środki wynegocjowaliśmy w nowym unijnym budżecie w 2014 roku.
PiS miał więc do dyspozycji nie tylko większe środki unijne niż PO przez większość swoich rządów, ale także czas światowej koniunktury w latach 2016-2019 i inwestycje krajowe spadły :)
Więc tak, rząd Tuska nie był idealny, ale przez kryzys przeprowadził nas dobrze, więc to czarnowidztwo nie ma większego uzasadnienia, a tym bardziej absurdalne są zarzuty dotyczące tego, że rząd będzie działał w interesie obcych państw.
2
@J4no Przez jakiś czas? Więcej optymizmu, może perma wyłapiesz :)
2
@J4no widzę, że podobnie jak Kaczyński uważasz, że zasady Cię nie dotyczą :)
5
@usztafik no widzisz, są tacy, którzy krzyczą o niemieckich agentach, są tacy, którzy widzą w nim zbawcę - a ja jedynie apeluję o rozsądek :)
3
@Kgorecki2500 tzn. wracamy do początku - może nam się wiele decyzji nie podobać i pewnie tak będzie (helikoptery kupione nie takie jak trzeba, umowa mniej korzystna niż powinna być itd.), ale raczej konieczność gwałtownego wzmocnienia armii jest poza sporem politycznym. Nie ma chyba obecnie w Polsce formacji, która nie zdawałaby sobie sprawy, że jako kraj frontowy (przez Białoruś) musimy wzmocnić nasze siły zbrojne.
Spory będą raczej dotyczyć konkretnych wyborów, ale nie samego kierunku.
4
@Kgorecki2500 no ale dlaczego mielibyśmy wydawać mniej na armię? W latach 2008-2014 tkwiliśmy jak cały Zachód w naiwnym przekonaniu, że Rosja się cywilizuje, wiążemy ją z nami gospodarczo i żadnej wojny w naszym regionie nie będzie - i ok, skutkowało to dramatycznym zaniedbaniem sił zbrojnych.
Obecnie zaś wiemy, że zagrożenie rosyjskim atakiem w perspektywie kilku lat jest możliwy (nawet jeżeli nie na nas to na państwa bałtyckie na pewno) - tym bardziej, jeżeli będziemy niegotowi do obrony. Dlaczego więc rząd Tuska miałby nagle zaniedbać inwestycje w armię, tym bardziej, że takie inwestycje oczekiwane są obecnie przez wszystkich - społeczeństwo oraz naszych sojuszników.
Te zapowiedzi przeglądów pisowskich umów to raczej zapowiedzi sprawdzenia czy czegoś nie zepsuli (a to całkiem możliwe) i nawet jeżeli skończy się to zerwaniem kontraktu na jakiś sprzęt to zapewne skończy się to podpisaniem umowy z kimś innym na tożsame uzbrojenie.
12
@Awtameok_Klana Ten kryzys z 2008 roku odczuli wszyscy, w tym cała Europa bo takie są negatywne skutki globalnej gospodarki - ale wtem wchodzisz na scenę Ty i ot tak sobie ogłaszasz, że nie mieliśmy prawa go odczuć bo tak :)
Między innymi te środki unijne pomogły nam stymulować gospodarkę inwestycjami krajowymi inicjowanymi przez władze a nie prywatnych inwestorów co było widać na tle innych państw, które radziły sobie z kryzysem gorzej od nas chłopie.
Jak lubisz uprawiać czarnowidztwo i stresować się swoimi wymyślonymi problemami to nikt Ci tego nie zabroni - po prostu miej świadomość, że to niewiele ma wspólnego z rzeczywistością :)
12
@Kgorecki2500 o rozwijanie socjalu bym go nie podejrzewał, ale raczej nie zabierze tego co PiS już dał + PiS zostawił im kilka pułapek, tj. wydatków bez zabezpieczonych środków na ich pokrycie.
Natomiast spodziewałbym się znowu wzrostu inwestycji krajowych - tym bardziej jak dostaną w końcu środki z KPO.
54
Czytając te wszystkie komentarze przestraszonych ludzi tym jak to się w Polsce za Tuska pogorszy widać jak bardzo ludziom wyprała głowy pisowska propaganda.
Rozumiem, że polityka można nie lubić, ale serio jest tutaj choć jedna osoba, która uważa, że nowa koalicja składa się ze zdrajców narodowych, którzy celowo będą działać na szkodę polski i w interesie np. Niemiec?
Przypomnę, że w czasie pierwszych rządów Tuska mieliśmy kryzys z 2008 roku, który był znacznie gorszy niż covid i wojna - efektem było zaciskanie pasa (stąd ograniczanie transferów socjalnych, zamrożenie płac w budżetówce (także dla polityków co warto wspomnieć) i jednocześnie napędzanie gospodarki inwestycjami krajowymi - każdy pamięta hasła o europejskim placu budowy, itd.).
Natomiast jeżeli ktoś się obawia powtórki z rozrywki to taki strach jest nieuzasadniony - przede wszystkim na tę chwilę analitycy przewidują na 2024 rok, że światowa gospodarka będzie się rozwijać, więc nie ma podstaw do zaciskania pasa jak podczas pierwszych rządów + Tusk nie jest głupi i zawsze potrafił czytać nastroje społeczne i wie, że zbytnie zaciskanie pasa chociaż uratowało gospodarkę, to jednak przełożyło się na spadek poparcia społecznego i tego błędu nie powtórzy.
Reasumując, nie ma się co bawić w czarnowidztwo i spokojnie obserwować co nam nowa koalicja zaproponuje.
1
Ktoś słusznie zauważył, że Morawiecki wygląda w tej chwili jak ten skazany na śmierć, który ostatni kęs ostatniego posiłku przeżuwa przez całą godzinę ;p Żałośnie rządzili, żałośnie kończą.
0
@macio_944 tu nie lekarzy trzeba angażować tylko drwali ;p
1
@macio_944 a taki wielki nos też chciałbyś mieć? Bo to skutek tego pieprzenia ;p
0
W dyskusjach o Xavim z tego co widzę zaczynają się pojawiać argumenty, że jesteśmy drużyną, która najwięcej kreuje i jednocześnie marnuje najwięcej szans, co miałoby wskazywać, że winnym wyników są piłkarze a nie trener.
Nawet uznając tę argumentację warto jednak przypomnieć, że to nie jest drużyna otrzymana przez Xaviego w spadku po kimś - to już są piłkarze, których on sam chciał mieć i których powinien budować.
2
Ja sam byłem wielkim obrońcą Xaviego, ale patrząc na naszą grę w tym sezonie - jest jeszcze ktokolwiek kto widzi, żeby Xavi z tej drużyny jeszcze budował coś konkretnego?
Bo jak dla mnie to tutaj poza rotowaniem piłkarzami nic się nie zmienia - ciągle widać te same błędy i braki co na początku sezonu i brak jakiejkolwiek poprawy..
1
@Roobo a moim zdaniem to po prostu problem trenera.
6
Można różnie to tłumaczyć, ale jak dla mnie z takim składem wyjściowym, który miał tydzień na przygotowanie się do meczu taki wynik jest zwykłym skandalem.
Najgorsze jest to, że znowu powtarza się to samo - brak zorganizowanego pressingu, liczenie na indywidualności w ataku, nieumiejętność wyjścia spod pressingu rywala i gra z kontry, gdy przeciwnik wychodzi wysoko, brak powrotów do obrony na czas, gdy przeciwnik wychodzi większą liczbą piłkarzy do ataku... po prostu widać, że ta drużyna stanęła w miejscu z rozwojem i nic się tu nie zmienia (ostatnio mieliśmy lekki skok jakościowy, ale wynika on z powrotów, a nie zmian taktycznych).
4
Przecież ten zawodnik pokazywał z 5x, żeby mu podać bo jest niekryty i żaden inteligent nie podbiegł, żeby go pokryć. Przecież to jest upokarzające co oni zrobili w tej akcji.
2
Problemem u nas jest to, że Girona atakuje zawsze 6-7 zawodnikami, w tym 2-3 przy linii bocznej, więc tutaj sama defensywa nie wystarczy - natomiast Raphinhi czasami zdarza się "zapomnieć" wrócić co skutkuje tego typu dziurami jak choćby przy bramce Miguela.
Z drugiej strony na pressing Girony z użyciem 5 piłkarzy ustawionych do 30-40 metra od naszej bramki powinniśmy być w stanie odpowiedzieć szybkim atakiem po długim zagraniu, ale tutaj kompletnie nie ma takiego pomysłu (a to by im wybiło z głowy takie wysokie ataki z taką liczbą graczy).
3
Pociotki pisowskie zwijają interes, bardzo to przykre...
0
@Emhyr no moja jest pojedyncza co pokazują zielone i pozostałe komentarze pod tym wątkiem ;p Z porównaniami widzę też masz problem ;p
0
@Emhyr koledzy z boiska, redaktor z portalu, noname'y z zagranicy ;p cały czas się zasłaniasz innymi ;p
Nie, to nie jest niekonsekwencja tylko zwykła logika, z którą masz problem. Powtórzę już naprawdę ostatni raz - Raphinha został kopnięty PRZED przyjęciem, a Jesus PO przyjęciu i na powtórce widać, że sam się przewrócił, a nie na skutek tego kopnięcia.
Kolejny raz się powtarzać nie będę bo to zaczyna być żenujące co odstawiasz.
1
@Emhyr no widzę, że masz betonozę ;p
Ostatni raz.
Sytuacja z Raphinhą:
Leci dośrodkowanie do Raphy ---> Raphinha szykuje się do przyjęcia ---> obrońca kopie Raphinhę PRZED przyjęciem i uniemożliwiając je (nie walczy o piłkę bo jest poza jego zasięgiem) ---> piłka wylatuje za linię bramkową.
Sytuacja Jesusa:
Leci dośrodkowanie do Jesusa ---> Jesus szykuje się do przyjęcia i PRZYJMUJE piłkę ---> obrońca w walce o piłkę kopie Jesusa w nogę ----> Jesus nie traci równowagi, ale chwilę po kopnięciu zaczyna się zwijać ---> piłkę przejmuje ktoś inny.
Jestem świadomy, że nie potrafisz się przyznać do błędu i będziesz szedł w zaparte, ale te sytuacje po prostu są diametralnie różne. Raphinha w sposób nieprzepisowy został wyłączony z walki o piłkę, a Jesus chciał wykorzystać kontakt i zrobił padolino. To wynika z powtórek obu sytuacji.
0
@Emhyr przecież on kopnął piłkę przy przyjęciu przed kontaktem z rywalem ;p Raphinha z kolei nie kopnął w ogóle piłki właśnie dlatego, że rywal WCZEŚNIEJ kopnął go w nogę od dołu. Tak więc marsz do okulisty bo znowu nie widzisz tego co sam wrzucasz.