AmigoBlancos
Dołączył/a: kwiecień 2023
43 obserwujących
0 obserwowanych
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
0
@adi7adi8
W 1/4 z Włochem było tak samo, masz rację :)
4
Być za Niemcem rosyjskiego pochodzenia nie przystoi Polakowi. Teraz już całkiem serio. Zv nie ma na korcie po wygranym 1 secie.
3
@Colon
Ok Stopa wtopa, ale jeśli jest świadomy, że komentuje. Naprawdę fajnie się go słucha :D
2
Karol Stopa, Lech Sidor, Witold Domański... Kogo lubicie najbardziej spośród komentatorów Eurosportu? Moim zdaniem wszyscy boją na głowę Jacka Jońce z TVP, czy Tomasza Lorka z Polsatu, jeśli chodzi o tenis...
0
@tristan87
Domyślam się :D
2
Waldek Kiepski napadł na komendę w Sandomierzu. Jeśli zabije kilka osób. Poświęcę mu trochę uwagi w serii o seryjnych...
0
@barcelonaLM
Z urzędu masz z Bayernem mecz jeden z 2-óch w TVP, to się ciesz :D
0
Inter Mediolan-Real Madryt, środa 15 września 21:00 TVP1
Dobry wybór! ;)
25
Seria o seryjnych #34
Dennis Rader - amerykański seryjny morderca znany jako ''Dusiciel BTK''.
Dennis urodził się jako najstarszy spośród czterech braci. Był synem Williama Elvina i Dorothei Mae Rader. Dorastał w Wichita, gdzie ukończył szkołę średnią. W latach 1965–1966 uczęszczał do Kansas Wesleyan University, a potem spędził 4 lata (1966–1970) w lotnictwie wojskowym. Kiedy wrócił do Stanów, przeprowadził się do Park City, miejscowości na przedmieściach Wichita. Pracował jako rzeźnik w supermarkecie, w którym zatrudniona była również jego matka. 22 maja 1971 ożenił się z Paulą Dietz, z którą miał dwójkę dzieci. Ukończył Butler County Community College w El Dorado. W tym samym czasie zapisał się na Wichita State University (wydział administracji); studia ukończył w 1971 roku. Od 1972 do 1973 Rader był zatrudniony jako monter w firmie produkującej sprzęt turystyczny. Od listopada 1974 do zwolnienia w lipcu 1988 pracował w firmie, która sprzedawała i instalowała systemy alarmowe – przypuszcza się, że właśnie tam nauczył się, jak zneutralizować. system alarmowy.W 1991 Rader zatrudnił się jako inspektor służb miejskich w departamencie prawnym Park City, gdzie zajmował się różnymi drobnymi sprawami: mieszkaniowymi, zwierzętami itp. Sąsiedzi stwierdzili o nim, że czasem jest nadgorliwy i nazbyt surowy; jeden z nich narzekał, że Rader uśpił jego psa bez powodu. Wraz z początkiem 1974 roku dokładnie 15 stycznia dokonuje pierwszego napadu. Atakuje rodzinę imigrantów z Hiszpanii. Przez dłuższy czas BTK obserwuje ich nawyki. 15 stycznia o 08:00 rano przecina linie telefoniczną i wchodzi do ich domu tylnymi drzwiami. Niespodziewanie wpada na ojca rodziny Joseph Otero. Dusiciel wyciąga pistolet i grozi mężczyźnie. Następnie każę całej rodzinie położyć się w sypialni i związuje ich. Rader uspokaja rodzinę zapewniając, że chce ich tylko okraść. Po chwili jednym strzałem z pistoletu zabija ojca rodziny. Następnie dusi jego żonę... Po chwili zakłada chłopcu worek na głowę i wiesza go na drzwiach. Patrząc jak ten umiera. Dziewczynkę policja znajduje w piwnicy umiera od uduszenia. 4 kwietnia 1974 roku włamuje się do jednego z domów. Gdy wraca do domu wracają siostra wraz z bratem. Morderca wyskakuje z szafy z pistoletem w ręku. Brat mimo tego, że jest ranny w głowę ucieka z domu siostry. Morderca zadaje dziewczynie kilka ciosów nożem. Ta kilka godzin później umiera. Po tej zbrodni Denis robi sobie 2 lata przerwy. Po latach tłumaczy to tak:
''Wiesz jak to jest dzieci szły do szkoły nie miałem głowy do mordowania byłem zajęty''
W 1977 roku wraca na przestępczą ścieżkę. W marcu dusi 24 letnią dziewczynę. W grudniu włamuje się do 25 letniej Nancy Fox morduje ją w łóżku. Następnie dzwoni na policję:
''Halo? Zabiłem kolejną osobę młodą kobietę i będę zabijał dalej...'' Nagrany głos mordercy trafia do telewizji. Mimo tego nikt nie rozpoznaje głosu Denisa. Ten powoli irytuje się nieudolnością policji postanawia sam naprowadzić śledczych na swój trop. Wysyła listy do gazet w których pyta ile osób ma jeszcze zabić, aby ta poświęciła mu więcej uwagi? Na policję wysyła wiersz poświęcony zabitej Nancy Fox:
''Co to? Jak ten potwór wszedł do mojej głowy... Nie umiem go powstrzymać. Rani mnie rani innych. Może Ty potrafisz nad nim zapanować?''
Po tych wydarzeniach morderca zaprzestał swoich działań, a ponieważ było to niezgodne ze wzorem zachowań seryjnych morderców, uważano, że przebywa w więzieniu, przeprowadził się lub zmarł. Mimo to nie zaprzestano ścigania go. W 1983 powołano specjalną grupę dochodzeniową. W 1988, po morderstwach trzech osób z rodziny Fagerów w Wichita, pojawił się kolejny list od osoby podającej się za BTK, w którym autor zaprzeczył, jakoby popełnił tę zbrodnię. Jednocześnie wyraził uznanie dla sprawcy zabójstwa. Nie potwierdzono, czy list był faktycznie napisany przez prawdziwego BTK, choć zdaniem policji nie był on odpowiedzialny za to morderstwo. Nieuchwytny morderca ostatecznie zostaje zatrzymany dopiero 2005 roku. Po analizie dyskietki wysłanej na policję przez dusiciela. 27 czerwca 2005 roku BTK Killer przyznaje się do zabicia 10 osób, a sierpniu 2005 roku zostaje skazany na dziesięciokrotne dożywocie. Bez możliwości ubiegania się o przedterminowe zwolnienie. Dennis Rader nadal żyje i obecnie ma 76 lat.
Więcej o sprawie ''Dusiciela BTK'' tutaj...
@LS @MesQueUnClub96 @PatrykBarca @PatrykBarcelona @victor @Sztywno @Shroud @Fenyx @VenoM @Chaoss i inni zainteresowani.
2
@Chakalaka
Był tutaj...
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-10600302#comment-10600302
6
Zapowiedź: Miałem wstawić jutro, ale postanowiłem, że około 19:00 wleci kolejna cholernie ciekawa sprawa amerykańskiego seryjnego mordercy. Bądźcie zatem czujni...
@LS @Fenyx @victor @MesQueUnClub96 @PatrykBarca @PatrykBarcelona @VenoM @Chaoss @Sztywno @Shroud i inni zainteresowani.
0
@Breakdrowser
Na początku grał jako PO. Dopiero od 10/11 gra jako stoper. Co nie zmienia faktu, że liczby bramek robi wrażenie. Dobrego 2 bramki w finałach LM.
1
@Rothan1
Jak to wygląda cenowo?
0
@Encore @CatalanDream
Może dlatego, że ciężko obronić LM i tylko Realowi się to udało. Tak myślę.
0
@Encore
Barca po kursie z 20.00?
4
10 września 2005 roku
16 lat temu Sergio Ramos zadebiutował w Realu Madryt. Hiszpan rozegrał w barwach Realu 671 spotkań w których strzelił 101 bramek.
0
@VenoM
PSG i Man.City :D
2
''Jak Leo Messi zmienił Barcelonę'' - reportaż o Argentyńczyku.
Jeszcze nie oglądałem, ale w ciemno polecam, bo jego materiały to sztos!
3
Čeferin z nagrodą Najlepszego Działacza 2021 roku. Szef UEFA odbierze nagrodę w Madrycie...
⚽worldfootballsummit.com
Co za ironia losu xD
27
Seria o seryjnych #33
Tomasz Włodarek - polski seryjny morderca i gwałciciel zwany ''Wampirem ze Świnoujścia''
O dzieciństwie Tomasza niestety niewiele wiadomo. Gwałciciel grasował na wybrzeżu pod koniec lat 90-tych. 7 września 1997 roku w lesie znajdującym się nieopodal granicy z Niemcami zostaje odkryte ciało około 40-letniej kobiety, powieszonej na drzewie w pozycji siedzącej. Zwłoki zostają odnalezione w godzinach porannych przez mieszkankę Świnoujścia spacerującą wówczas ze swoim psem. Zszokowana tym niecodziennym widokiem natychmiast dzwoni na policję, która niedługo później pojawia się na miejscu i dokonuje oględzin zwłok. Dochodzeniowo-śledczej grupie udaje się ustalić, że powieszoną kobietą jest Jolanta R., celniczka. Na pierwszy rzut oka wygląda to na samobójstwo, jednak wezwany do lasu biegły podejrzewa, że mogło tutaj dojść do zabójstwa, a powieszone ciało miało jedynie zmylić śledczych i naprowadzić ich na motyw odebrania sobie życia. Do kolejnej tajemniczej zbrodni dochodzi 3 lata później. W jednym z bunkrów poniemieckich znajdujących się w pobliżu promenady trafiono na częściowo obnażone zwłoki. Niektóre elementy garderoby zostały skradzione. Jej ciało znajduję się na schodach, jest zmasakrowane. Ślady wskazują na to, że Aneta została zgwałcona. Wysportowana kobieta próbowała się bronić, a świadczyły o tym urazy, jakich doznała. Niestety napastnik był silniejszy, bił ją twardym przedmiotem, a następnie udusił. Na jej ciele stwierdzono aż 60 obrażeń zewnętrznych i równie wiele obrażeń wewnętrznych. Tuż po morderstwie 22-latki do policji docierają niepokojące i coraz częstsze sygnały o brutalnych gwałtach. Dla gwałciciela pora roku nie ma większego znaczenia, do napaści dochodzi także w letnie miesiące. Na komisariat zgłaszają się młode dziewczyny, a nawet dzieci, które atakowane były przez silnego mężczyznę. Media w tym czasie próbują połączyć sprawy gwałtów z morderstwem Anety P. To wtedy pada pierwszy raz informacja o wampirze ze Świnoujścia, jak ochrzczono zbrodniarza. Policja z kolei podejmuje wszelkie działania zmierzające do ujęcia winnego, jednak jest to niezwykle trudne. Wybucha ogólna panika, dochodzi do tego, że rodzice odwołują kolonie swoich dzieci, które miały mieć miejsce właśnie w Świnoujściu. Schemat działania sprawcy był następujący. Był zazwyczaj zamaskowany. Do zastraszenia ofiary używał pistoletu. Następnie gwałcił i mordował. Policja nawet połączyła siły ze stroną niemiecką, która w tym czasie prowadziła bardzo podobną sprawę. To jednak nie dało żadnych rezultatów. W sierpniu 2000 roku w parku atakuje dwie dziewczyny, a jedna z nich gwałci. Niedługo po tym zdarzeniu atakuje również parę. Chłopaka i dziewczynę, chłopakowi groził bronią i kazał leżeć. Natomiast dziewczynę gwałcił na jego oczach. Tomasz w końcu zaczyna popełniać błędy. Tak np. atakując 9-letnia dziewczynkę zostawia odciski palców na rachunkach, które miała opłacić. Innym razem zostawił nasienie, które poddano analizie. W ten sposób udaje się w końcu namierzyć Wampira. W czerwcu 2001 roku policja postanawia przeprowadzić akcje, która ma na celu potwierdzenie, że jest to Tomasz Włodarek. Sprawcę poddaje się ''ustawionej'' kontroli trzeźwości. Policyjna akcja dała pozytywny efekt. 16 czerwca 2001 roku wampir ze Świnoujścia zostaje zatrzymany. Morderca zostaje przewieziony do aresztu. Proces w jego sprawie rusza 3 kwietnia 2002 roku. Zostaje oskarżony o dwa zabójstwa i kilkanaście gwałtów. Mężczyzna nie przyznawał się do winy. Obrał taktykę udawania choroby psychicznej. Ostatecznie udowodniono mu wszystkie czyny o które został oskarżony. Składały się na to 2 zabójstwa i liczne gwałty. 19 czerwca 2002 roku sąd wydał wyrok. Tomasz Włodarek został skazany na dożywocie z możliwością ubiegania się o przedterminowe zwolnienie po 35 latach odbywania kary. Dodatkowo w 2003 roku odbył się proces w sprawie zabójstwa celniczki Jolanty R. Morderca tym razem również okazał się winnym zbrodni. Za co usłyszał kolejny dożywotni wyrok. Dziś Tomasz Włodarek ma 46 lat.
Więcej o sprawie''Wampira ze Świnoujścia''
tutaj...
@LS @Sztywno @Fenyx @MesQueUnClub96 @Shroud @PatrykBarca @PatrykBarcelona @VenoM @Chaoss @victor i inni zainteresowani.
0
@Mow_mi_Douglas
Może masz rację. Coś w tym jest :)
2
Zapowiedź: Około 10-11 kolejna polska stosunkowo świeża sprawa seryjnego mordercy. Dla tych, którzy przegapili ostatnia sprawa w serii o seryjnych w oczekiwaniu na kolejną:
https://www.fcbarca.com/la-rambla/dyskusja-10632222#comment-10632222
@LS @MesQueUnClub96 @PatrykBarca @PatrykBarcelona @Croocers @Kacper1432 @Shroud @Sztywno @Fenyx @Ansufati123 i inni zainteresowani
4
Nowe Bernabéu stan na 9 września w 3D
23
Seria o seryjnych #32
Henryk Rytka - polski seryjny morderca i recydywista znany jako ''Łomiarz z bramy''
Henryk jako mały chłopiec był przezywany od Krzywoustego. Na jego twarzy widoczny był jakiś znaczący defekt. Według specjalisty, to mogło mieć wpływ na zbrodnie, których dokonał wiele lat później. Stras połączony z agresją w dziecięcych latach mógł być zalążkiem do późniejszych działań. W wyniku jego napadów śmierć poniosło 5 kobiet. Policjanci podzieli nawet napady z 1993 roku na serie. Mamy serie majową, mamy serię czerwcową jak i wrześniową. Ataków dokonywał w Warszawie. Na mieszkańców miasta padł blady strach ponieważ Łomiarz dokonywał nawet do 3 ataków dziennie. To właśnie 6 września 1993 roku zostaje zatrzymany. Został złapany właściwie na gorącym uczynku. Zaatakował na ulicy Puławskiej. To był już trzeci napad tego dnia. Ofiara wszczęła alarm. Pewien mężczyzna zauważył oddalającego się nieznajomego, który pod ręką trzymał damską torebkę. Zapamiętał go i zgłosił ten fakt na policję. Świadek wsiadł do radiowozu, aby na ulicach Warszawy odszukać bandytę. Wskazał konkretnego mężczyznę, którym potem okazał się Wampir z bramy lub jak kto woli Łomiarz. To jednak dopiero początek przestępczej działalności zbrodniarza. Pomimo tego, że przypisywano mu kilkadziesiąt ataków, które doprowadziły do śmierci 5 kobiet ostatecznie został skazany na 15 lat więzienia tylko za dwa napad. Łomiarz zakradał się do kobiet od tyłu, a po uderzenie te zazwyczaj traciły przytomność. Nie widziały sprawcy, a on nie zostawiał na miejscu zbrodni żadnych śladów. Łomiarz wychodzi na wolność we wrześniu 2008 roku. Wtedy kończy się jego odsiadka w zakładzie karnym w Łowiczu. W marcu kolejnego roku ponownie atakuj Tym razem w Piasecznie. Ofiara zostaje pobita i okradziona. Dzięki nagraniom z monitoringu i relacjom świadków szybko udaje się złapać sprawcę. Wyrok zapada dopiero w 2011 roku. Henryk R. zostaje skazany na 7 lat więzienia. W związku z tym, że przez dwa lata przebywał w areszcie jego odsiadka ma się skończyć w 2016 roku. Niestety tym razem proces resocjalizacji Łomiarza ponownie nie przynosi pozytywnego efektu. Niespełna miesiąc po wyjściu atakuje starszą kobitę. Tym razem na miejsce zbrodni wybiera Łowicz. Nie używa już ciężkiego metalowego narzędzia. Podobnie jak w 2009 roku powala ofiarę na ziemię i bije, później wyrywa z rąk torebkę. Kobieta alarmuje o napadzie głośnym krzykiem. Łomirz ucieka w kierunku dworca i tam zostaje zatrzymany przez policję. Kolejny proces sądowy i kolejny wyrok. Tym razem 10 lat. Łomiarz na wolność wyjdzie więc w 2026 roku. Aktualnie Henryk Rytka ma 59 lat.
Więcej o sprawie 'Łomiarza z bramy'' tutaj...
@LS @Sztywno @PatrykBarca @PatrykBarcelona @Shroud @VenoM @Chaoss @victor @MesQueUnClub96 @Fenyx i inni zainteresowani.
1
@don'T.R.I.P.e
Fajnie to słyszeć. Staram się zaciekawić tematem i chyba się udaje :)
28
Seria o seryjnych #31
Ana Drakszin - rumuńska seryjna morderczyni, znachorka powszechnie znana jako ''Baba Anujka''.
Jej prawdziwe imię i nazwisko to właściwie Ana Drakszin przyszła na świat w roku 1837 – choć data nie jest pewna, bo ona sama twierdziła, że urodziła się rok wcześniej. Była córką bogatego rumuńskiego hodowcy bydła z Wołoszczyzny. Miała kilkanaście lat, gdy cała rodzina przeniosła się do serbskiej Wojwodiny. W pobliskim mieście ukończyła elitarną szkołę dla dzieci z bogatych rodzin. Tam nauczyła się podstaw medycyny i chemii. Poznała też pięć języków. Jej największą pasją szybko stało się leczenie ludzi. Ludzie ją podziwiali i szanowali. Jednak w parze z sukcesami zawodowymi nie szły te sercowe. Miała 20, gdy uwiódł ją dużo starszy od niej oficer austriackiej armii – po czym porzucił bez słowa, pozostawiając po sobie pamiątkę w postaci kiły. Młoda znachorka załamała się i zupełnie odcięła od świata. Nie wychodziła z domu. Całkowicie poświęciła się doskonaleniu swojej medycznej wiedzy. Na każdym kroku demonstrowała też swoją wielką nienawiść do mężczyzn. Jednak ojciec Any po czasie postanowił zaaranżować małżeństwo swojej córki z bogatym gospodarzem, mieszkającym w tej samej wsi i starszym od niej o ponad dwadzieścia lat. Niedługo później odbył się ślub zielarki, która już jako Anna Pisztonja zmuszona została porzucić ludową medycynę, by zająć się domem. A na brak zajęć nie narzekała – w ciągu dwudziestu lat małżeństwa urodziła i wychowała jedenaścioro dzieci. Pomimo nienawiści do mężczyzn, jej małżeństwo uchodziło za udane i zgodne. Po śmierci męża 40-letnia wdowa wróciła do dawnych praktyk. Anna z wielką pasją oddawała się doskonaleniu swojej wiedzy z dziedziny wytwarzania leczniczych eliksirów. Wkrótce zbliżająca się do sześćdziesiątki kobieta stała się specjalistką od rozwiązywania problemów małżeńskich, ale czyniła to w taki sposób, że tylko jedna ze stron była zadowolona. Babę Anujkę wkrótce zaczęto nazywać wiedźmą i czarownicą. Nikt nie ośmielał się jej przeszkadzać lub sprzeciwiać. Nawet miejscowi policjanci, informowani co jakiś czas przez lokalnych chłopów o tym, że Baba może mieć coś wspólnego z przedwczesnymi zgonami innych mężczyzn – woleli trzymać się od domu kobiety jak najdalej. Przez następne lata lista klientów Baby rozrastała się, a jej sława rozeszła się po całym regionie. Już nie tylko zdradzane i bite kobiety przychodziły po skuteczne „lekarstwa” na swoje problemy. Przybywali do niej również mężowie chcący zrobić w swoim domu miejsce dla nowych, często o wiele młodszych żon… Władze austro-węgierskie dość długo lekceważyły doniesienia o tajemniczej działalności Baby Anujki. Dopiero podejrzana śmierć nowożeńców z okolicy sprawiła, że sprawą starej znachorki zainteresowały się odpowiednie służby. Kobieta została aresztowana. Sąd nie znalazł ostatecznie żadnych dowodów. Baba Anujka wróciła do swojej chaty. Czy rzeczywiście była odpowiedzialna za śmierć młodej pary? Tego nigdy nie udało się historykom ustalić. Baba Anujka potrzebowała kogoś, kogo dziś nazwalibyśmy agentką lub menadżerką.
Ljubinka Milankow była młodą i energiczną dziewczyną. Za niewielką zapłatę zgodziła się zostać wspólniczką znachorki i promować jej usługi. Mieszała mikstury, przygotowywała lekarstwa, odmierzała składniki. Z wielką chęcią chłonęła ludową wiedzę, którą Anujka się z nią dzieliła… Z czasem zaczęło dochodzić do coraz częstszych, tajemniczych zgonów obywateli. Miarka przebrała się, gdy w krótkim odstępie doszło do dwóch zgonów w jednym domu. Najpierw na śmiertelną chorobę zapadł 39-letni mężczyzna, a później jego 70-letni ojciec. W lipcu 1928 roku Baba Anujka została aresztowana. Razem z nią zatrzymana została jej wspólniczka. O ile 91-letnia staruszka milczała jak zaklęta i nie przyznawała się do winy, to jej pomocnica nie utrzymała języka za zębami… 11 czerwca 1929 roku rozpoczął się proces w sprawie znachorki. I mimo, że świadkowie wskazywali, że ofiar Baby Anujki było dużo więcej, prokuratorom udało się udowodnić jej jedynie udział w dwóch otruciach. W lipcu 1929 roku sędzia odczytał wyrok skazujący. Że względu na podeszły wiek oskarżonej sąd skazał ją na 15 pozbawienia wolności. Co skutkowało tym, że prawdopodobnie resztę życia spędziła w więzieniu. Ciężko ustalić ile lat spędziła za kratkami. Niektóre źródła podają, że spędziła tam 12 lat. W czasie odbywania kary ciężko zachorował i oślepła. Dalsze lody znachorki nie są jednak znane. Chociaż pisano o tym, że Baba Anujka przeżyła wojnę i zmarła zaraz po niej w domu starców. Oficjalnie jednak datuje się jej śmierć na rok 1938 według tych doniesień w chwili śmierci miała ponad 100 lat.
Więcej o sprawie ''Baby Anujki'' tutaj...
@LS @victor @PatrykBarca @PatrykBarcelona @Sztywno @Fenyx @Shroud @VenoM @Chaoss @MesQueUnClub96 i inni zainteresowani
0
@IronSanHybrid Będąc sprawiedliwym w Realu powinni dodać Hazarda.
1
@VenoM
Fakt mój błąd :)
26
Seria o seryjnych #30
Henri Landru - francuski seryjny morderca znany jako ''sinobrody''
Pochodził z ubogiej rodziny robotniczej. Jego ojciec pracował jako palacz (popełnił samobójstwo w 1912 roku). Po ukończeniu szkoły, w latach 1887–1891 odbywał służbę wojskową. Po zakończeniu służby wojskowej związał się z własną kuzynką, Marią Remy. Po tym, jak zaszła w ciążę, para w 1893 zawarła związek małżeński. Oskarżony przez swojego pracodawcę o nadużycia finansowe w 1900 został aresztowany i uznany winnym. W czasie odbywania kary więzienia został porzucony przez żonę. Po wyjściu na wolność pracował w Paryżu jako sprzedawca mebli. Miał opinie uwodziciela przypisuje mu się romanse z nawet 300 kobietami. Miał w sobie coś co przyciągało do niego płeć piękna. W 1915 Landru wynajął mieszkanie na skraju lasu Rambouillet, podając się za inżyniera Georgesa Duponta. Wkrótce potem zaczął zamieszczać w paryskiej prasie ogłoszenia, podając się za zamożnego 43-letniego wdowca z dwójką dzieci, który pragnie poznać wdowę w celu matrymonialnym. Wysoka śmiertelność mężczyzn na frontach I wojny światowej budziła nadzieje u Landru, że jego ogłoszenie spotka się z przychylnym przyjęciem wielu kobiet. Poznane w ten sposób kobiety Landru zwabiał do domu w Paryżu, okradał, a następnie zabijał, paląc ich zwłoki w piecu. W latach 1914–1918 ofiarą zabójcy padło co najmniej 11 osób – 10 kobiet i małoletni syn jednej z ofiar. Skuteczne usuwanie zwłok przez Landru powodowało, że policja traktowała kobiety jako zaginione i po pewnym czasie przestawała ich szukać. W 1919 siostra Célestine Buisson, jednej z ofiar Landru podjęła próbę odszukania mężczyzny, z którym umawiała się jej krewna. Nie znała personaliów mężczyzny, ale zapamiętała jego wygląd i wiedziała, gdzie mieszkał. Jej zeznania naprowadziły policję na trop Landru. Zabójca odmawiał składania zeznań, a policja po przekopaniu ogrodu wokół domu nie natrafiła na zwłoki i nie dysponowała dowodami, umożliwiającymi oskarżenie Landru. Jego aresztowanie umożliwiła dopiero analiza dokumentów, pozostawionych przez ofiary oraz ubrania ofiar, znalezione w domu zabójcy. W piecu znaleziono ślady krwi i włosy. W 1921 Landru stanął przed sądem, oskarżony o dokonanie 11 zabójstw. Nie przyznawał się do winy. Został uznany winnym, skazany na karę śmierci i trzy miesiące później zgilotynowany w Wersalu. Już po ogłoszeniu wyroku przyznał, że ofiary zbrodni palił w piecu. Pozbywając się w ten sposób ciał i wszelkich dowodów swoich zbrodni. Co ciekawe morderca był na tyle charyzmatyczny, że od rozpoczęcia procesu, aż do samej egzekucji otrzymał, nawet 1000 listów z propozycją małżeństwa od kobiet z całej Francji. Nawet w dniu egzekucji nie tracił poczucia humoru. Gdy więzienny strażnik zaproponował mu kieliszek koniaku i ostatniego papierosa skazaniec odpowiedział:
''Pan chyba żartuje? Przecież to nie jest zdrowe, od takich używek można umrzeć''- Landru został stracony 25 lutego 1922 roku miał wówczas niespełna 53 lata.
Więcej o sprawie ''sinobrodego'' tutaj...
@LS @victor @VenoM @Shroud @Sztywno @Fenyx @PatrykBarca @PatrykBarcelona @MesQueUnClub96 @Chaoss i inni zainteresowani.
0
@VenoM @Chaoss
W kolejnych postaram się opisać jak zabijał dany morderca.